herbjelita
20.08.13, 18:24
Gdzieś pod koniec 60-tych lat byłem dosłownie na tym "spodku", dokładniej mówiąc na jego dachu. Ten dach jest konstrukcji wiszącej na wielu wiązkach stalowych lin. Byłem wtedy odpowiedzialny za konserwację tych lin w żywicy epoxydowej. Jak widać liny trzymają a dach se rozlatuje:
www.dziennikzachodni.pl/artykul/972555,spodek-w-katowicach-rozpoczal-sie-remont-dachu-trzeba-sie-pozbyc-azbestu-zdjecia,id,t.html