Wehrwolf - jeszcze konsek ...

08.09.12, 13:26
pora razy my sam o tym szkryflali, ale tego niy bouo jeszcze chyba w tym temacie:

img839.imageshack.us/img839/3218/85468656.jpg
    • kubiss Re: Wehrwolf - jeszcze konsek ... 08.09.12, 16:28
      bardzo ciekawy temat .
      Wysiedlenia byly koniecznoscia gdyz nie mozliwe byloby zyc w Polsce z taka iloscia
      wrogiej ludnosci ktora mimo wojennej porazki nadal nienawidzila wszystkiego co polskie .
      • berncik Re: Wehrwolf - jeszcze konsek ... 08.09.12, 17:14
        kubiss napisał:

        > bardzo ciekawy temat .
        > Wysiedlenia byly koniecznoscia gdyz nie mozliwe byloby zyc w Polsce z taka ilos
        > cia
        > wrogiej ludnosci ktora mimo wojennej porazki nadal nienawidzila wszystkiego co
        > polskie .
        >
        >Kubiss :Nie przeprosiliscie za wysiedlenia ,prawowitych wlascicieli i autochtonow Slonskich.
        Wy Polacy wlezliscie na Slonsk tak samo bezprawnie jak do Iraku.
        >
        • 1fatum Re: Wehrwolf - jeszcze konsek ... 08.09.12, 20:48
          berncik napisał:

          > kubiss napisał:
          >
          > > bardzo ciekawy temat .
          > > Wysiedlenia byly koniecznoscia gdyz nie mozliwe byloby zyc w Polsce z tak
          > a ilos
          > > cia
          > > wrogiej ludnosci ktora mimo wojennej porazki nadal nienawidzila wszystkie
          > go co
          > > polskie .
          > >
          > >Kubiss :Nie przeprosiliscie za wysiedlenia ,prawowitych wlascicieli i auto
          > chtonow Slonskich.
          > Wy Polacy wlezliscie na Slonsk tak samo bezprawnie jak do Iraku.
          > >
          *****************************************

          Z tej samej przyczyny Niemcy wysiedlali Polaków, bo wysiedlenia były koniecznością gdyż nie możliwe byłoby żyć w GG z taką ilością wrogiej ludności która mimo wojennej porażki nadal nienawidziła wszystkiego co Niemieckie.


          Minimalne zmiany w tekście i pasuje jak ulał.

          Wystarczy spojrzeć z drugiej strony i punkt widzenia zmienia sens wypowiedzi.
    • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - jeszcze konsek ... 09.09.12, 09:22
      Latem 1943 r. w gabinecie Heinricha Himmlera odbyła się tajna narada z udziałem kilku ministrów III Rzeszy i wyższych oficerów SS. W jej wyniku powstał plan "W-II" (Werwolf) – zakładający potrzebę szerzenia dywersji na tzw. "płytkim" zapleczu nieprzyjaciela, w razie zaistnienia konieczności odwrotu armii niemieckich. Dopiero w kilkanaście miesięcy później, we wrześniu 1944 r., odbyła się kolejna narada w kwaterze Himmlera, której owocem była modyfikacja planu "W-II": prowadzenie walki podziemnej w przypadku okupacji Niemiec przez aliantów.
      Główny twórca tego przedsięwzięcia, Reinhard Gehlen z Wehrmachtu, opracował projekt struktury podziemnej organizacji wzorowanej na polskim ruchu oporu. Korzystał przy tym przede wszystkim z obszernych materiałów zgromadzonych przez warszawskie Gestapo. Po zdławieniu powstania warszawskiego wywiad SS zdobył także dokumenty i archiwa AK. Z tych materiałów skopiowano strukturę opartą na niewielkich grupach uderzeniowych, kładąc szczególny nacisk na jej decentralizację. Plany szczegółowe obejmowały szkolenia sabotażystów, szpiegów i dywersantów, organizację magazynów broni i żywności oraz radiowych punktów łączności na ziemiach uznanych za zagrożone polską i radziecką okupacją. Chociaż oficerowie Waffen SS byli poważnie zaangażowani w planowanie ruchu, ostatecznie postanowiono, aby podporządkować go dwudziestu Wyższym Dowódcom SS i Policji (HSSPF).
      Aby utrzymać zdecentralizowany charakter ruchu, większość działań związanych z rekrutacją, szkoleniem i zaopatrzeniem przyszłej partyzantki prowadzono na szczeblu miejscowym. Na przełomie roku 1944 i 1945 rozpoczął się werbunek starannie dobranych ochotników, a następnie szkolenia w specjalnych ośrodkach przygotowawczych we Wrocławiu, Nysie, Cieszynie, a także w Hanowerze i Altbecku. Ukończyło je ok. 1300 osób, które w założeniu miało być dowódcami i specjalistami tworzących się już w tym okresie w terenie grup dywersyjnych. Wszystkie te przygotowania, jak i cały plan "W-II", były zatajone przed Hitlerem w obawie przed zarzutem "defetyzmu". Niektórzy oficerowie niemieccy na czele z H. Himmlerem także mieli wątpliwości, jednak dość szybko rozproszył je rozwój frontowych wydarzeń.
      www.naukowy.pl/encyklopedia/Werwolf
      • heli34 Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 12:50
        Przypomnijmy krótko.
        Sowieci stali kilkadziesiąt kilometrów od Berlina.Wrocław zamieniano w ruinę
        aby w śródmieściu wybudować lotnisko które ostatecznie posłużyło jedynie do dezercji
        gauleiterowi Hanke.
        Przedtem jednak wydał on rozkaz zabijania wszystkich defetystów oceniających
        sytuację jako beznadziejną.
        Wyroki wykonywano nadal nawet po otrzymaniu wiadomości o "bohaterskiej śmierci ukochanego führera".
        Wykonawcami były specjalne oddziały SS i ochotnicy szkoleni w ramach
        planu W-II. Jeden z większych ośrodków szkolenia W-II był we Wrocławiu.
        Wypada w tej sprawie zacytować samego Goebbelsa.
        Cyt. Hanke, der auf Kosten der Zivilbevölkerung „[…] seine provinzielle Variante des erzwungenen Selbstmords einer Stadt zelebriert“.

        Tł.
        Hanke,który kosztem ludności cywilnej celebruje swój prowincjonalny wariant wymuszonego samobójstwa miasta(Wrocławia).

        Czy w.tej sytuacji to było 1300 patriotów i bohaterów czy wyszkoleni bandyci i mordercy?
        Takie pytania stawiano tu często odnośnie grup oporu innych narodowości.

        Kilkudziesięciu podobnych desperatów zwolniono z armii niemieckiej w ostatnich miesiącach przed kapitulacją mimo,że równocześnie do walki posyłano już starców i dzieci.
        Uznano ich za chorych,niezrównoważonych psychicznie bowiem zamiast walczyć z wrogiem
        wsławili się mordowaniem własnych kolegów i towarzyszy broni,którzy prawidłowo oceniali sytuację strategiczną,wyrażali konieczność wycofania się z beznadziejnej pozycji lub chcieli się poddać i pójść do niewoli.




        • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 14:13
          zapomnious dodac ze niy speuniouo sie to i ze byc szkolonym niy znaczy jeszcze byc w dziauaniu czynnym

          dodac nalezy tysz ze czynsto propagandowo np Poloki wszysko co im prawie pasowauo podciongauo po czynnosci tyj organizacji chociosz nic spolnego ona z tym niy miaua.


          ps

          dziwi mie ze jako Polok niy wspomnioues o tyj polskyj legyndzie ize AK podobno te swoje plany cylowo podciepuo hitlerowcom ... - trocha mnie sam zes zawiod:)
          • heli34 Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 14:51
            szwager_z_laband napisał:

            > zapomnious dodac ze niy speuniouo sie to i ze byc szkolonym niy znaczy jeszcze
            > byc w dziauaniu czynnym
            >
            > dodac nalezy tysz ze czynsto propagandowo np Poloki wszysko co im prawie pasowa
            > uo podciongauo po czynnosci tyj organizacji chociosz nic spolnego ona z tym niy
            > miaua.
            >
            >
            > ps
            >
            > dziwi mie ze jako Polok niy wspomnioues o tyj polskyj legyndzie ize AK podobno
            > te swoje plany cylowo podciepuo hitlerowcom ... - trocha mnie sam zes zawiod:)



            Przecierz napisałem o tych chlubnych akcjach wehrwolfu i jego wielkiego protektora i opiekuna gauleiter Karla Hanke.
            Kazał nawet rostrzelać swego kolegę Burmistrza Wrocławia dra Wolfganga Spielhagena.
            Lies Dr. Wolfgang Spielhagen, als Feigling erschiessen.

            Chciałem tym skłonić tych na ukos myślących do oceny moralnej takiej formacji jak Wehrwolf"
            np.na tle efektywnej partzantki sowieckiej.

            A o polskiej legendzie AK nie wspominałem bo trzymam się tematu i to wbrew temu co twierdzisz. A ten jest o "Wehrwolfie".

            Te ciągłe wycieczki i przeciwstawianie Niemiec i spraw niemieckich, Polsce i i Polakom w każdej gównianej sprawie mógł byś sobie podarować.Nie zauważasz ogromnej belki w swoim oku? Masz przecież osobiste interesy w tej Polsce,które skwapliwie wykorzystujesz i jakoś
            nie czujesz z tego powodu rozdwojenia moralnego.
            Ci,których nie znasz Panie Ignor-ancie są może prawdziwszymi Niemcami od Ciebie.
            • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 14:59
              czizbys mi zabroniou uzywac takich suow na jake prsawie mom ochota?

              a o jakich intersach w Polsce to godosz, widza ze wiysaz wiyncyj o mie niz jo som :)))

              dobra, no to do faktow - w jednym sie zgodza z tobom = hitlerowcy wykorzystywali niywinnych ludzi do swoich niycnych zamierzyn tak samo jak wczesniyj robiyli to Poloki np z dziecmi w tzw powstaniu warszawskim.
              • heli34 Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 15:15
                szwager_z_laband napisał:

                > czizbys mi zabroniou uzywac takich suow na jake prsawie mom ochota?
                >
                > a o jakich intersach w Polsce to godosz, widza ze wiysaz wiyncyj o mie niz jo s
                > om :)))
                >
                > dobra, no to do faktow - w jednym sie zgodza z tobom = hitlerowcy wykorzystywal
                > i niywinnych ludzi do swoich niycnych zamierzyn tak samo jak wczesniyj robiyli
                > to Poloki np z dziecmi w tzw powstaniu warszawskim.

                Choć raz przeczytaj ze zrozumieniem ale widać masz jakąś zastawkę na mózgu.
                Nie pisałem o wykorzystywaniu niewinnych dzieci do niecnych zamierzeń ale przeciwstwiałem
                akcję zwalniania do domu psychopatycznych mordercow własnych towarzyszy broni,
                co jest o tyle niezwykłe,że w tym samym czasie wysyłano na front starców (Volkssturm) i dzieci (Berlinskie oddziały HJ).

                Tak właśnie manipulujesz ciągle wyrywkami tekstu według własnych upodobań.
                Niestety nie mogę i nie chcę Ci tego zabronić ale mogę wyrazić swoje zdanie na temat Twojego rozdwojenia moralnego w słowie i czynach.
                • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 15:28
                  zrozum ze tzw Volkssturm itp to jeszcze dugo niy bou Werwolf

                  oczywiscie ze i o dzieciach ale w kontekscie twojego wpisu cza godac, bo to ty zaczous zjyzdzac z tematu Werwolfu - no to podczimouch twoj kerunek == tela co do czimania sie tematu i zastawek w gowie.

                  ale zrobia ci pszijymnosc i potwierdza ze na GornymSlonsku strukturyWerwolfu sie niy sprawdziouy - niy moguy sie sprawdzic bo Gornoslonzoki nauczyni som niytolerowac niynawisci.

                  Hanke do Werwolfu pszipisywac to jest manipulacja - jak widzisz niy jo zaczou zmiyniac temat ino ty.

                  cytuja

                  "
                  Tak właśnie manipulujesz ciągle wyrywkami tekstu według własnych upodobań.
                  > Niestety nie mogę i nie chcę Ci tego zabronić ale mogę wyrazić swoje zdanie na
                  > temat Twojego rozdwojenia moralnego w słowie i czynach."













                  • hans-jurgen Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 16:40
                    szwager_z_laband napisał:

                    > zrozum ze tzw Volkssturm itp to jeszcze dugo niy bou Werwolf
                    >
                    > oczywiscie ze i o dzieciach ale w kontekscie twojego wpisu cza godac, bo to ty
                    > zaczous zjyzdzac z tematu Werwolfu - no to podczimouch twoj kerunek == tela co
                    > do czimania sie tematu i zastawek w gowie.
                    >
                    > ale zrobia ci pszijymnosc i potwierdza ze na GornymSlonsku strukturyWerwolfu si
                    > e niy sprawdziouy - niy moguy sie sprawdzic bo Gornoslonzoki nauczyni som niyto
                    > lerowac niynawisci.
                    >
                    > Hanke do Werwolfu pszipisywac to jest manipulacja - jak widzisz niy jo zaczou z
                    > miyniac temat ino ty.
                    >
                    > cytuja
                    >
                    > "
                    > Tak właśnie manipulujesz ciągle wyrywkami tekstu według własnych upodobań.
                    > > Niestety nie mogę i nie chcę Ci tego zabronić ale mogę wyrazić swoje zda
                    > nie na
                    > > temat Twojego rozdwojenia moralnego w słowie i czynach."
                    ---------------------------------------------------------------------------------------
                    ---------------------------------------------------------------------------------------
                    Swagier, naucz sie czytac ze zrozumieniem to co pisze Heli34,
                    a tak wogole co Ty mlodziku wiysz o Wehrwolff´ie?



                    • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 19:26
                      ignor
                      • hans-jurgen Re: Wehrwolf - drobne pytanie. 09.09.12, 19:37
                        szwager_z_laband napisał:

                        > ignor

                        ;)))

                        " Ci,których nie znasz Panie Ignor-ancie są może prawdziwszymi Niemcami od Ciebie. "

                        forum.gazeta.pl/forum/w,34281,138750728,138768135,Re_Wehrwolf_drobne_pytanie_.html?wv.x=2
                        • szwager_z_laband ignor 09.09.12, 19:50
                          .
          • andrzejpatrick1973 Re: Wehrwolf na Slasku ? 09.09.12, 14:53
            Wehrwolf na Slasku to bardziej temat na film s-f anizeli na powazna dyskusje. Na poczatku 1945 powstaly kolejno Wehrwolf ,Freies Deutschland,Edelweiss Piraten oraz Freikorps Oberschlesien . W pierwszych sprawozdaniach zarzadu miasta Gliwice nie ma zadnych informacji o dzialalnosci niemieckich grup dywersyjnych , w drugiej polowie 45 ujawnil sie Wehrwolf ale najbardziej tam gdzie byly masowe skupiska Niemcow, wiec na Dolnym Slasku. 1 kwietnia 1945 radio niemieckie nadalo odezwe wzywajaca wszystkich Niemcow do rozpoczecia walki partyzanckiej (haha) na terenach zajetych przez Rosjan. Z koncem kwietnia w powiecie gliwickim miano zrzucic dywersantow niemieckich wyposazonych w bron , namioty , zywnosc i radiostacje. W dniach 2-3 maja 1945 w lasach nieopodal Tworogu i Brynku znaleziono spadochrony , paczki z zywnoscia , namioty itd. dywersanci nie dotarli badz dotrzec nie chcieli. W lipcu w Bojkowie zlikwidowano "organizacje" niemiecka w ktorej oprocz miejscowego ksiedza bylo ok. 30 mieszkancow .Dzialalnosc dywersantow nie byla zbyt uciazliwa dla wladz polskich , skoro w comiesiecznych sprawozdaniach z zakresu bezpieczenstwa w I polroczu 45 nie znajdziemy skarg na ich dzialalnosc. Wehrwolf na Slasku to wymysl NKWD/UB ktora w kazdym Niemcu widziala potencjalnego dywersanta . Ogolnie rzecz biorac Wehrwolf na Slasku to mit i miedzy bajki mozna to wlozyc.
            • szwager_z_laband Re: Wehrwolf na Slasku ? 09.09.12, 15:01
              polecom ci dawniejsze nasze wontki na tyn temat z tego forum
              • andrzejpatrick1973 Re: Wehrwolf na Slasku ? 09.09.12, 16:06
                szwager_z_laband napisał:

                > polecom ci dawniejsze nasze wontki na tyn temat z tego forum
                -----------------------------------------------------------------------------
                Polecom ci odwiedziny muzeum w Gliwicach ...po Twojemu bedzie to GleiWITZ.
            • andrzejpatrick1973 Re: Wehrwolf na Slasku ? 09.09.12, 16:48
              andrzejpatrick1973 napisał:

              > Wehrwolf na GORNYM Slasku to bardziej temat na film s-f anizeli na powazna dyskusje. N
              > a poczatku 1945 powstaly kolejno Wehrwolf ,Freies Deutschland,Edelweiss Pirate
              > n oraz Freikorps Oberschlesien . W pierwszych sprawozdaniach zarzadu miasta G
              > liwice nie ma zadnych informacji o dzialalnosci niemieckich grup dywersyjnych ,
              > w drugiej polowie 45 ujawnil sie Wehrwolf ale najbardziej tam gdzie byly maso
              > we skupiska Niemcow, wiec na Dolnym Slasku. 1 kwietnia 1945 radio niemieckie na
              > dalo odezwe wzywajaca wszystkich Niemcow do rozpoczecia walki partyzanckiej (ha
              > ha) na terenach zajetych przez Rosjan. Z koncem kwietnia w powiecie gliwickim
              > miano zrzucic dywersantow niemieckich wyposazonych w bron , namioty , zywnosc
              > i radiostacje. W dniach 2-3 maja 1945 w lasach nieopodal Tworogu i Brynku znale
              > ziono spadochrony , paczki z zywnoscia , namioty itd. dywersanci nie dotarli ba
              > dz dotrzec nie chcieli. W lipcu w Bojkowie zlikwidowano "organizacje" niemieck
              > a w ktorej oprocz miejscowego ksiedza bylo ok. 30 mieszkancow .Dzialalnosc dyw
              > ersantow nie byla zbyt uciazliwa dla wladz polskich , skoro w comiesiecznych sp
              > rawozdaniach z zakresu bezpieczenstwa w I polroczu 45 nie znajdziemy skarg na i
              > ch dzialalnosc. Wehrwolf na Gornym Slasku to wymysl NKWD/UB ktora w kazdym Niemcu widz
              > iala potencjalnego dywersanta . Ogolnie rzecz biorac Wehrwolf na Gornym Slasku a w szczegolnosci w GleiWITZ to mit
              > i miedzy bajki mozna to wlozyc.
              ....... oczywiscie Wehrwolf na Gornym Slasku , za blad przepraszam
    • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - jeszcze konsek ... 09.09.12, 19:51
      Zwalczanie niemieckiego podziemia powierzono już w 1944 r. Resortowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w skład którego wchodził Wydział I - kontrwywiadowczy. Prowadził on działania operacyjne i śledcze przeciwko członkom polskiego Podziemia Niepodległościowego, ale również wymierzono ostrze w istniejące (i domniemane) grupy niemieckich dywersantów. Wywrotowcem mógł zostać każdy Niemiec, oskarżony pod byle pozorem. Wystarczyło stawiać opór przy rekwirowaniu żywności, czy dokwaterowaniu do mieszkania polskich lokatorów. Władze komunistyczne obawiały się przede wszystkim tego, że pojawi się doskonale zorganizowana podziemna armia niemieckich agentów. Dr Paweł Skubisz ze szczecińskiego Oddziału IPN przyznaje „ Historycy związani z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa upatrywali w każdej formie oporu ze strony Niemców działalności Werwolfu – zhierarchizowanej i dobrze zorganizowanej struktury dywersyjnej. W rzeczywistości na Pomorzu mogły to być najwyżej pojedyncze, samodzielnie grupy starające się przeciwdziałać nowym polskim władzom, instalującym się na tym terenie, oraz próbujące wystraszyć przybywających tu osadników”.

      Wojna dobiegła końca. Na Ziemie Zachodnie zaczęli przybywać osadnicy ze wschodu. Jednocześnie na terenie Pomorza Zachodniego wciąż znajdowały się grupy żołnierzy niemieckich z rozbitych dywizji, którzy chcieli po prostu uciec za Odrę. Pozostali też na miejscu członkowie różnych organizacji, liczni SS-mani, Volksdeutsche, byli członkowie NSDAP - fanatycy, ludzie którzy nie mieli już nic do stracenia. To oni jako uczynni Niemcy, niepozorni rolnicy, mieszczanie, mogli działając w różnych paramilitarnych organizacjach zamienić się w sabotażystów czy strzelać do funkcjonariuszy MO. Chodziło o stwarzanie atmosfery zagrożenia i niepewności. Co prawda postanowienia Układu Poczdamskiego przyniosły ustalenie granic Polski, ale trwała atmosfera tymczasowości. Głośno mówiło się o rychłej wojnie pomiędzy Zachodem a ZSRR. Dlatego też dywersanci kojarzeni z Werwolfem, często zasiedziali już na tych terenach, chcieli pokazać że Pomorze było i jest niemieckie.
      www.mojeopinie.pl/werwolf_na_ziemiach_odzyskanych_wielka_mistyfikacja,3,1267178358
      • szwager_z_laband na marginesie 09.09.12, 20:02
        co sie stauo z czynsciom ludzi Werwolfu mogecie dzisiej o 20.15 na MDR obejzec
        • andrzejpatrick1973 Re: na marginesie 09.09.12, 21:04
          szwager_z_laband napisał:

          > co sie stauo z czynsciom ludzi Werwolfu mogecie dzisiej o 20.15 na MDR obejzec

          A tak na marginesie, napisz prosze jak dzialal Wehrwolf w Gleiwitz... dlugo stawiali czola Ruskim ?
          • kubiss Re: na marginesie 10.09.12, 02:31
            Wehrwolf szwabski ruch oporu
      • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 09:19
        Der Zweite Weltkrieg ist verloren, Deutschland besetzt. Die Suche nach Kriegsverbrechern und Nazi-Funktionären beginnt. In der sowjetischen Besatzungszone werden mehr als 10.000 unschuldige Jugendliche in Haft genommen. Die jüngsten sind 13 Jahre alt. Erst Jahre später erfahren die Eltern, wo ihre Kinder sind. In ehemaligen KZs wie Bautzen, Hoheneck oder Sachsenhausen verbüßen sie Freiheitsstrafen von bis zu 25 Jahren.

        Viele werden hingerichtet, einige nach Sibirien deportiert. Unterstellt werden ihnen antisowjetische Propaganda, Spionage und Mitgliedschaft in der Terrorgruppe "Werwolf". Doch die Sowjets sitzen einer der letzten nationalsozialistischen Propaganda-Lügen auf: Aktive "Werwölfe" gibt es nur auf dem Papier. Erst als die sowjetischen Lager 1950 aufgelöst werden, kommen die unschuldigen Opfer frei.

        www.swr.de/swr2/programm/sendungen/wissen/-/id=660374/nid=660374/did=6163768/va2l2e/index.html
        • 1fatum Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 10:27
          Mentalność Kalego. Kiedy Polacy tworzyli ruch oporu byli bohaterskimi patriotami. Niemcy już nie.
          Kiedy dowództwo nakazywało AK "stanie z bronią u nogi" zamiast wali było dobrze, bo wierzono w ogólnopolskie powstanie. Kiedy Niemcy nie wykazywali bojowej aktywności jest źle.

          Może faktycznie jest źle, bo zapewne stanęliby w jednym szeregu z terrorystami rzucającymi granaty do Caffe Club w Warszawie, gdzie było więcej cywilów niż wojska. Zapewne teraz byliby podziwiani, gdyby po wojnie wykonali kilkadziesiąt takich akcji atakując niewinnych.
          Kiedy polski ruch oporu wysadzał pociągi z rannymi z frontu, to byli bohaterami, ale nimi nie są szkoleni w tym samym celu niemieccy dywersanci.

          67 lat temu zakończyła się wojna, jest Unia, są otwarte granice, ale niektóre polskie łby nadal by wysadzali pociągi i strzelali do Niemców. Niemców, których znają z filmów, a nie osobistych kontaktów.

          Jak bardzo zostali skrzywdzeni taka indoktrynacją. Przecież nienawiść i ksenofobia zatruwa ich życie. Niby katolicki kraj, a tak wiele nienawiści i zła. Będąc na mszy bezmyślnie klepią: "i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom", by za chwilę być gotowym do mordowania innych tylko za to, że mówią innym językiem. Jezusa też by zabili, bo był obcym, a w dodatku Żydem.
        • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 12:50
          Trzeba było wczoraj oglądać w ZDF -"Hitlers Blitzkrieg - Die Befreiung.
          Pokazywali bezsensowny opór niemieckich jednostek w walkach nad Renem.
          Jeden z epizodów dotyczył potyczki wojsk amerykańskich z grupą młodocianych fanatyków
          z SS Panzergrenadier Division Hitlerjugend..
          Amerykanie właśnie zajęli małe miasteczko kiedy z pobliskich łąk zostali ostrzelani.
          Jednostka amerykańska,którą wysłano dla zlikwidowania tego zagrożenia zaczęła wyłuskiwać
          ukrytych w wysokiej trawie i dobrze zamaskowanych młodzianków w wieku tuż po konfirmacji.
          Jeden z żołnierzy amerykańskich na widok dziecięcej twarzy pojmanego wyciągnął z kieszeni czekoladę i poczęstował nią swego jeńca.
          W tym momencie inny,ukryty jeszcze w trawie młodociany zabójca wypalił do niego panzerfaustem.

          Taka bywała w tym czasie ta niewinna młodzież.

          Sowieci nie patyczkowali się tak jak Amerykanie. Zasypali by łąkę granatami a z tymi,którzy
          się jeszcze podnieśli zrobili po swojemu "kurzen Prozess".
          Między innymi na Śląsku ani Wehrwolf ani inni,nieletni gniewni nie mieli szans wobec sowieckich metod.

          Warto jeszcze w związku z tym przypomnieć,że głównodowodzącym akcjami oczyszczania
          Śląska z "wrogich elementów" z ramienia UB był wówczas jeden z najznakomitszych dzisiaj Niemców.

          Piszę to wszystko już od pewnego czasu w tym tonie, aby uświadomić niektórym niezorientowanym absurdalność i bezsens ostatnich miesięcy wojny jej wyników i wynikłych z niej czasów powojennych.

          Czy wobec tych faktów,które stały się już obiegowymi warto prowadzić nową wojnę słowną
          z ponownym angażowaniem w nią całych narodów?
          Tym bardziej że toczy się ona o przysłowiową pietruszkę,zważywszy jacy ciency w niej jesteście.

          • 1fatum Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 13:33
            heli34 napisał:


            > Pokazywali bezsensowny opór niemieckich jednostek w walkach nad Renem.
            > Jeden z epizodów dotyczył potyczki wojsk amerykańskich z grupą młodocianych fa
            > natyków
            > z SS Panzergrenadier Division Hitlerjugend..
            > Amerykanie właśnie zajęli małe miasteczko kiedy z pobliskich łąk zostali ostrze
            > lani.
            > Jednostka amerykańska,którą wysłano dla zlikwidowania tego zagrożenia zaczęła w
            > yłuskiwać ukrytych w wysokiej trawie i dobrze zamaskowanych młodzianków w wieku tuż po konfirmacji.
            > Jeden z żołnierzy amerykańskich na widok dziecięcej twarzy pojmanego wyciągnął
            > z kieszeni czekoladę i poczęstował nią swego jeńca.
            > W tym momencie inny,ukryty jeszcze w trawie młodociany zabójca wypalił do niego
            > panzerfaustem.
            >
            > Taka bywała w tym czasie ta niewinna młodzież.
            *************************************************

            Masz rację, że opór był bezsensowny, ale czy na pewno?

            Jeżeli tato przyznaj, że obrona Westerplatte, obrona Wizny, „Czerwoni Kosynierzy”, obrona twierdzy Modlin, obrona Warszawy i wiele innych bitew też było bezsensownych.

            Czemu najbardziej bezsensownie i ludobójcze Powstanie Warszawskie nie jest nazywane po imieniu, jako bezsensowna rzeź miasta i cywilów, tylko określa się mianem bohaterstwa?
            Czy polscy harcerze bardziej kochali swoją ojczyznę od chłopców w HJ? To ci chłopcy pokazali USAmanom, że można ich zatrzymać, choć dla przebiegu wojny akt ten nie miał znaczenia.
            Piszesz o zabiciu wrogiego żołnierza, który dawał czekoladę, jako o przykładzie złej woli, ale już podobnie czyniący żołnierze niemieccy byli krytykowani.

            Pamiętaj, że każdy naród ma swoich bohaterów i ludzi złych. Jednak nie można wywyższać jednych kosztem drugich, bo wszyscy pochodzimy z takiego samego aktu poczęcia, porodu i nasze życie toczy się identycznie. To politycy postawili nas przeciwko sobie, bo mówimy innymi językami, czy wyznajemy innego boga, a co gorsze nosimy inne mundury.
            Zapominamy, że wszyscy jednakowo umieramy, a polegli przestali już być wrogami.
            Uszanujmy pamięć poległych niezależnie od narodowości.
            • 1fatum Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 13:36
              Wkradł się bład literowy.
              Jest:
              Jeżeli tato przyznaj, że obrona Westerplatte, obrona Wizny, „Czerwoni Kosynierzy”, obrona twierdzy Modlin, obrona Warszawy i wiele innych bitew też było bezsensownych.

              Powinno być:


              Jeżeli tak, to przyznaj, że obrona Westerplatte, obrona Wizny, „Czerwoni Kosynierzy”, obrona twierdzy Modlin, obrona Warszawy i wiele innych bitew też było bezsensownych.
              • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 16:26
                1fatum napisał:

                > Wkradł się bład literowy.
                > Jest:
                > Jeżeli tato przyznaj, że obrona Westerplatte, obrona Wizny, „Czerwoni Kos
                > ynierzy”, obrona twierdzy Modlin, obrona Warszawy i wiele innych bitew te
                > ż było bezsensownych.
                >
                > Powinno być:
                >
                >
                > Jeżeli tak, to przyznaj, że obrona Westerplatte, obrona Wizny, „Cz
                > erwoni Kosynierzy”, obrona twierdzy Modlin, obrona Warszawy i wiele innyc
                > h bitew też było bezsensownych.

                Mieszasz przyczyny ze skutkami.Jedyne adekwatne porównanie to opór tych niemieckich
                chłopcow i dzieci Powstania Warszawskiego.
                Jednak Twój kaznodziejski ton mi nie odpowiada.Dużo słów mało myśli isam w sobie już trąci fałszem.

                Jeszcze był jeden aspekt tego reportażu o wyzwoleniu Niemiec.
                Mianowicie wojska zjednoczone nie spodziewały się tak bezsensownego oporu na zachodzie
                i tego,ze do tej szaleńczej obrony Hitler ściągnie całe dywizje ze wschodu.
                Założeniem aliantów było zdobycie Berlina w okolicach Bożego Narodzenia 1944 a w dwa następne miesiące dalszy marsz na wschód aż w okolice Łodzi.
                Wsparciem tego planu miało być Powstanie Warszawskie.
                Jak wiele ówczesnych planów i ten nie został zrealizowany.
                Ale warto się zastanowić jak w razie jego powodzenia wyglądała by Europa po wojnie.
                • herbjelita Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 18:58
                  Obydwaj, fatum i heli ladnie swoje ostatnie wpisy ujęli. Podobały mi się obydwie, bo pisane w miarę spokojnie i bez wyzwisk. Moim zdaniem mobilozowanie dzieci po jednej czy po drugiej stronie było przestępstwem głupich polityków.
                  Zadajmy sobie pytanie co by to było gdyby ten chory człowiek Hitler wygrał te wszystkie bitwy.
                  Zgroza, i ja bym w tych czasach miał żyć?. Nie dziękuję. Hitler musiał ponieść karę a ostatnie jego miesięce pokazują nam o że o miesiące za późno. Basta. Ruski też właściwie przegrali ale trochę później. Jedynymi ofiarami poza narodem żydowskim jest nasz ślęski naród.
                  Po raz wtóry straciliśmy naszą ojcowiznę. Można by powiedzieć: O Boże dlaczego nie spojżysz na nas Slązaków. Czym żeśmy zawinili. Kiedy Polska była pod zaborami to Juliusz Słowacki napisał - już nie pamiętam tytułu, temu podobną z Bogiem rozmowę: "Boże daj mi choć odrobinę władzy". To co było to było i tego niestety nie zmienimy. Do nas należy przyszłość!
                  • 1fatum Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 10.09.12, 21:20
                    herbjelita napisał:

                    . Moim zdaniem mobilozowanie dzieci po jednej czy po drugiej stronie było przestępstwem głupich polityków.


                    Pamiętajmy, że te "dzieci" po obydwu stronach konfliktu były zindoktrynowane (co nawet dziś obserwujemy na tym forum). Małolaty, aż się paliły do wojenki. Na dodatek uwierzyły w hasła "do ostatniej kropli krwi". Obaj szli na czołgi. Jeden z butelką benzyny, a drugi z panzerfaustem.
                    Mimo, że ich czyny były bohaterskie, to jednak świadomość zagrożenia była nikła, a śmierć traktowali jako wyróżnienie.



                    > Zadajmy sobie pytanie co by to było gdyby ten chory człowiek Hitler wygrał te w
                    > szystkie bitwy. Zgroza, i ja bym w tych czasach miał żyć?. Nie dziękuję. Hitler musiał ponieść karę a ostatnie jego miesięce pokazują nam o że o miesiące za późno. Basta.



                    On wygrać nie mógł, bo światowa finansjera trzymała rękę na pulsie i odpowiednio finansowała strony konfliktu. Przecież można było zakręcając kranik z kasą nie dopuścić nazistów do władzy. Tylko naiwni wierzą, że wojna zaczęła się w wyniku gliwickiej prowokacji. Ona wybuchła znacznie wcześniej w zaciszu gabinetów ludzi trzymających ogólnoświatowe finanse. Tam nie ma uprzedzeń rasowych i narodowościowych. Tam rządzi pieniądz i to on sterował konfliktem.

                    Czemu Hitler?

                    Bo on był sterowalny i był gotów na wojnę. Trzeba było dać mu na nią środki, a jak wiadomo każda wojna jest lukratywnym biznesem.


                    Ruski też właściwie przegrali ale trochę później. Jedynymi ofiarami poza narodem ż
                    > ydowskim jest nasz ślęski naród.
                    > Po raz wtóry straciliśmy naszą ojcowiznę. Można by powiedzieć: O Boże dlaczego
                    > nie spojżysz na nas Slązaków.


                    Gdyby Bóg istniał nie byłoby zła i wojen.

                    W dziejach narodów Ślązacy, akurat trafili na złe miejsce, podobnie jak Polacy, czy Żydzi. Polacy z prześladowanych zmienili się w prześladowców, a Żydzi w odniesieniu do narodu palestyńskiego przerośli hitlerowskich oprawców.
                    • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 14:46
                      jest ale jedne "ale" - afrykanske dzieci-zounierze sie krytykuje, Hitlerjugend sie krytykuje

                      a polskie dzieci z karabinym w rynku majom pomnik w Wwie

                      ajnfach ciymnogrod.
                      • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 19:41
                        szwager_z_laband napisał:

                        > jest ale jedne "ale" - afrykanske dzieci-zounierze sie krytykuje, Hitlerjugend
                        > sie krytykuje
                        >
                        > a polskie dzieci z karabinym w rynku majom pomnik w Wwie
                        >
                        > ajnfach ciymnogrod.


                        Samodzielne myślenie i wyciąganie logicznych wniosków nie jest Twoją najmocniejszą stroną.

                        Dzieci z karabinem to zwyczajnie dla Ciebie dzieci z karabinem.
                        A tymczasem dzieci Warszawy zostały wciągnięte w zaskakujące wszystkich powstanie
                        a uczestniczyły w nim z dziecięcej naiwności i ciekawości.
                        Taki Paryski Gawroche to cały poemat,mówi piosenka.
                        Jedyna paralela to ostatecznie młodzi z berlińskiego HJ broniący swego miasta w akcie rozpaczy i strachu.

                        Zupełnie czym innym jest jednak regularna formacja p.t " SS-Panzergrenadier-Division "Hitlerjugend" o której była mowa.
                        Tę młodzież szkolono planowo do bezwzględnego zabijania.
                        Najsłynniejsze akcje tego typu to: Massaker von Ascq.
                        Das größte Kriegsverbrechen in der Normandie,die ermordung von 187 kanadische Kriegsgefangenen. (w/g źródeł niemieckich)

                        Tu istnieją pewne analogie do współczesnych, młodocianych zabójców z różnych kontynentów,szkolonych niemal od "pampersów" do zabijania i to najczęściej przez obcych instruktorów w tym niemieckich.
                        • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 19:54
                          typowe ciymnogrodzkie mrzonki wszechpoloka

                          kozdy kto dowou dziecku do rynki karabin i wysyuo na smierc to byndyta i nic wiyncyj

                          a stowianie jeszcze tymu pomnikow to debilizm i swinstwo na kere pozwolyli se ino wszechpoloki a ty to bronisz
                          • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 20:42
                            szwager_z_laband napisał:

                            > typowe ciymnogrodzkie mrzonki wszechpoloka
                            >
                            > kozdy kto dowou dziecku do rynki karabin i wysyuo na smierc to byndyta i nic wi
                            > yncyj
                            >
                            > a stowianie jeszcze tymu pomnikow to debilizm i swinstwo na kere pozwolyli se i
                            > no wszechpoloki a ty to bronisz

                            Panie Ignor! Andante moderato! Powoli i z umiarem!
                            Niczego nie bronię a jedynie analizuję pewne fakty z przeszłości.
                            Myśl wyrażoną w Twoim środkowym zdaniu w całości podzielam.

                            Natomiast ci wszechpolacy to twoja obsesja warta leczenia.
                            O umarłych nic albo tylko dodrze!
                            Dlatego ja osobiście nie protestuję przeciwko stawianiu licznych "Gedenktafel"( tablic pamiątkowych) dla byłych towarzyszy(kameraden) z SS przez tych,którzy przeżyli.
                            A istnieją takie nawet dla"Leibstandarte-SS Adolf Hitler" jak i dla wałkowanej tu HJ-Panzergrenadier-Division i wielu innych zbrodniczych formacji.

                            I nigdy by mi nie przyszło do głowy użycie obraźliwych słów wobec ich fundatorów.
                            Ale wzorując się na Twoim słowniku nienawiści nasuwa mi się adekwatna obelga dla tych działań.
                            Nie wypowiem jej jednak bo nie chcę się upodobnić do Ciebie prowincjonalnego pyskacza.
                            • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 20:47
                              pogodej se, jo tukej widza twoja wszechpolsko kultura od poczontku

                              tyn pomnik we Wwie kery przedstawio bajtlika z karabinym dobrze do wszechpolskich farmazoow pasuje

                              chcesz se to kuamliwie mianowac romantyzmym abo czyms wtym rodzaju to to twoja wszechpolsko rzecz - do mie to je ino debilizm i swinstwo.
                              • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:08
                                szwager_z_laband napisał:

                                > pogodej se, jo tukej widza twoja wszechpolsko kultura od poczontku
                                >
                                > tyn pomnik we Wwie kery przedstawio bajtlika z karabinym dobrze do wszechpolski
                                > ch farmazoow pasuje
                                >
                                > chcesz se to kuamliwie mianowac romantyzmym abo czyms wtym rodzaju to to twoja
                                > wszechpolsko rzecz - do mie to je ino debilizm i swinstwo.

                                Czego się po mnie spodziewasz,ze pochwalę Twoją prostacką namolność?
                                Po prostu zaczynasz mnie nudzić swoją psychiczną obsesją i tym bardzo ograniczonym co do formy i treści zasobem wyzwisk.
                                Poczytaj na tym forum . Albo sięgnij po parę soczystych niemieckich obelg.
                                Może Ci ulży a mnie ubawi Twoja niemczyzna.
                                • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:11
                                  typowe gorolske bla, bla, bla.
                        • 1fatum Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 20:18
                          heli34 napisał:

                          > Dzieci z karabinem to zwyczajnie dla Ciebie dzieci z karabinem.
                          > A tymczasem dzieci Warszawy zostały wciągnięte w zaskakujące wszystkich powstaniea uczestniczyły w nim z dziecięcej naiwności i ciekawości.


                          Patrzcie, jaki z niego jasnowidz. Może naiwni byli jak dzieci, ale za spust pociągali jak dorośli i jak dorośli zabijali.
                          Czy dorośli nie mogli i nie powinni im zabronić zabijania? Wszakże to tylko dzieci.




                          > Taki Paryski Gawroche to cały poemat,mówi piosenka.

                          Die Fahne Hoch też piosenka i też oparta na poemacie. Czemu ma być gorsza od paryskiego ulicznika?

                          > Jedyna paralela to ostatecznie młodzi z berlińskiego HJ broniący swego miasta w akcie rozpaczy i strachu.

                          Jedyną prawdą, jest patriotyzm porównywalny do dzieciaków z warszawskiego powstania, a co do rozpaczy i strachu nie wypowiadałbym się tak zdecydowanie. Owszem, każdy się boi i odczuwa rozpacz, jednak obrona Berlina była czym innym podyktowana.



                          > >
                          > Zupełnie czym innym jest jednak regularna formacja p.t " SS-Panzergrenadier-Div
                          > ision "Hitlerjugend" o której była mowa.
                          > Tę młodzież szkolono planowo do bezwzględnego zabijania.
                          > Najsłynniejsze akcje tego typu to: Massaker von Ascq.
                          > Das größte Kriegsverbrechen in der Normandie,die ermordung von 187 kanadische
                          > Kriegsgefangenen. (w/g źródeł niemieckich). Tu istnieją pewne analogie do współczesnych, młodocianych zabójców z różnych kontynentów,szkolonych niemal od "pampersów" do zabijania i to najczęściej przez obcych instruktorów w tym niemieckich.



                          Na początek warto może przypomnieć, co to była Dziecięca Krucjata.
                          Dziecięca krucjata doszła do skutku w 1212 roku (bezgrzeszność dzieci miała pokonać Saracenów) prowadzona przez chłopca-wizjonera, pasterza Stefana z Cloyes do Maryslii, skąd ok. 30 000 dzieci w wieku 10-16 lat popłynęło nie do Jerozolimy, jak zamierzały, ale do Afryki, gdzie te, które nie wymarły po drodze, armatorzy sprzedali w niewolę. Dzieci z Niemiec ginęły masowo w drodze przez przełęcze szwajcarskich gór; część, która dotarła do Brindisi, sprzedano Maurom w niewolę...


                          Podczas II wojny światowej w szeregach regularnych armii i partyzantki walczyły i ginęły tysiące, a może nawet dziesiątki tysięcy nastolatków. Udział polskiej młodzieży w tym tragicznym powstańczym zrywie był bardzo znaczący, jednak śmierć zebrała wśród nich wielkie żniwo.

                          PARTYZNATKA – Polska
                          Bez dużej przesady można chyba stwierdzić, że najliczniejsza grupa nastolatków podczas drugiej wojny światowej walczyła w polskiej partyzantce. Byli w niej łącznikami i zwiadowcami. Doskonale też znane są nazwy takie jak „Zawiszacy” czy „Szare Szeregi”. Wypełnili oni dosłownie słowa piosenki:
                          „Warszawskie dzieci pójdziemy w bój,
                          Za każdy kamień Twój, stolico damy Krew”.

                          Czy to w Harcerskiej Poczcie Polowej, czy jako łącznicy, czy też w powstańczych oddziałach – pełno było nastolatków. Śmierć ich nie oszczędzała. Niech 3 poniższe przykłady będą jakimś odzwierciedleniem ich bohaterstwa i poświęcenia:
                          Stefan Tomaszewski – gdy zaczęła się wojna miał 12 lat. Okupacyjną karierę zaczynał jako goniec-przewodnik, dokonując drobnych aktów antyhitlerowskiej dywersji i sabotażu, w czasie powstania warszawskiego działał w harcerskiej poczcie polowej, był łącznikiem przenoszącym amunicję i meldunki, aby wreszcie zostać pełnoprawnym członkiem oddziału bojowego.
                          Andrzej Dobrowolski – podczas powstania warszawskiego miał 16 lat. 23 sierpnia 1944 po ataku na barykadę, którą m.in. on bronił ok. 150-200 metrów od pozycji powstańców (między pozycjami obu walczących stron), zauważono zabitego esesesmana, a obok niego nowiutki MG-42. W nocy Dobrowolski wraz z kolegą (w podobnym co on wieku) dotarł czołgając się do karabinu maszynowego i przyniósł go do własnych pozycji. W nagrodę on i jego kolega otrzymali marzenie każdego młodego powstańca – pistolet Vis i trzy naboje (na dwóch!)


                          Wystarczy argumentów, czy jeszcze?
                          • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 20:20
                            teoria narodu wybranego i wiecznyj ofiary;)
                          • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:01
                            1fatum napisał:

                            > heli34 napisał:
                            >
                            > > Dzieci z karabinem to zwyczajnie dla Ciebie dzieci z karabinem.
                            > > A tymczasem dzieci Warszawy zostały wciągnięte w zaskakujące wszystkich p
                            > owstaniea uczestniczyły w nim z dziecięcej naiwności i ciekawości.

                            >
                            > [b]Patrzcie, jaki z niego jasnowidz. Może naiwni byli jak dzieci, ale za spust
                            > pociągali jak dorośli i jak dorośli zabijali.
                            > Czy dorośli nie mogli i nie powinni im zabronić zabijania? Wszakże to tylko dzi
                            >
                            > > Taki Paryski Gawroche to cały poemat,mówi piosenka.
                            >
                            > Die Fahne Hoch też piosenka i też oparta na poemacie. Czemu ma być gorsza od
                            > paryskiego ulicznika?



                            Bardzo jestem ciekaw z jakiej pozycji wyrażasz swoje przemyślenia?
                            Przecież Ty nie jesteś nawet Foksterier nawet nie wiesz co to "Die Fahne Hoch"

                            Pieśń HJ to " Unsere Fahne" A "Gawroche" też nie wiele Ci mówi.

                            I przestań bałakać.
                            Bo dla kogo i w jakiej sprawie te argumenty?
                            > Wystarczy argumentów, czy jeszcze?
                            Oczywiście,że ich wystarczy aż czytać hadko takie bzdury.
                            Następne pouczenia pisz na skrzynkę- PWDW.
                            • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:08
                              zodyn ci sam nic czytac niy koze

                              wlozues sam i ani zes sie niy przedstawiou, a potym sie dziwisz ze cie zaroz gorolym nazwali

                              to je typowe do goroli kere na te forum wlazujom = zodyn niy poradzi sie przedstawic i prziwitac.

                              to samo robiyli we Slonsku
                              • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:11
                                szwager_z_laband napisał:

                                > zodyn ci sam nic czytac niy koze
                                >
                                > wlozues sam i ani zes sie niy przedstawiou, a potym sie dziwisz ze cie zaroz go
                                > rolym nazwali
                                >
                                > to je typowe do goroli kere na te forum wlazujom = zodyn niy poradzi sie przeds
                                > tawic i prziwitac.
                                >
                                > to samo robiyli we Slonsku

                                Witać? Z soroniem?
                                • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:14


                                  jak sie kajs wlazuje to sie cza prziwitac i przedstawic, inaczyj je sie traktowanym jak ....

                                  dopowiydz se som.
                                  • seppel Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:30
                                    wenn du nicht mein Freund bist,
                                    bist du mein Feind
                                    Ja Heli, entweder machst du mit, oder...
                                    ...sach mol, ist das typisch schlesisch ?



                                    • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 21:38
                                      styknie ze sie niy bydzie dekowou - Anton to padou dobrze = jak by sie niy dekowou to by niy miou odwagi tak pluc.

                                      a tak ino mu konika i szabelka.
                                      • seppel Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 22:12
                                        szwager_z_laband napisał:

                                        > styknie ze sie niy bydzie dekowou - Anton to padou dobrze = jak by sie niy deko
                                        > wou to by niy miou odwagi tak pluc.
                                        >
                                        > a tak ino mu konika i szabelka.
                                        ...............
                                        Anscheinend fühlst du dich persönlich angegriffen.
                                        Ist deine Sache-
                                        Aber mir, außer ein paar Sachen gefällt was er Schreibt.
                                        Was bring dir zu wissen wer jemand im Real ist
                                        Er oder ich ,mir können schreiben wer wir sind
                                        dann mußt du aber selbst entscheiden ab das der Wahrheit entspricht
                                        Fehler liegt bei dir Uabyndziouk
                                        Du hast den schon in die Schublade mit dem Aufschrift =Wszechpolak= gesteckt
                                        aber es könnte sein ,daß er ein deutscheste Deutsche ist !
                                        eine ist schon mal Sicher -Deutsch schwetzen kann er!

                                        Schluß !
                                        (über"Wehrwolf..."wird hier geschrieben)
                                        sonst Scheißt mich wieder jemand zusammen ;)


                                        • 1fatum Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 22:26
                                          Nie ma sensu z takim indywiduum dyskutować. Wpisuję heli34 na listę ignorowanych.
                                          • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 22:33
                                            1fatum napisał:

                                            > Nie ma sensu z takim indywiduum dyskutować. Wpisuję heli34 na listę ign
                                            > orowanych.

                                            Dziękuję.
                                        • szwager_z_laband kein Kommentar. 12.09.12, 14:26

                                          > Anscheinend fühlst du dich persönlich angegriffen.
                                          > Ist deine Sache-
                                          > Aber mir, außer ein paar Sachen gefällt was er Schreibt.
                                          > Was bring dir zu wissen wer jemand im Real ist
                                          > Er oder ich ,mir können schreiben wer wir sind
                                          > dann mußt du aber selbst entscheiden ab das der Wahrheit entspricht
                                          > Fehler liegt bei dir Uabyndziouk
                                          > Du hast den schon in die Schublade mit dem Aufschrift =Wszechpolak= gesteckt
                                          > aber es könnte sein ,daß er ein deutscheste Deutsche ist !
                                          > eine ist schon mal Sicher -Deutsch schwetzen kann er!
                                          >
                                          > Schluß !
                                          > (über"Wehrwolf..."wird hier geschrieben)
                                          > sonst Scheißt mich wieder jemand zusammen ;)
                                          >
                                          >
                                    • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 22:25
                                      seppel napisał:

                                      > wenn du nicht mein Freund bist,
                                      > bist du mein Feind
                                      > Ja Heli, entweder machst du mit, oder...
                                      > ...sach mol, ist das typisch schlesisch ?
                                      >

                                      Ist nicht schlesisch,ist nich einmal menschlich normal.

                                      Es gibt Menschen,ja ganze Volksgruppen und politische Parteien
                                      die sich vom Feindbild einiger Mitbürger oder ganzer Nationen nähern.
                                      Dazu gehören auch einige,frustrierte Landsleute.
                                      Das imaginäre Feindbild hält sie in der "wohlhabenden Fremde" am Leben.

                                      Ich arbeite hier als individueles Feindbild. So sind sie immer auch was besseres als ich.




                                      • seppel Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 22:33
                                        also. Du tust was gutes
                                        manche sollen dir- Danke!- sagen
                                        • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 11.09.12, 22:52
                                          seppel napisał:

                                          > also. Du tust was gutes
                                          > manche sollen dir- Danke!- sagen

                                          Neee. Ich spiel nur so ein bißchen Theater und plaudere nebenbei etwas über die alten Zeiten
                                          die hier niemand kennt aber alle machen sich über sie schlau.
                                          • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 12.09.12, 14:28
                                            i mosz pouno rzic starachu
                                            • hans-jurgen Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 12.09.12, 15:07
                                              szwager_z_laband napisał:

                                              > i mosz pouno rzic starachu
                                              -----------------------------------------------------------------------------
                                              -----------------------------------------------------------------------------
                                              Po co Ci to bolo Herr Ignor, wyszedles na gupka ;))))
                                              • szwager_z_laband . 12.09.12, 16:24
                                                ignor
                                            • heli34 Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 12.09.12, 17:09
                                              szwager_z_laband napisał:

                                              > i mosz pouno rzic starachu


                                              To jest to Twoje powitanie?

                                              Geht es nicht anders als mit Arsch

                                              Oder heißt es etwa "Griàs Gōd "auf Labandisch?
                                              Muss mal den Anton fragen.

                                              Neee,du bist einfach ein Rüpel und der "Arsch"
                                              gehört bei dir zum elementaren Wortschatz.

                                              Du könntest aber nur zu Hause dämlich sein.
                                              Mußt du sowas in die Öffentlichkeit tragen?
                                              • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - i jeszcze cosik ... 12.09.12, 17:19
                                                jak zes sie zaprezyntowou tak mosz.
    • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - jeszcze konsek ... 19.09.12, 21:05
      w tyj knidze znoduech ino bardzo negatywno wzmianka o Werwofie z naszych okolic:

      books.google.de/books?id=T1WX_MyLJVoC&pg=PA110&lpg=PA110&dq=werwolf+in+polen&source=bl&ots=GRaT3b4fJr&sig=hXqO8FU34Vpq-VwEf1NKsJ8YN0I&hl=de&sa=X&ei=dRVaUOWEA8fLtAbpiYHwDA&ved=0CD8Q6AEwBQ#v=onepage&q=werwolf%20in%20polen&f=false
    • szwager_z_laband Re: Wehrwolf - jeszcze konsek ... 25.11.12, 07:46
      img838.imageshack.us/img838/7082/45111786.jpg
      img96.imageshack.us/img96/4748/80575687.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja