Ten plakat woła o pomstę do nieba.

31.10.13, 18:14
Nawet te półgłówki ze Silesiany zrozumią ten sarkazm w moim tonie.
Ten alogerycznie przedstawiony anioł uśmiecha się zdradziecko i cwaniacko - po polsku.
Boże broń nas przed takimi aniołami z kolonialnymi planami ujażmienia naszego narodu.
To dlatego ten zdradziecki kościół na Sląsku kierowany przez wielkopolskich kościelnych komisarzy propagował doczesne szczęście i dobrobyt i równość w tej wymarzonej macierzy (macosze)

www.dziennikzachodni.pl/artykul/1026545,z-cyklu-propaganda-na-slasku-ratujmy-gorny-slask-komitet-zjednoczenia-historia-dz,id,t.html
    • cirano Re: Ten plakat woła o pomstę do nieba. 31.10.13, 19:23
      Dziś, z perspektywy wszystkich minionych lat, przeżytych klęsk gospodarczych Ślonska, tsza sie zastanowić - głymboko
      • socer-schlesier Re: Ten plakat woła o pomstę do nieba. 31.10.13, 19:29
        W sioniu propagandy to byli Mistrzami Swiata.Niych to bydzie pszestrogom do naszych nastympnych pokolyn.
        www.dziennikzachodni.pl/artykul/1003099,z-cyklu-propaganda-na-slasku-niemieckie-okowy-zrzuca-gornik-z-wasem-historia-dz,id,t.html
        • 1fatum Re: Ten plakat woła o pomstę do nieba. 31.10.13, 19:59
          To było i o tym trzeba mówić i pamiętać. Trzeba żyć dniem dzisiejszym. To co złe - potępiajmy!
          To co było, już się nie powtórzy. To nie ten czas. Jak się nie powtórzy, to nie znaczy, aby nie przypominać i ostrzegać.

          Dokąd przypominać? Chyba dotąd, dokąd będą przypomnienia o tragediach ostatniej wojny. To naczynia połączone. Jedno zło zrodziło drugie. Kiedy ludzie się zmienią, to i przypomnienia staną się zbędne.

          Chyba my tego nie dożyjemy.
        • berncik Re: Ten plakat woła o pomstę do nieba. 31.10.13, 23:17
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/qc/ga/yobe/5UKHk3a17Y0rs4DOvB.jpg
          To jest orginalno odezwa Korfantego przed plebiscytem do Slonzokow.
          • cirano Re: Ten plakat woła o pomstę do nieba. 01.11.13, 08:59
            Głupich, którzy w te gadki Korfantego i klechow uwierzyli, było niewielu, ale zawsze za dużo.
            Głównie "nowoślązacy", biedacy zwerbowani do kopalń i hut z polskich wsi, zobaczyli szansę (nareszcie) wzbogacenia się, bycia kimś.
Pełna wersja