Wielki sukces w drogownictwie

17.03.13, 12:42
Dzięki unijnym dotacjom i wielkiemu zaangażowaniu krajowych i zagranicznych firm budujących drogi Polska wysunęła się na prowadzenie przed Nepalem, Rosją, Mongolią i Haiti, gdzie stwierdzono gorsze drogi.
Polska znalazła się na zaszczytnym 124 miejscu na 144.

Należy się cieszyć, że od samego końca dzieli Polskę 20 krajów z gorszymi drogami. Za kolejne półwiecze zbliży się do dyktatorskiej Białorusi, która ma drogi na europejskim poziomie.

Wypijmy za Polskie drogi, bo na trzeźwo jeździć się po nich nie da. Podobnie jak powinien być zakaz jazdy matkom karmiącym, bo po pół godziny jazdy z mleka w cyckach zrobi się masło.


moto.onet.pl/355239,13843295,1,zdjecie.html?node=27
    • ballest Re: Wielki sukces w drogownictwie 17.03.13, 12:58
      Fatum, to Polska mou w takim razie najwiecej masniczek na Swiecie ;)))
    • cirano Re: Wielki sukces w drogownictwie 17.03.13, 12:59
      Polskie drogi.
      Chciałbym wiedzieć ilu w ostatnich latach Polaków, przedsiębiorcow, kombinatorów dorobiło się milionów na europejskich dotacjach? Wiemy, że nie brak takich, (podwykonawców), których te cwaniaki z torbami puścili nie płacąc za wykonane roboty.
      Obwodnica pod Wszawą kosztowała 220 mil. za kilometr! Jak to możliwe? Kto kradł, kto go ściga?
      Co EK na to? Te wstrzymane 3.5 mld to właściwie tylko wierzchołek "góry lodowej" - myślę
      • 1fatum Re: Wielki sukces w drogownictwie 17.03.13, 13:48
        Sam odpowiedziałeś sobie czym się różni kraj normalny od normalnego inaczej. Co z tego, że jest europejskie położenie, kiedy cała reszta w stylu bananowych republik, a na dodatek niektórym mieszkańcom marzy się sprawowania władzy przez odpowiednik wojskowej junty z nieograniczonymi prawami, aresztami wydobywczymi, filmowymi serialami z porannych aresztowań itp.

        Cywilizacja kraju dla przyjezdnego przejawia się w jakości dróg.
        • cirano Re: Wielki sukces w drogownictwie 17.03.13, 13:50
          Tego nie da się wyleczyć a koniecznie trzeba. Co robić?
          • 1fatum Re: Wielki sukces w drogownictwie 17.03.13, 14:33
            cirano napisał:

            > Tego nie da się wyleczyć a koniecznie trzeba. Co robić?

            ***************************************************

            To cierpienie jest nieuleczalne i przekracza nawet możliwości syna bożego.

            Przychodzi niewidomy do Jezusa i na kolanach prosi o uleczenie ; na to Jezus
            - proś, a będzie Ci dane- i cudownie przywrócił mu wzrok, błotko i takie tam.
            Następnie przyszedł trędowaty do Jezusa i także prosi o uleczenie; reakcja Jezusa taka sama(tym razem bez błotka, jeziorka)
            - proś, a będzie Ci dane- i wyleczył go.

            Jako trzeci przyszedł zatroskany mężczyzna. Jezus czeka aż coś powie, a ten nic! W końcu zniecierpliwiony Jezus się pyta: a Tobie co jest?
            -jestem z Polski.
            Wtedy Jezus usiadł i gorzko zapłakał...
            • ballest Re: Wielki sukces w drogownictwie 18.03.13, 06:56
              Jo zawsze myslou, ze UE tylko najwyzej polowa dofinansowuje, a reszta to Polska sama finaszje, ale jak czytom na tablicach, UE czasami w 99% a Polska tylko 1% a to jest wiecej jak ciekawe !!!
              Bo to oznacza, ze Niemcy placa na budowe polskich Autostrad i drog szybkiego ruchu okolo 25 razy wiecej jak same Poloki.
              • cirano Re: Wielki sukces w drogownictwie 18.03.13, 09:05
                Ale ta EU połowa chcom jusz ukraś, na budowa niy ma piniyndzy!

                Jezusa zrobili królem... bo nie kosztuje, a może jakiś (choćby i skromny), cudzik znowu się trafi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja