wojna o pszczouy

22.05.13, 07:51
Do masowego zatrucia pszczół doszło kilka dni temu pod Błotnicą Strzelecką. Wcześniej podobny przypadek zdarzył się w sąsiednim Toszku (woj. śląskie). Właściciele pasiek nie mieli wątpliwości, że winę za to ponoszą plantatorzy rzepaku, którzy stosują w ciągu dnia preparaty owadobójcze, przeznaczone do oprysków tylko po zachodzie słońca - gdy pszczoły wrócą już do uli. Początkowo tylko apelowali do gospodarzy, by ci nie łamali prawa, ale prośby na nic się zdały.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130520/REGION/130529893
    • 1fatum Re: wojna o pszczouy 22.05.13, 08:03
      W cywilizowanym kraju nie byłoby podobnych przypadków. To społeczeństwo powinno (każdy ma telefon) robić zdjęcie opryskiwacza na polu, powiadamiać policję, a prawo powinno zostać zmodyfikowane o zapis, że opryski niezgodnie z prawem stanowią przestępstwo, a przedmioty użyte do jego popełnienia ulegają przepadkowi. Jestem pewien, że nikt nie chciałby stracić ciągnika i opryskiwacza. Tym samym sprawa sama by zniknęła.

      Mamy złe prawo i jeszcze gorszą jego realizację przez organa władzy.
      • szwager_z_laband Re: wojna o pszczouy 22.05.13, 08:08
        wedug mie prawo we wiynkszosci krajow(jak niy we wszyskich) w odniesiyniu do spryskiwania i chemikaliow je za fest tolerancyjne

        jo by sie niy pogniywou keby to coukym zakazali
      • socer-schlesier Re: wojna o pszczouy 22.05.13, 08:09
        Mom troszka drzewek na ogrodzie i w tym roku jak kwitly widziolech "asz" dwa trzmiele.Ani jedny pszczoly.
        • 1fatum Re: wojna o pszczouy 22.05.13, 08:27
          To efekt neonikotynoidów, które zatruwają glebę i wszystko co na niej rośnie na ok. 3 lata. Zaprawione nasiona niszczą wszystko co żyje. Skoro tak, to co z człowiekiem? Przecież neurotoksyna działa zarówno na owady, jak i na ludzi. Może stąd mamy nagły wzrost chorób psychicznych, nerwic, depresji i anormalnych zachowań.

          Tutaj chodzi o wielką kasę, bo rośliny GMO są samopłodne i nie powinny być zapylane. Kiedy zabraknie zapylaczy, wtedy trzeba co roku z jednego tylko źródła kupować chroniony patentami materiał siewny. Tymczasem te wstrętne insekty i ich właściciele (pszczelarze), oraz insekty "dzikusy" psują całą robotę i wielkie dochody. Mając "żarcie" w ręku można rządzić całym światem.
          • szwager_z_laband Re: wojna o pszczouy 22.05.13, 08:40
            niychca sam robic reklamy - tym bardziyjze niyma zech fachowiec, ale


            kupiouech ostatnio bardzo dobry(wedug mie) miod:

            www.rossmannversand.de/produkt/290590/enerbio-bio-feiner-bluetenhonig.aspx?id=107015
            PS

            wprowdzie szkryfnous kedys ze niy nalezy kupowac w supermarketach itp, ale tyn je naprowdy ponadpszeciyntny
            • cirano Re: wojna o pszczouy 22.05.13, 08:57
              Żeby ratować przed zatruciem ten świat i nie tylko pszczoły, trzeba radykalnych kroków, a na to nikt nie może się zdobyć, a najmniej chyba Europejczycy. Dopiero teraz, kiedy wszyscy potwierdzają, że to środki ochrony roślin wykańczają owady (wszystkie), nieśmiało próbuje się je zakazać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja