Niemcy wyrzucili Rogowską.

27.07.10, 23:04
www.sports.pl/Lekkoatletyka/Rogowska-niechciana-w-Leverkusen,artykul,82302,1,287.html
Anna Rogowska nie tylko nie wystąpi na mistrzostwach Europy, ale także zakończyła współpracę z pracującym w Leverkusen Leszkiem Klimą.

Niedobre wieści na temat naszej mistrzyni przekazał też współpracujący przez dwa lata z Torlińskim trener Bayeru Leverkusen Leszek Klima. Otóż po dwóch latach wspólnych treningów z niemiecką liderką tyczki Silke Spiegelburg Polka stała się w Leverkusen niepożądanym gościem. Jak się łatwo domyślić, Silke nie mogła znieść, że Rogowska jest od niej lepsza, a już wysoce niezręczna sytuacja powstała rok temu, gdy Anna zdobyła złoty medal w MŚ w Berlinie, gdzie Spiegelburg była dopiero czwarta. Niemiecki Związek Lekkoatletyczny zabronił Klimie konsultowania treningów Rogowskiej i tym sposobem ciekawy rozdział w karierze brązowej medalistki tegorocznych MŚ w hali został zamknięty.
----
Rogowska zostanie ukarana za zadawanie się z Niemcami.
    • anton_28 Re: Niemcy wyrzucili Rogowską. 28.07.10, 12:04
      to musisz dowac pozor Stix, co Cie bracia gorole niy ukarajom zato ze sam sie z
      nami zadowosz
      • berncik Re: Niemcy wyrzucili Rogowską. 28.07.10, 12:08
        Stixa powinni Gorole ukarac za to ze zdradzo tajemnice niemiecke.
        Roz kapus zawsze kapus.
        • ballest Re: Niemcy wyrzucili Rogowską. 31.07.10, 20:48
          Stix, a jakie miejsce ta ROGOWSKA we Barcelonie zajela?
          • stix Niemcy wyrzucili Rogowską. 31.07.10, 20:51
            Anna Rogowska nie tylko nie wystąpi na mistrzostwach Europy, ale także
            zakończyła współpracę z pracującym w Leverkusen Leszkiem Klimą.
            ------------------
            Kto umie czytac mou zawsze przewaga!
            • ballest Re: Niemcy wyrzucili Rogowską. 31.07.10, 21:05
              aha, a czymu?
    • stix Niemcy wyrzucili Rogowską. 07.08.10, 10:50
      www.sport.pl/lekkoatletyka/1,64989,8225152,Lekkoatletyka__Niemcy_wyrzucili_Rogowska.html
      Anna Rogowska od dwóch lat ćwiczyła w Leverkusen, gdzie pomagał jej
      trener miejscowego klubu Leszek Klima. To nie podobało się Niemkom, a
      szczególnie Silke Spiegelburg, która wymogła na swoim związku, by
      wygonić Rogowską do Polski.

      Kariera Rogowskiej znalazła się na wielkim zakręcie po igrzyskach w
      Pekinie. Trapiona przez kontuzje i załamana nieudanymi eksperymentami
      treningowymi (m.in. pobyt w Wołgogradzie) zawodniczka na długie
      miesiące wypadła ze światowej czołówki i ciężko było uwierzyć, że
      kiedykolwiek do niej wróci. Ratunkiem okazało się nawiązanie
      współpracy z Klimą, wychowawcą wielu znakomitych tyczkarek i
      tyczkarzy, który obecnie jest trenerem w Bayerze Leverkusen. Tam jego
      najsłynniejszą podopieczną jest właśnie Spiegelburg.

      Rogowska wraz ze swoim mężem i szkoleniowcem Jackiem Torlińskim
      trenowała w Niemczech przez dwa lata. Odzyskała formę, znów zaczęła
      wygrywać, a ukoronowaniem jej powrotu na szczyt był wywalczony rok
      temu złoty medal mistrzostw świata w Berlinie. Jak się później
      okazało, był to również początek jej końca w Leverkusen.

      - W tym konkursie Spiegelburg zajęła dopiero czwarte miejsce i
      puściły jej nerwy - opowiada Klima. - Ona zdaje sobie sprawę, że jest
      słabsza od Ani pod każdym względem, a szczególnie fizycznym i
      motorycznym. I nawet jeśli będzie trenować na 120 proc., to
      prawdopodobnie nigdy jej w tym aspekcie nie dogoni. Strasznie ją to
      dołowało i trudno się dziwić, że z trudem znosiła wspólne treningi -
      podkreśla szkoleniowiec.

      W tym roku Rogowska jeszcze została w Leverkusen, ale szybko dano jej
      do zrozumienia, że to ostatni sezon współpracy z Klimą na
      dotychczasowych zasadach.

      - Silke wymogła na niemieckim związku lekkoatletycznym, aby zakazali
      mi treningów w Leverkusen, a trener Klima musiał się temu
      podporządkować - mówi Rogowska. - Dla mnie jej zachowanie jest
      śmieszne, zachowała się jak dziecko, ale takie są kobiety. Myślę, że
      gdyby podobna sytuacja wydarzyła się u mężczyzn, ten drugi tylko
      zacisnąłby zęby i dalej pracował, aby w uczciwej rywalizacji pokazać
      swoją wyższość. Tymczasem Niemcy postanowili mnie wyrzucić. Trudno,
      jakoś sobie poradzimy, a te dwa lata naprawdę dały nam bardzo dużo.
      Wiele się od trenera Klimy nauczyliśmy i jesteśmy wdzięczni, że
      mieliśmy okazję z nim współpracować - tłumaczy mistrzyni świata.

      Decyzję Spiegelburg i niemieckiego związku rozumie Władysław
      Kozakiewicz, mistrz olimpijski z Moskwy, który mieszka teraz w
      niemieckiej miejscowości Bissendorf.

      - Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Klima, w tej chwili
      jeden z najlepszych trenerów tyczki na świecie, chciał pomóc swojej
      rodaczce. Z kolei Niemcy zdawali sobie sprawę, jakim zagrożeniem dla
      ich zawodniczek jest będąca w najwyższej formie Rogowska. Pamiętam,
      że kiedy przed laty przyjeżdżali do nas radzieccy zawodnicy i
      trenerzy, to my się bardzo zżymaliśmy. Oni podpatrywali nasze metody
      treningowe, uczyli się od nas, a potem lali nas na najważniejszych
      imprezach. Choć na szczęście nie zawsze (śmiech). Szkoda, że Ania nie
      będzie już trenować pod okiem takiego fachowca, ale na pewno sobie
      poradzi - podkreśla Kozakiewicz.
      ---------------
      Niemce jak zwykle pokazali co potrafią. Polacy gardzą Niemcami.
Pełna wersja