Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpiecznie.

02.11.10, 15:31
www.rp.pl/artykul/28,557822-Zydzi-nie-moga-sie-czuc-bezpiecznie.html
Niemieccy neonaziści są skłóceni i mają kłopoty finansowe, ale dają o sobie znać niemal każdego dnia.

Bomba zapalająca rzucona w sobotę w nocy w kierunku budynku centrum żydowskiego w Moguncji zahaczyła o konary jednego z drzew i zamiast wzniecić pożar budynku wypaliła się na trawniku. Wybudowane kosztem 10 mln euro centrum żydowskie wraz z synagogą zostało otwarte zaledwie kilka tygodni wcześniej. Powstało w miejscu, gdzie spalona została synagoga podczas nocy kryształowej z 9 na 10 listopada 1938 roku, kiedy to bojówki nazistowskie zorganizowały w całych Niemczech pogromy instytucji żydowskich oraz sklepów należących do Żydów.
Bojówki takie działają nadal i nie ma praktycznie dnia, aby niemieckie media nie donosiły o antysemickich ekscesach w postaci profanacji żydowskich cmentarzy, malowania swastyk w miejscach publicznych czy też niszczenia tzw. kamieni pamięci. Kamienie te to niewielkie mosiężne kostki brukowe wmurowywane od kilku lat w miejscach, gdzie przed wojną mieszkali Żydzi. Na każdej widnieje nazwisko ofiary z datą i miejscem śmierci w Auschwitz czy innym obozie zagłady. Jest ich już w całych Niemczech prawie 30 tys. Niszczą je z zapałem neonaziści, jak chociażby sobotniej nocy w berlińskiej dzielnicy Schöneberg. Tej nocy dobrze znany policji neonazista demonstrował przed synagogą w centrum miasta pozdrowienie nazistowskie. Dzień wcześniej grupa neonazistów zgromadziła się wokół kliniki w dzielnicy Neuköln, gdzie przed rokiem zmarł jeden z funkcjonariuszy NPD, legalnie działającego ugrupowania liczącego w całym kraju ponad 5 tys. członków. Z Kreuzbergu wyruszył natychmiast w tym kierunku kilkusetosobowy pochód lewaków, ubranych na czarno z czarnymi maskami na twarzach, wznosząc okrzyki: „Nazi raus”. Takie i podobne sceny to codzienność nie tylko w Berlinie, ale w wielu dużych niemieckich miastach.
Przy tym neonazistowska NPD ma już najlepszy czasy za sobą. Traci członków, ma kłopoty finansowe, powstają coraz to nowe społeczne komitety monitorujące działalność każdej z licznych grup neonazistowskich. – Nie sposób sobie wyobrazić, aby ugrupowania skrajnej prawicy mogły uzyskać takie poparcie jak w Austrii, Francji czy Holandii – twierdzą zgodnie eksperci. Neonaziści nie dają jednak za wygraną. Zwłaszcza na wschodzie Niemiec, gdzie mają najwięcej zwolenników. Jak donosi „Der Spiegel” w Turyngii pojawiły się ostatnio trzy bezpłatne gazetki o łącznym nakładzie 160 tys. egzemplarzy. – Docieramy do kręgów konserwatywnych, z którymi wcześniej nie mieliśmy kontaktu – tłumaczy Patrick Wieschke, 29-letni funkcjonariusz NPD i wydawca. Spędził dwa lata w więzieniu za podłożenie bomby pod kioskiem należącym do Turka. Obecnie pragnie uchodzić za poważnego polityka i dziennikarza.
    • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 02.11.10, 18:51
      Żydowska organizacja: Polacy w czołówce antysemitów!
      Żydzi | antysemityzm | stereotypy | Izrael | Polacy
      Tak wynika z ogłoszonego w środę raportu żydowskiej Ligi Przeciw Zniesławieniu (ADL). Ta założona w roku 1913 potężna organizacja walcząca z antysemityzmem (i wszędzie go widząca) uważa, że żydożerczość krzewi się w Europie jak nigdy.

      Raport "Nastroje antysemickie w siedmiu krajach europejskich" ocenia, że 31 procent Europejczyków oskarża Żydów o wywołanie światowego kryzysu finansowego (w Polsce - 38 procent). Połowa Europejczyków, twierdzi Liga
      , uważa że Żydzi nie są lojalni wobec swoich ojczyzn. Zaś ponad 40 procent jest zdania, że mają za dużo władzy w świecie biznesu.

      ADL ankietowała mieszkańców Austrii, Francji, Węgier, Polski, Niemiec, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Ostatnie podobne badania Liga robiła dwa lata temu. Liga ma po prostu bardzo dużo pieniędzy. Jak mówi Abraham H. Foxman, dyrektor Anti-Defamation League:

      Badanie pokazuje, że antysemityzm ma się dobrze w umysłach wielu Europejczyków. To przygnębiające, że nie ma chyba odwrotu od stałości poglądów antysemickich, które oskarżają Żydów o nielojalność, zawłaszczanie władzy i zabicie Jezusa. W obliczu kryzysu finansowego szczególnie martwi wiara w niezwykłe wpływy Żydów w świecie finansów
      . Najwyraźniej dawne stareotypy się nie poddają, zwłaszcza na kontynencie będącym świadkiem fali brutalnych ataków na instytucje żydowskie, będącej pokłosiem wojny w Gazie.

      Słowem, wciąż ta sama retoryka, w której krytyka Izraela to niechybna oznaka antysemityzmu. Ale Liga rzeczywiście ma się czym martwić. W porównaniu do badań z roku 2007 poziom antysemityzmu spadł tylko w Wielkiej Brytanii. W innych krajach wiara w to, że Żydzi rządzą światem, wzrosła. We Francji o 5 procent, w Polsce o 6, a na Węgrzech o 7.

      Respondenci mieli wyrazić swój stosunek do pięciu popularnych antysemickich stereotypów. Jak twierdzi Liga, w wyznawaniu ich Polacy są w ścisłej czołówce. Wraz z Węgrami i Hiszpanami. Gdyż bardzo często udzielali odpowiedzi "chyba tak".

      1. Żydzi są bardziej lojalni wobec Izraela, niż wobec krajów, w których mieszkają
      (63 procent, 2 miejce po Hiszpanii).
      2. Żydzi mają za dużo władzy w biznesie
      (55%, trzecie miejsce po Hiszpanii i Węgrzech).
      3. Żydzi mają za dużo władzy na rynkach
      finansowych (54 %, jak wyżej).
      4. Żydzi za dużo mówią o Holokauście (55%, trzecie miejsce po Węgrzech i Austrii).

      I wreszcie nieśmiertelne:

      5. Żydzi zabili Pana Jezusa (wierzy w to 48 procent Polaków, co daje nam PIERWSZE MIEJSCE. Węgrzy, drugie, 33 procent. Średnia europejska - 23 procent).

      Zdaniem Ligi w Polsce, Hiszpanii i na Węgrzech co drugi mieszkaniec wyznaje podstawowe antysemickie stereotypy. Równocześnie Polacy mają chyba wobec Żydów jakieś poczucie winy. Podobnie jak Węgrzy jesteśmy skłonni wierzyć, że krytykowanie poczynań państwa Izrael to przejaw antysemityzmu.

      Nastrojów antyżydowskich, naszym zdaniem, nie prowokuje polityka Izraela, ale po prostu niechęć do Żydów. Co trzeci Polak uważa też, że Polska niedostatecznie chroni swoich obywateli pochodzenia żydowskiego. To najwyższy wskaźnik wśród badanych krajów.

      Poza tym ADL kreśli obraz typowego polskiego antysemity: jest oczywiście stary, biedny i słabo wykształcony. Michael Schudrich, naczelny rabin Polski, zdystansował się w "Dzienniku" wobec tych badań. On, prawda, wzrostu antysemityzmu w Polsce nie widzi. Wprawdzie ktoś go tam 2,5 roku temu na ulicy napadł, o czym szeroko rozpisywały się media, ale to się w końcu zdarza w całej Europie. Nic wielkiego.

      A ten polski antysemityzm, tak w ogóle, to mit.


      www.pardon.pl/artykul/7778/zydowska_organizacja_polacy_w_czolowce_antysemitow
      ;)

      a Niemcy sa najmni antysemickie
      • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 02.11.10, 19:04
        "Pogromy w Polsce

        W roku 1407 w Krakowie doszło do pogromu Żydów, oskarżonych przez proboszcza kościoła św. Barbary o dokonanie mordu rytualnego. Mieszczanie podpalali i plądrowali domy żydowskie, siłą chrzcili żydowskie dzieci.

        Pretekstem do wywołania antyżydowskich zamieszek w Poznaniu w 1564 r. było oskarżenie Żydów o wywołanie pożaru miasta.

        Podczas powstania Chmielnickiego (1648 - 1655), skierowanemu przeciwko szlachcie polskiej, a więc również przeciwko współpracującym z nią Żydów, zamordowanych zostało ponad 60 tysięcy Żydów, tysiące zostało sprzedanych w jasyr albo zmarło od ran lub w wyniku chorób.

        We Lwowie w roku 1664 wskutek zamieszek wywołanych przez studentów szkoły jezuickiej, zaatakowano zostało getto żydowskie, zamordowano około stu osób.

        W latach 1881-1884 doszło do ponad dwustu pogromów Żydów w Rosji. Rosyjska propaganda oskarżała Żydów o odpowiedzialność za zamach na cara Aleksandra II. Fala pogromów dotarła także do Polski na teren zaboru rosyjskiego; antyżydowskie wystąpienia miały miejsce między innymi w Warszawie w 1881 roku.

        Kolejna seria pogromów nastąpiła w latach 1903 - 1906; w Białymstoku w 1906 roku zamordowano około stu Żydów.

        Okres międzywojenny przyniósł kolejne pogromy. Antysemicka propaganda środowisk nacjonalistycznych, ściśle związana z opublikowanym w 1920 roku tłumaczeniem "Protokołów Mędrców Syjonu" (spreparowanej za czasów cara Mikołaja II w Rosji antysemickiej broszury, mającej udowodnić istnienie wolnomularsko - żydowskiego spisku dążącego do przejęcia władzy) spowodowały wzrost nastrojów antyżydowskich wśród polskiego społeczeństwa. W ich wyniku doszło do kolejnych pogromów, m.in. we Lwowie (listopad 1919) i w Wilnie (kwiecień 1919).

        W latach trzydziestych nastroje antysemickie w społeczeństwie polskim nasiliły się, wprowadzono szereg dyskryminujących przepisów: Żydom utrudniano obejmowanie stanowisk państwowych i dostęp do zawodu prawnika, na uniwersytetach wprowadzono "numerus clausus" (ograniczenie liczby żydowskich studentów) i getto ławkowe (osobne ławki na salach wykładowych przeznaczone dla Żydów). Żydowska młodzież studiującą na uniwersytetach regularnie padała ofiarą przemocy ze strony skrajnie prawicowych studentów, w tym licznych członków Młodzieży Wszechpolskiej. Dochodziło do licznych bójek, zdarzały się też zabójstwa. W zajściach antysemickich w latach 1935 - 1937 zabito 70 Żydów, kilkuset zostało rannych.

        Masakra w Jedwabnem

        Antysemickie nastroje pozostały żywe również podczas trwania II wojny światowej. W miejscowości Jedwabne na Podlasiu 10 lipca 1941 roku grupa Polaków zapędziła żydowskich mieszkańców miasteczka na rynek, a następnie do pobliskiej stodoły, którą podpalono. Na miejscu zginęło według różnych szacunków ponad trzystu lub ponad pięciuset Żydów. Podobne wydarzenia miały miejsce również w innych miejscowościach Podlasia (Wąsosz, Radziłów, Goniądz, Białystok)

        Pogrommy powojenne

        W Krakowie 11 sierpnia 1945 roku splądrowano żydowskie domy na Kazimierzu oraz synagogę, pobito kilkadziesiąt osób. Przyczyną rozruchów była plotka o mordowaniu chrześcijańskich dzieci przez Żydów. Podobną genezę miały zajścia kieleckie: wywołane zostały informacją o rzekomym planowaniu zabójstwa ośmioletniego chłopca. Wskutek pogromu 4 lipca 1946 zostało rannych 35 Żydów, 37 zamordowano.

        Pogromy i inne akty przemocy wobec Żydów, które spotkały się z obojętnością ówczesnej władzy i akceptacją sporej części społeczeństwa, a których kulminacyjnym momentem był pogrom kielecki, znacznie przyspieszyły ich emigrację. Pod koniec lat czterdziestych Polskę opuściło około 150 - 170 tysięcy Żydów.

        Więcej... historia.gazeta.pl/historia/1,99553,6653228,Pogromy_Zydow_w_Polsce.html#ixzz149KI4MG4"
        • kubiss Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 03.11.10, 18:38
          Szanowny Forumowiczu Ballest
          Ty przeciez tez jestes antysemita .
          Dawales temu wielokrotnie dowody .
          • andrzejpatrick1973 Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 03.11.10, 22:33
            Tak w tym rzekomo najbardziej tolerancyjnym kraju, mam na mysli oczywiscie Niemcy, wszystko co zydowskie pilnowane jest przez Polizei 24 godziny na dobe. Tylko by sprobowali zprzestac pilnowac ,kazdy wie o tym jednoczesnie udajac ze nic o czyms takim nie wie.Wiec udaja ze toleruja,zobaczymy jak dlugo.
            • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 06:37
              We Polsce nie ma czego pilnowac, bo wszystko jest zaniedbane, poczawszy od Cmentarzy !
              Zydow tez juz we Polsce praktycznie nie ma wszystkich jako urodzeni szmalcowniki wskazaliscie nazistom, a tych co nie padli ich pastwom, wygoniliscie ze Polski we 1968 roku!
              • cirano Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 08:03
                W Polsce nieomalże nie ma żydowskiej własności, a i Żydów na palcach by policzyć...
                Wszysko im Polus ukrodł, a właścicieli wygonił. To jedyna od wieków droga Polaka do stania się kimś, a więc coś mieć
              • andrzejpatrick1973 Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 08:14
                ballest napisał:

                > We Polsce nie ma czego pilnowac, bo wszystko jest zaniedbane, poczawszy od C
                > mentarzy !
                > Zydow tez juz we Polsce praktycznie nie ma wszystkich jako urodzeni szmalcownik
                > i wskazaliscie nazistom, a tych co nie padli ich pastwom, wygoniliscie ze Pols
                > ki we 1968 roku!


                Niemcy caly czas probowali "wcisnac " wszystkim ze to nie oni mordowali, tylko nazisci,skad ci nazisci sie wzieli nikt nie wie.Jak i kolejne klamstwo ze mordowali tylko Zydow , otoz najwiecej zginelo z rak niemieckich Polakow,a wiec polskich zydow, katolikow,muzulmanow .Znow zrecznie udajac , coz ci Polacy od nas chca, przeciez mysmy mordowali Zydow .A po ilosci Cmentarzy mozna przypuszczac ze Zydom zylo sie na ziemiach Polski bardzo dobrze . W kazdej wiekszej miejscowosci znajdziesz zydowski Cmentarz, nikt ich tez nie pilnuje.Wsrod wyroznionych przez Zydow Polakow, Sprawiedliwi wsrod Narodow Swiata, najwiecej az 6195 to Polacy, wielu stracilo z rak niemieckich zycie ratujac Zydow . Wiec ty jako przedstawiciel Niemcow nie powinienes wypowiadac sie na ten temat.Zajmnij sie lepiej tym, kto z zwyrodnialcow niemieckich i dlaczego uniknal jakiejkolwiek kary za popelnione morderstwa , bedziesz mial pelno roboty, tylu ich bylo.
                • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 10:06
                  "Wsrod wyroznionych
                  > przez Zydow Polakow, Sprawiedliwi wsrod Narodow Swiata, najwiecej az 6195 to P
                  > olacy, wielu stracilo z rak niemieckich zycie ratujac Zydow . " bylo paru takich, choc i wsrod tych sprawiedliwych sa wichlyrze, tak jak ten Polak co napisal ksiazke o Auschwitz a w nim nie bykl, ale jego ksiazka dostala najwieksze wyroznienia.
                  Najwiecej ale bylo takich:
                  Tam oszalał naród
                  - 6 lipca 1941 r. spotkałem kolegę, który powiedział, że z okolicznych wiosek, z Wąsosza, z Żebr, wybierają się do Radziłowa zrobić tą samą robotę co w Wąsoszu. Tam, dzień wcześniej, 5 lipca chłopi podjeżdżali furmankami pod żydowskie domy i zabijali siekierami mężczyzn, kobiety i dzieci. Zabitych i rannych załadowali na wozy i wywieźli za miasto, na ulicach było pełno krwi wyciekającej z ciał wrzuconych na furmanki.


                  "To nie Niemcy? Boże mój!
                  W rozmowie z dziennikarzem społeczność zdaje się być podzielona na tych, którzy przenieśli tamtą nienawiść sprzed 60 lat w dzisiejszy świat, bez Żydów, i tych, którym w nocy śni się tamten krzyk. W Radziłowie występowałam jako kuzynka Jana Skrodzkiego towarzysząca mu w jego dochodzeniu prawdy. Jeśli tylko nie rozmawialiśmy z osobami bezpośrednio związanymi ze zbrodnią (zarówno tymi, które miały w rodzinie morderców, jak i tymi, których krewni ratowali), ich uczucia pozostawały letnie. Janek mówił: "Mordowali Polacy". A jego przyjaciółka z dzieciństwa, która od 70 lat nie opuściła miasteczka, zdziwiła się uprzejmie: "To nie Niemcy? Boże mój!". I zmieniła temat."


                  niniwa2.cba.pl/radzilow.htm
                  Byly oddzialy Wehrmachtu, co bronili Zydow a Polakow co ich mordowali roztrzeliwali


                  Tylko , dzisiaj sie o tym nie pisze, bo Niemcy cala wine na wlasne barki wzieli!
                  TAKA JEST PRAWDA!
                  • andrzejpatrick1973 Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 11:57
                    Ballest ,widze ze ty nie jestes Slazakiem ale niemieckim naziolem, a tak miedzy nami to tak juz nazwano cie wielokrotnie na wielu innych forach, wiec to zadna nowosc dla ciebie.Najbardziej dziwi mnie to ze nikt na tym gliwickim forum cie nie niepokoi , widac wiekszosc mysli podobnie . Zle swiadczy to o tej udawanej niemieckiej tolerancji i braku antysemitow wsrod nich.Twierdzisz ze wsrod tych Niemcow byly oddzialy Wehrmachtu (rycerskiego haha) co napadajac ...jednoczesnie bronili Zydow , moze na dodatek przed Polakami ktorzy usilowali ich zamordowac (rozstrzelac) jakies masowe egzekucje?. Wiec idac dalej twoim pokrenconym tokiem rozumowania(?) to nie biedne Niemcy, to te Poloki sa winne . Winnego juz mamy, wiec teraz do oprawcow .Moze znasz jakas polska "brunatna ksiege" ( niemiecka jest ,radze sie zapoznac duzo ,duzo nazwisk) tych ktorzy mordowali Zydow. Ciekawy jestem co powiesz o zydowskich (granatowych) policjantach ktorzy bedac na uslugach Niemcow , zwabiali swoich rodakow do wagonow a pozniej do komor gazowych.
                    Jak pisal prof. Pogonowski(slynny polski uczony z USA ,nb tez Zyd) " ze kazdy zydowski policjant w getcie warszawskim wyslal do komor gazowych Treblinki, przecietnie 2200 Zydow. Na Umschlagplatzu w Warszawie policja zydowska dawala strawe w wagonach smierci , zeby do nich zwabic wyglodzonych mieszkancow getta.Co powiesz o zbrodniach przywodcow Judenratow, zydowskich policjantow , zydowskich kapo itd. Zydzi mordowali Zydow? Bzdury , wiec kto ponosi za to wszystko odpowiedzialnosc, kto to wszystko rozpetal, kto "pociagal za sznurki" czy to na Umschlagplatzu czy w Jedwabnym , za tym wszystkim stali zawsze Niemcy. Niemcy wzieli cala wine na siebie? To dlaczego tylko niewielu z nich odpowiedzialo przed sadem za swoje zbrodnie.Masz maly fragment prawdy, tej niewygodnej prawdy.
                    • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 12:38
                      Naucz sie czytac, Andrzejku, nie moja osoba jest tematem watku, ale skad Ty to wiedziec mozesz!
                      Wiesz kiedy ktos zaczyna kogos osobiscie obrazac, jak mu Argumentow brak, a Tobie nie tylko Argumentow brakuje, Ty nawet rudymentarnej wiedzy , na tu dyskutowane tematy nie posiadasz!
                      Nie wiem, czy rozrozniasz Gestapo, SS od Wehrmachtu i mysle, ze tu jest pies pogrzebany !
                      Dodam, ze we Nieczech moze 0,1 % mieszkancow sa nastawieni nntysemcko, we Polsce ale co drugi Polak jest antysemitom!

                      Nawet we polskich zrodlach wyczytalem, ze odzzialy Wehrmachtu roztrzeliwaly Polakow mordujacych Zydow !
                      To, ze po wojnie takie przypadki przez Poakow w innym swietle przedstawiane sa, to tez jest faktem, bo Polak sie nigdy do winy nie przyzna !
                      • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 12:48
                        Wiesz jaka jest roznica miedzy Polakami a Niemcami?
                        Niemcy sie do wiecej przyznali jak musieli a Polacy wszystko neguja, a Ty wlasnie nalezysz do takich, ktorzy sie do niczego nigdy nie przyznaja!
                        Z tego powodu jestescie dzisiaj tak lubianie we Europie !

                        "Ziemia ruszała się trzy dni

                        Mówią o tym relacje żydowskie i polscy świadkowie. Wielu Żydów pochowało się po zbożach, strychach. Polacy wyciągali ich, mordowali na miejscu lub prowadzili do lodowni. To był podłużny dół, niedaleko stodoły w stronę miasta, głęboki na kilka metrów, w którym przechowywano przez cały rok lód wyrąbany zimą z rzeki. Tam do Żydów strzelali, zabijali ich siekierami, żywych wrzucali do dołu z trupami. Przywieziono beczki z wapnem i posypywano nim kolejne warstwy ofiar. Wyłapywanie ocalałych i mordowanie ich, na miejscu albo po doprowadzeniu do lodowni, trwało jeszcze następne trzy dni, do 10 lipca.

                        Z protokołów śledztwa przeciw Leonowi Kosmaczewskiemu: "Jeszcze po tym trwała obława i kogo złapali, zabijali. Gdy im brakło naboi do karabinów, zaczęli zabijać łopatami i tym podobnemi rzeczami" (zeznania Israela Finkelsztejna).

                        Hanna Z.: - Tych, co nie spalili, zabijali i wrzucali do dołów na masło i twaróg koło mleczarni i zasypywali wapnem. Poszłam tam raz, jak była szarówka, ziemia się ruszała, półżywe padali pod ziemię, ożywali, ale wapno ich dobijało.
                        Maciej F.: - Widziałem, jak strzelali do Żydów w lodowni. Drozdowscy, obaj Dziekońscy, Władysław Dudziński, dużo chętnych było do strzelania. Jak nie starczyło kuli, żywcem do dołu wrzucali. Ziemia się ruszała trzy dni. Szukali po strychach, piwnicach, ja widziałem, jak Antoni Kosmaczewski z Heńkiem Dziekońskim wyciągnęli rodzinę - Żyda, właściciela składu węgla i żelastwa, jego żonę i dwójkę dzieci - która przeczekała spalenie w skrytce na własnym strychu, i poprowadzili ich do lodowni."
                        TAKA JEST PRAWDA!
                        • ballest Tu Dowod ! 04.11.10, 12:55
                          Nuie musialem dlugo szukac i juz mam dowod :
                          "W Radziłowie, Wąsoszu, w Goniądzu i Jasionówce zagładę Żydów zarządzili Niemcy, ale "upoważnili" Polaków do jej wykonania i oddalili się. W Korycinie polscy "policjanci pomocniczy" podpalili stodołę i - żeby sprowokować pacyfikację - donieśli Niemcom, że zrobili to Żydzi. W Grajewie pogrom urządzili spontanicznie Polacy, uśmierzył go przygodny oddział Wehrmachtu i rozstrzelał nawet trzech winowajców. Ale inni Niemcy kilka dni później wzniecili pogrom i też znaleźli chętnych wykonawców spośród mieszkańców Grajewa i okolic. W Stawiskach ochotnikami okazali się Polacy właśnie uwolnieni z sowieckiego więzienia.

                          www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_021102/plus_minus_a_16.html
                          Polacy zawsze cala wine na innych zwalaja, to maja we krwi!
                          • kubiss Ballest licytuje sie na morderstwa 04.11.10, 13:12
                            Autor: ballest☺ 20.09.02, 20:37
                            Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

                            Z drugiej strony wiem od kolegi mego ojca, ze ojciec otworzyl ogien do wlasnych
                            zolnierzy i Anglikow jak wyszli ze "bunkra" z biala flaga.Wtedy zastrzelil
                            Niemcow i Anglikow, ale bunker zostal w niemieckich rekach.
                            Za to nie dostal sie pod sad wojenny, dostal sie ale pod sad wojenny za inne
                            wykroczenie, ale tym razem przeciw jednemu oficerowi niemieckiemu.

                            No i SYN bylego mordercy co strzela nawet do swoich chce nam wmowic ze Polacy i niemieccy zbrodniarze sa tacy sami . . . . . :-)
                            • szwager_z_laband Re: Ballest licytuje sie na morderstwa 04.11.10, 16:48
                              Kubusiu a wiysz ty ile razy polske wojoki w 39ym gromadnie szczylali w czasie ataku cylowo do swoich przeuozonych?

                        • 1fatum Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 13:04
                          Interesujące relacje. Ballest podaj źródło i autora.

                          Swoją drogą, to nie słyszałem, aby po wojnie w Niemczech były żydowskie pogromy,a w Polsce - tak.

                          Choćby na tle tych wydarzeń można się spierać, w którym kraju Żydzi mogą się czuć bezpieczni. W wielu polskich miastach widnieją na murach wiszące na szubienicy gwiazdy Dawida oraz napisy w rodzaju: "Żydzi do gazu" lub bardziej ekonomiczne hasła: "Żydzi zapłaćcie za gaz".

                          To prawda, że w każdym kraju mogą mieć miejsca jakieś odosobnione wybryki, których nie da się uniknąć. Do epizodów natomiast nie można zaliczyć polskiego antysemityzmu. Antysemityzmu, którego nie przyćmią liczby tych, którzy podczas wojny pomagali Żydom. Wśród tej liczby nie ma podziału na bezinteresowna pomoc i tych którzy na tej pomocy się wzbogacili. Nawet określenie "szmalcownik" jest jak najbardziej polskie.
                          • herbjelita Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 14:52
                            A ja wam powiem, ze najlepiej to sie zydom w Rosii powodzi, gdyz posiadaja tam wlasy "Zydowski Obwod Autonomiczny" na dalekim wschodzie nad rzeka Amur.
                      • andrzejpatrick1973 Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 20:09
                        Dobre sobie,ballest czuje sie obrazony.Czlowieku prawie kazdy twoj wpis na forum obraza normalnych ludzi . Oczywiscie ze Wehrmacht palil i mordowal od pierwszych dni wrzesnia 1939 roku .Wszedzie w odwecie za stawiany opor przez WP badz przez rzekomych partyzantow (hehe) palono cale miejscowosci i niejednokrotnie zabijano jej mieszkancow.Palono wsie dla kaprysu. Dopiero za Wehrmachtem podazaly Einsatztruppen dokonujac reszty . Wehrmacht nie tylko palil i mordowal ale takze rekwirowal co tylko sie dalo, nb gdyby to bylo polskie wojsko zamiast rekwirowac byloby ...kradli. Wehrmacht dokonal w wrzesniu 1939 roku wiecej egzekucji, niz oslawione jednostki policyjne.Temat jest ostatnio szerzej znany za sprawa... niemieckich historykow( np. Bohler), ktorzy "obalili" mit rycerskiego Wehrmachtu. Wiesz np. "Slazacy" rownierz wspolpracowalli (bardzo wielu) z Niemc
                        ami, wydajac w rece Gestapo bylych powstancow slaskich, lub kazdego kto nie sympatyzowal z nimi.A ilez to wtedy osobistych porachunkow zalatwiano,sasiad wydawal sasiada, brat ....Na zakonczenie zacytuje dowodce trzeciego dywizjonu 31 Pulku Artylerii z dn 12.10.1939 o wydarzeniach w Polsce" Smutkiem napelnia nas widok niemieckich zolnierzy, ktorzy bezmyslnie podpalaja, morduja i rabuja. Dorosli ludzie, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z tego, co robia, bez skrupulow lamiac prawo , przepisy i plamiac "honor" niemieckiego zolnierza".
                        • szwager_z_laband Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 20:16
                          czy to dlatego mordowano Slazakow po wojnie w polskich obozach i dlatego byly powojenne pogromy Zydow w Polsce, wysiedlano Bojkow, wypedzano ludzi innej narodowosci itd, itp ...?
                        • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 21:00
                          Jeszcze raz, spirale mordow na ludnosci cywilnej zaczeli niestety Polacy, bo jak by tego nie zaczela ta polska dzicz we Bydgoszczy, to by frontowe stosunki byly identyczne jak na Zachodzie.
                          Ciekawostkom jest, ze mordy na niemieckiej ludnosci cywilnej Polacy popelniali juz przed 1.09.2010!
                          Taka jest PRAWDA!
                          • andrzejpatrick1973 Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 04.11.10, 22:30
                            O wydarzeniach w Brombergu ,juz chyba dyskutowalismy ale "stanelo" na tym ze wg.rejestru zgonow w dniach 3-4 wrzesnia zginelo w samej Bydgoszczy ok.30 zolnierzy WP, Wehrmacht wkroczyl do Bydgoszczy dopiero 5 wrzesnia,wiec kto jak nie bydgoscy Volksdeutsche zamordowali tych zolnierzy.A moze to po prostu niemieccy dywersanci, podobnie jak w Gliwicach zaczeli, trafiajac na opor.Znow odsylam do ww niemieckiego historyka , bo Polak zapewne klamie i przekreca.Zreszta podobnie zdarzenia mialy miejsce na Slasku, ale to juz inna historia.Jesli chodzi o zachod to tam wlasnie juz podczas pierwszej wojny swiatowej Niemcy po raz pierwszy zaczeli mordowac ludnosc cywilna, podczas drugiej zachowywali sie znacznie lepiej, ale chyba tylko na poczatku.Widac brak tobie podstawowej wiedzy na ten temat , albo jeszcze gorzej, robisz to swiadomie, a i widze ze zyjesz jeszcze niemiecka propaganda rodem z lat trzydziestych.A ta twoja PRAWDA to ma wiecej wspolnego z Prawda dziennikiem ukazujacym sie w Zwiazku Radzieckim , oni tez podobnie jak ty uwazali ze pisza tylko prawde, jak bylo wszyscy wiemy.
                            • ballest Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 05.11.10, 06:23
                              "wg..rejestru zgonow w dniach 3-4 wrzesnia zginelo w samej Bydgoszczy ok.30 zolnier
                              > zy WP"

                              podaj dowod na to co skresliles, ale dowod, nie jakies zeznania!!!!
                              Czlowieku opamietaj sie prosze, a nie klam!
                              Jak by tak bylo, to by IPN juz dawno oglosil swoje wyniki badan, ze we Bydgoszczy byla dywersja niemiecka, ale na razie nie znaleziono dowodow na niemiecka dywersje we Brombergu!

                              Prof.Jastrzebski tez kiedys tak pisal jak Ty, ale jak zbadal to zo zmienil zdanie !

                              Kto tam mial robic dywersje, dzieci matki, omy i opy????
                              • andrzejpatrick1973 Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 05.11.10, 08:41
                                Widze ze nie nie za bardzo wiesz o co chodzi, szukasz po wszystkich stronach wypowiedzi pseudonaukowcow, najlepiej antypolskich. Nie twierdze ze czegos tam nie bylo.Chcialbym jednak wiedziec dlaczego za kazdym wyjazdem prof. Jastrzebskiego do RFN-nu malala liczba ofiar po polskiej stronie(w Brombergu) , az zeszla do zera , dziwna sprawa . A co do dowodow to , jako ze jestes Niemcem , siegnij do ukazujacej sie serii Fischer Verlag " Die zeit des Nationalsozialismus" Gdzie dzieki inicjatywie prof. dr.hab.Waltera H. Pehle do szerszego kregu odbiorcow w Niemczech dotarl inny obraz kampanii wrzesniowej przeciw Polsce.Tlumaczenie ukazalo sie takze w Polsce.A od szesciu lat w Polsce i w Niemczech, pokazywana jest ponadto wystawa zatytulowana " Z najwieksza brutalnoscia..." Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce, wrzesien - pazdziernik 1939 roku, ktora zostala przygotowana przez biuro Edukacji Publicznej IPN przy wspolpracy z Niemieckim Instytutem Historycznym. Podejmuje ona to zagadnienie w sposob popularnonaukowy, ilustrujac je licznymi fotografiami, zeznaniami swiadkow i dokumentami. W ksiazkach tej serii , tlumaczonych na j. polski znajdziesz odpowiedz na nurtujace ciebie pytania, dot. Brombergu, zbrodni Wehrmachtu w wrzesniu 1939 roku na ludnosci cywilnej, Zydach jak i jencach WP.Tylko po twoich wypowiedziach sadze ze niewiele to zmieni , ty zyjesz po prostu w innym swiecie.pozdrawiam.
                                • hans-jurgen Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 05.11.10, 12:49
                                  Fischer Verlag


                                  de.wikipedia.org/wiki/S._Fischer_Verlag

                                  Für die Nationalsozialisten waren der jüdische Verleger Fischer ebenso wie viele seiner Verlagspublikationen „unerwünscht“. Allein 15 der 135 Titel der Schwarzen Liste zur Indizierung der Belletristik gehörten zu Fischer, und während des „Dritten Reiches“ wurden insgesamt 123 Titel aus dem Programm gestrichen. Nach Samuel Fischers Tod im Jahr 1934 übernahm sein Schwiegersohn und langjähriger Mitarbeiter Gottfried Bermann Fischer die Verlagsleitung. Als die Eigentümerfamilie 1936 aus Deutschland fliehen musste, übernahm Peter Suhrkamp die Geschäftsführung. Aus der AG wurde 1942 eine KG unter Umbenennung des Unternehmens in Suhrkamp Verlag KG.

                                  Bermann Fischer gründete in der Folge der Auswanderung mehrere Exilverlage, zunächst in Wien, 1938 in Stockholm und 1940 in New York (zusammen mit F. H. Landshoff). 1948 vereinigte er sich mit dem Querido Verlag in Amsterdam, der jedoch kurz nach Erwerb des Verlegers 1952 stillgelegt wurde. Durch die Verlage hatten vor allem jüdische und emigrierte deutsche Schriftsteller die Möglichkeit, ihre Bücher weiterhin zu veröffentlichen.

                                  Nach dem Ende des Zweiten Weltkrieges kam es zwischen Suhrkamp und Fischer zu Streitigkeiten über den künftigen Weg des Unternehmens. Dies führte nach einer außergerichtlichen Einigung zu einer Quasi-Aufteilung des S. Fischer Verlags. Bermann-Fischer erhielt den Verlag zurück, Peter Suhrkamp schied aus dem Fischer Verlag aus und gründete den Suhrkamp Verlag. Den Autoren des Fischer Verlages war freigestellt worden, in welchem Verlag sie zukünftig verlegt werden wollen. Schließlich entschieden sich 33 der 48 Autoren – unter ihnen Bertolt Brecht und Hermann Hesse – für einen Verlagswechsel zu Suhrkamp.
                                  +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                  +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                                  geschichte.zvab.com/geschichte_fischerverlag.html


                                  Aby odtworzyc nagranie nalezy kliknac na glosnik przy pytaniu.

                                  Die folgenden Audiofiles beinhalten ein Interview, das Dr. Sigurd Martin (Online Marketing) mit Herrn Prof. Dr. Pehle (Herausgeber der Schwarzen Reihe) geführt hat. Themen des Interviews sind die Machtergreifung und die Folgemonate, die damalige Fehleinschätzung Hitlers im In- und Ausland, die Aufarbeitung der Nazi-Verbrechen nach dem Kriege und die Schwarze Reihe. Um sich das Interview anzuhören, müssen Sie die einzelnen Abschnitte des Interviews herunterladen.

                                • herbjelita Re: Żydzi w Niemczech nie mogą się czuć bezpieczn 05.11.10, 20:05
                                  andrzejpatrick1973 napisał:
                                  A od szesciu lat w Polsce i w Niemczech, pokazywana jest ponadto wystawa zatytulowana " Z najwieksza brutalnoscia..." Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce, wrzesien - pazdziernik 1939 roku, ktora zostala przygotowana przez biuro Edukacji Publicznej IPN przy wspolpracy z Niemieckim Instytutem Hitorycznym. Podejmuje ona to zagadnienie w sposob popularnonaukowy, ilustrujac je licznymi fotografiami, zeznaniami swiadkow i dokumentami.
                                  Andrzej, spróbuj zrozumieć to co ballest mówi. My wszystcy wiemy i ballest też, że Niemcy są odpowiedzialne za wiele nieszczęść i zbrodni. To nie podlega dyskusji. We wszastkich krajach zaatakowanych przez hitlerowców znaleźli się tzw "mitleufer"- kolaboranci: we Francji Holandii, w Polsce, na Ukrainie, w Rosji itd. To właśnie chce ballest powiedzieć, gdyż niewinnych narodów nie było i wszytcy mają coś do spowiadania. Polska przecież słynie ze swej fobji -najbardziej pokrzywdzonego narodu świata. Niestety mieliście pecha, gdyż istnieje jeszcze naród israelski, który wam w drodze stoi do miana największej ofiary. Polacy nie nadaremno słyną ze swego antysemityzmu i nikt was z tego grzechu lat okupacji i 1968 roku nie uwolni.
    • szwager_z_laband bez komyntarza 04.11.10, 19:28
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8615044,Pierwsza_rabinka_w_Niemczech_od_czasow_Hitlera.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja