Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka

18.07.13, 18:02
WIELKA przyjaźń polityczna władz II RP z „bratnimi hitlerowskimi Niemcami”
"HITLER jest doskonałym znawcą psychologii tłumu i twórcą nowej, genialnej taktyki" "Dzisiejsza III Rzesza podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkiej idei, która ma przynieść odrodzenie ludzkości. Niemcy stały się obok Włoch rzecznikiem ideologii o zasięgu ogólnoludzkim " (ks. Stefan WYSZYŃSKI - "Ateneum Kapłańskie" rok 1938)

Ukoronowaniem tej wielkiej przyjaźni była tez wymiana podarunków – marszałek III Rzeszy – częsty bywalec polowań w Polsce i bywalec polskich salonów władzy podarował prezydentowi Mościckiemu myśliwskiego psa posokowca hanowerskiego oraz samochód myśliwski Mercedes-Benz, Prezydent II RP i oczywiście władze Polski uhonorowały tego wybitnego polityka i przyjaciela Polski – w 136 roku ORDEREM ORŁA BIAŁEGO.
Ta przyjaźń kwitła oczywiście na innych przyjacielsko-towarzyskich płaszczyznach. Regularnie w Polsce bywali - Goebbels, Ribbentrop, Himmler i inni niemieccy dygnitarze. W lutym 1939 roku paradował po Warszawie w mundurze standartenfurera SA przewodniczący Zjednoczenia Niemieckich Związków Kombatantów książę Karol Edward von Sachsen-Coburg Und Gotha.
Nie bez przyczyny cały cywilizowany Świat uznawał sojusz ten w latach 1934-1939 za oczywisty. O zbliżeniu niemiecko-polskim dzisiaj nie wypada mówić. Historyk-prokurator-sędzia-kat w jednym, nowa kategoria „naukowców polskich”, schowają wszelkie na ten temat dokumenty głęboko w swoich archiwach – bo zniszczyć ich bowiem nic nie da, powielone znajdują się w wielu archiwach państw Europy – od Watykanu po Moskwę.
Trudno też bronić tezy jakoby Beck, władze II RP a i spora część społeczeństwa z obrzydzeniem w 1939 roku odrzucili propozycję sojuszu z narodowym socjalizmem… Znanym już szeroko w Europie wodzem III Rzeszy – antysemitą i rasistą Hitlerem. Wręcz przeciwnie – deklarowali poparcie antysemityzmu i rasizmu polscy biskupi, prasa katolicka … sam przyszły prymas „tysiąclecia” wychwalający Hitlera i jego politykę. Do tego stopnia przywiązali się do tych „cywilizacyjnych wartości niemieckich”, że nawet po wrześniu 1939 roku a i później, zabiegali o stworzenie rządu kolaboracyjnego (ks. Stanisław TRZECIAK Władysław STUDNICKI, byli członkowie ONR „Falanga” Andrzej ŚWIETLICKI i Jerzy CYBICHOWSKI -aktywiści faszystowskiej Narodowej Organizacji Radykalnej oraz działacze stowarzyszenia „Pochodnia” – Erazm SAMBORSKI i R. PODGÓRSKI… Nieco później Leon KOZŁOWSKI - były premier II RP, pomysłodawca i współtwórca razem z Piłsudskim pierwszego polskiego obozu koncentracyjnego dla „niepoprawnie myślących” w Berezie Kartuskiej, były senator II RP. Uciekinier z armii Andersa do Berlina gdzie również prowadził rozmowy o tworzeniu kolaboracyjnego rządu.)

To demonstracyjne zbliżenie polityczne Warszawy z Berlinem – sprawiało, że Polska postrzegana była raczej negatywnie w świecie wielkiej polityki. Uznawana była de facto jako najbliższy sojusznik Hitlera.
15 marca 1938 roku rozhisteryzowane tłumy witają niemieckie czołgi na ulicach Wiednia. Dokonuje się Anschluss.
Październik 1938 roku – do Rzeszy włączone zostają Sudety. ŁAD WERSALSKI PRZESTAJE ISTNIEĆ…. I chociaż niektórzy historycy pomniejszają winy własne za konferencje w Monachium – to rzeczywiście te dwa sukcesy nie byłyby możliwe bez życzliwego stanowiska Polski! Polska była jedynym liczącym się państwem, które nie miało nic przeciwko Anschlussowi. A, n a w e t w i ę c e j!
- Podczas kryzysu Sudeckiego Józef Beck zobowiązał się do nie przepuszczenia wojsk sowieckich przez Polskę, gdyby szły one na pomoc Czechosłowacji.
- Gdy Hitler dokonywał Anschlussu Austrii, polski rząd 17 marca 1938 roku wystosował ultimatum pod adresem Litwy, zmuszając j a do nawiązania stosunków z Polską(sic!?);
- Gdy zaś wielki przyjaciel II RP – Kanclerz tysiącletniej III Rzeszy obgryzał Czechosłowację z Sudetów – w stolicy Polski ale i na prowincji organizowane są manifestacje żądające wyzwolenia Polaków z Zaolzia. Na zlecenie MSZ rekrutowani są ochotnicy do „Legionu Śląskiego” – którym, z braku pieniędzy w budżecie, obiecywany jest żołd po powrocie z misji. Na palcu Piłsudskiego specjalnie zainstalowane głośniki podburzają przeciw Czechom. Na specjalnych ogromnych mapach prezentowana jest przyszła, oczekiwana granica… „mocarstwowej Polski”. Beck poleca wręczyć Pradze w tonie ultymatywnym, notę żądającą odstąpienia Zaolzia.- Beck i bardzo wielu podzielających jego oceny, wyrażają buńczuczne zadowolenie z dyktatu Monachijskiego - wszak zawsze głosili, że znienawidzona Czechosłowacja nie jest zdolna do państwowego życia. Czechosłowacja ulega Polsce.
2 października 1938 roku wojsko polskie dowodzone przez generała Władysława Bortnowskiego wkraczało na Zaolzie. W ten sposób demokratyczna, narodowo katolicka II RP wraz z III Rzeszą wzięła udział w rozbiorze swojego sąsiada. Rydz Śmigły tryumfalnie wkracza do ongiś czeskiej części Cieszyna. Prezydent Mościcki odznacza Becka Orderem Orła Białego i zmusza? Skłania? Uniwersytet Warszawski aby tak „wybitnego męża stanu” uczcił dyplomem doktorskim honoris causa – jak to u nas, mimo, że ani wykształcenie ani usposobienie jak i metody polityczne nominata nie uzasadniały takiego wyróżnienia
„Naprawdę trudno się w tej sytuacji dziwić, że Polska była uznawana na świecie za alianta Hitlera. Mało tego, czy nam się to podoba czy nie – Polska tym aliantem była”
„Gdyby woja wybuchła podczas kryzysu czeskiego – pisał Władysław Studnicki, czołowy polski germanofil – Polska znalazłaby się w jednym obozie z Niemcami i w razie interwencji Rosji walczyłaby wespół z nimi przeciwko Rosji. Polska była [bowiem]zdecydowana do nieprzepuszczenia armii rosyjskiej przez swe terytorium”
Nie cały rok później przyszło Polsce i Narodowi zapłacić straszliwą cenę za bezmyślność polityczna władz „Najjaśniejszej, narodowo katolickie” II RP… Przy czym te władze już dziewiątego dnia wojny – porzuciły Stolicę! Porzuciły Naród! Społeczeństwo! Walczącego Żołnierza i nie zatrzymując się osiadły wygodnie w Bukareszcie, Rzymie, Paryżu i Londynie – stamtąd … za chwil parę demonstracyjnie śląc pouczenia „patriotyczne” do Kraju.


Na podstawie artykułu „PAKT RIBBENTROP – BECK. Goring dał psa Mościckiemu” – tygodnik ANGORA Nr 21 maj 2013. Strona 23/24. Piotr ZYCHOWICZ „PAKT RIBBENTROP – BECK, czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Radziecki” Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2012.
    • 1fatum Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 18.07.13, 18:08
      Paradoksalnie procentowo Żydzi przetrwali w największej liczbie w krajach współpracujących z Hitlerem.A wiesz dlaczego?Bo kraje te prowadziły niezależną politykę wewnętrzną, w której nie było mowy o eksterminacji.Np.w Węgrzech masowy wywózki do obozów zaczęły się dopiero w 1944r w Polsce w 1941 r .W Finlandii żadnemu Żydowi włos z głowy nie spadł, żeby było śmieszniej na froncie wschodnim walczył z ZSRR fiński żydowski batalion we współpracy z ...wojskami niemieckimi :).
      Mam czelność stwierdzić ze gdyby Polska współpracowała z Hitlerem sytuacja mogłaby wyglądać podobnie i nie byłoby mowy o powstaniu obozów śmierci na suwerennym terytorium Polski.
      • herbjelita Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 18.07.13, 19:59
        W całości się z tym tekstem zgadzam i często już niektóre tematy sam poruszałem.
        M.inn. to, że mam wójka, który uczestniczył w najaździe na Czechosłowację. Kiedy mu powiedzałem, że to on razem z Hitlerem napadł na Czechosłowację to się rozpłakał.
        Twierdzę, że 99 % Polaków określiło by mnie szowistą.
        • 1fatum Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 18.07.13, 20:34
          Cały problem w tym, że ludzie przypominają konie w końskich okularach. Nie potrafią myśleć samodzielnie i nie myślą logicznie. Każda teoria, czy prawda nie pasująca do ich wiedzy jest zła i wroga.
          Zapominają, iż ich wiedza jest bardzo fragmentaryczna. Jeżeli nie doszukują się historycznej prawdy, to trwaja we własnej niewiedzy i wpojonych im kłamstwach.
          Przecież po wielu latach nie ma praktycznego znaczenia kto był agresorem, czy kto się bronił.
          My wspominamy tylko fakty. Fakty z lat dawnych nie powinny mieć wpływu na dzień dzisiejszy. Zwłaszcza, teraz, kiedy nie ma granic i jesteśmy w Unii.
          • wallenrod-7 Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 03.09.13, 13:52
            1fatum napisał:

            > Cały problem w tym, że ludzie przypominają konie w końskich okularach. Nie potr
            > afią myśleć samodzielnie i nie myślą logicznie. Każda teoria, czy prawda nie pa
            > sująca do ich wiedzy jest zła i wroga.
            > Zapominają, iż ich wiedza jest bardzo fragmentaryczna. Jeżeli nie doszukują się
            > historycznej prawdy, to trwaja we własnej niewiedzy i wpojonych im kłamstwach.

            > Przecież po wielu latach nie ma praktycznego znaczenia kto był agresorem, czy k
            > to się bronił.
            > My wspominamy tylko fakty. Fakty z lat dawnych nie powinny mieć wpływu na dzień
            > dzisiejszy. Zwłaszcza, teraz, kiedy nie ma granic i jesteśmy w Unii.

            - no właśnie,po to budujemy tę Europę,aby o faktach mówić,ty byś najlepiej chciał wszystko mgłą tajemnicy przykryć.
            Hitler i Stalin to jedynie bajka,było minęło i nie ma o czym mówić.
            Zgodnie z zasadą:
            co było a nie jest nie pisze się w rejestr,bo dziś mamy Nową Europę,też tak uważam,ale uważam także,że każdego dnia należy przypominać,że hitlerowskie Niemcy i komunistyczne Sowiety,jako dwa największe bandyckie państwa dopuściły się mordów niespotykanych nigdy wcześniej na przestrzeni ludzkich dziejów.
            Historii nie sposób przekreślić,na historii należy się uczyć.
            I właśnie największe ma znaczenie kto był agresorem a kto agresora ofiarą,dlatego dla przypomnienia zaznaczam wyrażnie,że agresorem w II wojnie światowej były Niemcy,abyś tego nigdy nie zapomniał.I nie jest istotne to,że te Niemcy miały na imię hitlerowskie,bo mordów dokonywali zwykli i całkowicie normalni Niemcy,wszak bardzo pragnęli nad całym światem panować.
            Liczą się fakty a nie to co ktoś sobie napisze.

            • 1fatum Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 03.09.13, 21:35
              wallenrod-7 napisał:


              > Liczą się fakty a nie to co ktoś sobie napisze.

              To sobie k***a pisz. Tylko to ci pozostało, że ze możesz pisać śmiało.
              • wallenrod-7 Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 04.09.13, 07:09
                1fatum napisał:

                > wallenrod-7 napisał:
                >
                >
                > > Liczą się fakty a nie to co ktoś sobie napisze.
                >
                > To sobie k***a pisz. Tylko to ci pozostało, że ze możesz pisać śmiało.

                - toteż piszę,a ty się nie nerwuj,bo faktów nie zmienisz,i nie przeklinaj,bo stajesz się śmieszny,nie wypominając ci braku kultury.
                • keniata Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 04.09.13, 08:20
                  Widzisz Wallenrodku , z tym Twoim pisanym przypominaniem dziennym...Pisz i przypominaj.Jak Ci to ulzyc ma w cisnieniu jakowyms, obojetnie jakiej ciala czesci , pisz.Tylko...Czyz nie bedzie pisanie Twoje jako glos ksiedza w kosciele ktory z ambony narzeka coniedzielnie iz ludziska do kosciola nie chodza?Bo komu on , ten ksiadz narzekajacy, to mowi.Tym co do kosciola chadzaja.Ci do ktorych to narzekanie ma sie odniesc , tych nie ma.Oni tego nie slysza i slyszec nie beda.Bo ich po prostu nie ma.Tak wiec pisz do woli.I pomysl czasem na slowami mymi.Czy to co pisac chcesz warte , jest tego atramentu (w przenosni) ktory tym pisaniem zmarnujesz.
                  • wallenrod-7 Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 04.09.13, 11:51
                    Widzisz Murzynku drogi,jakąś reakcję czyni to moje pisanie,jeden się nerwi a drugi się martwi,że skutku moje kazanie nie odnosi,ja jednak uważam,że wręcz przeciwnie,toteż przypominać się musi te fakty bandyckie,ku przestrodze następnych pokoleń.

                    Historia de vita scientiae
                    • keniata Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 04.09.13, 14:00
                      wallenrod-7 napisał:

                      > Widzisz Murzynku drogi,jakąś reakcję czyni to moje pisanie,jeden się [i]nerwi [
                      > /i] a drugi się martwi,że skutku moje kazanie nie odnosi,ja jednak uważam,że wr
                      > ęcz przeciwnie,toteż przypominać się musi te fakty bandyckie,ku przestrodze nas
                      > tępnych pokoleń.
                      >
                      > [b][url=http://www.sztetl.org.pl/pl/article/oswiecim/13,miejsca-martyrologii/26
                      > 500,komora-gazowa-w-krematorium-i-w-auschwitz-i/]Historia de vita scientiae[/ur
                      > l][/b]
                      No to Glückauf jak to mowili kiedys Slazycy.Mnie ani nie wnerwisz , ani nie zmartwisz.A przyszlych pokolen tez na dobra droge nie naprowadzisz.One pojda swoja droga , ta ktora uwazaja za swoja.Te przyszle pokolenia.Dla nich to, co wallenrodka podnieca ,juz jest prehistoria.Dla nich liczy sie dzisiaj i jutro.I maja racje.
                      • wallenrod-7 Re: Przedwojenna Polska a III Rzesza Niemiecka 05.09.13, 07:26
                        keniata napisał:


                        > No to Glückauf jak to mowili kiedys Slazycy.Mnie ani nie wnerwisz , ani nie zma
                        > rtwisz.A przyszlych pokolen tez na dobra droge nie naprowadzisz.One pojda swoja
                        > droga , ta ktora uwazaja za swoja.Te przyszle pokolenia.Dla nich to, co wallen
                        > rodka podnieca ,juz jest prehistoria.Dla nich liczy sie dzisiaj i jutro.I maja
                        > racje.

                        One pójdą swoją drogą - oczywiście i bardzo dobrze,całkowicie się z tobą zgadzam,i tą którą idą tu w Europie z głębi serca popieram i bardzo się cieszę,że jest,może nie wszystko całkowicie dobrze,ale ogólnie wychodzi dość pozytywnie,co wcale nie oznacza,że mamy przekreślić przeszłość,wręcz odwrotnie z przeszłości należy brać przykład jak nie czynić w przyszłości,dlatego ciągle należy ją przypominać.
                        Mówisz,że młodzi świat po swojemu urządzają,wszak tak zawsze było,przecież do młodych ten świat należy,i oni właśnie nie chcą być głupimi idiotami,jak to sobie niektórzy życzą i z przeszłością świata zapoznawać się pragną i ja mam na to dowód niezbity,który poznałem ostatniej niedzieli.
                        Otóż wyobraż sobie,syn mój najmłodszy,który ma aktualnie lat 31 zaproponował mi wycieczkę,zgadnij dokąd,sam się żdziwiłem,bo miała to być wycieczka do niemieckiego HITLEROWSKIEGO obozu zagłady w POLSKIM Oświęcimiu.
                        No i pojechaliśmy,pomodliliśmy się po cichu,cośmy tam zobaczyli to lepiej nie wspominać,zresztą mniemam,że wszystko znane ci jest znakomicie,ale jedno co mnię zastanowiło to to,że takich siwych dziadków jak ja to tam było niewielu,a bardzo wielu było młodych,a newet obcokrajowców,sporo spotkałem takich skośnookich,no to popatrz z drugiego końca świata przyjezdżają,żeby obejrzeć tych nieszczęsnych nieboszczyków,nie mówiąc już o tych potomkach tamtych spalonych Żydów,których tam nigdy nie brakuje,a oni też są przecież młodzi.

    • wallenrod-7 Jak bym Harry Pottera czytał 03.09.13, 13:32
      Autor powieści tak pisze:

      Jeśli Polska nie sprzeciwi się Hitlerowi we wrześniu 1939 roku , to wojna rozpocznie się w kwietniu 1940 , niemieckim atakiem na Europę Zachodnią . Po zdobyciu Paryża , i pokonując Belgię, Holandię , Norwegię, Danię i Francję , w czerwcu 1941 r.Wehrmacht wraz z Wojskiem Polskim , zaatakuje Związek Radziecki. W zimie 1941/42 , imperium sowieckie przestajnie istnieć. Polska i Niemcy podzielą jego terytorium pomiędzy sobą
      .

      A ja tak dodam jedynie od siebie: nic straconego ,wszak dziś trzymamy z Niemcami.
      • cirano Re: Jak bym Harry Pottera czytał 04.09.13, 08:19
        Świetny text, który każdy Polak "na blachę" wykuc powinien. Teraz wiemy dlaczego dzisiejsze podajniki historii tak mało i niechętnie piszą o dwudziestoleciu międzywojennym, jego polityce w Polsce, była paskudna, pełna fałszu, podstępu.
        Niedawno pewien polski pono-polityk powiedział, "że polityki nie robi się w szlachetny, otwarty sposób, bo na takiej drodze Polska nic by nie ugrała"
        To i ich (Polaków) polityka na G. Ślonsku staje się jasna, gwałcić było ok. i sprawiedliwie!?
        • cirano Re: Jak bym Harry Pottera czytał 04.09.13, 17:07
          A "wielki" Jozek Beck krotko przed wojną zapewniał świat jak głęboko u niego siedzi honor...
          • berncik Re: Jak bym Harry Pottera czytał 04.09.13, 18:07
            Jakis Gustek napisou prowda.
            Zachowanie Polski sanacyjnej kilka lat przed wybuchem II wojny światowej było więcej niż naganne! Stan i wyposażenie armii poniżej krytyki ( kawaleria, brak nowoczesnej broni automatycznej, mizerne lotnictwo, przestarzałe tankietki ), wywiad i dyplomacja pożałowania godna, debilny skład rządu i niekompetentne dowództwo wojskowe, iluzoryczne nadzieje na wsparcie przez Francję i Anglię, brak realistycznej koncepcji obrony kraju. Tak to przysłowiowe polskie bałaganiarstwo znane od czasów Polski szlacheckiej przyczyniło się do zagłady 6 mln rodaków i ogromu nieszczęść w większości polskich rodzin. A my nadal niestety nie wiele nauk z tego historycznego dramatu wyciągnęliśmy. Ot narodowa megalomania - "boso ale w ostrogach"!!
            • adik49 Re: Jak bym Harry Pottera czytał 04.09.13, 18:43
              Sporo wad ale w jednym nigdy nie dorownamy Niemcom. W zabijaniu jak maszyny, w organizacji i logistyce tegoż zabijania. Tu rzeczywiście ujawnił się skrywany pseudogeniusz.
              • herbjelita Re: Jak bym Harry Pottera czytał 04.09.13, 19:57


                adik49 napisał(a):

                Sporo wad ale w jednym nigdy nie dorownamy Niemcom. W zabijaniu jak maszyny, w
                organizacji i logistyce tegoż zabijania. Tu rzeczywiście ujawnił się skrywany pseudogeniusz.


                Oj chłopcze, tu się ale mylisz. Jeżeli chodzi o geniusz rugowania miejscowej ludności wraz z zabijaniem autochtonów to Polacy przewyższyli Niemców po wojnie.
                Jeżeli zaś chodzi o Niemców to, to co oni czynią jest naprawddę zaplanowane i skuteczne.
                Widzieć to można w ich gospodarce, oświacie, kulturze, nauc i, polityce. Niemcy to niestety, nie Polska, która w zamian lubuje się się w stawianiu największych pomników Jezusowych, Papieskich i poległych nieudacznych bohaterów przegranych wojen.
                • 1fatum Re: Jak bym Harry Pottera czytał 04.09.13, 20:37
                  Ile to już lat minęło od tego zabijania?
                  Czy krytykanci wtedy już żyli? Bo nawet z jajka na jajko ojcu nie przeskakiwali, bo "ojce jeszcze byli na to za młode".

                  Nie rozumiem tej nienawiści i krytyki ze strony osób, które wojennego zła nie doznały.

                  Nazizm & komunizm jest przez nich potępiany, m. innymi za stosowanie zbiorowej odpowiedzialności.

                  Dzisiejsi krytykanci nie mają żadnej wiedzy o czynach przodków pomawiają wnuków i osądzają.

                  Naprawdę niezrozumiały tok myślenia. Niezrozumiały w zjednoczonej Europie. Przecież wnuk SS-mana i wnuk polskiego kapo z polskiego powojennego obozu koncentracyjnego Zgoda pod komendanturą S. Morela nie mogą odpowiadać za czyny swoich przodków.
                  Bycia kanalią nie dziedziczymy. Chyba, że mam do czynienia z wielowiekowym utrwalaniem bycia kanalią, co w następnych pokoleniach przejawia się nienawiścią do innych ludzi.
                • adik49 Re: Jak bym Harry Pottera czytał 04.09.13, 21:46
                  Tak wiadomo, Niemcy to technologia, kultura, organizacja. Bez tego przeciez nie zawojowaliby pół świata. Niemniej jednak większość ludzi róźnych narodowości, gdy slyszy słowo Niemcy, kojarzy to automatycznie z ludobójstwem. Nic na to nie poradzicie. Może za 100, 200 lat to zblednie. Nie pomagają też w zapomnieniu tego, ciągle powtarzane np. na Discovery filmy dokumentalne o nazistowskich Niemczech. Zawsze mnie to intrygowało, jak taki naród mógł się tak upodlić.
                  • socer-schlesier Niycy sobie dajom rada. 04.09.13, 23:56
                    adik49 napisał(a):

                    > Tak wiadomo, Niemcy to technologia, kultura, organizacja. Bez tego przeciez nie
                    > zawojowaliby pół świata. Niemniej jednak większość ludzi róźnych narodowości,
                    > gdy slyszy słowo Niemcy, kojarzy to automatycznie z ludobójstwem.
                    -------------------------------------------------------------------------------------

                    adik musisz cos zrobic bo dzisiej trzi czwarte francuskich studyntow mysli ze Nazisci to Polacy.
                    Musicie do Fracji film ze cztyryma pancernymi poslac zeby ich oswiycic bo cos tu zaczyno szwankowac.
                    Jak chodzi o ta niymiecko technologia,kultura i sprawno organizacja to tu mosz racja.Widzisz Niymcy dziynki tym cechom zawojowali pol swiata. Bez tych cech byloby to niymozliwe ale jak widac Amerykance umieli to docynic sciongajonc po wojnie do siebie niymieckich uczonych.Wy w odrozniyniu do Niymcow do dzisiej mocie do nich zakaz wjazdu tzw. szlaban choc im do d..y wchodzicie bez mydla.
                    • wallenrod-7 Re: Niycy sobie dajom rada. 05.09.13, 07:55
                      socer-schlesier napisał:

                      Wy w odrozniyniu do Niymcow do dzisiej moci
                      > e do nich zakaz wjazdu tzw. szlaban choc im do d..y wchodzicie bez mydla.

                      - nie jest tak żle jak mówisz,jeśli masz dyplom magistra informatyki zdobyty na Uniwersytecie Warszawskim albo Jagielońskim,możesz w każdej chwili sobie jechać do tej Hameryki,i nawet pracę uzyskasz dobrze płatną.
                      A komu my gdzie wchodzimy to nie twoja sprawa a moja,ty pilnuj swojej doopy.
                    • adik49 Re: Niycy sobie dajom rada. 05.09.13, 08:10
                      Nie wiem skąd wziąłeś dane o francuskich studentach, chyba ze swojej głowy. Jeśli nawet jest tak jak mówisz to teraz ( kliknij na link) oczy im się otworzą szerzej i nie będzie trzeba im posyłac źadnych filmów. Zastanawiające, że Niemcy zachowali się jak horda barbarzyńców, do tego pomylili wioski. Tu trochę niemiecka precyzja zawiodła.

                      www.dw.de/oradour-przejmuj%C4%85ce-gesty-pojednania-francuz%C3%B3w-i-niemc%C3%B3w/a-17068147

                • wallenrod-7 Re: Jak bym Harry Pottera czytał 05.09.13, 07:44
                  herbjelita napisał:

                  > Oj chłopcze, tu się ale mylisz. Jeżeli chodzi o geniusz rugowania miejscowej lu
                  > dności wraz z zabijaniem autochtonów to Polacy przewyższyli Niemców po wojnie.
                  > Jeżeli zaś chodzi o Niemców to, to co oni czynią jest naprawddę zaplanowane i s
                  > kuteczne.

                  - no cóż,chcieli Niemcy dojść do Jałty a nawet i dalej,no to ją otrzymali w darze od Stalina i jego kamratów wojennych.

                  > Widzieć to można w ich gospodarce, oświacie, kulturze, nauc i, polityce. Niemcy
                  > to niestety, nie Polska, która w zamian lubuje się się w stawianiu największyc
                  > h pomników Jezusowych, Papieskich i poległych nieudacznych bohaterów przegranyc
                  > h wojen.

                  - a ciebie co obchodzi polska gospodarka i polskie pomniki,przecież tyś nie Polak,postaw sobie Habsburga na swoim podwórku,to nie moja a twoja sprawa.

                  • socer-schlesier Re: Jak bym Harry Pottera czytał 05.09.13, 08:06
                    wallenrod-7 05.09.13, 07:55 Odpowiedz
                    socer-schlesier napisał:

                    Wy w odrozniyniu do Niymcow do dzisiej moci
                    > e do nich zakaz wjazdu tzw. szlaban choc im do d..y wchodzicie bez mydla.

                    - nie jest tak żle jak mówisz,jeśli masz dyplom magistra informatyki zdobyty na Uniwersytecie Warszawskim albo Jagielońskim,możesz w każdej chwili sobie jechać do tej Hameryki,i nawet pracę uzyskasz dobrze płatną.
                    A komu my gdzie wchodzimy to nie twoja sprawa a moja,ty pilnuj swojej doopy.
                    ====================================================

                    Narod Iracki zescie jusz pszeprosiyli za swoj napad i zniszczynie ich kraju? Co do Ameryki to widac ze se wybiyrajom tych najlepszych, yno Niymcy pszigarniajom do siebie te cale barachlo i ich utrzymujom a powinni robic tak jak USA.
                    • socer-schlesier Re: Jak bym Harry Pottera czytał 05.09.13, 08:38
                      adik49 05.09.13, 08:10 Odpowiedz
                      Nie wiem skąd wziąłeś dane o francuskich studentach, chyba ze swojej głowy. Jeśli nawet jest tak jak mówisz to teraz ( kliknij na link) oczy im się otworzą szerzej i nie będzie trzeba im posyłac źadnych filmów. Zastanawiające, że Niemcy zachowali się jak horda barbarzyńców, do tego pomylili wioski. Tu trochę niemiecka precyzja zawiodła.

                      www.dw.de/oradour-przejmuj%C4%85ce-gesty-pojednania-francuz%C3%B3w-i-niemc%C3%B3w/a-17068147
                      --------------------------------------------------

                      www.rp.pl/artykul/738665,1044607-Tusk--Kaczynski-jest-patronem-prawicowcow--ktorzy-kompromituja-Polske.html
    • socer-schlesier Re: Jak bym Harry Pottera czytał 06.09.13, 08:00
      wallenrod-7 napisał:

      > socer-schlesier napisał:
      >
      >
      > > Narod Iracki zescie jusz pszeprosiyli za swoj napad i zniszczynie ich kra
      > ju?
      >
      > [i]- a co to,czy my Amerykanie ?
      -------------------------------------------

      Chcialbys.Nie, wy to nie Amerykanie, wy to Polacy ktorzy razem z Amerykancami zescie napadli na Irak liczac na profity tyle tylko ze Amerykance wam pokazali gdzie jest wasze miejsce w szeregu.
      =================

      Co
      > > do Ameryki to widac ze se wybiyrajom tych najlepszych,
      >
      > [i]- tak zawsze było z Amerykanami.Przykładowo Pułaski i Kościuszko też byli na
      > jlepsi w swojej dziedzinie.
      --------------------------------------

      Gdzie twoj honor? Tosz Amerykance sobie po Polsce moga smigac gdzie i kiedy tylko chca (jako jedyni z calejUni Europejskiej) z waszymi dziewczynami urzedowac a wy (jako jedyni z calejUni Europejskiej) musicie kornie na ich wizy czekac ? Nie wstyd ci?
      =====================================================

      yno Niymcy pszigarniajo
      > > m do siebie te cale barachlo i ich utrzymujom a powinni robic tak jak USA
      > .
      >
      > - co do tej dziedziny koniecznej u Niemców to już nie trzeba być najlepszym,jed
      > ynie należy mieć empatię,bo w innym przypadku twoi rodzice zarośli by goownem a
      > może i z głodu umarli.
      > Kto by twemu ojcu lub matce pupę podmył i podał kromkę chleba na tacy ???
      > Wiadomo, jedynie Polacy.
      -------------------------------------

      Od moich rodzicow WARA.
      • wallenrod-7 Re: Jak bym Harry Pottera czytał 06.09.13, 13:26
        socer-schlesier napisał:


        Od moich rodzicow WARA.

        - nic nie mam do twych rodziców,ale jeśli zajdzie taka potrzeba,to mogę ci swą swachę polecić,aby podała kromkę chleba i pupcię podmyła,a ma ku temu wprawę,bo "służy" tam u was w Niemczech od lat przeszło 20-tu.
        Żle ci nie życzę,ale życie jest takie jak każdy widzi,wszyscy na starość stają się niedołężni,nawet i Niemcy.
        • socer-schlesier Czy Poloki Irakijczykow jusz pszeprosiyli? 06.09.13, 23:36
          Ktos napisal:

          "~smutna prawda : Polska miała kiedyś bardzo przyjazne stosunki z Libią, Irakiem, Iranem, Syrią, Jemenem oraz z wieloma krajami arabskimi i afrykańskimi. Budowaliśmy u nich drogi, fabryki i zakłady, sprzedawaliśmy im wyposażenie oraz licencje. Przez "przyjaźń" polsko-amerykańską straciliśmy kontakty i kontrakty a za obietnice udziału w aneksji Iraku czy Afganistanu zapłaciliśmy nie tylko pieniędzmi z naszych kieszeni ale też krwią żołnierzy. Szczerze mówiąc to dziękuję za takiego "sojusznika" co mnie traktuje jak wasala i zabiera nawet to do czego nie przyłożył wcześniej ręki. Niestety dziś nie mamy polskiej polityki zagranicznej ani nawet polskiego ministra spraw zagranicznych."
Pełna wersja