hans-jurgen
09.01.11, 15:43
Czlowiek zabiyro innym stworzyniom ich downy Lebensraum, ale one, jak jak pokazuje
ponizszy przyklod, zawsze se znojda jakies wyjscie.
Obojyntnie czy dziki w Berlinie, szopy w Kasseln itd.
Gleiwiz teroz tyz mo swoja atrakcja:
W gliwickim Trynku zadomowiły się sowy, które szybko stały się lokalnymi gwiazdami. Na osiedle ciągną całe wycieczki, żeby podziwiać majestatyczne ptaki.
I wyjaśnia, że w dzień sowy zamierają nieruchomo na drzewach, bo śpią. Na łowy wyruszają dopiero nocą, a głównym składnikiem ich diety są gryzonie.
- Gdy zaczyna się szarówka, widać, jak powoli się budzą. Potem słychać pohukiwania i ruszają na łowy. Podejrzałem na spacerze, że lecą na pobliskie wysypisko śmieci - relacjonuje Józef Skiba.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,99039,8919210,Puchate_sowy_przyciagaja_w_Gliwicach_tlumy.html