Fatum, co Ty na to?

13.03.11, 13:04
"W Bułgarii znikają pszczoły. Pod tym względem kraj nie jest odosobniony, ONZ niedawno informowała o wyjątkowo niepokojącej skali zjawiska na północnej półkuli.

W Europie Bułgaria obok Wielkiej Brytanii jest najbardziej nim dotknięta, w północno-zachodniej części kraju w ostatnim roku znikła ponad połowa pszczół. Hodowcy nazywają to zjawisko "syndromem pustych uli". Jesienią roje pszczele są zamykane, by przetrwać zimę, na wiosnę ule są puste. Pszczoły nie zginęły, one uciekły.

Tichomir Stoiłow z okolic Berkowicy nieopodal granicy z Serbią pokazuje reporterowi telewizyjnemu 25 pustych uli. Mówi, że owady znikły w ciągu jednej doby, zostały wszystkie zapasy, larwy i królowa.

REKLAMY GOOGLE

* Leczniczy Miód Manuka
Silne właściwości lecznicze MGO Orygnialny, Unikalny, Smaczny miód
www.miodymanuka.pl
* Pupa Nataszy Urbańskiej
N. Urbańska pokazała pupę w programie na żywo. Zobacz zdjęcia!
Pomponik.pl

Znikają wszędzie, ale szczególnie w Bułgarii

Według danych Ministerstwa Rolnictwa w północno-zachodniej części kraju w ciągu roku znikło ponad 200 tys. pszczelich rojów. Najpoważniejszym problemem, który nadaje zjawisku prawie mistyczne wymiary, są zniknięcia bez śladu. Weterynarze nie mogą przeprowadzić badań. U nielicznych osobników, które znaleziono, nie stwierdzono żadnych chorób.

Zjawisko to ogarnęło w ostatnich latach Amerykę Północną. W Europie także jest znane, lecz według ekspertów Bułgaria jest najbardziej dotkniętym krajem. - Nie chodzi o nieznane zjawisko, lecz w Europie nie ma analogii do tego, co się dzieje w zachodniej Bułgarii - mówi weterynarz Polina Dejanowa. Jej opinię potwierdza szef związku pszczelarzy Michaił Michaiłow.

Uciekają przez pestycydy?

Jednym z wytłumaczeń pojawienia się "syndromu pustych uli" w Bułgarii może być według weterynarzy fakt, że w kraju nie ma zakazu używania pestycydów zawierających wolną nikotynę, o których wiadomo, że zabijają pszczoły. W Niemczech, Francji i większości innych państw unijnych środek ten jest zakazany.

Pszczelarze z kolei wymieniają wśród przyczyn zanieczyszczenie powietrza, obecność w nim ciężkich metali, telefonię komórkową, nieznane wirusy lub genetycznie zmodyfikowane rośliny. W latach 90. w niektórych regionach północno-zachodniej Bułgarii uprawiano genetycznie zmodyfikowaną soję."
    • artjomka Re: Fatum, co Ty na to? 13.03.11, 16:24
      Witom Cia Ballest w te niydzielne popouednie.
      Nim Fatum sie odezwie, chciou bych tu szkryflnonc pora zacow, kere moze i do tego pasujom.
      Pamjyntosz jak na poczontku roku, w rozmajitych miejscach zaczuy slatywac ptoki ?
      A i od pora lot prawie regelmässig przichodzom Tsunami?

      Z ptokami, to eksperty pedzieli, co sie uone wystraszouy knalowanio w nowy rok. Ino z tym knalowaniym - kere, co roku je podobne - bouo jusz pora dni vorbei.
      A co by tak pedziek, kej by sie pokozauo, co wtojs robi rozmajite eksperymynty, kere czasym idom in die Hose?. A nom - gupielokom cisnie sie do gowy gupoty.
      A mozno je nos na ty Ziymi za duzo? Kejsik regulowyuy to wojny - teroski z wojnom swiatowom niy je tak uaps, to szuko sie inkszych drog?
      Mom nadzieja, co som to ino szpinerajyn - ale wto to wjy!
      Pyrsk!
      • sloneczko1 Re: Fatum, co Ty na to? 13.03.11, 16:48
        jo tysz widza,że niy ma ani pszczoł ani inszych owadow choc' kwitnom kwiotka,tak coroz ciszy je w zygrodach:(

        i wrobli tysz coroz mani,dzisio yno jedyn borok mi sam na krzoku z rana gwizdoł:(
    • 1fatum Re: Fatum, co Ty na to? 13.03.11, 20:43
      Już wiele razy pisałem o tym problemie:

      forum.gazeta.pl/forum/w,34281,122747941,122747941,Wykoncza_nas_jak_nie_wojna_to_GMO.html?wv.x=2
      Jesteśmy zatruwani neonikotynoidami do zaprawiania nasion, truje nas GMO (podobnie rzecz ma się z pszczołami) i dochodzą do tego wirusy.
      • seppel Re: Fatum, co Ty na to? 13.03.11, 22:32
        a jou na dzisiejszym Wanderongu wlos we tako Ecka(alte Steinbruch oder etwas ähnliches)
        kaj Bienenstöcke stojom
        bouo tam take larmo jak na Flughafen
        Bienenstock
      • ballest Re: Fatum, co Ty na to? 13.03.11, 22:35
        Tu mocie wszyscy recht, ale to nom nie pomze, bo Biena to pierwszy FAKTOR, ze cos we naturze nie sztimuje, pytaniem do wszystkich je , co nie sztimuje ! ?
        • 1fatum Re: Fatum, co Ty na to? 14.03.11, 06:18
          Jest najgroźniejszy znany nam pasożyt, który dla wszystkich stanowi zagrożenie. Nawet dla swojej rasy.

          To człowiek.
          • cirano Re: Fatum, co Ty na to? 14.03.11, 08:49
            1fatum napisał:

            > Jest najgroźniejszy znany nam pasożyt, który dla wszystkich stanowi zagrożenie.
            > Nawet dla swojej rasy.
            > To człowiek.
            ===================================
            I tu niystety postawia Poloka i reszta słowian na samym szczycie tyj drabiny, jak o Europa chodzi. Ochrona środowiska? Prawie niy znajom, a Polska tak zasyfiono jeszczech niy widzioł
            • 1fatum Re: Fatum, co Ty na to? 14.03.11, 09:31
              Będąc w hurtowni ogrodniczej po kilka worków ziemi do kwiatów słyszałem rozmowę sprzedawczyni zachęcającej rolnika kupującego środki ochrony roślin, aby kupił więcej i tych, które zaraz będą musiały zniknąć z magazynu, bo stanowią zagrożenie dla ludzi i środowiska.

              Kiedy zapytałem się jej czemu naraża innych, wzruszyła ramionami. Rolnik wyszedł z zakupem większym niż planował.
              Wracając jechałem przez las z rowami pełnymi śmieci, płyt eternitowych i innego świństwa wyrzuconego przez "europejczyków".
              • cirano Re: Fatum, co Ty na to? 14.03.11, 13:28
                A wielka obraza jeśli się ich "Anus Mundi" czy "prymitywami Europy" nazwie, hehe
                • ballest Re: Fatum, co Ty na to? 15.03.11, 15:56
                  No ja Anus Mundi, trocha inaczy se tlumaczy, abo?
                  • cirano Re: Fatum, co Ty na to? 16.03.11, 08:53
                    Anus Mundi dosłownie to "odbyt świata", abo "Arsch der Welt"
                    Na jedne wychodzi, a ważny jes syns
Inne wątki na temat:
Pełna wersja