Wkrótce "pomoc humanitarna" na Bałkachach

25.12.13, 14:18
Tylko patrzeć jak na Bałkanach nastąpi wprowadzanie demokracji w ramach "pomocy humanitarnej" w wykonaniu najbardziej demokratycznego światowego hegemona.
Nie należy pytać czy, tylko kiedy "pomoc" nadejdzie.


****************************************

Bośnia i Hercegowina będzie naftową potęgą?

Kiedy Haj­ru­din Bi­la­lić w 1996 roku kupił dom nie­da­le­ko Tuzli w Bośni i Her­ce­go­wi­nie, nie przy­pusz­czał, że ten zakup może od­mie­nić jego życie. Po la­tach oka­za­ło się, że na jego dział­ce za­le­ga­ją ogrom­ne złoża ropy naf­to­wej. Co cie­ka­we, hi­sto­ria Bi­la­li­cia nie jest od­osob­nio­na, a zło­ża­mi za­in­te­re­so­wał się już świa­to­wy po­ten­tat w tej dzie­dzi­nie - Shell. Czy nie­wiel­ki eu­ro­pej­ski kraj ma szan­se stać się naf­to­wą po­tę­gą?
Czy Bośnia i Hercegowina ma szansę być naftową potęgą? Czy Bośnia i Hercegowina ma szansę być naftową potęgą?

- Kiedy ku­pi­łem dom, w ogród­ku leżał stos śmie­ci. Oczy­ści­łem wszyst­ko, a póź­niej po­ja­wi­ła się czar­na plama. Nie zda­wa­łem sobie z tego spra­wy, ale z dnia na dzień czu­łem dziw­ny za­pach - wspo­mi­na Bi­la­lić cy­to­wa­ny przez agen­cję Ana­do­li­ja. Jak do­da­je, w pew­nym mo­men­cie czuł się jak szejk.

Bi­la­lić do­pie­ro po roz­mo­wach z przy­ja­ciół­mi do­szedł do wnio­sku, że dział­ka, którą kupił, jest na­tu­ral­nym źró­dłem ropy lub in­nych złóż. - Coś w tym rze­czy­wi­ście jest. Od tej pory, przez ponad 15 lat cały czas coś się po­ja­wia. Nie­za­leż­nie od pory roku widać czar­ną plamę - opo­wia­da.

Jego spra­wa za­in­te­re­so­wa­ła sze­reg dzia­ła­czy, jed­nak do­pie­ro ostat­nia de­le­ga­cje po­bra­ła od­po­wied­nie prób­ki. Bi­la­lić do­wie­dział się też, że po­trze­bu­je kogoś, kto po­mo­że mu w po­szu­ki­wa­niu ropy i jej póź­niej­szej eks­plo­ata­cji. Jak zdra­dza, bę­dzie to naj­praw­do­po­dob­niej jedna z ho­len­der­skich firm. Nie­ofi­cjal­nie mówi się wła­śnie o Shel­lu.

Męż­czy­zna zwra­ca jed­nak uwagę na inną rzecz. - Nie ro­zu­miem, dla­cze­go mając swoje złoża ropy naf­to­wej, nie wy­ko­rzy­stu­je­my tego po­ten­cja­łu i im­por­tu­je­my ropę z in­nych kra­jów. Po­sia­da­my wła­sne złoża, ale leżą odło­giem - stwier­dza. Jak czy­ta­my w ma­te­ria­le Ana­do­li­ji, w tym cza­sie, kiedy Bi­la­lić czeka na eks­per­ty­zy, ze złóż ropy naf­to­wej ko­rzy­sta­ją jego są­sie­dzi. - Są lu­dzie, któ­rzy przy­cho­dzą i biorą ze sobą kilka ga­lo­nów. Uży­wa­ją je póź­niej głów­nie jako opał - mówi.

Oka­zu­je się, że przy­kład Bi­la­li­cia nie jest na Bał­ka­nach od­osob­nio­ny, a już nie­dłu­go Bo­śnia i Her­ce­go­wi­na może być sa­mo­wy­star­czal­na w tej kwe­stii. Na te­re­nie Re­pu­bli­ki Serb­skiej Bośni i Her­ce­go­wi­ny swoje ba­da­nia pro­wa­dzi już firma "Ad­ria­tic-Naf­t­gas" po­wo­ła­na przez Ser­bów i Ro­sjan. Wy­ni­ki na razie nie są osza­ła­mia­ja­ce - stwier­dzo­no, że ilość złóż ropy nie jest wy­star­cza­ją­ca do wy­ko­rzy­sta­nia w ce­lach han­dlo­wych, jed­nak w oko­li­cach Bo­san­skie­go Sa­ma­ca (na pół­no­cy kraju) uru­cho­mio­no pierw­szy od­wiert.

In­we­sty­cje po­chło­nę­ły w tym roku ponad 30 mln do­la­rów, jed­nak w 2014 ta kwota jesz­cze wzro­śnie. Jak po­da­je agen­cja Ana­do­li­ja, na po­szu­ki­wa­nie ropy i gazu rząd Re­pu­bli­ki Serb­skiej wyda do­kład­nie 40 mln i 700 tys. do­la­rów.

Co cie­ka­we, w spra­wę an­ga­żu­je się też Shell - jeden z naj­więk­szych na świe­cie kon­cer­nów pe­tro­che­micz­nych. Firma roz­po­czę­ła już ne­go­cja­cje w spra­wie po­szu­ki­wa­nia i wy­do­by­cia ropy naf­to­wej na ob­sza­rze Gór Dy­nar­skich. Ofi­cjal­ne roz­mo­wy mają roz­po­cząć się w lutym 2014 roku.

Do badań wy­ty­po­wa­no już miej­sco­wo­ści w Bośni i Her­ce­go­wi­nie oraz w Chor­wa­cji. Wśród nich są m.​in. Bihać, Bo­san­ska Krupa, Livno, Imot­ski, Mo­star, Met­ko­vić i Du­brow­nik. Do pod­pi­sa­nia umowy ma dojść jed­nak do­pie­ro pod ko­niec 2014 roku. Wszyst­ko przez skom­pli­ko­wa­ny sys­tem po­li­tycz­ny obo­wią­zu­ją­cy w Bośni i Her­ce­go­wi­nie.

Shell wstrzy­mu­je się od ofi­cjal­ne­go sta­no­wi­ska w tej spra­wie, jed­nak sza­cu­je się cał­ko­wi­ta war­tość in­we­sty­cji, które mają roz­po­cząć się na Bał­ka­nach, się­gnie 700 mi­lio­nów do­la­rów. Jeden od­wiert ma kosz­to­wać 75 tys. do­la­rów.

Tekst linka
    • cirano Re: Wkrótce "pomoc humanitarna" na Bałkachach 26.12.13, 08:12
      Shell na Balkanach? miejmy nadzieję że nie spustoszy tej krainy jak Afryki czy Ameryki południowej
      • 1fatum Re: Wkrótce "pomoc humanitarna" na Bałkachach 26.12.13, 08:42
        cirano napisał:

        > Shell na Balkanach? miejmy nadzieję że nie spustoszy tej krainy jak Afryki czy
        > Ameryki południowej

        *******************************************************

        Taki scenariusz byłby najmniej bolesny. Burdzej groźnym wydaje się wpierw satelitarny geologiczny zwiad i w jego następstwie zbrojna akcja. Nie oczywiście jako agresor, ale wywołanie konfliktu, o co na Bałkanach łatwo i przyniesienie oliwnej gałązki pokoju w ramach misji humanitarnej, która pozwoli odbudować region ze zniszczeń wykorzystując środki z wydobycia ropy.
Pełna wersja