szwager_z_laband
21.05.13, 06:36
"Zarządca Kanału Gliwickiego dostał 175 mln zł na wyremontowanie znajdujących się tu urządzeń. Ale wkrótce i tak ruch tu zaniknie, bo nikt nie pomyślał o pogłębieniu i odmuleniu dna.
Wybudowanym tuż przed II wojną światową aż do końca PRL-u pływało po kilkaset barek, statków i stateczków. Dziś używa go tylko do spławiania węgla do elektrociepłowni we Wrocławiu firma OT Logistics, ale wkrótce kilkakrotnie ma zmniejszyć przewozy. - Na razie nie zamykamy tego odcinka definitywnie. Musimy jednak ruch ograniczyć, bo elektrociepłownia część węgla kupiła w Czechach i zostanie on przywieziony koleją - mówi Robert Kopa, dyrektor handlowy OT Logistics.
Taka decyzja stawia pod znakiem zapytania sens modernizacji kanału. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach otrzymał na to 175 mln unijnej dotacji. Zdaniem kapitana Czesława Szarka, przewodniczącego Rady Kapitanów Żeglugi Śródlądowej, nawet po wydaniu tych pieniędzy po kanale i tak nie da się pływać, bo został zamulony. - Przez lata na kanale nie było żadnych inwestycji. Nikt o to nie dbał. Brak perspektywicznego myślenia spowodował, że wiele podmiotów gospodarczych zaczęło szukać innych dróg - lądowych i kolejowych. Dziś robi się remont śluz i sprzętu, a nikt nie myśli o tym co najważniejsze - o pogłębieniu i odmuleniu kanału - mówi kapitan Szarek.
Tomasz Cywiński, dyrektor gliwickiego RZGW, zapewnia, że kanał będzie odmulony, ale w kolejnym etapie modernizacji. Niestety, na razie nie wiadomo, kiedy by to miało się stać.
A co, jeśli po kanale nikt nie będzie pływał? - Jestem od tego, żeby przygotować szlak wodny, który umożliwi transport, nie jest moją rolą jego kreowanie - mówi Cywiński."
Cały tekst: gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,13921388,Wydadza_miliony_na_remont_kanalu__po_czym_go_zamkna.html#ixzz2TtmY9qHI
oni synsu niy widzom ...
by ich jasny pieron.