Kiedy i dlaczego wyzdychamy

30.05.13, 20:40
Przeczytajcie, a co dalej?



Tekst linka


Tekst linka


Tekst linka
    • ballest Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 21:35
      Nie rob nom Strachu- Fatum!
      • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:01
        Była taka modlitwa: "Od powietrza, wojny .....". Dodałbym od naszego chleba powszedniego i wyrobów mięsnych.

        pieniadze.fakt.pl/Tak-sie-szprycuje-mieso-chemia,artykuly,210356,1.html
        pieniadze.fakt.pl/Tak-sie-szprycuje-mieso-chemia,galeria-artykulu,210356,1.html

        Ta na koniec pytanie - czy ktoś pamięta z lat dawnych, aby znana była osteoporoza?

        Nie była, bo wędliny były bez fosforanów, które niszczą nam kości.
        • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:05
          Trucizna z pampersa:

          finanse.wp.pl/kat,104128,title,Uwazaj-Te-tacki-truja-mieso,wid,15667470,wiadomosc.html?ticaid=110ae6
          • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:09
            Macie żryjcie! - To nie do forumowiczów, ale zapewne tak myślą od decydentów, przez producentów po handlowców. Żryjcie dobrą polską wędlinę.

            interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/w-poszukiwaniu-miesa-w-miesie-w-polskich-sklepach,63021
            • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:14
              Erka, to polscy patrioci tak się dorabiają. W niedzielę id ą na mszę, po mszy do obiadu pęknie kilka butelek, podyskutują jak bardzo kochają Polskę i o tym, że Niemiec nie będzie pluł im w twarz. Z okazji świąt nawet biało-czerwoną wywieszą. Później pójdą do obory i zaczną poić mućki, aby też były zdrowsze i bardziej patriotyczne, aby i takie erki mogły zjeść dobre mięsko na antybiotykach wyrośnięte. Aby Polska Była Polską, bo jakże by mogło być inaczej?

              www.fakt.pl/Rolnicy-szprycuja-krowy-antybiotykami-kupowanymi-za-granica,artykuly,213519,1.html
              • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:22
                Na tych fotkach mamy takiego patriotę dbającego o krowy i ukochanych rodaków:

                www.fakt.pl/Rolnicy-szprycuja-krowy-antybiotykami-kupowanymi-za-granica,galeria-artykulu,213519,1.html
                • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:28
                  Mięso jak od wulkanizatora. Dobrze sklejone:

                  deser.pl/deser/1,111858,11732017,Po__rozowym_szlamie__przyszla_kolej_na__miesny_klej__.html
                  • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:36
                    Erka! Zwołaj innych patriotów! Kosy na sztorc! Nie będzie nam tutaj Niemiec czy inny Duńczyk świnię podkładał.

                    wyborcza.biz/biznes/1,100896,13428403,Mamy_za_malo_miesa__Bedziemy_jesc_niemieckie_i_dunskie.html
                    Wiadomość z ostatniej chwili:

                    Polskie świnie wzorem bohaterskich świń z innych równie patriotycznych krajów podjęły zobowiązanie, że będą przyrastały na wadze o 1,3% więcej od wrogich świń niemieckich i duńskich, aby tylko udowodnić, że polska świnia jest lepszą świnią.
                    • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:43
                      Zadbajmy o najmłodszych. Niech się obszczymurki o początku życia przyzwyczajają, bo później nie dadzą rady:

                      finanse.wp.pl/kat,104124,title,Parowki-z-MOM-dla-niemowlat,wid,15117201,wiadomosc.html
                      • 1fatum Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 30.05.13, 22:50
                        Teraz szyneczka, a po jej skonsumowaniu proszę przykryć się białym prześcieradłem i wolno pełznąć w stronę cmentarza.

                        finanse.wp.pl/kat,104128,title,Tak-nas-kantuja-na-szynce,wid,15193593,wiadomosc.html
        • erka-4 Re: Kiedy i dlaczego wyzdychamy 31.05.13, 08:15
          1fatum napisał:

          Była taka modlitwa: "Od powietrza, wojny .....". Dodałbym od naszego chleba powszedniego
          i wyrobów mięsnych.


          cytat:
          To scena jak z filmu grozy, ale dzieje się naprawdę! Pracownik zakładu mięsnego wkłada niewielki kawałek szynki do specjalnej maszyny. Po chwili dziesiątki igieł pompują w tę wędlinę fosforany, rakotwórcze substancje konserwujące i wzmacniacze smaków. Efekt? Z ważącej kilogram szynki wychodzi kawałek o wadze dwukrotnie większej - by producent zarobił krocie! Takie napompowane chemią mięso trafia potem do sklepów. A my to kupujemy i się trujemy! Co gorsza, to wszystko jest legalne...

          i zgodne z normą europejską.

          ...dlatego też mamy unijny dobrobyt wedle unijnej normy i pełny dosyt,kiedyś głodowaliśmy ale jeśli jakaś zaraza nas nie pożarła to żyliśmy do setki a dzisiaj ? a co jutro będzie ? lepiej nie myśleć kiedy jeść będziemy dwa kilo szynki z kilograma świniny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja