Jak Niemcy kradli ziemię polską?

17.11.13, 17:58
pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Kolonizacyjna
Komisja Kolonizacyjna (niem. Königlich Preußische Ansiedlungskommission in den Provinzen Westpreußen und Posen) – instytucja założona 26 kwietnia 1886 roku przez władze niemieckie, z inicjatywy Otto von Bismarcka, pod kierownictwem nadprezydenta prowincji poznańskiej.
Dysponując dużymi funduszami przekazywanymi przez rząd, starała się wykupić ziemię od polskiej szlachty i chłopów, a następnie osadzić na niej przybyszów z Cesarstwa Niemieckiego. Miała służyć zakładaniu nowych wsi niemieckich w Wielkopolsce oraz na Pomorzu Gdańskim, a więc i wypieraniu Polaków tam mieszkających. Mimo ogromnych pieniędzy łożonych na ten cel przez Niemców, nie odniosła sukcesu, gdyż mieszkańcy Cesarstwa Niemieckiego niezbyt chętnie przeprowadzali się na wschód (ostatecznie osiedlono około 22 tysiące rodzin). Widząc małą skuteczność działania Komisji Kolonizacyjnej, wprowadzono w 1908 roku nakaz wykupywania ziemi od Polaków. Protesty Niemców jednak w znaczny sposób ograniczyły taką politykę. Polacy sprzeciwiali się takiej polityce, tworząc spółki parcelacyjne, oraz poprzez zaangażowanie kółek rolniczych pod patronatem Maksymiliana Jackowskiego.
Mimo że przez 30 lat działalności komisja nie zrealizowała zakładanych celów, a Polacy cały czas stanowili w Wielkopolsce zdecydowaną większość ludności, zdołała wykupić ponad 8% całej ziemi Wielkopolski i Pomorza. W ramach akcji kolonizacyjnej osadziła do roku 1906 na ziemiach Wielkopolski i Pomorza około 12 tysięcy niemieckich rodzin osadniczych, szacując osiągnięty w ten sposób wzrost ludności niemieckiej na 135-150 tysięcy osób. Do roku 1918 liczba rodzin osadniczych wzrosła z 12 tysięcy do 20 tysięcy.
    • ballest Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 18:21
      Hi, hi, ale Durnoty wypisujesz - Polski wtedy nie bylo, a co zrobyli Polacy po wojnie z Niemcami, oni nie wykupowali ich ziem, tylko ich wygonili, nawet swoich ziomkow Luzyczan do jednego z Polski wypedzili.
      Lepiej nie ciepac kamieniami jak sie w szklarni siedzi!!
      • kikut5 Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 18:32
        pl.wikipedia.org/wiki/Wysiedlenia_Polak%C3%B3w_podczas_II_wojny_%C5%9Bwiatowej_dokonane_przez_Niemc%C3%B3w
        Kto zaczął?! Bandziory niemieckie! Wysiedlenia Niemców to był akt łaski ze strony Polaków. Rozważano bowiem karę śmierci.
        • socer-schlesier Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 19:52
          Kikut poczytej se kto wprowadziol kultura do Lodzi.Wczoraj akurat bol fajny program na tyn tymat.Podpowiym ci, Poloki to niy byli wiync jak myslissz kto?
          • ballest Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 20:13
            [b][u]Tylko w okresie miedzywojennym nie tylko zamordowano tysiace Niemcow ale wysiedlono kolo miliona Niemcow z Polski bez odszkodowania to bylo POLSKIE DANKE za obdarzenie Polakow NIEPODLEGLOSCIOM, myslam, ze drugi roz Niemcy takiego fehlera nie zrobiom, a to na temat Lodzi:
            "Społeczność niemiecka zaczęła się osiedlać na terenie Łodzi i w jej okolicach już pod koniec XVIII wieku. Przełomowym momentem w napływie tej mniejszości było zajęcie ziemi łódzkiej przez Królestwo Pruskie w wyniku drugiego traktatu rozbiorowego z 1793 roku. Osadnictwu temu sprzyjały zarówno władze niemieckie, administrujące tu do 1807 roku, jak i Królestwa Polskiego, w skład którego weszła Łódź po roku 1815. Z osadnictwem niemieckim władze wiązały duże nadzieje na szybki rozwój gospodarczy i przemysłowy regionu, a w szerszej perspektywie - całego obszaru „kongresówki". Do zachęt administracyjnych dla niemieckich imigrantów należały między innymi: zwolnienia z obowiązków podatkowych na okres sześciu lat, bezpłatne materiały na budowę domów, wieczysta dzierżawa działek pod budowę, zwolnienia z obowiązku służby wojskowej czy bezcłowy przewóz inwentarza imigrantów. Wszystko to miało wpływ na duży napływ rzemieślników i majstrów niemieckich z terenów: Pomorza, Wielkopolski, Brandenburgii, Śląska, Saksonii, a nawet Nadrenii i Styrii.

            Osadnicy nie byli grupą jednolitą. Różnili się między sobą dialektem języka, wyznaniem i pozycją materialną. Z reguły jednak przywozili ze sobą fachowe doświadczenie i przygotowanie techniczne niezbędne dla rozwoju przemysłu. Największy przyrost, a tym samym procentowy udział ludności niemieckojęzycznej w Łodzi miał miejsce do roku 1836, kiedy to aż 70% populacji liczącej sobie 6500 mieszkańców Łodzi stanowili osadnicy niemieccy. Odsetek ten w kolejnych latach zmniejszał się na rzecz ludności polskiej i żydowskiej. Na początku XX wieku ludność niemiecka w Łodzi stanowiła ok. 20%. Generalnie biorąc napływowa ludność niemiecka była najlepiej wykształcona i reprezentowała inteligencję techniczną, majstrów i zarządców. W I połowie XIX wieku zakładali oni małe warsztaty tkackie, które z czasem przekształcały się w wielkie zakłady przemysłowe. Nie sposób przecenić wkładu tej społeczności w rozwój miasta.
            Niemcy budowali fabryki i tworzyli miejsca pracy, nie zapominali o swojej edukacji, języku i wyznaniu, budując protestanckie kościoły i tworząc niemieckie szkoły, towarzystwa kulturalne i społeczne. Niemieccy fabrykanci fundowali szpitale i osiedla dla swoich pracowników poszerzając tereny miasta i umożliwiając większą do niego imigrację. Pewnym jest, że bez osadników niemieckich tak gwałtowny i dynamiczny rozwój Łodzi w XIX wieku byłby niemożliwy.

            Do najpotężniejszych niemieckich rodzin w Łodzi zaliczyć trzeba: Scheiblerów, Heinzlów, Biedermannów, Geyerów, Grohmanów, Anstadtów, Schweikertów i Kindermannów. Pozostały po nich wspaniałe zabytki do których zaliczyć należy: Kościół ewangelicki pw. Św. Mateusza, białą fabrykę Ludwika Geyera, Pałac Herbsta, fabrykę Scheiblera, pałac Biedermanna, Willa Grohmana i Cmentarz Protestancki w Łodzi przy ul. Ogrodowej."
            • ballest Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 20:21
              Ja, to se zwie KULTURA!!!
              Nawet swoich ZIOMKOW z Polski Wypedzili !!!

              Aha, to chcieli wymordowac Luzyczan a wypedzenie Luzyczan za Odra bylo polska laska
              , NO TAK, Poloki tysz jako pierwsi ze wszystkich krajow Sclawi KOSOWO UZNALI - No prosze, jak mosz Poloka za kolegi to juz wiekszego wroga nie znejdziesz !

              - dobrze ze tego Durnego Chruszcza tysz wypedzono,

              www.prolusatia.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=133:chruszcz-ju-nie-brzmi-w-budziszynie&catid=6:prasa&Itemid=12
              • kikut5 Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 20:45
                Dzisiaj Niemców w Polsce nie ma i jest święty spokój! Sprawcy zostali prawidłowo ukarani.
                • keniata Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 21:08
                  kikut5 napisał:

                  > Dzisiaj Niemców w Polsce nie ma i jest święty spokój! Sprawcy zostali prawidłow
                  > o ukarani.
                  Glupoty ludzkiej nie komentuje , czekajac az sama wymrze.Oby jak najszybciej.
                  • ballest Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 17.11.13, 21:19
                    Keniata, ale Polskou Durnota se rozmnanzou, a wiysz fto winny jest, ze takie Kikuty tu pisza, Hitler !!
                    - bo wymordowou "polskou" inteligencja czytej zydowskou i teraz w Polsce takie kikuty dostep do Internetu maja.
                    • keniata Re: Jak Niemcy kradli ziemię polską? 18.11.13, 08:35
                      Na to zeby wychowac warstwe inteligencji trzeba lat.Czy sie to w Polsce przedwojennej udalo?Chyba tak.W koncu dwudziestolecie miedzywojenne wyksztalcilo te warstwe.Kto ich ksztalcil? Profesorowie wyksztalceni na rosyjskich , austriackich czy pruskich uniwersytetach.Czy byla to wobec tego prawdziwa , polska ,inteligencja?Nie ludzmy sie Ballest.My , ktorym dane bylo konczyc polskie szkoly , innych nie bylo , tez w jakis sposob zostalismy skazeni polskoscia .Cos tam w nas sie ostalo.I ja osobiscie jestem zdania ze to nas wzbogacilo.Mielismy okazje czerpania ze dwoch zrodel.Nasi protagonisci formulowi tej mozliwosci nie mieli.Dlatego moze , czasami ,pisza to co pisza.Miejmy zrozumienie.
                      • 1fatum Inteligencja wyemigrowala 18.11.13, 09:07
                        Nie do końca prawa z tą inteligencją. Kiedy porównamy, choćby z wyglądu przedwojenną inteligencję z powojenną, to widać, słychać i czuć. Okres wojny wykastrował z narodu niemal cała inteligencję. Część uciekła w 39, a z resztą rozprawili się głównie Sowieci. Naziści też mieli w tym swój udział. Po wojnie Sowieci dokończyli dzieła przy aktywnej pomocy polskich pomagierów. Skutecznie tępili wykształcona warstwę narodu. Ci którzy przeżyli, stanowili nieznaczny margines, w dodatku bez znaczenia. Później w raz z elektryfikacją tworzono nową "yntelygencje", likwidowano analfabetyzm, a przysłowiowe kucharki zostawały dyrektorami.

                        Z czasem powstawał nowa grupa społeczna, którą można (z braku innych) zaliczyć do inteligencji. Jak to ładnie mawiano "inteligencji pracującej".
                        Była to inteligencja w pierwszym pokoleniu. Później bez wojny drugie i trzecie pokolenie tej inteligencji wyemigrowało pozostawiając za sobą próżnię, którą wypełnia wszechobecny inteligencki analfabetyzm. Sami obserwujemy, że dzisiejszy analfabeta pisać i czytać potrafi. Co prawda, cz nie zawsze ze zrozumieniem, ale potrafi. Na tym jego poziom inteligencji się kończy.
                        O ile kolejne lepiej wykształcone pokolenia nie wyemigrują, to jest szansa, że zacznie powstawać nowa inteligencja. Cały problem tkwi w tym, że kolejne pokolenia korzystają z tradycji i doświadczeń pokoleń starszych. W tym przypadku jest kolejna dziura pokoleniowa. Zabrakło wzorca inteligencji.
Pełna wersja