Rita je zes tam?

02.05.11, 19:21
To ze my sam w wiynkszosci niy zgadzomy sie ze teoriom spiskowom odnosnie Smolynska to chyba niy bouo psziczynom zes sie pogniywaua?
    • herbjelita Re: Rita je zes tam? 02.05.11, 20:48
      Riciu, kochanie - mam nadzeję, że nic groźnego. Odezwij się proszę - przecież wiesz, że cię lubię. Jak chcesz to napiszę ci coś miłego o moich kurach. Nie wiem czy wiesz, że kwoka moja wylęgnęła dwa takie fajne , malutkie kurczaki. Mógłbym cały dzień przy nich siedzieć i podglądać jak za matkę i jej glukaniem pądzą. Ty możesz sobie wyobrazić, co to za radość w moim stadku. Niedawno kupiłem na marktcie dwie młode kurki o pięknej postawie i w ubiegłym tygodiu zniosły pierwsz jajka taki zielono-niebieskie. Powiem po prostu - jestem szczęśliwy.
      • 1fatum Re: Rita je zes tam? 02.05.11, 22:18
        Najgorzej jest wtedy, kiedy upubliczniamy swoje preferencje (polityczne, erotyczne i inne). Wtedy zawsze dochodzi do konfliktów. Gdyby na forum dyskutowano pomijając światopogląd i polityczne sympatie byłoby OK.
        Jestem przekonany, ze Rita obraziła się, że nie nie jesteśmy fanami PiSuarów, że nie uważamy, że Rusy rozpyliły hel (jakby gaz można było rozpylać, ale to nie na rozum PiSuarów, bo wkraczamy w fizykę z ostatnich klas szkoły podstawowej).

        Doszło do konfliktu, kiedy rozsądek stawił czoła egzaltacji.

        Jeżeli Rita oprócz egzaltacji dysponuje rozumem i rozsądkiem, to się odezwie. Jeżeli nie, to zostaje nam tylko wspominać, ale nic więcej, bo wszelkie skrajności i tak doprowadzą do takiego samego efektu.

        Przecież to nie my wszyscy przystąpiliśmy do ataku na Ritę, ale wyraziliśmy swoje widzenie świata i odmienne myślenie. Je wolno - nam też.

        Niedawno zastanawiałem się, czy nas odwiedza, czy czuje się cząstka tego forum.
        Najbliższy czas pokaże.

        Rita wracaj, ale zostaw za progiem wszystko to, co prowadzi do konfliktów. Nawet Twoje koty przecierpię, choć wole psy, ale wracaj.
        ****************************************************************
        Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
        • szwager_z_laband Re: Rita je zes tam? 03.05.11, 06:50
          a ludzie sie dziwiom jak do wojyn dochodzi ...
          • 1fatum Re: Rita je zes tam? 03.05.11, 07:59
            Kiedy się zbierze dwóch lub więcej rozsądnych ludzi, ale mających odmienne poglądy, to mogą się nawet ostro spierać,ale na pożegnanie podadzą sobie ręce umawiając na kolejny "ostry" słowny maraton.

            Kiedy spotkają się fanatycy, to nie ma dyskusji, ale walka i gotowi są siebie pozabijać, a kiedy nie mogą odchodzą obrażeni w przekonaniu swoich racji.

            Cała sztuka międzyludzkiej komunikacji polega na poszanowaniu rozmówcy tak samo jak siebie pomijając tematy drażliwe.
            • cirano Re: Rita je zes tam? 03.05.11, 09:35
              Pogniywała sie kobiytka "na amynt". Jusz i na krakowskim forum, kaj do niydowna bardzo była aktywno, jom niy widać.
              Mo robota w ogrodku? Abo ki pieron?
    • gryfny Re: Rita je zes tam? 03.05.11, 15:56
      doch
    • cirano Re: Rita je zes tam? 05.05.11, 07:48
      Cołki czas naszych tukej rozmowek, probowała Rita łagodzić nasze niy zawsze pro-polske obyczaje, tłumaczyła sie za Polokow, prziwołała coś ze swojich Mazur... Ale głownie biglowała nasze zapyndy. Myśla, że mo nos doś i uznała nos za niypoprawnych do ftorych jeji ciepło to wyciepniynty Saat
      • ballest Re: Rita je zes tam? 05.05.11, 09:37
        Rita ale tez na Warniji pisaqla, a tam jom tysz nie ma.
        Jou myslam, ze uona musi se o swoje Firmy starac.
        • szwager_z_laband Re: Rita je zes tam? 05.05.11, 15:38
          a mozno skuli nos coukym ze necu wylazua, abo szkryflo pod inkszym nickym(?)
    • berncik Re: Rita je zes tam? 05.05.11, 21:46
      Rita nie mo leko teraz wiosna w ogrodku duzo roboty,wiem po sobie mieli my szczescie z jedny strony ,skuli suszy zielsko tak nie rosuo ,ale zato cza bouo podlywac.Jo mysla ze Ricie przendzie
      te zgorszynie znami - raczej z jejemi poglondami ,Nieftory se raz dwa z tego otrzons ,a u nieftoryj to trwo trocha durzej .Szkoda jak by se nie odezwaua ,brakuje wiadomosci ze starodawnej siedziby Krolow.
      • 1fatum Re: Rita je zes tam? 05.05.11, 22:54
        Co by nie mówił, to brak tej Rity.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja