Ciekawostka.

05.09.13, 21:43
" Gdyby nie dociekliwość Janusza Wiszniewskiego, redaktora naczelnego "Życia
Głogówka", kandydat na amerykańskiego prezydenta John F. Kerry nadal nie
wiedziałby, skąd wywodzi się jego rodzina. Kerry ze zdziwieniem zareagował na
wiadomość, że nie ma irlandzkich korzeni, jak dotąd sądził, a... żydowskie. W
dodatku zapuszczone w małym polskim miasteczku - Głogówku.

Wiszniewski "dokopał" się do nich, wpisując w wyszukiwarkę internetową
hasło "Oberglogau". Z uzyskanych w ten sposób informacji udało mu się
wywnioskować, że przodkowie Kerry'ego zapisywali kartę historii Głogówka od
połowy XVIII wieku. Prababka Johna wywodziła się z żydowskiej rodziny Frankel.
Frankelowie najprawdopodobniej zajmowali się handlem. Mieszkali w kamienicy
przy rynku, dziś oznaczonej pod numerem 21.

Z informacji zdobytych przez Wiszniewskiego i Guntera Hauptstocka - jego
przyjaciela z Niemiec i niegdysiejszego mieszkańca Głogówka - wynika, że
Frankelowie w pewnym momencie przenieśli się do Prudnika, gdzie z rodziną
Pinkusów założyli fabrykę włókienniczą.

Jakub Frankel, prapradziadek amerykańskiego senatora, urodził się w 1809 r. w
Zuzl (dziś Biała). Johanna Fischer, jego żona, w 1816 r. w Głogówku. Ich córka,
Mathida Frankel, poślubiła Benedykta Kohna z miasteczka Horni Benesov w
Czechach, niedaleko obecnej polskiej granicy. Ich syn, a zarazem dziadek
Kerry'ego - Fritz Kohn - przyszedł na świat w czeskim Beneszowie, 10 maja 1873
roku.

Janusz Wiszniewski ciągle poszukuje ciekawostek z życia rodu Kerrych. Ustalił,
że Benedykt Kohn zajmował się warzeniem piwa, a jego syn Fritz był szewcem.
Znalazł też Mathildę Kohn na liście pacjentów wiedeńskiego gabinetu Zygmunta
Freuda.

A skąd nazwisko Kerry? Fritz Kohn, zanim wyemigrował do Ameryki i w 1905 r.
osiadł w Bostonie, przeszedł na katolicyzm i zmienił nazwisko na Frederick
Kerry. "
    • ballest Re: Ciekawostka. 05.09.13, 22:53
      Ja, to wiesz czemu mou dowody na Assada ;)
Pełna wersja