Dodaj do ulubionych

Noc kryształowa.

21.11.10, 21:53
pl.wikipedia.org/wiki/Noc_kryszta%C5%82owa
Noc kryształowa (niem. Kristallnacht, Reichskristallnacht lub Reichspogromnacht) – pogrom Żydów w hitlerowskich Niemczech, który miał miejsce w nocy z 9 na 10 listopada 1938.
Ulice niemieckich miast zostały zasypane odłamkami szkła i kryształów ze zniszczonych żydowskich mieszkań i sklepów, stąd też nazwa pogromu. Druga teoria co do nazwy mówi o "krystalizacji", czyli oczyszczeniu narodu niemieckiego z innych narodów, a przede wszystkim Żydów. Noc kryształowa była pierwszym pogromem Żydów inicjowanym przez władze państwowe, mimo że datowane są one od średniowiecza. Naziści nie tylko przyzwolili na prześladowania ludności żydowskiej, ale również nadali im zorganizowany charakter.
Wydarzenie to określane bywa również innymi nazwami: "noc hańby", "pogrom listopadowy", "niemiecka noc", "noc Żydów", "noc kryształowa Rzeszy", "dzień tłuczonego szkła".

Spotkanie w sali ratuszowej zakończyło się o 22:50. Niezwłocznie po tym funkcjonariusze partyjni dali podległym sobie organom w terenie wytyczne do działań antysemickich. Tak więc, mimo doniesień prasowych "o niewinnych wiecach antyżydowskich", w nocy z 9 na 10 listopada 1938 rozpoczęła się akcja zainicjowana przez władze partyjne i państwowe.
Szef Policji Bezpieczeństwa gruppenführer SS Reinhard Heydrich został powiadomiony przez Komendę Policji Państwowej w Monachium w nocy z 9 na 10 listopada, że kierownictwo administracyjne Monachium zaawizowało wystąpienia antyżydowskie ludności. Policja Państwowa się do nich nie mieszała. Według wytycznych Hitlera, policja i SA (oddziały szturmowe NSDAP) miały się ograniczyć do ochrony własności ludności aryjskiej. Po północy Heydrich skierował do podległych organów telegram, w którym wyjaśnił, że: należy podejmować działania antyżydowskie, tak by nie spowodować uszczerbku na życiu i własności ludności niemieckiej.
W nocy z 9 na 10 listopada 1938 doszło w całych Niemczech do niebywałego pogromu ludności żydowskiej. Choć akcja miała być spontaniczna, uczestniczyły w niej bojówki SA, a nawet członkowie SS (eskadr ochronnych). W efekcie:
zamordowano 91 osób narodowości żydowskiej;
spalono lub uszkodzono 267 (według najnowszych danych – nawet ponad 1000) synagog;
zniszczono 7000–7500 sklepów i 29 domów towarowych należących do Żydów;
zdemolowano 171 domów mieszkalnych;
zbezczeszczono prawie wszystkie cmentarze (kirkuty) żydowskie;
osadzono w obozach koncentracyjnych około 20–30 tys. Żydów.
Niepowetowane straty zadano kulturze żydowskiej, niszcząc cenne dzieła sztuki. Płonącym synagogom bezczynnie przyglądała się niemiecka straż pożarna. Nie interweniowała policja. Zakłady ubezpieczeń wypłaciły Żydom tylko niewielkie sumy za wybite szyby i wystawy sklepowe. Jak kpina na tym tle brzmiało zarządzenie Hermanna Göringa nakazujące, by Żydzi zebrali 1 mld marek (faktycznie zebrano 1,2 mld marek) jako odszkodowanie na rzecz państwa niemieckiego.
Ostatecznie jednak próba pokazania "złości niemieckiego narodu" za zamach w Paryżu nie w pełni się udała. Większość Niemców zachowała się biernie. Tylko nieliczni przyłączyli się do aktów wandalizmu. Bezpieczniej było zachować postawę biernego obserwatora. Protesty przeciw pogromowi mogły się źle skończyć.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka