ja abo niy, abo jeszcze inaczyj?

17.05.13, 08:44
"Mniejszość Niemiecka, a narodowość śląska

Często przeciwstawia się mniejszość niemiecką na Śląsku osobom deklarującym narodowość śląską. Tego rodzaju przeciwstawienie opcji niemieckiej dążeniom Górnoślązaków, niejednokrotnie forsowane przez władze niemieckie jeszcze niespełna sto lat temu, w czasasch obecnych wydaje się z gruntu pozbawione sensu. Zdecydowana większość osób deklarujących narodowość niemiecką jednocześnie podkreśla swoją śląskość w tym znaczeniu, że czują się raczej śląskimi Niemcami, aniżeli takimi Niemcami, kórzy zamieszkali tu i stanowili element poniekąd obcy (przykładem mogą być urzędnicy ściągani tu z całymi rodzinami od czasów pruskich po III Rzeszę).

Naturalnie także wśród tej grupy imigrantów niemieckich znajdziemy wielu, ktorzy zaczęli traktować po latach Śląsk jako swój Heimat. Również z drugiej strony, z terenu Polski przybyło tu wiele osób, które czują się dziś silnie z tymi ziemiami związane: znają i rozumieją historię i kulturę, a przede wszystkim mentalność śląską.

Osoby jednej i drugiej grupy, jeśli uważają się za Ślązaków, czują swoją odrębność w stosunku do osób z innych regionów Polski, Czech, z innych landów Niemiec. Tak jak i Śląsk ma odrębną historię, własny język (języki).

Dotyczy to także przedstawicieli Mniejszości Niemieckiej na Górnym Śląsku. Dzisiejsza mniejszość niemiecka na Śląsku nie jest częścią tzw. hochdeutsch – są to Ślązacy języka niemieckiego. Dlatego też dziwi fakt, że synonimem słowa Ślązak (głównie w mediach, ale także w literaturze) jest jedynie osoba używająca polskiej gwary śląskiej, a już niemieckiej – nie. Wiadomo przecież, że istnieje także wiele odmian niemieckich gwar śląskich (podobnie, jak i polskich).

Niemiecka gwara śląska różni się od gwar innych części Niemiec, tak jak polska gwara śląska różni się od gwar innych części Polski. Z tą jednak różnicą, że tam (w Polsce) większość gwar już zanikła.

Oczywiście możliwe, że przedstawiciele mniejszości niemieckiej zamierzają kontynuować politykę negowania istnienia odrębności ludności – głównie – Górnośląskiej tak, jak to robiły władze niemieckie w XIX wieku, potem w początkach wieku XX. Kulminacyjnym momentem tych działań była rezygnacja z utworzenia odrębnego landu górnośląskiego, po nagonce okresu referendum w 1922 r., gdy jak na dłoni uwidoczniła się obłuda niemiecka względem Śląska. Jeśli faktycznie takie jest ich nastawienie, to należy ich traktować tutaj jako element obcy.

Śląsk, przede wszystkim Górny jest dziś konglomeratem ludności przybyłej po II wojnie światowej, posługującej się językiem polskim i poczuwającej się, lub też nie, do narodowości śląskiej oraz mieszkających tu od pokoleń Ślązaków polskiej, niemieckiej lub czeskiej odmiany języka śląskiego (duże zróżnicowanie tego języka jest faktycznie ogromnym problemem przy próbie jego kodyfikacji, niemniej nie jest to niemożliwe).

Kryterium językowe nie jest zresztą decydującym o istnieniu lub nie narodu. Podobnie, jak są Szwajcarzy języka włoskiego, niemieckiego itd., tak też narodowość śląska, składająca się z osób mówiących po śląsku-niemiecku i śląsku-polsku nie jest niczym niezwykłym.

Negowanie istnienia takiej odrębności to przykład zupełnej ignorancji, politycznego wyrachowania, albo – najczęściej – niedouczenia i głupoty"


a jak wy to widzicie??
    • socer-schlesier Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 17.05.13, 09:53
      Tu tysz cos w tym tymacie.
      www.dziennikzachodni.pl/artykul/893239,gorny-slask-swiat-najmniejszy-niemiecka-polityka-regionalna,1,1,id,t,sm,sg.html#galeria-material
      • przyto Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 18:51
        Bardzo ciekawy i trudny temat.

        Sprawa jezyka slaskiego jest bardziej skomplikowana niz sie wielu wydaje. Przede wszystkim nalezy zaczac od tego, ze sa 2 podstawowe dialekty: dialekt slaski jezyka niemieckiego i dialekt slaski jezyka polskiego. Jeden nalezy do germanskiej grupy jezykowej a drugi do slowianskiej.
        Nie bede sie rozpisywal bo jest tego zbyt duzo i zbyt skomplikowane, ale napewno warte osobnego watku. Podam tylko pare prostych linkow:

        pl.wikipedia.org/wiki/Etnolekt_%C5%9Bl%C4%85ski
        pl.wikipedia.org/wiki/Dialekt_%C5%9Bl%C4%85ski_j%C4%99zyka_niemieckiego
        de.wikipedia.org/wiki/Schlesisch_(deutscher_Dialekt)
        de.wikipedia.org/wiki/Schlesisch_(polnischer_Dialekt)
        de.wikipedia.org/wiki/Oberschlesische_Mundart
        Istnialo az 9 roznych odmian dialektu slaskiego jezyka niemieckiego.
        Wedlug zrodla niemieckiego przed 1945 2/3 ludnosci Gornego Slaska mowilo dialektem des Brieg-Grottkauer Landes i das GebirgsschlesischeIn.

        Pytanie jest wiec: Czy niemiecka mniejszosc na Slasku mowi jednym z tych dialektow czy nie. Czy na zebraniach uzywaja jednej z tych gwar czy nie. Czy pisza w dialekcie czy w “hochdeutsch”.

        Ja mysle, ze nie. Na portalu dvg.pl praktycznie nie ma slowa o Slazakach. Mowi sie o Niemcach zyjacych na Slasku. W ich temacie “ historia “ rowniez nie ma slowa o Slazakach, tyko o Niemcach, krtorzy przybyli na te ziemie i osiedlili sie. Nie ma rowniez wzmanki nawet przesladowaniach Slazakow po 1945.
        Nie sadze wiec, zeby oni byli Slazakami jezyka niemieckiego. Nie zapomnijmy, ze jest to organizacja Niemcow nie tylko na Slasku ale w calej Polsce. Wiec moim zdaniem sa to Niemcy, ktorzy nie maja nic wspolnego ze Slazakami.

        "Kryterium językowe nie jest zresztą decydującym o istnieniu lub nie narodu." Ja mysle,ze tak. Szwajcaria nie jest dobrym przykladem. Jest to raczej kraj a nie narod, a Szwajcarzy to obywatele Szwajcarii. Szwajcaria jest Federacja silnie autonomicznych kantonow.

        Szwager_z_Laband otworzyl bardzo ciekawy watek. Dziwie sie, ze nie ma tu zadnej reakcji. Gdzie sa Ci bardzo aktywni czlonkowie tego forum? Jezeli sie mowi o zbrodniach, obozach, aferach politycznych czy gospodarczych, kradziezach, “historii” itd. to ruch jest jak w przyslowiowym ulu, a tujaj jak na razie cisza. Czekamy na kometarze.

        Pozdrawiam.
        • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 19:39
          z zauozynia juz sie niy zgodzomy

          piyrwotnie to niy slonsko godka wzionua sie z polskyj ino na odwrot = my wos nauczyli czytac, pisac i zakuodali wom miasta

          co do naszyj narodowosci to je ona slonsko a my som wielojynzyczni tak jak np Szwajcary

        • adik49 Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 19:42
          Na ten temat pisał ciekawie i dosyć wyczerpująco "bratjakuba" i reszta dyskutantów. Wydaje się, że dzisiaj niemieckie dialekty jezyka śląskiego już nie istnieją, chociaż może się mylę i na Opolszczyźnie gdzieś przetrwały.
          • herbjelita Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 19:57



            adik49 napisał(a):

            Na ten temat pisał ciekawie i dosyć wyczerpująco "bratjakuba" i reszta dyskutantów. Wydaje się, że dzisiaj niemieckie dialekty jezyka śląskiego już nie istnieą, chociaż może się mylę i na Opolszczyźnie gdzieś przetrwały.


            Błąd, Jeżeli istnieją niemieckie dialekty śląskiej godki to w Niemczech u wygnanych przez Poloków ślązakich mieszkańców. Gdzieniegdzie w Niemczech istnieją jeszcze związki wygnanych, których te miłosierne Polaki tak nienawidzili. To oni sprechajom jeszcze tymi dialogami a w Polsce nikt. Na Dolnym Sląsku pozostało niewielu z tamtych czasów bo właśnie tam te dialogi żyły.
            Za waszą i naszą wolność.
            • adik49 Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:21
              Jeśli jest tak jak piszesz to śląski dialekt jezyka niemieckiego lub niemiecki dialekt jezyka śląskiego (co jest poprawne?) był używany tylko przez Ślązaków, których przodkowie przybyli na Śląsk z Niemiec. No nie wiem czy to nie za duże uproszczenie.
              • herbjelita Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:38



                adik49 napisał(a):

                Jeśli jest tak jak piszesz to śląski dialekt jezyka niemieckiego lub niemiecki dialekt jezyka śląskiego (co jest poprawne?) był używany tylko przez Ślązaków, których przodkowie przybyli na Śląsk z Niemiec. No nie wiem czy to nie za duże uproszczenie.

                Nie! tu popełniasz błąd, który wywodzi się z nieznajomości śląsiej historii. Slązacy na Dolnym Sląsku nie należy równać z Górnślązakami. Dlatego też, te nikogo nie krzywdzące polskie hordy - jak zwykle - wyludnili tylko ten Dolny. Ten Górny w ich mniemaniu był tylko zgermanizowanym polskim - polańskim plemieniem. Och w jakim oni byli błędzie!
                Zapamiętaj, że dobrego gospodarza się ceni i to na cyłym świeci, a patałacha, jakim jest Polska czyni się bohaterem żartów. W Ameryce filiżanka z uchem znajdującym się w jej środku, z napisem "Made in Polan" jest przebojem.
        • herbjelita Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 19:42
          przyto napisał(a):
          Szwager_z_Laband otworzyl bardzo ciekawy watek. Dziwie sie, ze nie ma tu zadnej reakcji. Gdzie sa Ci bardzo aktywni czlonkowie tego forum? Jezeli sie mowi o zbrodniach, obozach, aferach politycznych czy gospodarczych, kradziezach, ̶ 0;historii” itd. to ruch jest jak w przyslowiowym ulu, a tujaj jak na razie cisza. Czekamy na kometarze.

          Trochę cierpliwości, prosz.
          Ta sprawa z tą mniejszocią niemiecką przedstawia się inaczej. Większa część ich członków to normalni Slązacy tak jak my tu wszystcy. Mniejszość niemiecka nie jednoczy tych tak zwanych obcych niemieckich Slązaków, ona zyje poparciem tzw. autochtonów. Wszyskich, których znam kierowała chęć posiadnia drugiego pszportu. Wtedy nie miało znaczenia kim się jest.
        • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 19:51
          Przyto ja ta sprawe poruszalem tu podczas dyskusji o autonomii Slaska,
          chodzilo o to, na jakich terenach mialaby ta autonomia obowiazywac, jakie
          kryteria mialyby przesadzac o przebiegu granicy autonomicznego Slaska?
          Postawilem takze przy okazji pytanie, czy przedwojenni mieszkancy ( chodzi
          oczywiscie o tych zyjycych od pokolen na tych ziemiach ) np. Paczkowa,
          Kłodzka, Jeleniej Gory, Legnicy itd. to tez Slazacy.
          Uwazam, ze jesli mowimy o Slasku, to nalezy miec przed oczyma caly Slask,
          a nie jedynie niewielki jego skrawek nazywany " Gornym Slaskiem ".

          p.s.
          Oczywiscie i ja zwacalem uwage na mnogosc dialektow wystepujacych na
          przedwojennym Slasku.
          • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:09
            czynsc retoromansko Szwajcari niy je zaprzeczyniym ibtniynia narodu szwajcarkego - tak samo i ta italiynsko, francusko abo niymiecko.

            to ze ktos okreslo sie Slonzokym niy odbiyro mu zodnych praw i obowionzkow wynikajoncych z jakego obywatelstwa kere posiado

            abo?
            • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:20
              szwager_z_laband napisał:

              > czynsc retoromansko Szwajcari niy je zaprzeczyniym ibtniynia narodu szwajcarkeg
              > o - tak samo i ta italiynsko, francusko abo niymiecko.
              >
              > to ze ktos okreslo sie Slonzokym niy odbiyro mu zodnych praw i obowionzkow wyni
              > kajoncych z jakego obywatelstwa kere posiado
              >
              > abo?
              --------------------------------------------------------------------------
              --------------------------------------------------------------------------
              Szwagier probujesz porownywac rzeczy nieporownywalne.
              Szwajcaria ma swoja historie, a Slask swoja i nie ma tu zadnych paraleli.

              Wez se to przeczytej ( link ponizy ) i powiedz do kiery grupy sie czujesz przywiazany.
              Prosza ino o jedno, nim odpowiesz przeczytaj ten tekst dokladnie.


              www.preussenweb.de/schlesien.htm
              • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:24
                niyma paraleli ale som podobiynstwa - niy widzisz tego bo niychcesz

                jo tego niy czytom i odpowiadom

                jo je z narodowosci Slonzok a obywatelstw mom pora
                • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 21:10
                  szwager_z_laband napisał:

                  > jo tego niy czytom i odpowiadom
                  >
                  > jo je z narodowosci Slonzok a obywatelstw mom pora
                  --------------------------------------------------------------------------------------------
                  --------------------------------------------------------------------------------------------
                  Szkoda, ze niy czytosz, robisz wielki blad,

                  " Die geringer werdende Funddichte deutet aber auf eine Abnahme der Bevölkerung schon vom 8. Jh. n. Chr. an hin, vielleicht die Folge der großräumigen Herrschaftsbildung in Schlesien, die Unzufriedene zur Abwanderung gezwungen haben könnte. Die Auswirkungen des Hunneneinbruchs in Europa um 375, der Schlesien nicht direkt traf, scheinen das Land um 400 erreicht zu haben. Ein Teil der Silinger schloß sich damals den westwärts ziehenden asdingischen Wandalen an. Das silingische Königtum in Schlesien ging jedoch erst ein Jahrhundert später nach dem Zusammenbruch der hunnischen Macht im Donauraum unter. Die germanischen Bewohner werden aber nicht ganz aus Schlesien verschwunden gewesen sein, als von der Mitte des 6. Jh. an Slawen in das Land
                  einsickerten. "

                  " Dies bezeugen schon die geographischen Namen, die an sie zu erinnern scheinen. Dazu gehören vor allem der alte Name des Zobtenberges, der noch im 12./18. Jh. als »mons Silencii«, »Slenz« u. ä. überliefert ist, und die ursprüngliche Bezeichnung »Sclenza«, »Slenze« für den bei Breslau in die Oder mündenden Lobe-Fluß. Beide Namen werden meist auf den Stammesnamen der wandalischen Silinger zurückgeführt, der sich auf den Slawenstamm der Siensane und von diesem schliel3lich auf das ganze Land Schlesien (lat. Silesia, poln. Śląsk) übertragen hat."

                  " Die Slawen sind wahrscheinlich sowohl aus dem Osten als auch im Gefolge der Awaren nach Böhmen und Mähren gekommen. Sie werden die leergewordenen Siedlungsplätze der Silinger besetzt, das Land allmählich wieder mit Leben erfüllt, die Reste der Vorbewohner assimiliert haben. "

                  Niy wstydz sie Szwagier, powiedz skad te Sazoki na Slask przybyli.
                  Drugie pytanie, czy Slazacy sa slowianskim plemieniem?
                  • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 21:33
                    znom to juz na pamiync

                    som narody modsze i starsze, a geszichta momy dalyj ta samo
                  • herbjelita Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 21:40
                    Hans-Jurgen napiou:

                    ]Niy wstydz sie Szwagier, powiedz skad te Sazoki na Slask przybyli.
                    Drugie pytanie, czy Slazacy sa slowianskim plemieniem?


                    Slonsoki som słowianami i basta. Inaczi mieli by my inno godka. A my momy nasza ślonsko godka uod Pana Boga. Nic se nie do zmienić. Fakt ten, że my pod wpływami Rzymskiego Cesarstwa Narodu Niemieckiego 1000 lot żyli, muszom wszystcy uznać i zrozumieć.
                    Jo bych tu wiency widzioł porównanie ze Kaernten we Austrii. Karantanien pierwy tyż zamieszkiwali "słowianie" i mieli godka bardzi podobno do slowieńskej ale dzisiej pozostały w Austrii jeno wice o nich.
                    Slązacy się mniej muszą ich pochodzeniem zajmować, jak np. Polacy, ta miszanina Ukrainców, Białorusinów i Russów. To tu właśnie mają wielkie pole do popisu
                    Za waszą i naszą wolność.
                    • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 21:44
                      ze Slonzokami niyma tak ajnfach i niy idzie nos tak ajnfach - kuknij na titel tego wontku

                      jo sie psziznowom do tego "jeszcze inaczyj"

                      tak sie los Slonska i Slonzokow potoczou jak trocha u Szwajcarow - bezto Slonzoki majom pora godkow


                      • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 21:55
                        szwager_z_laband napisał:

                        > jo sie psziznowom do tego "jeszcze inaczyj"
                        ------------------------------------------------------------------
                        ------------------------------------------------------------------
                        A konkretnie, jak nalezy rozumiec to Twoje: " jeszcze inaczyj " ?

                        • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 21:58
                          narod Slonzokow to miyszanka - i bardzo dobro miyszanka =pozostauosci po Silingach/Wandalach i wszyskego co potym bouo na tych ziymiach kere do nos som naszym Slonskym

                          nasze historyczne nazywnictwo tysz wywodzi sie piyrwotnie jeszcze z indogermanskyj godki w najstarszych jego sladach.
                          • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:15
                            szwager_z_laband napisał:

                            > narod Slonzokow to miyszanka ...
                            -------------------------------------------------------------
                            -------------------------------------------------------------
                            Jak miyszanka to niy moga byc narobem, bo:

                            " Nation (vor dem 14. Jahrhundert ins Deutsche übernommen, von lat. natio, „Geburt, Herkunft, Volk“) bezeichnet größere Gruppen oder Kollektive von Menschen, denen gemeinsame kulturelle Merkmale wie Sprache, Tradition, Sitten, Gebräuche oder Abstammung zugeschrieben werden."
                            • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:20
                              co ty niy powiysz:)))

                              a Szwajcarow Amerykonow i inkszych tysz niyma?

                              dej obach w tym co cytujesz na te wielke maue sowo "oder"

                              PS

                              jak zwykle juzas zes pokozou ze niy poradzisz czytac, ale dzisiej zes sie popisou a popisou

                              dej ty se pokoj z twopimi mondrosciami bo ino sie kompromitujesz

                              no i poczytej se nowoczesniejsue definicje narodowosci :))
                    • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:01
                      herbjelita napisał:

                      > Hans-Jurgen napiou:
                      >
                      > ]Niy wstydz sie Szwagier, powiedz skad te Sazoki na Slask przybyli.
                      > Drugie pytanie, czy Slazacy sa slowianskim plemieniem?

                      >
                      > Slonsoki som słowianami i basta. Inaczi mieli by my inno godka. A my momy nasza
                      > ślonsko godka uod Pana Boga. Nic se nie do zmienić. Fakt ten, że my pod wpływa
                      > mi Rzymskiego Cesarstwa Narodu Niemieckiego 1000 lot żyli, muszom wszystcy uzna
                      > ć i zrozumieć.
                      -------------------------------------------------------------------------
                      -------------------------------------------------------------------------
                      Dlatego jo to tak widza:
                      Poloki sa Slowianami, ale nie kozdy Slowianin jest Polokiem,
                      jak man probuja wmowic nasi polscy forumowi koledzy.
                      • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:08
                        HansJ jak bys bou Slonzokym to bych sie za Ciebie richtik ganbiou.

                        A tak se mogesz dalyj odkrywac Hameryka ...
                        • 1fatum Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:18
                          Dociekałem skąd się wzięło owo "Wasserpolnisch”.
                          W wyniku wielu starań ustaliłem, że te wszelkie "Wasserpole” to nic innego jak ludzie zza wody, czyli zza Odry. Nie wiadomo tak naprawdę kim są, bo potrafią niektórzy mówić po niemiecku, ale są inni. Stąd powstało to określenie. Określenie geograficzne.
                          • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:22
                            jest pora teorii na tyn temat, jedna z nich godo ize nazywne byli tyk mataczkorze kere puywali po Wiadrinie/Wodrze/Odrze

                            mataczkorz to po polsku flisak (flisak to wyraz pochodzynia niymieckego ale)
                        • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:22
                          szwager_z_laband napisał:

                          > HansJ jak bys bou Slonzokym to bych sie za Ciebie richtik ganbiou.
                          >
                          > A tak se mogesz dalyj odkrywac Hameryka ...
                          -------------------------------------------------------------------------
                          -------------------------------------------------------------------------
                          Widzsz Szwagier, jestes se som sobie winiwn, bo jak bys przeczytol to, do czego
                          Ci linka podolech, niy pisolbys teroz tego samego po polsku.
                          • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:23
                            naucz sie czytac

                            tyn twoj link, jak ci szkryfuech, to znom juz na pamiyync

                            PS

                            tyn tekst szkryfnou jo pszeszuo 10 lot tymu.

                            • szwager_z_laband ps 18.05.13, 22:25
                              sam mosz stare lektury:

                              web.archive.org/web/20060205152319/http://www.slonsk.de/
                            • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:30
                              szwager_z_laband napisał:

                              > tyn tekst szkryfnou jo pszeszuo 10 lot tymu.
                              ----------------------------------------------------------------
                              ----------------------------------------------------------------
                              Tym gorzyj dlo Ciebie, bo chyba po 10 latach dali niy rozumiesz co tam stoi,
                              a moze Ty mosz problym z jynzykiem niymieckim i beztoz robisz tyn colki
                              miszmasz.
                              • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:34
                                jak widza je zes odporny na nauka

                                pacz tam jako i niy ganb sie, - lepiyj dej Obacht jak i co czytosz ...
                                • hans-jurgen Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:50
                                  szwager_z_laband napisał:

                                  > jak widza je zes odporny na nauka
                                  >
                                  > pacz tam jako i niy ganb sie, - lepiyj dej Obacht jak i co czytosz ...
                                  ---------------------------------------------------------------------------------
                                  ---------------------------------------------------------------------------------
                                  Mosz recht Labyndziok, takiymu szpecowi od wiedzy wszelkiej i nijakiej,
                                  jo dorownac niy jestym w stanie, beztoz koncza ta dyskusja z indorowym pozdrowiynim:))
                                  • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:53
                                    dobranoc
                                  • przyto Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 22:57
                                    Niestety musze przyznac, ze masz racje. Jako jeden z bardzo nielicznych tu starasz sie byc obiektywny. Jedno co sie tylko z Toba nie zgadzam to, ze nikt nie mowi ze wszyscy Slowianie to Polacy. Przynajmniej ja tego nie widzialem.

                                    Pozdrawiam.
                                    • przyto p.s. to bylo do Hans-Jurgen 18.05.13, 22:58
                                      przyto napisał(a):

                                      > Niestety musze przyznac, ze masz racje. Jako jeden z bardzo nielicznych tu star
                                      > asz sie byc obiektywny. Jedno co sie tylko z Toba nie zgadzam to, ze nikt nie m
                                      > owi ze wszyscy Slowianie to Polacy. Przynajmniej ja tego nie widzialem.
                                      >
                                      > Pozdrawiam.
          • seppel Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 23:52
            hans-jurgen napisał:

            > Przyto ja ta sprawe poruszalem tu podczas dyskusji o autonomii Slaska,
            > chodzilo o to, na jakich terenach mialaby ta autonomia obowiazywac, jakie
            > kryteria mialyby przesadzac o przebiegu granicy autonomicznego Slaska?
            > Postawilem takze przy okazji pytanie, czy przedwojenni mieszkancy ( chodzi
            > oczywiscie o tych zyjycych od pokolen na tych ziemiach ) np. Paczkowa,
            > Kłodzka, Jeleniej Gory, Legnicy itd. to tez Slazacy.
            > Uwazam, ze jesli mowimy o Slasku, to nalezy miec przed oczyma caly Slask,
            > ]
            > a nie jedynie niewielki jego skrawek nazywany " Gornym Slaskiem ".
            >
            > p.s.
            > Oczywiscie i ja zwacalem uwage na mnogosc dialektow wystepujacych na
            > przedwojennym Slasku.
            ...................
            Ja Hans-Jürgen ;)
            es gibt Menschen die nur soweit gucken, daß gerade eigene Nasenspitze zu sehen ist .
            und Gott sei dank daß, alles was hier gesprochen wird(geschrieben), entspricht nicht
            der Meinung alle Schlesier .

            I'wünsch euch schöne Pfingsten!

            • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 19.05.13, 06:49
              Boues na jakim kongresie RASl np?

              NIY

              no to niy mogesz sie kompetyntnie wypowiadac na tyn temat w synsie komus zarzucac cos co je oczywistom niyprowdom.

              • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 19.05.13, 07:33
                sam mosz link kaj se mogesz poczytac - jak mosz szczegouowe pytania, abo czegos niy rozumisz to mogesz sie u nich zguosic.

                jo je ino sympatykym i niy uwaziom sie upowaznionym inkszych rdukowac w tym wzglyndzie

                wkoncu Ty abo Hans J. poradzicie czytac.

                a teroski mom fajny urlop i tego samego wom winszuja

                pyrsk!


                www.ras_swietochlowice.republika.pl/cele.htm
                • seppel Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 19.05.13, 20:59
                  szwager_z_laband napisał:

                  > sam mosz link kaj se mogesz poczytac - jak mosz szczegouowe pytania, abo czegos
                  > niy rozumisz to mogesz sie u nich zguosic.
                  >
                  > jo je ino sympatykym i niy uwaziom sie upowaznionym inkszych rdukowac w tym wz
                  > glyndzie
                  >
                  > wkoncu Ty abo Hans J. poradzicie czytac.
                  >
                  > a teroski mom fajny urlop i tego samego wom winszuja
                  >
                  > pyrsk!
                  >
                  >
                  > www.ras_swietochlowice.republika.pl/cele.htm
                  ...........
                  Uabyndziouk ,
                  du kennst doch meinen Standpunkt zur Sache...
                  ...und mit dem Link wolltest mich nur ein wenig provozieren oder?
                  ...ich glaube schon, daß wir etwas Geschriebenes, einen Text mit den Augen und dem Verstand erfassen können .
    • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:17
      "Negowanie istnienia takiej odrębności to przykład zupełnej ignorancji, politycznego wyrachowania, albo – najczęściej – niedouczenia i głupoty"


      te zdanie powinni se wytatuowac na czole te kere majom czelnosc zaprzeczac istniyniu Slonzokow jako narodu. Dy<skutowac idzie ale niy z ignorantami i debilami kerzy niy majom zodnych perspektyw i poradzom ino udowac papagaje.

      na swiycie je dziesiontki narodow bez panstwowosci a panstwa zmiyniyjom durch swije granice.
      • socer-schlesier Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:48
        herbjelita 18.05.13, 19:57 napisal:



        adik49 napisał(a):

        Na ten temat pisał ciekawie i dosyć wyczerpująco "bratjakuba" i reszta dyskutantów. Wydaje się, że dzisiaj niemieckie dialekty jezyka śląskiego już nie istnieą, chociaż może się mylę i na Opolszczyźnie gdzieś przetrwały.

        Błąd, Jeżeli istnieją niemieckie dialekty śląskiej godki to w Niemczech u wygnanych przez Poloków ślązakich mieszkańców. Gdzieniegdzie w Niemczech istnieją jeszcze związki wygnanych, których te miłosierne Polaki tak nienawidzili. To oni sprechajom jeszcze tymi dialogami a w Polsce nikt. Na Dolnym Sląsku pozostało niewielu z tamtych czasów bo właśnie tam te dialogi żyły.
        Za waszą i naszą wolność.
        --------------------------------------

        Dokladnie. Moje piyrsze wrazenie bylo jak jo piyrszy roz do BRD pszijechol i z ludzmi godol co 30-40 lot tymu tam wyjechali (czy uciykli). Zdolech se sprawa ze ta godka kerom oni godajom to znolech jom za bajtla i jest tak blisko mymu sercu.Zdolech se sprawa o ile ubozszo dzisiej jest nasza slonsko gwara. To bylo dwadziescia lat nazot.Dzisiej w 2013roku mlodziesz na Slasku jusz tylko "mowi". Tak to wszystko szybko sie zmiyniylo co jeszcze kiedys bylo niy do pomyslynio.
      • przyto Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:51
        Nikt nie powiedzial, ze Slazacy nie moga byc narodem. Mylisz pojecie wilojezycznosci z wieloma dialektami. Slaski jezyk ma bardzo wiele dialektow, co nie ma nic wspolnego z roznymi jezykami.

        Tak jak niemiecki, angielski, francuski ma wiele dialektow. Dlatego, powiedzialem, ze Szwajcaria nie jest dobrym przykladem. Poza tym, nie mieszaj pojecia narodowosc i obywatelstow. Turek urodzony w Niemczech ma narodowosc turecka a obywatelstwo niemieckie.

        Moja intencja nie bylo ani negowanie narodowosci slaskiej ani jezyka slaskiego.

        Tematem bylo czy "mniejszosc niemiecka a narodowosc slaska". Powiedziales, ze wedlug Ciebie, to sa Slazacy jezyka niemieckiego, a nie naplywowi Niemcy z zachodu, jak to mowisz "hochdeutsch"

        Potem piszesz cytuje: "Oczywiście możliwe, że przedstawiciele mniejszości niemieckiej zamierzają kontynuować politykę negowania istnienia odrębności ludności – głównie – Górnośląskiej tak, jak to robiły władze niemieckie w XIX wieku, potem w początkach wieku XX. Kulminacyjnym momentem tych działań była rezygnacja z utworzenia odrębnego landu górnośląskiego, po nagonce okresu referendum w 1922 r., gdy jak na dłoni uwidoczniła się obłuda niemiecka względem Śląska. Jeśli faktycznie takie jest ich nastawienie, to należy ich traktować tutaj jako element obcy.


        Ja napisalem, ze moim z daniem mniejszosc niemiecka to organizacja naplywowych Niemcow, ktorzy nic nie maja ze Slazakami. I dalem przyklady na to.

        I to jest temat watku. Pytam Was czy uwazacie, ze Niemiecka Mniejszosc to Slazacy niemieckiego jezyka, czy naplywowi Niemcy czyl jak szwager pisze oby.

        Prosze o opinie.


        • szwager_z_laband Re: ja abo niy, abo jeszcze inaczyj? 18.05.13, 20:57
          poleku

          rozrozniej co jo cytuja a co som godom - to w tym wypadku niy mogesz mylic = bezto douech tymu wontkowi Taki a niy inkszy titel


          PS

          Som w Niymczech narody kere miyszkajom sam wieki a kere som ino skuadowom panstwowosci niymieckyj

    • szwager_z_laband farby slonskyj godki 18.05.13, 22:04
      Jak pisze Prof. Dr. Juergen Udolph, nazwa „Schlesien - Śląsk” do dzisiej budzi dyskusje. Co sie rozłazi o pochodzynie i znaczynie tyj nazwy, to polsko ( „słowiańsko” ) teoria, kero godo, co słowo „śląsk” je od słowiańskego „ślęg” ( ślęgać, ślęganina ), a te przeca od wcześniyjszego „śląkwa”, niy cołkym przekonuje.

      Tyż niymiecko ( „germańsko” ) teoria, kero godo, co nazwa „Schlesien” pochodzi od nazwy plemiynia wspomnianego bez Ptolemeusza Σ ι λ ί γ γ α ι , niy przekonuje do końca. Ani nazwa plemiynia, ani góry

      ( Zobten, Sobótka, monte Silencii ), ani słowiańske słowo „ślęg” niy mogom być punktym wyjściowym do nazwy ślonska. Może niom być samo rzeka „Sclenza” ( potym pisano ślęża abo Lohe ), kero choć niy najwiynkszo we ślonsku, to razym ze swoim lewobrzeżnym dopływym Kleine Lohe ( Mała ślęża ), miyndzy Weistritz ( Bystrzyca ) i Ohlau (Oława ), je 70 km dugim i ważnym dopływym Odry ( inaczyj Wódra abo Oder) na południe od Wrocławia. Jak to dalyj blank mondry Prof.Dr.Juergen Udolph pisze, kej wyprowadzymy nazwa ślęża / Lohe od formy wyjściowyj Silingiā i weznymy rdzyń i sufiks ( przyrostek ), a do tego porównomy z innymi nazwami we zakresie nazywnictwa rzek (zbiorników wodnych ) od momyntu powstania staroeuropyjskyj hydronomii ( H. Krahe, W. P. Schmid ), to bydymy mieć problym pochodzynia nazwy naszego ślonska rozwionzany.
      1.
      Rdzyń - leży w indogermańskim sīl- , kery sie zachowoł np. we seolop >> See <<, sĭl >> spokojny odcinek rzeki << , abo szwec. dial. sel >> spokojnie płynonco woda w rzece << ( obejrz „Der Name Schlesien” - aut. Juergen Udolph ) .

      2.
      Sufiks - np. : Szeląg Wielki, niem. Schilling, kole Ostródy/Osterode we Prusach Wschodnich.

      3.
      Nazwy porównawcze - np. : Sihl - dopływ rzeki Limmat w Zurychu; Sile - rzeka w Wenecji; Le Syl – rzeka kole Lavau ( Dép. Loire ); Sillo - rzeka w Huelva ( Andaluzja ← Wandaluzja - podobno od imiynia przybyłych tam Wandali ); Seliam - rzeka w Asturii; Silinka - obejrz Wołga - Oka; Silisia - dopływ Meduny i jeszcze cołko mocka inkszych.


      Tak tyż za autorym tego wywodu: „Pytanie, czy nazwa Schlesien ( Śląsk ) jest słowiańskego abo germańskego pochodzynia, rozwionzuje sie przy roztrzygniyńciu, co żodno z tych odpowiedzi niy bydzie do zaakceptowanio skiż tego, co u podstaw leżonco nazwa rzeki ślęża, powstała przed utworzyniym tych dwóch indogermańskich grup dialektowych. Niy je ona ani słowiańskego, ani germańskego pochodzynia, ino przinależy staroeuropyjskyj hydronomii. Tak duge wadzynie rozwionzało sie same. Nazwa tyj rzeki boła jeszcze zanim powstowały germańske i słowiańske szprachy i narody. żodno z tych grup niy miała wpływu na nadanie tyj nazwy. Gynał prawie : nazwa Schlesien ( śląsk ) pokazuje, co jyj czas powstania boł zanim porobioły sie różnice miyndzy słowianami a germanami . Dopiyro czas i historia doprowadzioły do dyferyncji ”. Tela o jeszcze jednyj teorii. A jak boło naprowda, to sie chyba już niy dowiymy. A tak se myśla, co te pieruchy, kere wieża Babel stowiali, keby wiedzieli co narobiom, to by se z tym pokój dali. Tera kożdy za kara musi po inkszymu godać. To boło te nowe, co blank starych czasów tykało. Tera cosik, możno niy tak blank starego, co juzaś nowych czasów tyko. W ksionżce „Górny śląsk” ( praca zbiorowo pod redakcjom miyndzy inkszymi K. Popiołka ) - Poznań - Instytut Zachodni 1959, stoi napisane konsek o godce ślonskyj.

      Dzieli sie ona na dialekty ( gwary ) . Jo je tu ino krótko wymiynia, a jak kto ta ksionżka dostanie to niych se jom dokładniyj przeczyto. Werci sie, chocioż som tam tyż fragmynty, kere ani niy wiym jak nazwać. Wiycie chyba, jako to w tych latach szkryklali. No to nazod do „ślonskego”. Dzieli sie on na ( tukej posyłom mapka z tyj ksionżki ):

      Kole Gliwic, pół. - zach. rybnickego ( gliwicko gwara ) - typowe je, co sie niy mazurzy i godo sie:

      rynce, zymby, piyńć, piyńś, piynta, itd.


      widza ta krowa


      mo piykno dziołcha


      już ta ławka zrobia


      starosta wito wojewody


      Malczyk widzioł Wycisły


      Szymura piz ( piznyu, piznoł ) Pisule ( abo Pisula ? )


      Kole Cieszyna i na południe od Pszczyny:

      ( konsek choby w czeskim )

      rżyka


      rżikać


      prsziszli


      prsziniyść


      Kole Potoku Czadeckego ( miyszany ślonski ze małopolskim ):

      mazurzy ( stucka, seł, duzo )


      ch → - k ( do nik, byłek )


      Kole Oszczadnicy , Jabłonkowa i Gorzelicy ( słow. Horelica ) :

      kresaczka ( siykierka ) , remenek ( rzemyk )


      miyszo - cz, - dż, - sz, - ż, - ć, - dź, - ś, - ź / koszczoła, dżiepro ( dopiyro ), jakoszik /


      Kole Głubczyc:

      ptauk


      trauwa


      świynti


      niesam


      siedzóm


      kupióm


      Goloki (Golocy ), kole Prudnika:

      u je choby krótke u - nosowe np. ptöuk


      tröuwa


      miauso


      banau


      Kole Koźla ( Baioki ):

      ptáuk, a czasym - ptouk


      tráuwa


      dómb


      zómb


      pianta


      miąso


      jáu baną ( jo byda )


      Kole Niymodlina:

      mazurzy dwugłoskowe - áu, i łonczy sie z gwaroma okolic Koźla


      mo czysto ( wedug Poloków ) wymowa samogłosek nosowych ; ząb, dąb, ząby, gąba, kądy ( kędy )


      Kole Opola ( Krysioki ):

      ptouk


      dobrou rolou


      znous


      tyż mazurzy


      Kole Strzelec ( Kobylorze ):

      podobnie jak Krysioki ino niy mazurzy


      Narzecze namysłowske - kole Namysłowa, Brzegu(a) i Kluczborka:

      mazurzynie


      samogłoski nosowe choby u Krysioków i Kobylorzy


      downe -o- dugie rozwinoło sie do -óy- ( wóyz, góyra, dróyga )


      pkuyw ( = pchłów ), bóue


      bóuy, byduy ( kole Brzega ) - bydło


      Kole Kluczborka godo sie tyż - chodźta, robita (choby w Kieleckim )

      Kole Sycowa:

      mazurzynie


      mo konsek spólnego z narzeczym namysłowskim i gwarami wielkopolskimi


      nogóm, w bolóncom noga, kradnóm


      ale tyż; nogy, mogy, itp.


      Kole granicy granicy z Wielkopolskom ( Chazoki ) - resztki ślonkiego „narzecza”

      mazurzynie


      rouzech bóu


      lza ( łza )


      uozka ( łyżka )


      jegua ( igła )


      To by boło na tela, coch znaloz we ksionżce „ Górny Śląsk ”- praca zbiorowo pod redakcjom m.in. K.Popiołka.

      Som moga powiedzieć z doświadczynia, co np. sam, w Niymcach, kaj robia z richtik ślonzokami z różnych stron Ślonska, kere godajom naprawdy piyknie po ślonsku, to szkoda, co niy kożdy w doma ( i niy ino ) staro sie ta godka podczimywać. Ale jeszcze niy ma wszysko stracone.

      W niymieckich źródłach tyż idzie cosik znalyść. Tukej momy już ale do czyniynio niy ze godaniym ino ze szprechaniym. Idzie to podzielić tak:

      „Schlesische Mundarten”


      - Oberschlesisch - , kery sie godo fest twardo, konsek choby Hochdeutsch, ale w tonie jednorazowy.

      Naszo godka nazywajom „Wasserpolnisch”. Je to nazwa, kero niykere wywodzom od „verwässertes Polnisch” ( rozpływajoncy sie polski ). Niby polski uciyko choby woda na rzecz niymieckego. Inne juzaś godajom, co ta nazwa je od flisaków, kere rzekami przipływali na ślonsk ze Polski. Obie strony, polsko i niymiecko, godajom czynsto, iż tyn dialekt, już w samyj nazwie, je negatywnym określyniym ( Schimpfwort tak jak Wasserpolacken ) i czynsto tych, co go używajom tak traktujom ( to tak ino k´woli prowdy ).Dom sam konsek, kery sie kedyś trocha ironicznie dogadywało:

      „Jungla, nimm die Drungla ( po polsku drąg )
      schlag die Kubulla ( kobyła ),
      Daß sie besser tschungla ( ciągła ).“

      - Gebirgsschlesisch -
      • szwager_z_laband cd 18.05.13, 22:06
        Naszo godka nazywajom „Wasserpolnisch”. Je to nazwa, kero niykere wywodzom od „verwässertes Polnisch” ( rozpływajoncy sie polski ). Niby polski uciyko choby woda na rzecz niymieckego. Inne juzaś godajom, co ta nazwa je od flisaków, kere rzekami przipływali na ślonsk ze Polski. Obie strony, polsko i niymiecko, godajom czynsto, iż tyn dialekt, już w samyj nazwie, je negatywnym określyniym ( Schimpfwort tak jak Wasserpolacken ) i czynsto tych, co go używajom tak traktujom ( to tak ino k´woli prowdy ).Dom sam konsek, kery sie kedyś trocha ironicznie dogadywało:

        „Jungla, nimm die Drungla ( po polsku drąg )
        schlag die Kubulla ( kobyła ),
        Daß sie besser tschungla ( ciągła ).“

        - Gebirgsschlesisch - sam konsek zdania:

        „Ich hott a Brota schunt gerucha“ ( dzisiej by boło „Ich hatte den Braten schon gerochen” ).

        W rzeczownikach i czasownikach tego dialektu som przemiynione „en” → „a”, np:

        Kirschen = Kerscha
        essen = assa
        , a sylaba zdrobniajonco „lein“ → w reszcie ślonska ( Schlesien ) „el” zmiynio sie sam na „la”, jak np:
        Bäumchen ( Bäumlein ) = Beemla
        Töpfchen = Tippla

        /źródło: ksionżka Klausa Ullmanna „Schlesien - Lexikon”, Bechtermünz Verlag/

        Gebirgsschlesisch godało sie kole Hirschberg ( Jelenia Góra ), w północnyj Bochymii, na wschód bez cołke Sudety aż do Leobschütz ( Głubczyce ), na północy Prawie aż pod Zobten ( Sobótka ).

        - Mundart des Brieg - Grotkauer Landes ( na wsch. od Wrocławia, aż do Namysłowa ). Tyn konsek tekstu oddaje fajnie sposób godki z okolic Strzelina ( Strehlen ):

        „ Druckten een o underwags die Stieweln, do zug ma sich die Kloarscha hurtig oam Groabarande aus, hing se sich uf de Achsel oder oan a Stoab uf a Rücka, und nu gings borbs und gelenke wie a Firlafanz ufs Staadtla zu. Doas woar ´ n Lust, wenn man, und ma koam under da grußmächtiga Heffa Leute ! “

        / z ksionżki „Land aus Gottes Hand”, autor - Josef von Golitschek, Adam Kraft Verlag, Würzburg /

        - Glätzisch, inaczyj Gletzisch abo Glatzer Dialekt - fest zróżnicowany, prawie kożdo wieś miała coś „swojego”. Charakterystyczne jest zdanie „De aala Braatla haala a” ( Die alten Brettchen halten auch ). Na południu godało sie „Sonntich” ( Sonntag ), na północy juzaś „Sunntich”. Inkszy przikład to „Behma” ( na południu ) , „Bihma” ( na północy ) - idzie sam o „Böhm“ = Groschen .

        - Neiderländisch - ( na północ od Odry i Wrocławia ), miyndzy Zielonom Górom a Oleśnicom. Okolice Głogowa i Milicza. Arthur Schoke pisoł tak:

        „Der Graußknaicht“
        Eich bei a Graußknaicht vau alem Schlaag,
        Eich schoff und schuffte a ganze Taag.
        Eich huo kenn Sunntich is ganze Jauhr
        Froet ock meen Poer, ´s wirklich wauhr.

        - Kräuter Mundart ( Kräuter = Gemüsebauern ) - okolice kole Wrocławia. W tym dialekcie przedźwiyn - kiwała trocha godka osadników ze Frankonii i Turyngii.

        - Oberlausitzer Mundart - na wsch. od Legnicy, kole Zgorzelca i Bolesławca plus teryn górnyj Szprewy ( Spree ). Na terynach zachodnich kole Görlitz, Löbau, Bautzen, Zittau i trocha w Niederlausitz ( Dolne Łużyce ) zachowała sie ślonsko szpracha ( schlesische Sprache ) do dzisiej. Tam je tyż sorbsko godka.

        - Nordböhmisch - w okolicach Reichenberg ( Liberec ).

        Na koniec jeszcze cosik z humorym do tych, kere sie znajom na „roztomajtych” godkach:
        Antek : Bitte eine Fahrkarte dritter auf Kattowitz.
        Bahner : Das heißt nicht auf Kattowitz, sondern nach Kattowitz !
        Antek : Na , gutt , da geben Sie halt nach Kattowitz , dann lauf ich eben zurück .
        Bahner : ... und worüber wollen Sie fahren ?
        Antek : ... über die Feiertage !
      • 1fatum Re: farby slonskyj godki 18.05.13, 22:15
        Trudny i rozwlekły temat.
        Kiedy jadę do mojej ukochanej Hanyski, to u niej w domu 3/4 stanowi mowa niemiecka, a 1/4 śląska godka. Kiedy przyjdzie ktoś polskojęzyczny, to bardzo się starają mówić po polsku.
        Uwielbiam kiedy jej Vater bardzo usiłuje mówić po polsku i tak cudownie to jemu nie wychodzi, że aż jest miło słuchać.
        W zależności od regionu znaczenie rozpalenia ognia mamy np. "zatopić ogień" lub złożyć ogień". Podobnych regionalizmów jest wiele. Jednak większość z nich jest niezrozumiała dla Polaków.

        Konkludując - Ślązacy mimo zbliżonej mowy nie są Polakami, ani innymi Słowianami. Oni są Ślązakami ze swoim śląskim językiem.

        Jak ktoś napisze >>GWARA<< To mu skopię rzyć!!!!!
        Gwara, to pokomunistyczne pozostałości usiłujące udowodnić, że język śląski wywodzi się z polskiego i jest jego gwarową odmianą.
        • przyto Re: farby slonskyj godki 19.05.13, 02:26
          Bardzo wzruszajaca i romantyczna historyjka 1fatum.

          A propos Twoich konkluzji.

          Ten komunizm byl tak silny ze do dzis ma wplyw nawet na Niemcow. Nie wiem czy bedziesz w stanie skopac tyle "rzyci" niemeckich za to co oni pisza w swych zrodlach:

          de.wikipedia.org/wiki/Schlesisch_(polnischer_Dialekt)
          Der polnische Dialekt Schlesisch (Wasserpolnisch und Schlonsakisch) wird in Oberschlesien sowie teilweise in Tschechisch-Schlesien gesprochen. In der Linguistik wird er als eine der vier großen Dialektgruppen des Polnischen angesehen und von einigen wenigen Linguisten sogar als eine eigene Sprachgruppe. Der Dialekt ähnelt der Teschener Mundart.

          Jezeli nie znasz niemieckiego to nie uzywaj Google do tlumaczenia bo wyjdzie z tego "polska woda"

          tam rowniez pisza ze:

          Eine offizielle einheitliche Rechtschreibung und Alphabet existieren allerdings nicht. Auf Internetseiten werden zahlreiche Vorschläge verbreitet, die Elemente des polnischen und tschechischen Alphabets und Orthographie kombinieren.

          Ale slaski jezyk zostal w koncu zakodowany przez SIL International.

          szl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C5%AFnsko_godka
          tam m. in. pisza:

          Ślůnsko godka, podug SIL International, wrachowuje śe do grupy lechickij zachodńosłowjańskich godkůw[5]. Nojbliższe ji godki to polsko, kaszubsko, godki sorbske (gůrno- a dolno-) a tyż czesko a słowacko.

          A propos Wasserpolisch. Piszesz: "Dociekałem skąd się wzięło owo "Wasserpolnisch”.
          W wyniku wielu starań ustaliłem, że te wszelkie "Wasserpole” to nic innego jak ludzie zza wody, czyli zza Odry. Nie wiadomo tak naprawdę kim są, bo potrafią niektórzy mówić po niemiecku, ale są inni. Stąd powstało to określenie. Określenie geograficzne." Ciekawa historyjka, podaj zrodlo.

          Przeczytaj sobie tu:

          pl.wikipedia.org/wiki/Wasserpolen


          Pozdrawiam,
          • przyto Podsumowanie i wnioski z tego watku 19.05.13, 02:58
            Zaczelo sie od bardzo ciekawego tematu a skonczylo jak zwykle na awanturze, personalnych docinkach i zlosliwosciach. Do tego jak zwykle skonczylo sie na "dyskusji" a raczej klotni zupelnie nie zwiazanej z tematem. Tradycyjnie sprzeczka o to czy Slazacy to Slowianie, czy slaski to jezyk, czy gwara. Oczywiscie nie zabraklo tradycyjnych zwosliwosci w stosunku do Polakow typu
            ".Slązacy się mniej muszą ich pochodzeniem zajmować, jak np. Polacy, ta miszanina Ukrainców, Białorusinów i Russów." Brakowalo tylko kogos, zeby otwarl spawe Niemieckie i juz by byl komplet.

            Tematem bylo "mniejszosc niemiecka a narodowosc slaska.





            • przyto Re:Podsumowanie i wnioski z tego watku ciag dalszy 19.05.13, 03:19
              przyto napisał(a):

              > Zaczelo sie od bardzo ciekawego tematu a skonczylo jak zwykle na awanturze, per
              > sonalnych docinkach i zlosliwosciach. Do tego jak zwykle skonczylo sie na "dysk
              > usji" a raczej klotni zupelnie nie zwiazanej z tematem. Tradycyjnie sprzeczka o
              > to czy Slazacy to Slowianie, czy slaski to jezyk, czy gwara. Oczywiscie nie za
              > braklo tradycyjnych zwosliwosci w stosunku do Polakow typu
              > ".Slązacy się mniej muszą ich pochodzeniem zajmować, jak np. Polacy, ta misz
              > anina Ukrainców, Białorusinów i Russów."
              Brakowalo tylko kogos, zeby otwar
              > l spawe Niemieckie i juz by byl komplet.
              >
              > Tematem bylo "mniejszosc niemiecka a narodowosc slaska.

              Przez pomylke wylsalem ten post przed skonczeniem pisania.

              A wiec jak wspomnialem tematem bylo "mniejszosc niemiecka a narodowosc slaska".

              Pytanie bylo:
              Czy mniejszosc niemiecka to Slazacy jezyka niemieckiego czy to Niemcy naplywowi, ktorzy przybyli z Niemiec i osiedlili sie tutaj i nie maja nic wspolnego z rodzimymi Slazakami.

              Ja uwazam, ze to Niemcy i dalem na to przyklady.

              Co wy uwazacie?

              Pozdrawiam.
            • przyto WNIOSEK 19.05.13, 04:57
              przyto napisał(a):

              > Zaczelo sie od bardzo ciekawego tematu a skonczylo jak zwykle na awanturze, per
              > sonalnych docinkach i zlosliwosciach. Do tego jak zwykle skonczylo sie na "dysk
              > usji" a raczej klotni zupelnie nie zwiazanej z tematem. Tradycyjnie sprzeczka o
              > to czy Slazacy to Slowianie, czy slaski to jezyk, czy gwara. Oczywiscie nie za
              > braklo tradycyjnych zwosliwosci w stosunku do Polakow typu
              > ".Slązacy się mniej muszą ich pochodzeniem zajmować, jak np. Polacy, ta misz
              > anina Ukrainców, Białorusinów i Russów."
              Brakowalo tylko kogos, zeby otwar
              > l spawe Niemieckie i juz by byl komplet.
              >
              > Tematem bylo "mniejszosc niemiecka a narodowosc slaska.

              WNIOSEK:

              Slazacy ciagle szukaja swojej tozsamosci. Najpierw musza sie sami dogadac i zdecydowac kim sa i co chca a potem dyskutowac swoje racje z innymi.

              Jak to mowia, w jednosci sila.
              • szwager_z_laband Re: WNIOSEK 19.05.13, 06:53
                kunij jeszcze roz jaki je titel wontku kery jo zauozou.

                widzisz teroski ze je jednak tak jak w nim stoi czyli INACZYJ

                abo?
              • 1fatum Re: WNIOSEK 19.05.13, 08:18
                przyto napisał(a):

                >
                > WNIOSEK:
                >
                > Slazacy ciagle szukaja swojej tozsamosci. Najpierw musza sie sami dogadac i zde
                > cydowac kim sa i co chca a potem dyskutowac swoje racje z innymi.
                >
                > Jak to mowia, w jednosci sila.

                ************************************************

                Nie przeczę, że są i tacy, którzy nie odnaleźli swojej etnicznej tożsamości.

                Mnie będącemu w oddali i tylko około 1/4 roku na Śląsku łatwiej dostrzec różnice niezauważalne przez będących tam na co dzień.
                Nie ulega wątpliwości, że istnieją 3 narodowości, które nie zawsze są ze sobą zgodne mają jeden cel - Śląsk. Często ten cel jest widziany inaczej, ale ten cel istnieje. Największe ze sobą powinowactwo mają Niemcy i niemieccy Ślązacy, których spina wiele łączników: język, kultura, modlitwy, uroczystości i powojenne krzywdy jakie im wyrządzono. Polscy Ślązacy odstają od nich, bo upatrują zwasalizowanie Śląska z Polską. Często prywatnie myślą podobnie jak pierwsza grupa, ale im "polskim Ślązakom" nie wypada zmieniać zdania. Do tego dochodzą powojenne epizody lepszego traktowania. Również dawniejsze dzieje, kiedy wspierano Polskę. Dziś już nie pamiętają co, gdzie i dlaczego, ale wypada trwać przy swoim.

                Oczywiście, że ich język jest odmienny od tych niemieckich Ślązaków. Kim są Ślązacy najlepiej widać w kościele, w jakich nabożeństwach uczestniczą - polskich, czy niemieckich. Jaką oglądają TV i w jakim języku mówią w domu.

                Którzy są lepsi lub bardziej prawdziwi? - Takiego podziału nie należy stosować, bo każdy pragnący dobra Śląska się liczy. Jednak najbardziej się liczy, aby podziały narodowościowe odłożyli na bok, a zajęli się swoim Heimatem. Narodowości lub ciągotek z jedną lub drugą stronę nie można zmienić, ale zmienić można swoją małą ojczyznę, aby żyło się lepiej i bez powojennych podziałów.
          • 1fatum Re: farby slonskyj godki 19.05.13, 08:01
            przyto napisał(a):


            >
            > Ale slaski jezyk zostal w koncu zakodowany przez SIL International.
            >
            > Ślůnsko godka, podug SIL International, wrachowuje śe do grupy lechickij zachod
            > ńosłowjańskich godkůw[5]. Nojbliższe ji godki to polsko, kaszubsko, godki sorbs
            > ke (gůrno- a dolno-) a tyż czesko a słowacko.

            Od samego początku ta cudaczna pisownie wydawała się taka udziwniona. Chyba teraz można przypuszczać, że komuś właśnie chodziło o uznanie tego języka za słowiański. Przecież ludzie kodyfikujący pisownię mogli postąpić inaczej - jak? - ano tak jak się pisze na tym forum. Swoim udziwnieniem uczynili język niezrozumiałym w czytaniu, trudnym w nauce i pisaniu.

            > A propos Wasserpolisch. Piszesz: "Dociekałem skąd się wzięło owo "Wasserpolnisc
            > h”.
            > W wyniku wielu starań ustaliłem, że te wszelkie "Wasserpole” to nic inneg
            > o jak ludzie zza wody, czyli zza Odry. Nie wiadomo tak naprawdę kim są, bo potr
            > afią niektórzy mówić po niemiecku, ale są inni. Stąd powstało to określenie. Ok
            > reślenie geograficzne." Ciekawa historyjka, podaj zrodlo.

            To było już dawno, kiedy przy jakiejś okazji w pracy zetknąłem się z tym określeniem i poszukiwałem źródłosłowy. Były rozmaite dziwolągi, że to "rozwodniony polski w niemieckim" i wiele innych. Ktoś z germanistów tłumaczących trudny stary tekst wyjaśnił, że w odróżnieniu od Polaków z centrum Polski byli przygraniczni Polacy zza wody, którzy w odróżnieniu od tych centralnych dysponowali pewnym zasobem słów, ale była to mowa niegramatyczna i ich określano Wasserpolacken". Tłumaczenia, że nazwa wywodzi się od flisaków nie wydaje się prawdziwa, bo mielibyśmy więcej określeń związanych z wykonywaną profesją. Najlepszym poparcie mojej tezy jest określenie "zabużanie" odnoszące się do repatriantów wywodzących się zza Buga.

            >
            > Przeczytaj sobie tu:
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Wasserpolen

            Wikipedia nie zawsze jest miarodajnym źródłem, bo każdy może w niej pisać co chce. Należy też uwzględniać fakt, iż język żyje i to samo określenie co innego znaczyło kiedyś, a co innego dziś i wraz z upływem lat Wasserpolacken rozszerzyło swoje znaczenie. Najlepszym dowodem na zmianę znaczenia słowa może być powszechnie dziś używane słowo "zajebiście". Jeszcze 20 - 30 lat temu było nie do pomyślenia, aby to słowo stało się powszechnie używane i w znaczeniu odmiennym od pierwowzoru.
            • szwager_z_laband Re: farby slonskyj godki 19.05.13, 08:20
              Fatum, te zarzuty som ino Twoiom teoriom - czi prawdziwom czi niy tego niywia.
              Niy to je najwazniyjsze - wazne je ze niyma zodnyj liczoncyj sie kontrapropozycji.

              Abo?


              • 1fatum Re: farby slonskyj godki 19.05.13, 08:51
                Nie mogę Twoim słowom zaprzeczyć, ani ich potwierdzić. To są moje obserwacje. Tak się składa, że bywam w różnych miejscach i takim pierwszym zauważalnym wyróżnikiem odrębności jest inny dialekt. Często bywam w weekendy i mogę obserwować na jakie nabożeństwa chodzą moi gospodarze. Ile osób jest w kościele. Często mogę zaobserwować drugą grupę (innojęzyczną) - jej liczebność. Podsumowaniem jest program TV.

                Z typową śląską niemiecką godką zetknąłem się dość dawno i miałem wrażenie, że mówią jakimś okropnym "platem". Jednak byli to ludzie już wtedy starsi, którym polska mowa sprawiała trudność.
              • hans-jurgen @ Szwagier z Laband 19.05.13, 09:30
                Cytat 1

                " Autor: szwager_z_laband 19.05.13, 06:49

                Boues na jakim kongresie RASl np?

                NIY

                no to niy mogesz sie kompetyntnie wypowiadac na tyn temat w synsie komus zarzucac cos co je oczywistom niyprowdom. "

                Cytat 2

                " Autor: szwager_z_laband 19.05.13, 07:33

                sam mosz link kaj se mogesz poczytac - jak mosz szczegouowe pytania, abo czegos niy rozumisz to mogesz sie u nich zguosic.

                jo je ino sympatykym i niy uwaziom sie upowaznionym inkszych rdukowac w tym wzglyndzie

                wkoncu Ty abo Hans J. poradzicie czytac.

                a teroski mom fajny urlop i tego samego wom winszuja

                pyrsk!


                www.ras_swietochlowice.republika.pl/cele.htm "

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Z RAS-iem to do mnie niy musisz przychodzic, bo po piyrwsze - jo niy jestem
                Slazokiem ( przynajmni sie za takiego niy uwazom ), a po drugie uwazom
                ich za zwyklych politycznych karierowiczow.

                To jest tyn som sort co te nasze ( dzialajace w Niemczech ) organizacje
                " polonijne ", wiekszosc z tych ludzi, gdyby nadal zyla w Polsce, prawdopodobnie
                by w takim RAS-iu lub innych podobnych organizacjach mieszala.

                p.s. 1
                Juz Ci kiedys napisolech, jesli sie za takiego dupnego ( dupny=> to slaskie okreslenie
                odpowiadajace polskiemu " wielki " ) Slazoka uwazosz, to po co tu u nos ( w Reichu ) siedzisz, czy niy lepi wrocic do tego Laband, do tych swoich domow i swojego Erbschaft´u?
                Tam walczac o slaskosc Slaska bydziesz przynajmni wiarygodny, bo tu w Reichu
                robisz z Siebie ino pajaca, kiery som niy wie wto go zrobiol.

                p.s. 2
                Prosza ino, niy zrozum mnie zle, dlo mnie osobiscie siedz se sam w tych Niymcach,
                niy moja rzecz kogokolwiek z tad wyganiac, bo niy jo Ci dol niymiecki Pass,
                ale zastanow sie nad kwestia moralna Twojego postepowanio,
                w moich oczach jestes zwyklym kombinatorem.
                • hans-jurgen korektura 19.05.13, 09:41
                  Jest:
                  " niy moja rzecz kogokolwiek z tad wyganiac "
                  powinno byc:
                  " niy moja rzecz kogokolwiek stad wyganiac "
                  • szwager_z_laband Re: korektura 19.05.13, 12:01
                    usmiouech a usmiouech - dziynkuja ze niy wygoniosz mie tak abo inaczyj:)))

                    och Hans, Hans, tys to je numer ... :))
                    • 1fatum Re: korektura 19.05.13, 12:41
                      szwager_z_laband napisał:

                      > usmiouech a usmiouech - dziynkuja ze niy wygoniosz mie tak abo inaczyj:)))
                      >
                      > och Hans, Hans, tys to je numer ... :))

                      ****************************************

                      Widzisz jaki On jest dobry. Sam możesz dać sobie "auto-ban" (nie mylić z autobanem).

                      Czasem łatwo o drobną pomyłkę, która wywołuje śmiech.
              • socer-schlesier Re: farby slonskyj godki 19.05.13, 09:45
                przyto napisal:
                A propos Wasserpolisch. Piszesz: "Dociekałem skąd się wzięło owo "Wasserpolnisch”.
                W wyniku wielu starań ustaliłem, że te wszelkie "Wasserpole” to nic innego jak ludzie zza wody, czyli zza Odry. Nie wiadomo tak naprawdę kim są, bo potrafią niektórzy mówić po niemiecku, ale są inni. Stąd powstało to określenie. Określenie geograficzne." Ciekawa historyjka, podaj zrodlo.
                ---------------------------------
                Przeciysz karlus np. z Koln niy zrozumiy karlusa z Bayern a niby obydwa Niymcy. Tam samym Slonsko-niymiecki rozni sie od wyzi wymiynionych.Co do "odkrywania" naszy slonski histori to mosz racja, dobrze by bylo jak by Slonzacy zaczli sie tym wreszcie interesowac i ja odkrywac a niy zejest tak ze bezkrytycznie pszyjmuja to czym ich komunistyczno propaganda przez pol wieku raczyla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja