Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest?

15.02.11, 07:59
wiadomosci.onet.pl/kraj/dzis-69-rocznica-tragedii-narodu-zydowskiego,1,4173543,wiadomosc.html
    • 1fatum Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 10:16
      Gdyby nawet był w 100% prawdziwy, to nie jest wiarygodny w sytuacji, kiedy mamy prawniczego potworka pod tytułem "Kłamstwo oświęcimskie".
      Przecież prawda nie musi być chroniona drakońskim prawem, a zwłaszcza nie powinno być prześladowania za próbę bezspornego ustalenia prawdy obiektywnej.

      Przecież nawet prostytutkę można prawnie uznać za dziewicę i każdego, kto będzie usiłował twierdzić inaczej posłać do więzienia, co nie zmieni prawdy obiektywnej, że jest inaczej.

      Podobnie z tekstami pisanymi przez nieudolnych dziennikarzy, którzy na podstawie Wikipedii, starych artykułów prasowych i książek kompilują nowy okolicznościowy tekst będący zbitką niejasności i półprawd o Auschwitz i Żydach w szczególności.

      Może nadejdzie taki czas, kiedy prawda zostanie oddzielona od fałszu i straci rację bytu prawne określenie akceptowanej "prawdy" oświęcimskiej.
      • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 10:28
        www.kreuz.net/article.10209.html
        • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 11:16
          Dla tych co jezyka nie znaja, przetliumaczylem troche poi lebkach:
          "Kilka dni temu otrzymałem fotokopię listu, w którym rozchodzilo się o austriackiego inżyniera Wolfganga Fröhlicha (57), który musial uciec do Ambasady Islamskiej Republiki Iranu i i poprosic tam azyl polityczny. Fröhlich został w styczniu 2008 r. w Wiedniu, na sześć i pół roku więzienia skazany bez możliwości wcześniejszego zwolnienia, bo postawil znak zapytania nad eksterminacja sześciu milionów Żydów przy pomocy "Cyklon B" .
          "Cyklon B" jest nazwą handlową a nie nazwa związku chemicznego. Środek był i jest nadal używany do odwszenia i dezynfekcji bielizny szpitalnej. Jest to mineral, która zostaje nasycony cyjanowodorem. Cyanidy już w w temperaturze 27 stopni zaczynaja parowac , wydostaje sie wtedy z nich bardzo toksyczny , trujacy gaz (cyjanowodór ), który wymyka się powoli powoli z tego mineralu. Ta sama technologie zastosowal Alfred Nobel († 1896), do wytworzenia nitro-gliceryny.
          Nobel nasączyl mineral ze wysokowybuchowa nitro-gliceryny. W ten sposob zanizyl on mozliwosc wybuchu nitro-gliceryny tak I stworzyl we ten sposob technicznego uzytku. Nowy materiał wybuchowy nazwal "dynamitem".
          Apeluję wiec do prokuratury w Wiedniu i Wiedeńskiego Sądu Okręgowego aby niezwlocznie wszczac dochodzenie w tej kwestii i sprawdzić, czy masowe morderstwa za posrednictwem "Cyklon B" w komorze gazowej w ogole mozliwe byly. Proszę o przesłanie mi sprawozdanie z tego dochodzenia. W ciągu ostatnich kilku dni Telewizja pokazywala zdjecia ze wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Pokazano tam stosy trupów ludzi, a nie manekinów. Wielu chcialo by dzisiaj te fakty ukryć albo zaklamac.
          Nie chce ale, zeby doszlo do tego , ze uczen szkoly podstawej z niewielką wiedzę z zakresu chemii, udowodnic potrafil, ze masowe gazowania z pomca "Cyklon B" było nie możliwosciom.
          Istnieje wiec ryzyko, że zbrodnie w obozach koncentracyjnych w ogóle negowane zostana…..”,


          Nie wiem, czemu nie pozwola na badania tej sprawym, a tych co to badali a wynik byl niepomyslny tych ukarano i do wiezienia wtracono.

          Ciekawostkom jest, ze we niemieckich mediach juz wlasciwie nie pisza o gazowaniu we Auschwitz, tylko o mordowaniu.
          • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 11:18
            poprawka - niemozliwosciom;)
            • cirano Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 15:02
              Istniejom zeznania wielu, niyzależnych od siebie ludzi, skazywanych przez różne sondy, za udział w gazowaniu Żydow i w Sachsenhausen, Mauthausen, Auschwitz (Cyklon B), i w Treblince, Belżcu, Sobiborze (Abgaze). Te zeznania niy różniom sie w podstawie niczym wesentlichem.
              Tak bouo. Schluss. Negowanie Holokaustu dzisioj....
              Za dużo dowodow ballest i te Hampelmany co coś próbujom, niy majom szans i niych uważajom, bo dzisio jes za to wyrok
              • 1fatum Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 15:54
                cirano napisał:

                > Istniejom zeznania wielu, niyzależnych od siebie ludzi, skazywanych przez różne
                > sondy, za udział w gazowaniu Żydow i w Sachsenhausen, Mauthausen, Auschwitz (C
                > yklon B), i w Treblince, Belżcu, Sobiborze (Abgaze). Te zeznania niy różniom si
                > e w podstawie niczym wesentlichem.
                > Tak bouo. Schluss. Negowanie Holokaustu dzisioj....
                > Za dużo dowodow ballest i te Hampelmany co coś próbujom, niy majom szans i niyc
                > h uważajom, bo dzisio jes za to wyrok
                *********************************************

                Wyrok był za głoszenie, że w Katyniu mordowali Sowieci.

                Jednak zawsze znaleźli się tacy, którzy na murach pisali "Pomścimy Katyń", czy "Pomnik dla Katynia".
                Martwym życia nie zwróci powszechna wiedza, kto był zbrodniarzem, jednak żadna prawda nie może być skrywana. Nawet najgorsza. Inaczej zaczną się mnożyć byty "prawd prawem chronionych".
              • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 17:50
                cirano napisał:

                > Istniejom zeznania wielu, niyzależnych od siebie ludzi, skazywanych przez różne
                > sondy, za udział w gazowaniu Żydow i w Sachsenhausen, Mauthausen, Auschwitz (C
                > yklon B), i w Treblince, Belżcu, Sobiborze (Abgaze). Te zeznania niy różniom si
                > e w podstawie niczym wesentlichem.
                > Tak bouo. Schluss. Negowanie Holokaustu dzisioj....
                > Za dużo dowodow ballest i te Hampelmany co coś próbujom, niy majom szans i niyc
                > h uważajom, bo dzisio jes za to wyrok

                Kiedys tak samo se nazywalo, ze ze tluszczu zmarlych we Auschwitz robiono mydlo, dzisiej to jest bajkom, tak samo Niemcow wozono do Dachau, ze tam gazowano ludzi wyznania mojzeszowego i na to bylo mnostwo swiadkow, tera juz to negujom, skuli tego cos co niezbadano, nie mozna na wypowiedziach swiadkow oprzec, jeden Swiadek "NIEZLOMANY" bou, ale ten umar ze do dzis niewiadomych przyczyn, reszta swiadkow mozesz zapomniec, to jest tak jak bys se Saddsama pytou czy gazowou, uon by zawsze przytaknou, zeby mjmiec swiety spokoj.
                Jesli gazowano to czym? bo Cyklonem B chyba nie szlo, co najmmni tak kaj clay czas godano !
                - jesli tak to kaj we Auschwitz, bo nawet tego dzisiej nie wiemy.
                Tera jest tera lot po wojnie, a nie pozwola tego zbadac, czymu nie pozwolom !


                Cirano, sa tysiace swiadkow na to, ze we Brombergu Nioemcy strzylali do Polokow, ale teraz to badou IPN i dowodow na niuemieckou dywersja znejsc nie umiy !!!
                - Jak momy podobno demokracja, to niech na nia pozwolom i niech zbadajom to co wmawiajom, bo na razie nie ma zodnego pisemnego dowodu na gazowanie we Auschwitz, czytom dokumentow na to nie ma, nawet we Bauplanach , a tam by musialy byc.

                [u]
                Zrobic cos Gesetzem jest lekko, bo jest Holocaust Industry, kerou to sobie zyczy, jou chetnie we to uwierzam czymu nie, ale niech pozwola to zbadac./u]]
                Dlo mnie nie ma zalozenia, ze tak bylo.
                Kedys tysz pisali, ze Poloki wygrali pod Lenino, pod Monte Cassino i pod Budziszynem, dzisiej wiymy, ze wszystkie 3 bitwy przegrali!
                • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 18:40
                  www.revisionismo.net/de/lex/gas.php#vrb
                  a to som te swiadk!i !
                  • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 18:57
                    a tukej tysz na temat
                    www.worldlingo.com/ma/frwiki/de/Camps_de_concentration_nazis
                    ale francuzka historyczka Olga Wormser-Migot tysz juz nie pisze o gazowaniu.
                    • 1fatum Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 19:15
                      Popieram Twój punkt widzenia Ballest.

                      Czemu sądy ni poprzestają na oświadczeniu jednej strony, ale przesłuchują wszystkich i na dodatek powołują biegłych.
                      Nie byłem w tamtych czasach i w tamtym miejscu, więc nie mogę zabierać głosu w sposób autorytatywny. Nie podważam ani "prawdy", ani "kłamstwa" oświęcimskiego.
                      Kiedy istnieją zarzuty, że mogło być inaczej, to w cywilizowanym świecie praktykuje się przeprowadzenie dowodu.
                      Jeżeli archeolodzy potrafią odczytać pradawne pisma, wykorzystać DNA, ustalić na podstawie kilku włosów czy przyczyna zgonu nie było zatrucie, to czemu do dziś nikt w sposób naukowy bezspornie nie potwierdził, bądź nie obalił kontrowersyjne twierdzenie?

                      Przecież konstruktorzy komór gazowych do uśmiercania skazanych mogliby się wypowiedzieć o budynku komory z Auschwitz. Zapewne też mieliby swoje zdanie o sposobie wydobycia w krótkim czasie cyjanowodoru z mineralnego granulatu.
                      Chemicy mogliby odpowiedzieć, czy według opisywanego przez świadków sposobu gazowania było możliwe wydobycie z granulatu niezbędnej ilości trucizny do uśmiercenia ludzi.
                      Kolejne pytanie, to jaka ilość granulatu była potrzebna do takiej akcji.
                      Pozostaje badanie tynku i muru na pozostałości cyjanków.
                      Kolejne pytania do biegłych - w jakie środki BHP powinni być wyposażeni więźniowie wyciągający trupy.
                      Istnieje inny aspekt zapominany niemal przez wszystkich, a mianowicie bezpośrednia bliskość z otwartym ogniem w krematorium. Przecież cyjanowodór jest niezwykle wybuchowym gazem.

                      Czy te pytania naruszają "poprawność" oświęcimską - nie wiem.
                      Wiem natomiast, że nauczono mnie racjonalnego i pragmatycznego myślenia. Jeżeli mam wątpliwości, to zadaje pytania. Nie twierdzę, że mam do czynienia z nieprawdą, ale staram się dociec prawdy.
                      Chyba, ze mamy powtórkę z losów Galileusza, który przed śmiercią, ale wypowiedział słynne: "a jednak się kręci".
                      • socer-schlesier Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 19:33
                        Jak mozna to wytlumaczyc. Kto komu te urny z prochami poslol:

                        "Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie nie posiada dokumentów z Bytomia. Istnieją jedynie relacje mieszkańców: Jozuy Blumenfelda i Ludwika Szlezyngera. Wynika z nich, że zimą z 1941 na 1942 rok aresztowano pewną liczbę Żydów, którym zarzucano różne wykroczenia, często zupełnie błahe. Następnie zostali deportowani do Auschwitz, skąd wkrótce przysłano urny z prochami."
                        • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 19:52
                          Mnie tysz se yno o prowda rozchodzi, przeca jo krytykujam fakt, ze nie pozwola tego zbadac tylko robia to Gesetzem a to mi sie nie podobou, bo cos takiego se nie robi!
                          Lepi tera udowodnic, ze gazowali a nie robic ze tego Gesetz kery niekerzy podwazaja.
                        • 1fatum Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 15.02.11, 20:25
                          socer-schlesier napisał:
                          Następnie zostali deportowani do Auschwitz, skąd wkrótce przysłano urny z prochami."
                          **************************************

                          Nie wiem czemu, ale jakoś mi to zdanie z tym przysyłanie urn z prochami nie pasuje do całej reszty.
                          Żydowskie prochy i to w dodatku w urnach miały być przesyłane. Komu? Innym Żydom?
                          Coś mi tu śmierdzi szalbierstwem i to ogromnym.
                          • cirano Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 16.02.11, 07:56
                            Twierdzenia, (w jednym z linków), że uśmiercanie ludzi za pomocą cyklonu czy abgazow z diesla jest niemożliwe (!), nie potrafię połknąć, a świadczyć ono może o kompletnym dylentantyzmie piszącej coś takiego ofermy. Takich jest więcej
                            Przedwczoraj na n-tv, pokazano amerykańskiego naukowca, który na wszelkie sposoby próbuje udowodnić, że Hitler w ostatnich dniach Berlina uciekł do Argentyny. Buszuje po archiwach (nawet ruskich), z pewnością pisze też długie elaboraty na ten temat, wymyśla "fakty", poddaje w wątpliwość słowa naocznego świadka, Rufusa Misch'a, i innych, publikuje w Net-cie, liczy na poklask, może i fortunę...
                            Pisać może kożdy co chce, a naszym zadaniym jes, mieć trocha wiedzy, sortowanie i rozumiynie. Byda sie cieszył, jak kedykolwiek, autorytatywnie i merytorycznie udowodni ftoś, że Holokaust to baja. Ino wtedy przeklna żydowske kombinatorstwo. Na to sie niy zanosi. Przeciwnie
                            • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 16.02.11, 08:50
                              Cirano, tu nie chodzi mi czy jest mozliwe albo nie, bo napewno mozliwe jest, tylko o fakt, ze cos nie do konca zbadanego jest gesetzem.
                              Biegli niezakwestionowali, ze Cyklon B nie zabijou, ale zakwestionowali, ze we tych komorach kaj go uzywano, nie byly one uzywane do gazowania ludzi, tylko do odwszania .
                              To nawet we Auschwitz jak se kapli, tysz potym zmieniyli miejsce komor gazowych.
                              Jak widzisz same niescislosci, skuli tego nawet niekere historyki wyznania mojzeszowego we to nie wierza.
                              Cirano,powinni dac to zbadac , a nie ludzi sadza za to, ze nie wierza we ilosc zamordowanych, czy neguja zagazowanie, a to ze Hitler o tym wiedziou, to tysz som watpliowsci, te by tysz trzeba rozwioc, a nie ludzi za watpliowosci kere maja zawierac.
                              To co se dzisiej dzieje we Europie to zalazek przeszlego przesladowania ludzi wyznania mojzeszowego, bo we czasie internetu nie mozna ludzi za gupich ´trzymac, i zawierac za to, ze nie zmieniom zdania.
                              Dzisiej we Niemcach siedza nie yno Rechtsawalty co broniyli tak zwanych "Holocaust-Leugner" ale i biegli kerych´wyniki nie pasowaly sedziom, tylko o tym we mediach se nie pisze, jak to yno we kronikach sadowych a tych je ciezko znejsc we Internecie.
                              Przyjrzi se jaki Theater jest robiony ze Demjanjukiem, przeca we Israelu go uniewinniyli, a Niemcy takiymu malymu ptoszkowi zarzucaja udziual we zamordowaniu prawie 30 000 ludzi, wszystko moze sztimowac, tylko we tym on miou najmniejszy udzial, chco byl tym Iwanem groznym, tam trzeba bouo wysokich oficerow SS sadzic a za tych se nie brali.
                              Dlo mnie ten proces to "Schow" i kolejna cegielka we Holocaust Industry
                            • 1fatum Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 16.02.11, 09:45
                              cirano napisał:

                              > Twierdzenia, (w jednym z linków), że uśmiercanie ludzi za pomocą cyklonu czy ab
                              > gazow z diesla jest niemożliwe (!), nie potrafię połknąć, a świadczyć on
                              > o może o kompletnym dylentantyzmie piszącej coś takiego ofermy. Takich jest wię
                              > cej
                              > Przedwczoraj na n-tv, pokazano amerykańskiego naukowca, który na wszelkie sposo
                              > by próbuje udowodnić, że Hitler w ostatnich dniach Berlina uciekł do Argentyny.
                              > Buszuje po archiwach (nawet ruskich), z pewnością pisze też długie elaboraty n
                              > a ten temat, wymyśla "fakty", poddaje w wątpliwość słowa naocznego świadka, Ruf
                              > usa Misch'a, i innych, publikuje w Net-cie, liczy na poklask, może i fortunę...
                              >
                              > Pisać może kożdy co chce, a naszym zadaniym jes, mieć trocha wiedzy, sortowani
                              > e i rozumiynie. Byda sie cieszył, jak kedykolwiek, autorytatywnie i merytoryczn
                              > ie udowodni ftoś, że Holokaust to baja. Ino wtedy przeklna żydowske kombinators
                              > two. Na to sie niy zanosi. Przeciwnie
                              ***************************************************

                              Zwróćcie uwagę, że Hitlera i innych nazistów wyjmuje się z naftaliny, kiedy trzeba ludziom zamydlić oczy.
                              Nie da się ukryć, że w wielu miejscach na świecie iskrzy, ale tą iskrę wywołują jakieś konkretne siły. Trudno uwierzyć, że nagle w kilku afrykańskich państwach tak "spontanicznie" doszło do "wybuchu niezadowolenia".
                              Młody raczej zwisa taka tematyka, ale starsi przyglądają się rozwojowi wypadków i aby za długo się nie wpatrywali, bo coś niewygodnego mogą zauważyć, to im pokazują odkurzonego Hitlera, jak biega po amazońskiej dżungli.
                              Im mniej realnie tym lepiej, bo wtedy wybucha silniejsza dyskusja, że to nieprawda, niemożliwe, że świadkowie itp.
                              Dzięki temu siły ciemności mają chwile oddechu na naprawienie dekoracji w światowym teatrze.
                              • cirano Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 09:43
                                Coraz brzydszy ten świat, a ludzi coraz mniej, same, wydawało by się, ku.wy...
                                Może dlatego nie tęsknię do wnuków
                                • socer-schlesier Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 10:19
                                  1fatum napisal:
                                  Zwróćcie uwagę, że Hitlera i innych nazistów wyjmuje się z naftaliny, kiedy trzeba ludziom zamydlić oczy.
                                  Nie da się ukryć, że w wielu miejscach na świecie iskrzy, ale tą iskrę wywołują jakieś konkretne siły. Trudno uwierzyć, że nagle w kilku afrykańskich państwach tak "spontanicznie" doszło do "wybuchu niezadowolenia".
                                  Młody raczej zwisa taka tematyka, ale starsi przyglądają się rozwojowi wypadków i aby za długo się nie wpatrywali, bo coś niewygodnego mogą zauważyć, to im pokazują odkurzonego Hitlera, jak biega po amazońskiej dżungli.
                                  Im mniej realnie tym lepiej, bo wtedy wybucha silniejsza dyskusja, że to nieprawda, niemożliwe, że świadkowie itp.
                                  Dzięki temu siły ciemności mają chwile oddechu na naprawienie dekoracji w światowym teatrze.
                                  ----------------------------------------------------

                                  Niymcy jusz nigdy niy powinni dac sie sprowokowac do "dzialan wojynnych", tu zawsze tracom.
                                  Wystarczy popaczec co sie dzieje na przestrzyni ostatnich kilkudziesiynciu lot, jak Niymcy potrafiyli sie szybko odbudowac i na nogi stanonc.Wystarczy popaczec jako to dzisiej zas siyla w porownaniu z innym krajami jest. Duzo ludziom tam w cale niy zyje sie lepi jak niykerym ludziom w Polsce ale Niymcy dziynki tymu ze majom taki karny narod idom caly czas jak walec do przodku. My Slonzoki mogymy cos na tyn tymat powiedziec bo mych sam u siebie mieli.
                                  Na swiecie caly czas jakes zwieruchy som.Bele daleko od nos.
                                  • 1fatum Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 10:43
                                    socer-schlesier napisał:

                                    > Na swiecie caly czas jakes zwieruchy som.Bele daleko od nos.
                                    ***************************************************

                                    Podobne życzenia wypowiadano nawet 31 sierpnia 1939 r., tylko były i są siły, które dążą do wojny. Za długo już jest w Europie pokój.

                                    Mam swoje zdanie na ten temat i dostrzegam systematyczne próby wywołania globalnego konfliktu. Chyba nie przypadkiem zrobiono zadymę u Jugoli, w tym europejskim tyglu wojennym. Nie wyszło. Kambodża, Korea, Wietnam, Irak, Afganistan i zapowiedzi dobrania się do dupy Iranowi.

                                    Nie jestem naiwny i nie uwierzę, że awantury w północnej Afryce są spontaniczne. One stanowią preludium do całkiem pokaźnej zadymy. Prawdopodobnie nawet inicjatorzy tych rewolt nie panują nad nimi i nie mają pojęcia jaki będzie finał.
                                    Analiza wydarzeń pozwala się domyślać, że chodzi o dopuszczenie do władzy ortodoksyjnych islamistów, a tych już łatwo skierować przeciw ich odwiecznemu wrogowi Izraelowi. Wtedy w obronie Izraela pośpieszą USAmani, a z nimi reszta NATO.
                                    Tylko nikt nie jest w stanie przewidzieć jakie siły i środki zostaną użyte ani jaki będzie tego skutek dla świata. Tam za oceanem wyobrażają sobie, że znajdują się dostatecznie daleko od tego cyrku. Zapominają przy tym, że islamiści, to nie tylko kraje, czy narody, ale indywidualni fanatycy. Fanatycy tym trudniejsi do infiltracji i rozpoznania, bo są hermetyczni w swojej masie i stanowią specyficzne klany. Na domiar złego są religijnie i politycznie indoktrynowani tak, że nie odczuwają lęku przed śmiercią.
                                    • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 11:11
                                      Fatum, ty mosz we wielu kwestiach recht, nawet zamieszki we Iranie tysz sterowane, choc nie wierzam, ze to ba´rdzo liczna zydowska diaspora we Iranie robi.
                                      • socer-schlesier Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 11:42
                                        1fatum 17.02.11, 10:43 Odpowiedz
                                        socer-schlesier napisał:

                                        > Na swiecie caly czas jakes zwieruchy som.Bele daleko od nos.
                                        ***************************************************

                                        Podobne życzenia wypowiadano nawet 31 sierpnia 1939 r., tylko były i są siły, które dążą do wojny. Za długo już jest w Europie pokój.
                                        --------------------------------------------------------------------------------

                                        Moze to i naiwne pytanie ale co cza robic zeby tyn pokoj uczimac? Mimo tych calych "zawirowan" z Jugolami, Grekami, Irlandiom
                                        • socer-schlesier Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 11:50
                                          socer-schlesier napisał:

                                          > 1fatum 17.02.11, 10:43 Odpowiedz
                                          > socer-schlesier napisał:
                                          >
                                          > > Na swiecie caly czas jakes zwieruchy som.Bele daleko od nos.
                                          > ***************************************************
                                          >
                                          > Podobne życzenia wypowiadano nawet 31 sierpnia 1939 r., tylko były i są siły, k
                                          > tóre dążą do wojny. Za długo już jest w Europie pokój.
                                          > -------------------------------------------------------------------------------
                                          > -
                                          >
                                          > Moze to i naiwne pytanie ale co cza robic zeby tyn pokoj uczimac? Mimo tych cal
                                          > ych "zawirowan" z Grekami, Irlandiom caly czas (moze to i dziynki Angeli i jyj dzialaniom) fala bankructw i wszystkich potyncjalnych nastympstw niywiadomych z tym zwionzanych sie dali niy rozlywo. Moze Angela gasi tyn pozar.Moze to jest odpowiedzialne postympowanie ze strony Angeli bo wiy "co w trowie piszczy"?
    • bratjakuba Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 12:09
      socer-schlesier napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/kraj/dzis-69-rocznica-tragedii-narodu-zydowskiego,1,4173543,wiadomosc.html
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Bilderbergi majom w planie zmniejszyc liczebność ziemskiej populacji do 1,5 miliarda.
      Nie wiadomo jaki jest harmonogram czasowy tej operacji ale próby idom całom parom.
      Mozno jakoś asteroida prasknie.Możno ważne żródła wody ulegnom skażyniu a możno sie
      udo tak zmanipulować ludzo psychika,że problem zdo sie ulegnie samoistnymu rozwionzaniu.

      Kraje arabskie swoim dynamicznym przyrostem naturalnym som przeszkodom w tych kalkulacjach.
      Trzeba im zaprowadzić taki ustroj kiery ochrona życia i samo życie mo w pogardzie.

      W Chinach sie to na razie nie udało mimo rygorystycznego prawa pt. "Jedno dziecko w
      jednej rodzinie".
      • 1fatum Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 13:43
        bratjakuba napisał:

        Bilderbergi majom w planie zmniejszyc liczebność ziemskiej populacji do 1,5 miliarda.
        > Nie wiadomo jaki jest harmonogram czasowy tej operacji ale próby idom całom par
        > om.
        > Mozno jakoś asteroida prasknie.Możno ważne żródła wody ulegnom skażyniu a możno
        > sie
        > udo tak zmanipulować ludzo psychika,że problem zdo sie ulegnie samoistnymu rozw
        > ionzaniu.
        > Kraje arabskie swoim dynamicznym przyrostem naturalnym som przeszkodom w tych kalkulacjach.
        > Trzeba im zaprowadzić taki ustroj kiery ochrona życia i samo życie mo w pogardzie.

        > W Chinach sie to na razie nie udało mimo rygorystycznego prawa pt. "Jedno dziecko w jednej rodzinie".
        ************************************************

        Też o tym słyszałem, a w każdym kłamstwie jest ileś prawdy, więc i tej teorii nie można odrzucić. Byłbym skłonny przyjąć, że nawet AIDS to nie przypadek.
        My nie jesteśmy w stanie ani wywołać wojny, ani jej zapobiec. Mamy mniej do powiedzenia niż Żyd w Auschwitz. Uważam, że nawet rządy wielu krajów nie są suwerenne jakby to mogło wyglądać.
        W obecnym świecie trudno wmówić ludziom słuszność agresji lub wojny. Łatwiej przekonać, że mordując innych bronimy pokoju. Może to być takie oszustwo jak w Iraku, gdzie Saddama stracili, ale broni masowego rażenia nie znaleziono. Afganistan stanowi specyficzną formę uczulenia krajów islamu na USA i kraje biorące udział w tej hucpie. Ludzie muszą coraz bardziej nienawidzić. Gdy podżegacze uznają, że obopólna nienawiść jest dostatecznie silna, wtedy dojdzie do wojny. Zwykli ludzie się nie liczą. Tylko nieliczni będą mogli przeżyć.
      • ballest Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 14:02
        Bracie Jakuba, te wszystkie Bildeberg konferencje to nic innego jak dazenia do przyswojenia celow B’nai B’rith marionetkom tego swiata!
        • cirano Re: Ile w tym "artykule" prawdziwy prawdy jest? 17.02.11, 14:34
          Niy widza tego asz tak czorno, ale...radza porzykać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja