Islamizacja.

01.09.13, 08:38
nonsensopedia.wikia.com/wiki/Islamizacja_Europy
    • cirano Re: Islamizacja. 02.09.13, 08:03
      Bydymy musieli z tym żyć, socer, bo o powrocie "do korzyni" niy może być jusz mowy.
      My niy momy - Gott sei Dank, problymu, ale nasze dzieci,
      • socer-schlesier Re: Islamizacja. 02.09.13, 08:37
        Mosz racja ze za pora lot moze byc z tym problym.
        www.dw.de/niemiecki-kontrwywiad-ostrzega-islami%C5%9Bci-rosn%C4%85-w-si%C5%82%C4%99/av-17023189
        • ballest Re: Islamizacja. 02.09.13, 10:54
          To ze momy ich w Niemcach to jest CDU/CSU i FDP winne, bo to oni otworzyli biura werbunkowe w Anatolii a potem w krajach arabskich.
    • gaon81 Re: Islamizacja. 02.09.13, 17:28
      Szoker, a jo Ci powiym yno tela co musulmany richtik majom reht, bo tyn fto durch zre chazir flajsz tyn bydzie zyl mniyj lot. Pamiyntej uo tym!
      • socer-schlesier Re: Islamizacja. 07.09.13, 22:48
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14565001,Radykalni_islamisci_kontra_skrajna_prawica__Niemieckie.html#BoxSlotII3img
        • cirano Re: Islamizacja. 08.09.13, 08:10
          To ze momy ich w Niemcach to jest CDU/CSU i FDP winne, bo to oni otworzyli biura werbunkowe w Anatolii a potem w krajach arabskich.
          ----------------------------------------------
          Zgoda ballest, tela że czerwoni niy byli wiela lepsi. Wszyscy liczyli na to, że z Turka Niymca wykryncom, a tu...
          • socer-schlesier Re: Islamizacja. 10.09.13, 08:22
            Dzisiej som biydni i Niymcy ich pszijmnom i dajom opieka i schroniynie a za dwadziscia lat ich dzieci bydom bomby podkladc i Niymcow oskarzac o rasizm i pszesladowanie.
            wiadomosci.onet.pl/prasa/exodus-trzecia-fala/nlpc1
            • 1fatum Re: Islamizacja. 10.09.13, 08:47
              Trudny temat, bo pomagać prześladowanym trzeba. Problem w tym, że nie wiadomo, kto naprawdę pomocy potrzebuje, a kto wyjechał w poszukiwaniu lepszego życia. Innym nierozwiązywalnym zagadnieniem jest emigracja z własnymi zwyczajami, religią i plemiennymi prawami, które stają się ważniejsze od systemu prawnego kraju udzielającego azylu.

              Zapisy o azylantach nie przewidywały masowej emigracji i w XX wieku dotyczyły pojedynczych osób, lub co najwyżej ich rodzin. Nawet dla samych azylantów gwałtowne przejście z kręgu odmiennych wartości do zachodniej cywilizacji utrudnia im ich integrację. Zaczynają oni na obcej ziemi tworzyć kopie swojego kraju i żyją w hermetycznych społecznościach będących wylęgarnia patologii.
Pełna wersja