Czego se boi Polska

20.07.13, 11:28
"Najwięcej kupują Niemcy

Z danych MSW wynika, że wśród nacji, którym niepotrzebne jest zezwolenie, prym w kupowaniu nieruchomości (zarówno lokali użytkowych, jak i mieszkań) w Polsce w 2012 r. wiodą Niemcy (1954 transakcje), Holendrzy (537), Brytyjczycy i Francuzi (po 455). Nieco mniejszy udział w polskim rynku nieruchomości mieli Cypryjczycy (439), Włosi (359) i Austriacy (333).

Jeśli weźmiemy pod lupę same mieszkania, statystki wyglądają już inaczej. Choć na pierwszym miejscu są ciągle Niemcy (kupili lokale o łącznej powierzchni 36 803 m kw.), to już na drugim miejscu są Ukraińcy (z wynikiem 17 108 m kw.), a na trzecim Brytyjczycy (13 505 m kw.).

Jeśli chodzi o nieruchomości gruntowe, to w 2012 roku cudzoziemcy nabyli łącznie 3436,71 ha (w tym ponad 408 ha gruntów rolnych i leśnych).


Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,14304910,Obcokrajowcy_na_polskim_rynku_nieruchomosci_nie_proznuja.html?biznes=gliwice#BoxBizTxt#ixzz2ZZnCrmei
    • 1fatum Re: Czego se boi Polska 26.07.13, 20:53
      Internauci nokautują władzę publikując poniższe porównanie. Niezbyt gramatyczne, ale w swojej wymowie dramatyczne:


      Gdyby Irlandczyk, Grek czy Niemiec zarabiał 1500 Euro i 5.50 Euro wydawał na litr paliwa, 20 Euro na kino i 250 Euro na średniej klasy buty, 5 tys. Euro za metr kw. mieszkania i 60 tys. Euro za średniej klasy nowy samochód, to na ulicach panowałaby regularna, krwawa wojna! Polska płaca minimalna 334 Euro, minimalna płaca w Irlandii 1462 przy zbliżonych kosztach życia.

      Polacy to najgłupszy naród na świecie , od zawsze okradany i poniżany, i nawet nie zdający sobie z tego sprawy (vide wyniki wyborów). A teraz jeszcze będziemy się dokładać do wymienionych wyżej państw. Bo nas stać a oni mają mityczny kryzys. To co jest w Polsce to nawet nie można nazwać kryzysem, to jest od zawsze dno i dwa metry mułu!!! Polak jest tanim wyrobnikiem UE, a Polska rynkiem zbytu dla towarów drugiej i trzeciej kategorii po cenach wyższych niż w UE !! LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY Gdybym był okupantem i chciał zniszczyć naród to wyganiałbym młodych ,mądrych ludzi zagranicę za chlebem na emigrację, podnosiłbym podatki i wprowadzałbym nowe, dawał podwyżki i kolejne przywileje resortom siłowym, stawiałbym 500 nowych radarów, wzmacniałbym inwigilację obywateli, likwidowałbym państwowe szkolnictwo i służbę zdrowia oraz ograniczałbym do nich dostęp, oddałbym banki, media i handel obcym i wrogom Polski, wyśmiewałbym ich wartości i religię, skłócałbym młodych ze starszymi ,aby przez odwróconą hipotekę przejąć za bezcen ich mieszkania i domy, zachęcałbym ich kobiety do feminizmu ,prostytucji i aborcji ,aby nie nadawały się na dobre matki i żony, zadłużałbym ich bezpośrednio oraz pośrednio przez państwo i gminy, aby nie mogli się temu sprzeciwiać, likwidowałbym ich przemysł ,a w zamian budowałbym ogromne stadiony na kredyt, aby przynosiły straty, dopuszczałbym do sejmu złodziei i degeneratów, itd. Obejrzyj się wokoło!!!!!! niech każdy prawdziwy Polak wklei to raz pod jakimś artykułem.
      • berncik Re: Czego nie bojom sie Niemcy 26.07.13, 22:23
        Polako-Niemcy
        www.wprost.pl/ar/96776/Polako-Niemcy/

        Polsko-niemieckie pogranicze to laboratorium Europy jutra?
        Co z tego, że mamy piękne okolice, jeśli wkrótce może tu nie być żywej duszy? Polacy to dla nas ostatnia nadzieja. Oni mają więcej grosza, niż się wydaje - twierdzi Wolfgang Horn. Handluje nieruchomościami w Penkunie. Wodzi palcem po planie miasta i objaśnia: - Tu, na Kupferstrasse, jest kilka domów do sprzedania i tu, na Schulenburgstrasse. Polacy nie marudzą, tylko kładą gotówkę na stół. To interes dla obu stron. Miejscowych nie stać, bo nie ma pracy, a w oddalonym o 25 km Szczecinie domy kosztują dwa razy tyle. W Penkunie przysługuje jeszcze do 40 proc. zwrotu kosztów remontu - tłumaczy. Czy Horn lubi Polaków? - Nie jest ważne, kto tu będzie mieszkał, tylko żeby w ogóle ktoś mieszkał - odpowiada wymijająco.
        Skocz do tekstu
        REKLAMA

        Małżeństwo plastyków ze Szczecina wybrało dom w Krackow. Za wszystko, razem z działką o powierzchni 1300 m?, zapłacili
        25 tys. euro, czyli - jak mówi Joanna Kwiatkowska - "tyle, ile za mieszkanie w jakimś szczecińskim blokowisku". Na stole leży niemiecki słownik. Uczą się nie tylko języka. - Gdy chcieliśmy spalić śmieci w ogrodzie, zwrócono nam uwagę, że na ognisko trzeba mieć zgodę. Tu wszystko jest uregulowane. Najtrudniej jednak zrozumieć niemiecki socjal. Nasi bezrobotni sąsiedzi mają dwa auta i żyją całkiem normalnie - dziwi się Kwiatkowska.
        • berncik Jak Polacy wykupują Niemcy 26.07.13, 22:29
          W Loecknitz śmieją się, że następne wybory na burmistrza wygra Polak. Bo Polacy, nie czekając na traktat z Schengen, masowo osiedlają się za Odrą. Choć wciąż zadziwia ich niemiecki ordnung

          Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4759910.html#ixzz2aBYcKjns
          • 1fatum Re: Jak Polacy wykupują Niemcy 26.07.13, 22:35
            berncik napisał:

            > W Loecknitz śmieją się, że następne wybory na burmistrza wygra Polak. Bo Polacy
            > , nie czekając na traktat z Schengen, masowo osiedlają się za Odrą. Choć wciąż
            > zadziwia ich niemiecki ordnung
            >
            > Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4759910.html#ixzz2aBYcKjns
            >

            ************************************************

            Trudno uwierzyć, że to wszystko prawda.
          • adik49 Re: Jak Polacy wykupują Niemcy 27.07.13, 00:25
            Mosz ruła Berncik.
            • ballest Re: Jak Polacy wykupują Niemcy 27.07.13, 21:50
              "W Loecknitz śmieją się, że następne wybory na burmistrza wygra Polak. Bo Polacy, nie czekając na traktat z Schengen, masowo osiedlają się za Odrą. Choć wciąż zadziwia ich niemiecki ordnung
              Pod gospodą w zapadłej wsi Blankensee wciąż ustawiają się sznury samochodów z polskimi rejestracjami. Gospodę prowadzą Polacy. Kiedy tam wchodzimy, kilka osób gra w bilard, a inni pochylają się nad albumem ze zdjęciami domów. Wszyscy mówią tu o jednym: kupnie domu z ogródkiem w byłej NRD.

              - A miało być zupełnie inaczej - śmieje się mecenas Bartłomiej Sochański, znany szczeciński adwokat i konsul honorowy Niemiec. - Eurosceptycy z Ligi Polskich Rodzin przekonywali, że po wejściu do Unii przyjdą Niemcy i nas wykupią. Jest dokładnie na odwrót. Prawie każdego dnia, jako adwokat i konsul mam do czynienia z Polakami, którzy kupują domy we wschodnich landach. Ostatnio nawet taksówkarz opowiadał mi o swoim gniazdku za Odrą."

              ;)))))))))))))))))

              Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4759910.html#ixzz2aHFjgWyV
            • berncik Re: Jak Polacy wykupują Niemcy 29.07.13, 10:11
              adik49 napisał(a):

              > Mosz ruła Berncik.

              Adik :Nie wia co chcesz przez to pedziec ? Moim zdaniym, Gorole se bojom nie rozumia czego.
              i do tego som pieronym zowistni,nie zyczom zodnymu nic.Widziou zech niy tak downo reportarza O modym Holynderskym mauzenstwie kere kupiouo po PGRowski majontek.
              To cauo wies ,soutys i powiatowo policja robioua wszystko zeby splajtowali. Kradli, psuli i podpolali. Gorolstwo se robi richtig dobro reklama u siebie i im Ausland.
              • adik49 Re: Jak Polacy wykupują Niemcy 29.07.13, 12:29
                Chca ino pedzieć, co tyn artikul jes sprzed 7 lot. Jest pytanie, czy ta tendencjo się trzimo. Pytom, bo niy wiym. A co do tych goroli, to som widzisz, że i u nich som różne ludzie.
                • ballest Re: Jak Polacy wykupują Niemcy 29.07.13, 12:58
                  "Das gilt auch für den jungen Familienvater persönlich. Ehefrau Dominika hat in Rosow eine Zierpflanzenzucht aufgebaut und verkauft die Blumen in der Region. Die Söhne, drei und fünf Jahre alt, besuchen einen deutschen Kindergarten. "Wir sind hier heimisch geworden", sagt Popiela. So wie rund 1.500 weitere polnische Familien, die sich seit dem EU-Beitritt ihres Landes im Jahr 2004 in dem Grenzgebiet zwischen Schwedt im Süden und Uckermünde im Norden niedergelassen haben. Es ist der Einzugsbereich der Metropole Stettin.

                  "Anfangs kamen viele Arbeitslose, es war eine Einwanderung in die Sozialsysteme", sagt Popiela. Das habe sich aber in den vergangenen drei bis vier Jahren grundlegend geändert. "Schauen Sie sich die Autos an, die hier herumfahren. "

                  "Die großen und teuren Wagen haben alle ein polnisches Kennzeichen."
                  • ballest Re: Jak Polacy wykupują Niemcy 29.07.13, 12:58
                    www.zeit.de/gesellschaft/zeitgeschehen/2011-06/deutschland-polen-freundschaft/seite-2
        • 1fatum Re: Czego nie bojom sie Niemcy 26.07.13, 22:32
          Niezłomną jest zasada, że trzeba się dostosować do kraju, w którym przebywamy.
          Gdyby było w Niemczech gorzej niż w Polsce, to nikt by nie wyjeżdżał.

          Całe szczęście, że Niemcy maja inne pojęcie o ludności napływowej.
          • cirano Re: Czego nie bojom sie Niemcy 30.07.13, 08:50
            Polen fuerchtet niemanden, es reicht wenn alle sie fuerchten!
            Hehe, znocie tyn spruch?
Pełna wersja