socer-schlesier
18.09.13, 09:50
Dzinnik Zachodni zainicjowol dyskusja na tymat:
"Powstania śląskie albo wojna domowa? O przekonywaniu przekonanych"
--------------------------------------------------------------------------------------
Jak napisol "uczestnik debaty" bylo bardzo malo ludzi i mo racja.
"Komu i czemu słuzy taka debata? Kto zapłacił za wynajęcie sali w Bibliotece Rybnickiej? "
Uczestnik "debaty" (gość) • 16.09.13, 13:31:14 napisal:
1.) Policzyłem uczestników: dwóch w prezydium, dwóch organizatorów: pan P. i jego sąsiad, dwóch z mikrofonami, dwóch obsługa komputerów, razem razem 8 osób. Na sali było razem 20 - słownie dwadzieścia osób-. 20-8=12. Dwanaście osób zainteresowało się RAŚiem!!!
==========================================================
Ale tu chyba momy wytlumaczynie czymu tak malo "dyskutantow" bylo:
"A Śląsk (gość) • 16.09.13, 08:15:52 napisal:
Wiemy za to wiele o powstaniu warszawskim.Tutaj materiałów znajdziesz wszędzie w nadmiarze.
Sprawa śląska jest trudna dla Polski.Zaś okres powojenny jest tabu o którym nikt nie chce głośno rozmawiać,gdyż nikt z Polaków nie chce ukazać prawdziwej prawdy o tym okresie!
Niejeden musiałby się wstydzić za swojego dziadka,gdyby prawda wyszła na jaw.
Zaś jeśli mówimy o okresie międzywojennym-spojrzenie w tą stronę też wymaga dużych korekt.
U nas niestety ponad dwadzieścia lat po obaleniu komunizmu obowiązuje spojrzenie na Śląsk oczyma tamtych czasów.Brak całkowicie obiektywizmu!
Dlatego trudno się dziwić,że Ślązacy,prawdziwi synowie tej ziemi niecierpliwią się już mocno!
A fakt,że żadna partia polityczna nie miała ochoty brać udziału w tej dyskusji-świadczy jednoznacznie,że wiedzą,iż ich argumenty są tak słabe,że lepiej nie dyskutować,a narzucać! ".