No i co DEDE ;)

28.10.10, 07:27
Borussia odpadła z Pucharu Niemiec. Lewandowski nie strzelił karnego
wm 2010-10-27, ostatnia aktualizacja 2010-10-27 23:47:05.0

Borussia Dortmund odpadła z Pucharu Niemiec przegrywając po rzutach karnych z 3-ligowym Kickers Offenbach. Decydującego karnego dla gości nie strzelił Robert Lewandowski. Cały mecz w drużynie z Dortmundu rozegrał także Łukasz Piszczek.

Sensacyjnie zakończył się mecz drugiej rundy Pucharu Niemiec, w którym mierzyły się drużyny Kickers Offenbach i Borussi Dortmund. Trzecioligowiec wyeliminował wicelidera Bundesligi po serii rzutów karnych.

Przez większość część meczu przeważali goście, jednak żadnemu z piłkarzy w żółto-czarnych strojach nie udało się pokonać Wulnikowskiego. Lewandowski był aktywny szczególnie w pierwszej połowie. Przez pierwsze 30. minut nie było akcji Borussi, w której udziału nie brałby Polak. Jego strzały bronił jednak bramkarz Kickers. Z czasem polski napastnik skupił się na odgrywaniu piłek do parterów, którzy nie potrafili wykorzystać jego podań.

Bohaterem meczu był bramkarz Kickers Wulnikowski, Niemiec polskiego pochodzenia. Pewnie zachowywał się w polu karnym, nie raz powstrzymując piłkarzy sławnego rywala przed wepchnięciem piłki do siatki. W 90. minucie stanął twarzą w twarz z Lewandowskim. Po dużym zamieszaniu piłka spadła pod nogi byłego gracza Lecha, który mocnym strzałem trafił jednak prosto w Wulnikowskiego. Nie był to ostatni pojedynek, który dane mu było przegrać tego wieczoru. O wszystkim bowiem zadecydować miały rzuty karne.

Po pierwszej serii jedenastek dortmundczycy prowadzili 1-0, ale kolejnego karnego zmarnował Barrios. Na 3:2 wyprowadził gospodarzy Rathgeber. Do piłki podszedł Robert Lewandowski. Strzał Polaka z łatwością obronił jednak Wulnikowski. Mehicowi nie pozostało nic innego jak podwyższyć na 4:2 i ucieszyć kibiców na stadionie Bieberer Berg. Borussia wyeliminowana!

Z Pucharem Niemiec sensacyjnie pożegnał się w środę także FSV Mainz. Lider Bundesligi przegrał z drugoligową Alemanią 1:2.


Tu se jeszcze Klopp smiou;)


https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_ManuJ%C3%BCrgen.JPG


schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_ManuJ%C3%BCrgen.JPG
    • dede99 Re: No i co DEDE ;) 28.10.10, 08:23
      to zech napisol przed meczem:

      dede99 27.10.10, 19:06 Odpowiedz
      Borussia niy bydzie miala dzisiej lekko- chyba Gryfny mo Recht -BVB mo kryza- unsere Helden (Barrios i Kagawa) sind müde.
      typuja dogrywka i elwry
      lg dede-

      dobrze ze wylecieli bo
      na trzech weselach tanczyc niy idzie ;)
      lg dede
      "was wir nur für uns getan haben, das stirbt mit uns;
      was wir für andere getan haben, das bleibt und ist unsterblich." albert pike
      • ballest Re: No i co DEDE ;) 28.10.10, 08:58
        No to juzas Bayern majom szanse, jak Mainz i Dortmund schwächeln;)
        • socer-schlesier Re: No i co DEDE ;) 28.10.10, 18:19
          www.sport.pl/pilka/1,65081,8583103,Bundesliga__Borussia_zakontraktowala__cudowne_dziecko_.html
          • ballest Re: No i co DEDE ;) 28.10.10, 19:36
            Uobejrzymy, czy cos z niego wyrosnie, albo yno wiecznym talentym bydzie.
            • ballest Re: No i co DEDE ;) 29.10.10, 09:11
              W środę Robert Lewandowski po raz pierwszy w tym sezonie dostał szansę gry od pierwszej minuty w barwach swojej Borussii Dortmund. Występ nie wypadł okazale. Polak zmarnował rzut karny w konkursie jedenastek pucharowego spotkania z Kickers Offenbach. - Wyciągnąłem pusty los - mówi piłkarz.

              Robert Błoński: Chyba nie tak wyobrażał pan sobie pierwszy mecz w podstawowej jedenastce?

              Robert Lewandowski: Nastroje są nieciekawe, nie tak to wszystko miało wyglądać. Powtórzyła się historia sprzed roku, kiedy Borussię także wyeliminował lider III ligi [klub z Dortmundu przegrał 2:3 z VfL Osnabrück - rb]. Przegraliśmy po rzutach karnych, choć mieliśmy okazje w trakcie spotkania, których m.in. ja nie wykorzystałem. Przez to doprowadziliśmy do loterii. Ja, niestety, wyciągnąłem pusty los. Nie ma co ukrywać, zawaliłem tę jedenastkę.

              Strzelił pan bardzo podobnie jak w październikowym meczu kadry z Australią w Krakowie. Lekko, po ziemi, niemal w środek bramki.

              - Bramkarz mnie wyczuł i to jest największe zmartwienie. Nie zraziłem się do karnych, do trzech razy sztuka, ale chyba muszę nauczyć się pewniej je wykorzystywać i mocniej uderzać. Kiedy grałem w Lechu, odpadliśmy z krajowego pucharu ze Stalą Stalowa Wola, ale później zdobyliśmy mistrzostwo. Może tak samo będzie w Dortmundzie?

              Ma pan poczucie, że nie wykorzystał swojej szansy?

              - Graliśmy przyzwoicie, zabrakło tylko jednego gola. Wzbiera już we mnie sportowa złość, nie chcę wiecznie być rezerwowym. Ostatnie dwa wyniki [remis w lidze z Hoffenheim Dortmund uratował w doliczonym czasie, porażka w Pucharze - rb] mogą świadczyć o lekkim kryzysie, ale liczę, że w niedzielę w Mainz zagramy tak jak wcześniej, czyli lepiej, i wygramy. Liczę, że zły los się odmieni i w końcu nadejdzie mój czas w Bundeslidze.

              W piątek minął rok, odkąd kadrę prowadzi Franciszek Smuda. Jest pan jedynym zawodnikiem, który wystąpił we wszystkich spotkaniach jego reprezentacji i strzelił cztery bramki.

              - Nie wygraliśmy ośmiu ostatnich meczów, w kadrze są ciągłe rotacje w składzie. Mam nadzieję, że od nowego roku wszystko zacznie się krystalizować i każdy będzie wiedział, o co chodzi i jak ma grać.
              • dede99 Re: No i co DEDE ;) 29.10.10, 12:48
                no to jest ciekawy czy wygraja- ale w Niedziele to przewaznie slabo grali- sztimungu tez niyma co w sobota.

                graja z Mainz niy pisza juz Moguncja abo Akwizgran ;)))))))


                lg dede
    • berncik Re: No i co DEDE ;) 29.10.10, 12:38
      Szkoda Dede ze ta baba od Zorka mu robi tela zgorszynio.Zork sucho swoja Baba a jej cza podpowiedziec ze On nie mo kupowac Gorolskich Versager ino Slonzokow.
      • dede99 Re: No i co DEDE ;) 29.10.10, 12:53
        Berncik- Piszczek sie urodziol w Czechowicach i grol w Gwarku Zabrze, Lewy to Pyra, Kuba to Slonzok z Czestochowy ;))))))))) :)))
        ale mosz racja- 3 zawodnikow to za duzo
        zawsze sie potym grupki robiom- tak samo bylo z Brazylijczykami ;);))))

        lg dede
        • berncik Re: No i co DEDE ;) 29.10.10, 17:41
          dede99 napisał:

          > Berncik- Piszczek sie urodziol w Czechowicach i grol w Gwarku Zabrze, Lewy to
          > Pyra, Kuba to Slonzok z Czestochowy ;))))))))) :)))
          > ale mosz racja- 3 zawodnikow to za duzo
          > zawsze sie potym grupki robiom- tak samo bylo z Brazylijczykami ;);))))
          >
          > lg dede
Pełna wersja