socer-schlesier
04.12.13, 09:38
wiadomosci.onet.pl/swiat/erika-steinbach-spelnia-sie-moje-marzenie/t78ds
Co z tymi granicaki jest los?
Ktos napisal:
--------------
"PYTANIE DO "NASZYCH" POLITYKOW : CO UCZYNILI do tej pory by w sposób trwały zalegalizować granice Polski w obecnym kształcie? Układ Zgorzelecki z 1950, Układ z 1970 r. oraz z 1990 nie rozwiązują problemu naszych zachodnich granic, bowiem są to tylko układy TYMACZASOWE zawierane z kolejnymi rządami niemieckimi i nic więcej.
mało kto wie, że II Rzesza, jako podmiot prawa międzynorodowego istnieje nadal w granicach z 1937 r., obecnie w sposób nieaktywny, natomiast RFN i jej rząd jest jedynie administratorem części terytorium II Rzeszy narzuconym przez aliantów. RFN nie ma nawet swojej konstyutcji, a jednie Ustawę Zasdniczą (Grundgesetz), co nie jest wcale tym samym.
RFN jest tworem tymczasowym i w myśl prawa międzynarodowego ma tylko ograniczone prawa działania jako reprezentat II Rzeszy. trzeba przy tym zaznaczyć, że III Rzesza była jedynie tworem propagandowym (tak jak IV RP). II Rzesza nie skapitulowa jako państwo i nie przestała istnieć. skapitulował Wehrmacht (naczelne dowództwo sił zbrojnych), ale nie państwo. podobnie było z Polską w 1939 r. skapitulowały polskie siły zbrojne ale państwo nadal istniało, tyle, że pod okupacją.
status Ziem Zachodnich i Północnych uregulowałby jedynie traktat pokojowy z II Rzeszą, a tego traktatu do dziś nie mamy. problem jest więc nie rozwiązany, czyli Niemcy w myśl prawa międzynarodowego "mają papiery" na te ziemie, a Polacy nie, bowiem myśmy je otrzymali jedynie na 40 lat użytkowania (do 1986 r.) w ramach odszkodowania za utracone tereny na rzecz ZSRR. problem wbrew pozorom nadal istnieje."