Zdrajcy czy patrioci?

13.05.13, 09:33
Niy popiyrom tych atakow ale jednak to mo miejsce.Niydowno Holyndrzy na polskich emigrantow "siedli". Ciynszko byc emigrantym.W koncu jednak kazdy powiniyn w swoim kraju dbac o dobrobyt a niy wzionsc dupa i za granica wyjyzdzac.Moim zdaniym emigrnci zarobkowi to zdrajcy.
wyborcza.pl/1,75477,13897262,Rasisci_na_Wyspach__Polacy_jak_malpy.html#MT
    • roter_baran Re: Zdrajcy czy patrioci? 13.05.13, 16:38
      Jacy zdrajcy? Ludzie zawsze emigrowali, a teraz chyba nawet bardziej, bo kryzys, otwarte granice, a dostac sie z jednego konca kontynentu na drugi mozna w 2 godziny.
      Jeszcze 30 lat temu, gdy ktos emigrowal za ocean to byl niemal pewien, ze juz nigdy nie zobaczy rodzinnej miejscowosci. Ostatnio byl tu watek o Niemcach w Szwajcarii, ktorych tam przyjechalo 350 tys i miejscowi nie bardzo ich lubia. Z 4,5 milinowej Irlandii w ciagu ostatnich 4 latach wyjechalo 300 tys ludzi- co jest chyba rekordem Europy, bo to tak jakby Niemcy opuscilo 5-6 mln Niemcow!

      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/emigracja;zarobkowa;300;tys;irlandczykow;opuszcza;kraj,192,0,1303232.html

      Około 300 tys. Irlandczyków wyemigrowało z kraju w ostatnich czterech latach - podała zrzeszająca organizacje młodzieżowe Krajowa Rada Młodzieży Irlandii. Głównym powodem wyjazdów jest poszukiwanie lepszej pracy.

      Oznacza to, że w jednej na cztery rodziny w kraju jest ktoś, kto wyjechał za granicę. Wśród 300 tys. emigrantów 40 proc. to osoby w wieku od 15 do 24 lat. Krajowa Rada Młodzieży (National Youth Council) wyjaśnia, że decydując się na wyjazd, Irlandczycy chcą poszerzyć horyzonty i mieć większe możliwości, ale przede wszystkim emigrują za pracą, uznając, że w Irlandii mają ograniczone szanse na zatrudnienie oraz brak perspektyw.

      Emigrację z kraju rozważa obecnie aż połowa młodych osób w przedziale wiekowym 18-24 lata, 40 proc. osób w przedziale 25-34 lata oraz ponad jedna czwarta osób przedziale 35-54 lata - wynika z opublikowanego w środę badania poświęconego emigracji






      • hans-jurgen Re: Zdrajcy czy patrioci? 13.05.13, 17:36
        Ani jedno, ani drugie, wyemigrowac do innego kraju nie jest niczym zlym, problem
        jednak polega na tym, ze ludzie jada na obczyzna spontanicznie, bez jakiegokolwiek
        przygotowania ( przynajmniej tak jest u wiekszosci ).
        Nie znaja historii, kultury, obyczajow, jezyka kraju do ktorego jada, jada najczesciej
        w ciemna i laduja twardo. Nie moga znalesc pracy, sa osamotnieni, zzera ich
        tesknota. Sytuacja taka prowadzi tych nieszczesnikow do pijanstwa, zlodziejstwa,
        a w najlepszym wypadku na garnuszek instytucji socjalnych.
        Miejscowi to widza i obojetnie czy w Holandii, Anglii, Francji lub Niemczech
        reaguja nieprzyjaznie, uwazajac tych biedakow za parazytow spolecznych.

        Osobiscie uwazom, ze kozdy co sie decyduje na emigracje powinien sie do
        tego przygotowa, przedewszystkim nauczyc sie jezyka i rozpoznac swoje
        szanse w znalezieniu pracy w kraju do ktorego sie wybiera.
        • 1fatum Re: Zdrajcy czy patrioci? 13.05.13, 18:02
          hans-jurgen napisał:

          > Ani jedno, ani drugie, wyemigrowac do innego kraju nie jest niczym zlym, proble
          > m
          > jednak polega na tym, ze ludzie jada na obczyzna spontanicznie, bez jakiegokolw
          > iek
          > przygotowania ( przynajmniej tak jest u wiekszosci ).
          > Nie znaja historii, kultury, obyczajow, jezyka kraju do ktorego jada, jada najc
          > zesciej
          > w ciemna i laduja twardo. Nie moga znalesc pracy, sa osamotnieni, zzera ich
          > tesknota. Sytuacja taka prowadzi tych nieszczesnikow do pijanstwa, zlodziejstwa
          > ,
          > a w najlepszym wypadku na garnuszek instytucji socjalnych.
          > Miejscowi to widza i obojetnie czy w Holandii, Anglii, Francji lub Niemczech
          > reaguja nieprzyjaznie, uwazajac tych biedakow za parazytow spolecznych.
          >
          > Osobiscie uwazom, ze kozdy co sie decyduje na emigracje powinien sie do
          > tego przygotowa, przedewszystkim nauczyc sie jezyka i rozpoznac swoje
          > szanse w znalezieniu pracy w kraju do ktorego sie wybiera.

          *************************************************

          Gdyby % były nie w 100, ale w 1.000 To popieram tą wypowiedź w 1.000%.

          Dodam jeszcze rzecz najważniejszą, aby zawsze pamiętać, że w cudzym "domu" jesteśmy tylko gościem i trzeba zachować się z kulturą i szacunkiem dla gospodarzy.
Pełna wersja