ballest 16.12.13, 10:13 16.12.1740 – Fryderyk II Wielki wkroczył na Śląsk i rozpoczęły się I wojna Prusko-Austriacka o bogaty juz wtedy Slask.Dzisiaj Slask jest podzielony, - najwieksza czesc Slaska administruje Polska. mniejsze czesci sa pod administracja czeskom i niemieckom. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ballest Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 10:20 Fridericus Rex (Old version)(English Subtitle) Odpowiedz Link
ballest Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 16:20 Ziemie Odzyskane – duch niepewności ? Ziemie Odzyskane – duch niepewności ?Duch, który straszy na ziemiach zachodnich i północnych od kilkudziesięciu lat, jest duchem niepewności, który z jednej strony żywił się lękiem przed powrotem Niemców, z drugiej był bardzo wygodnym straszakiem, używanym przez komunistów, by uzasadnić obecność na ziemiach zachodnich garnizonów Armii Czerwonej. 103 788 km kw. na północy i zachodzie Polska otrzymała w 1945 r. w Poczdamie. Nie można było wtedy mówić, że to kara dla Niemców za wywołanie wojny, bo natychmiast musiałoby pojawić się pytanie, dlaczego prawie połowa przedwojennego terytorium Polski na wschodzie (179 649 km kw.) będzie teraz w innym państwie. Używano wobec tego argumentu o powrocie na prastare Ziemie Piastowskie. Przywódcy mocarstw oddali państwu polskiemu ziemie wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej oraz część Prus Wschodnich tylko pod zarząd. Ostateczne ustalenie granicy miało nastąpić dopiero podczas konferencji pokojowej. Taka konferencja nigdy się nie odbyła i na jej brak powoływano się przez kolejne 45 lat. Przez pierwsze powojenne lata Ziemie Odzyskane były w świadomości wielu mieszkańców tylko okupowanymi przez Rosjan ziemiami niemieckimi pod tymczasowym polskim zarządem. Propaganda z jednej strony namawiała Polaków z Polski centralnej do osiedlania się na Ziemiach Odzyskanych, z drugiej traktowano je jako darmowy rezerwuar cegły, mebli do biur, maszyn do fabryk, tramwajów, zabytków. „Zsyłano” na te ziemie osoby „niepewne „ systemowi komunistycznemu i ich rodziny. Nakazy pracy na Ziemiach zachodnich było powszechne. Układ Zgorzelecki Po Październiku 1956 r. oficjalnie ogłoszono ostateczną integrację Ziem Odzyskanych z resztą Polski. W Zgorzelcu podpisany został z NRD traktat graniczny, a Ziemie Odzyskane oficjalnie przemianowano na zachodnie. Berlinocentryczny układ sieci kolejowej na zachodzie Polski do dziś nie został przełamany. Na mapach sieci kolejowej dokładnie widać, którędy przebiegała polsko-niemiecka granica. Szczecin, mimo wysiłków, nie zdobył w Polsce rangi wyższej niż przedwojenny status wewnętrznego portu Berlina. Kiedy w Szczecinie i Wrocławiu zaczęto głośno mówić o konieczności dokończenia regulacji Odry, natychmiast pojawił się konkurencyjny Program Wisła. W efekcie prawie nic nie zrobiono ani na Odrze, ani na Wiśle. Według propagandy ziemie zachodnie były polskie tylko dzięki Północnej Grupie Wojsk Armii Radzieckiej, która „strzegła naszych zachodnich granic”. Niepewność miał zmienić traktat zawarty z RFN w grudniu 1970 r. Jednak entuzjazm szybko przygasł, bo parlament niemiecki ratyfikując układ zastrzegł, że nie stanowi on podstawy prawnej dla regulacji polsko-niemieckiej granicy w przyszłości. Uspokajające zapewnienia, że konstytucyjny zapis o niemieckich granicach z 1937 r., mapy szkolne z zaznaczonymi ziemiami pod polską administracją, nic nie znaczą tak naprawdę nikogo nie mogły uspokoić. Karkonosze za granicą – ziemie bez pamięci ? Jednocześnie nie zrobiono wiele, by ziemie zachodnie zakorzeniły się w świadomości Polaków. Badania socjologiczne dowodzą, że dla przeciętnego mieszkańca centralnej Polski góry zaczynają się w Bieszczadach, potem są Tatry, a na koniec Beskid Śląski. Ziemie zachodnie stały się ziemią bez pamięci. Oficjalnie wszystko na nich zaczęło się w 1945 r. Wcześniej byli Piastowie śląscy. Pytania o to, co było w środku, nieuchronnie musiały podważać tezy propagandy, więc pytań unikano. Po latach życia w przeświadczeniu, że Niemców w Polsce już nie ma nagle okazało się, że jest ich prawie milion. Zaczęto poważnie pisać o piątej kolumnie. Posłowie z Opolszczyzny wspominali, że koledzy z parlamentu z troską wypytywali ich, czy nie boją się w Opolu rozmawiać publicznie po polsku. I to wcale nie brzmiało jak żart. A gdy w Berlinie runął mur, nadszedł moment, o którym Niemcy mówili za każdym razem, podpisując traktaty uznające polskie granice. Umowy staną się nieważne, gdy Niemcy znów będą jednym państwem. Dyplomatyczna walka o miejsce Polski w negocjacjach czterech mocarstw i dwóch państw niemieckich, wcale nie nastrajała optymistycznie. Pocieszanie się, że opór Niemców ma ułagodzić wewnątrzniemiecką opozycję w uszach wielu Polaków wcale nie brzmiało przekonująco. Plan współpracy regionów nadgranicznych, z którym wystąpił premier Manfred Stolpe, budził niepokój o chęć podzielenia Polski, więc nie miał szans powodzenia. Ziemie Odzyskane znów okazywały się nie całkiem odzyskane. „Zastępcza ludność” użytkuje W 1998 r. do mieszkańców gmin na zachodzie Polski zaczęły nadchodzić listy z Niemiec. Mieszkańcy ziem zachodnich zaczęli zadawać pytania, co będzie w zjednoczonej Europie, gdy staną naprzeciwko siebie dawni obywatele Breslau, Glogau, Gruenberg lub ich potomkowie, machający aktami własności, wypisami z ksiąg wieczystych, i mieszkańcy Wrocławia, Głogowa czy Zielonej Góry, mogący przeciwstawić im jedynie dokument o wieczystym użytkowaniu, nieznany szerzej w prawodawstwie europejskim. Każda próba mówienia ludziom na ziemiach zachodnich: wasze prawo do tej ziemi może zostać podważone, jest niepotrzebnym budzeniem lęków z przeszłości . Na szczęście lęk przed powrotem Niemców większy jest w Polsce centralnej niż na zachodzie. Prawie co drugi mieszkaniec tych ziem uważa, że nic się nie stanie, jeśli Niemcy kupią ziemię. Prawdopodobnie dlatego, że mają częściej do czynienia z Niemcami i wiedzą, że ten diabeł wcale nie jest tak straszny, jak go politycy namalowali. Natomiast mieszkańcy Polski centralnej znają Niemców z propagandy. W Szczecinie w plebiscycie na najpopularniejszego szczecinianina ostatniego stulecia mieszkańcy umieścili na 2 i 3 miejscu niemieckich burmistrzów. Herbem województwa dolnośląskiego został czarny orzeł piastowski, przypominający orła niemieckiego. Szwy, które zostały nałożone na granice z 1939 r., były już od dawna niewidoczne. Próba przypominania o nich np. przez Panią Steinbach i pana Pawelkę może doprowadzić do sytuacji, że ludzie na tych ziemiach znów zaczną się bać. Opracował Waldemar Gruna Odpowiedz Link
ballest Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 19:18 Fatum usun ta durnota, bo na temat tu jeszcze nigdy nie skreslou. do tego zaznacz, ze wpisy od chorych psychicznie bedziesz usuwou. Odpowiedz Link
berncik Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 20:00 Dobrzes zrobiou fatum ,niech zmiyni nik ,on se jakos tak gupie nazywou. Odpowiedz Link
1fatum Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 20:22 berncik napisał: > Dobrzes zrobiou fatum ,niech zmiyni nik ,on se jakos tak gupie nazywou. ******************************************************* Zwykle wpisy kasowane są przez "macro". Tylko niektóre kasuję osobiście. Może taki sobie pisać, a po wpisie z automatu wylatuje. Tylko w niektórych przypadkach dostaję informację, że mam podjąć decyzję o konkretnym wpisie. Nie sobie pisze. Przecież skasować jest łatwiej niż pisać. Każdy skasowany wpis wędruje z powiadomieniem do "sysopa", że naruszenie regulaminu/prawa nastąpiło. To na wyższym poziomie będzie podejmowana decyzja. Odpowiedz Link
ballest Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 20:41 Fatum - Juzas nie na temat, usun kazdego co zamiast na temat atakuje kogos osobiscie. Odpowiedz Link
1fatum Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 20:49 Dostałem SMS, że macro dokonało usunięcia wpisu. Wszedłem, sprawdziłem i zatwierdziłem. Zwrotnie przekazałem informację, że doszło do kolejnego naruszenia regulaminu. Tyle mojej roboty. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Pamietna Data - 16.12.1740 16.12.13, 21:25 ballest 16.12.13, 20:41 napisal: Fatum - Juzas nie na temat, usun kazdego co zamiast na temat atakuje kogos osobiscie. ------------------------------------------------------------------------------------------------------ Jo jest jak najbardzi za.W tedy skonczy se chamstwo.Tak my Labanda straciyli bo tysz go atakowali.Bydom wszyscy na tymat wontku o argumynty "se spiyrac" a niy obrazac autora to zawsze bydzie dobrze. Odpowiedz Link
herbjelita Re: Pamietna Data - 16.12.1740 17.12.13, 07:21 Tu mocie detalierte geschichte der Schlesischen Kriege po niemiecku. Fritz miou najwieksze szczynscie w 1759 roku pod Kunnersdorfem, kaj Car Peter se wycofou. Wojska Fritza bouy jusz doszczentnie ztarte. Fritz powstou z grobu. www.preussenweb.de/kriege2.htm Odpowiedz Link
herbjelita Re: Pamietna Data - 16.12.1740 17.12.13, 07:28 Oglondejcie se ile ludckich dusz te slonske wojny kosztowauy: Verluste an Soldaten insgesamt Preußen 180.000 Österreich 140.000 Rußland 120.000 Frankreich 70.000 Reich, Schweden, England 40.000 Razym 550 000 Odpowiedz Link