Och Boze, to nie Niemcy

21.03.11, 15:44
Och Boze, to nie Niemcy !
deser.pl/deser/1,111858,9291714,Znow_nabijaja_sie_z_Polakow__WIDEO_.html
Ten Marek Fis to Gorol!
;)
    • ballest Re: Och Boze, to nie Niemcy 21.03.11, 23:09
      de.wikipedia.org/wiki/Marek_Fis
      www.google.de/#hl=de&source=hp&q=Marek+fis&aq=f&aqi=g2&aql=&oq=&fp=4a1e9bef56a3fe9d
      • hans-jurgen Re: Och Boze, to nie Niemcy 21.03.11, 23:45
        Szkoda tastatury aby o tym pisac, wiadomo, ze ino gorol moze takie gupoty wymyslic.
        Cos mi sie zdo, ze podejrzol tego tureckiego komika Kaya Yanar i na jego wzor
        probuje z goroli sie nasmiywac, tela ino, ze robi to po swinsku.

        www.youtube.com/watch?v=lH8cZVhRaQs&NR=1
        • seppel Re: Och Boze, to nie Niemcy 22.03.11, 18:50
          tak jak tyn Turek komikuje na tymat Landsleutof
          tak tysz Poulok maupuje
          Hmm
          a moze to majom "z gory"nakozane ?multikulti wegen?
          oder przigotowujom nos na "nowych" in Deutschland?
          przeca do Mai'a niydaleko
          • ballest Re: Och Boze, to nie Niemcy 12.01.12, 14:56
            Jan Jozef Lipski:

            "Opowiem, jak wyszedłem z kanałów, bo było to wydarzenie niezwykłe. Kiedy doszliśmy do wniosku, że nie dotrzemy do Śródmieścia, bo wszędzie czekają Niemcy z wiązkami grana­tów, postanowiliśmy wyjść przy najbliższym włazie z grupą zupełnie przypadkową. Koledzy pomogli mi wydostać się na powierzchnię. Zobaczyłem dwóch esesmanów, prawdopodo­bnie moich rówieśników, z wymierzonymi we mnie pis­toletami. Bardzo długo już nie jadłem, byłem ranny, zatruty, więc gdyby mnie wtedy rozstrzelano, miałbym lekką śmierć. Nie czułem ani strachu, ani żalu. A co zrobili w tym momencie esesmani? Zamiast strzelić do mnie, jeden wziął mnie za rękę, delikatnie odwinął bandaż, wyjął manierkę, przemył ranę i z powrotem opatrzył własnym sterylnym opatrunkiem.

            Zaprowadzili mnie na punkt zborny, potem przynieśli jeszcze jakiś garnitur i pomogli mi się przebrać. Sprawa zupełnie nietypowa.

            Potem, już jako osoba cywilna, znalazłem się w szpitalu, gdzie przeleżałem kilka miesięcy. Udało mi się odnaleźć rodziców."

            amstern.salon24.pl/138088,powstanie-warszawskie-tekst-jana-jozefa-lipskiego
            • lopi123 Re: Och Boze, to nie Niemcy 12.01.12, 15:25
              Uroniłem łezkę nad niedolą tych biednych młodych esesmanów. Nie dojedli i nie dospali tylko czekali na powstańców, by im przemyć rany. Wzruszyłeś mnie Ballest. Może to był Jezus Chrystus? To może być. Wszak Bóg był z nimi.
              • ballest Re: Och Boze, to nie Niemcy 12.01.12, 16:57
                "To nie Niemcy? Boże mój!

                W rozmowie z dziennikarzem społeczność zdaje się być podzielona na tych, którzy przenieśli tamtą nienawiść sprzed 60 lat w dzisiejszy świat, bez Żydów, i tych, którym w nocy śni się tamten krzyk. W Radziłowie występowałam jako kuzynka Jana Skrodzkiego towarzysząca mu w jego dochodzeniu prawdy. Jeśli tylko nie rozmawialiśmy z osobami bezpośrednio związanymi ze zbrodnią (zarówno tymi, które miały w rodzinie morderców, jak i tymi, których krewni ratowali), ich uczucia pozostawały letnie. Janek mówił: "Mordowali Polacy". A jego przyjaciółka z dzieciństwa, która od 70 lat nie opuściła miasteczka, zdziwiła się uprzejmie: "To nie Niemcy? Boże mój!". I zmieniła temat."

                niniwa2.cba.pl/radzilow.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja