Jedyny ratunek w Polakach...

11.01.14, 14:12
...bo inaczej upadnie niemiecka gospodarka.

LINK
    • ballest Re: Jedyny ratunek w Polakach... 11.01.14, 14:51
      Wszystko by bylo fajnie, tylko Poloki niemieckie firmy w kabzie wyniesom, bo okradanie Firmy w kerej sie pracuje to w Polsce SPORT NNARODOWY!!!
    • 1fatum Re: Jedyny ratunek w Polakach... 11.01.14, 15:22
      kris.tofus napisał:

      > ...bo inaczej upadnie niemiecka gospodarka.
      >
      ******************************************************

      Bardzo niepatriotycznie postępują. Zamiast rozwijać narodową gospodarkę emigrują do pracy.
      • kris.tofus Re: Jedyny ratunek w Polakach... 12.01.14, 10:40
        1fatum napisał:

        > kris.tofus napisał:
        >
        > > ...bo inaczej upadnie niemiecka gospodarka.
        > >
        > ******************************************************
        >
        > Bardzo niepatriotycznie postępują. Zamiast rozwijać narodową gospodarkę emigruj
        > ą do pracy.

        - niepatriotycznie to rząd postępuje a nie Polacy,Polacy jedynie ratują sytuację do jakiej doprowadzili ci co w Polsce rządzą,a rządzą przekupni zdrajcy,dlatego pogonić ich należy na cztery wiatry.
        • 1fatum Re: Jedyny ratunek w Polakach... 12.01.14, 11:15
          kris.tofus napisał:


          > - niepatriotycznie to rząd postępuje a nie Polacy,Polacy jedynie ratują sytuację do jakiej doprowadzili ci co w Polsce rządzą,a rządzą przekupni zdrajcy,dlatego pogonić ich należy na cztery wiatry.

          ******************************************************

          Dlaczego nie potrafisz uszanować swojego polskiego rządu demokratycznie wybranego?

          Czy zastanawiasz się, że takie obelgi i zarzuty nie poparte dowodami mogą za sobą pociągnąć określone prawem skutki?

          Kto, przez kogo i za ile został przekupiony?

          Pisząc o zdrajcach, to tylko jeden mi się nasuwa - Kukliński. Jeżeli kogoś z najwyższych władz państwowych oskarżasz o zdradę, to uściślij kto nim jest i jakiej zdrady się dopuścił.

          Na zakończenie pragnę zauważyć, że można nie mieć szacunku dla konkretnej osoby, ale patriotycznym obowiązkiem jest szanować urząd jaki ta osoba piastuje.

          Skoro swoich najwyższych przedstawicieli narodu z władzy ustawodawczej i wykonawczej nie potrafisz uszanować, to tym bardziej nie uszanujesz innych ludzi. Taka postawa jasno określa kim jesteś.
    • chrisraf Re: Sprachkurs schon gebucht? 11.01.14, 16:27
      Weißt Du, es geht hier um Fach-, nicht um Lumpenkräfte. Weiterhin ist Polen nicht das einzige Land in Europa, dass über potentielle Spezialisten verfügen könnte. Polnische Jugendliche sind oftmals zu faul, um in Deutschland zu lernen. Vorbildlich sind hier die Spanier, die offen zugeben, dass sie von den Deutschen lernen wollen.

      Hier einige polnische Jugendliche, die in Deutschland lernen:

      www.lasa-brandenburg.de/brandaktuell/Pilotprojekt-der-Handwerkskammer-Cottbus.1314.0.html
      Und das sind Spanier:

      meta.tagesschau.de/id/73247/spanische-azubis-fuer-deutsche-betriebe
      www.mainpost.de/regional/franken/Lehrlinge-aus-Spanien-lernen-deutsches-Handwerk;art1727,7413435
      www.spanienlive.com/index.php/aktuelles/wirtschaft/61-tausende-spanier-wollen-in-deutschland-arbeiten-voraussetzung-gutes-deutsch-gute-qualifikation.html
      Deutschland als Vorbild:

      www.welt.de/wirtschaft/article112431854/Suedeuropa-klont-den-deutschen-Erfolgs-Lehrling.html
      www.welt.de/wirtschaft/article110902266/Wir-wollen-uns-von-Deutschland-inspirieren-lassen.html
      www.bmbf.de/de/17127.php

      Gdzie sie Wasc znow szaleju najadl???

      Glückauf!
      • herbjelita Re: Sprachkurs schon gebucht? 11.01.14, 17:52
        Dla porządnych pracowników i dla naukowców jest w Niemcach dość roboty ale dla kombinatorów nie. Słuszne jest to hasło " Wer lügt, der fliegt" Ja osobiście to popieram.
        • cirano Re: Sprachkurs schon gebucht? 12.01.14, 08:15
          Słowo "LUMPENKRAEFTE" mi sie podobo, bo i jakże prawdziwe, chris.
          W Polsce niyma jusz fachowcow jak sie noleży. Zaniedbano ich wyszkolić, abo uciykli
      • kris.tofus Re: Sprachkurs schon gebucht? 12.01.14, 10:34
        chrisraf napisał:

        > Gdzie sie Wasc znow szaleju najadl???


        - nie pojmuję o co ci chodzi,wszak sam tymi cytatami potwierdzasz,że w Polakach Niemcy widzą nadzieję na ratunek dla swej gospodarki.
        Ciekawe w jakim niby to celu stwarzają takie a nie inne warunki dla Polaków,uczą języka w przyspieszonym tempie,chyba nie po to,żeby sobie załatwić umieli zapomogę w niemieckim urzędzie.

        • socer-schlesier Niy yno Poloki. 12.01.14, 10:46
          Niy yno Poloki do Niymiec sciongajom.Poloki som jednymi z wielu.Najwazniejsze zeby niy kradli.Mo wyjsc ustawa ze jusz niydugo niymiecko policja nawet na terynie Polski bydzie mogla polskich bandytow i zlodzieji scigac.
        • chrisraf Re: Sprachkurs schon gebucht? 12.01.14, 13:45
          > - nie pojmuję o co ci chodzi,wszak sam tymi cytatami potwierdzasz,że w Polakach
          > Niemcy widzą nadzieję na ratunek dla swej gospodarki.

          Zaprzeczam Twojemu twierdzeniu, jakoby tylko Polacy byli w stanie "uratowac" niemiecka gospodarke. Zainteresowanie ksztalceniem w Niemczech wykazuje bardzo mala grupa mlodziezy w przeciwienstwie do przytaczanych Hiszpanow i Portugalczykow. Do tej grupy dalaczyli tez Grecy. Dobrze wyksztalceni Bulgarzy chetnie podejmuja prace w Niemczech. Tutaj mysle, ze w nastepnych latach "ruch" w interesie sie zwiekszy. Bulgarzy tradycyjnie dysponuja doskonalymi matematykami i informatykami. Nie mozna zapomniec tez o Wegrach, z ktorymi Niemcy maja tradycyjnie dobre stosunki. Dwoch moich kolegow w pracy jest Wegrami.

          Co chce jednoczesnie powiedziec? W przeciwienstwie do wymienionych Polacy "dukaja" po niemiecku. Z taka znajomoscia jezyka wiele zawodow nie wchodzi dla nich w rachube. Tragedie poglebia tez fakt, ze z drugiej strony Polacy (w wiekszosci przypadku) cenieni sa za dobrych pracownikow, jednak ze wzgledu na brak znajomosci niemieckiego nie moga sie tutaj rozwijac.
          Nastepnym punktem jest, ze w brew powszechnemu przekonaniu, wyksztalcenie Polakow nie jest zbytnio...dobre.

          Wiem o czym mowie. Troszcze sie miedzy innymi o praktykantow w wielkim koncernie i przygotowywuje ich do pracy w dystrybucji w roznych funkcjach. Jak mam kogos z "polskiego zarzadzania i marketingu" wiem, ze bede zaczynal u Adama i Ewy. Nastepnym wyzwaniem jest przekonanie tych osob, ze skoro zrobili mastera/magistra i znaja trzy jezyki, rzarli rozum lyszkami. Czesto trzeba sluchac i morde w kubel! Dziwi ich nie raz, ze wszystko co sie uczyli na nic sie zdaje. Polskie uczelnie wypuszczaja absolwentow, ktorych samodzielnosc rowna jest tej szesciolatka, ktorego rodzice musza wziasc za reke.
          Nastepnym sprawa jest leniwosc wielu mlodych Polakow aby podniesc ...upe! Statralem sie kiedys pozyskac uczniow z Polski dla kilku Hoteli gwiazdkowych w Bawarii. Spanie i jedzenie za darmo + wynagrodzenie uczniowskie + raz w miesiacu przejecie kosztow podrozy do domu i z powrotem. Zwrocilem sie z tym do Izby Handlowej we Wroclawiu, wynik = 0 !

          Jesli popatrzymy na Hiszpanow, to co roku ksztalci sie w Niemczech 5.000 mlodych ludzi roznych zawodow (nie studia!).

          Polacy maja wszelkie mozliwosci wyuczenia sie zawodu w Niemczech i dalszego ksztalcenia, ale z nich nie korzystaja.

          Glückauf!
          • kris.tofus Re: Sprachkurs schon gebucht? 13.01.14, 08:19
            chrisraf napisał:

            > > - nie pojmuję o co ci chodzi,wszak sam tymi cytatami potwierdzasz,że w Po
            > lakach
            > > Niemcy widzą nadzieję na ratunek dla swej gospodarki.
            >
            > Zaprzeczam Twojemu twierdzeniu,
            >
            > Wiem o czym mowie.


            - wiem,że ty wiesz o czym mówisz,zaprzeczanie nic tu nie da,skoro do tej pory spokój był w "Europie",Polacy nie wadzili,tylko problem powstał jak "Europejczycy" usłyszeli o bułgarskich i rumuńskich przyszłych pracownikach.
            A to coś napisał nie jest godne mojej śliny.

            p.s.
            my z Cyganami mamy problem nie od dzisiaj i jakoś sobie radzimy,cóż,czasem coś stracimy,ale taki to cygański odwieczny zwyczaj,a ty jeśli ci coś zginie zawsze będziesz mógł zwalić na Polaka,żeby cię o jakiś rasizm nie oskarżyli.
            • socer-schlesier ? 13.01.14, 09:48
              kris.tofus jo cie jusz ani nie czytom..Wierzysz jeszcze ty som w to co sam piszesz?
            • chrisraf Re: Sprachkurs schon gebucht? 13.01.14, 20:01
              > - wiem,że ty wiesz o czym mówisz,zaprzeczanie nic tu nie da,skoro do tej pory s
              > pokój był w "Europie",Polacy nie wadzili,tylko problem powstał jak "Europejczyc
              > y" usłyszeli o bułgarskich i rumuńskich przyszłych pracownikach.
              > A to coś napisał nie jest godne mojej śliny.

              Czyli trafilem w sedno.

              Glückauf!
              • kris.tofus Re: Sprachkurs schon gebucht? 14.01.14, 09:25
                chrisraf napisał:

                > > - wiem,że ty wiesz o czym mówisz,zaprzeczanie nic tu nie da,skoro do tej
                > pory s
                > > pokój był w "Europie",Polacy nie wadzili,tylko problem powstał jak "Europ
                > ejczyc
                > > y" usłyszeli o bułgarskich i rumuńskich przyszłych pracownikach.
                > > A to coś napisał nie jest godne mojej śliny.
                >
                > Czyli trafilem w sedno.
                >
                > Glückauf!


                Polacy maja wszelkie mozliwosci wyuczenia sie zawodu w Niemczech i dalszego ksztalcenia, ale z nich nie korzystaja.

                - pora najwyższa ,aby te relacje odwrócić.
                Polacy się uczą,szkół w Polsce multum i wykształconych Polaków także,więc po co się po świecie tułać za pracą,przecież to idiotyzm ostatni.Czas najwyższy aby z Polski wygonić tych co robią z Polaków idiotów.
                Widzę,że jednak idzie ku lepszemu skoroś tych durnych nie znalazł do pracy,wszak w Polsce też są hotele.

                I to jest sedno prawdy.
                Do Niemiec winniśmy jeździć na wycieczki,o uczelnie też można zahaczyć,bo jak się to mówi,wiedzy nigdy za wiele,lecz tą wiedzą przede wszystkim Polak Polsce winien służyć,innym tak przy okazji.
                Pora najwyższa brać przykład z Niemców.
                Chyba przez tyle lat wzajemnej współpracy winniśmy się tego nauczyć,o czym Niemcy wiedzą od stuleci,a Polak jak ten Eskimos azjatycki,żeby gościa uszczęśliwić to na noc ugości go nawet własną żoną.
                Gość gościem jest,ale nie znaczy zaraz,że ma być szczęśliwym z tego powodu,szczęśliwym to ma być ten co gościa ugoszcza,dlatego chcąc być 100-procentowym Europejczykiem musimy się pozbyć azjatyckiej ugrzecznionej kultury.
                • 1fatum Re: Sprachkurs schon gebucht? 14.01.14, 09:47
                  kris.tofus napisał:

                  > Polacy maja wszelkie mozliwosci wyuczenia sie zawodu w Niemczech i dalszego ksz
                  > talcenia, ale z nich nie korzystaja.
                  >
                  > - pora najwyższa ,aby te relacje odwrócić.
                  > Polacy się uczą,szkół w Polsce multum i wykształconych Polaków także,więc po co
                  > się po świecie tułać za pracą,przecież to idiotyzm ostatni.Czas najwyższy aby
                  > z Polski wygonić tych co robią z Polaków idiotów.
                  > Widzę,że jednak idzie ku lepszemu skoroś tych durnych nie znalazł do pracy,wsza
                  > k w Polsce też są hotele.
                  >
                  > I to jest sedno prawdy.
                  > Do Niemiec winniśmy jeździć na wycieczki,o uczelnie też można zahaczyć,bo jak s
                  > ię to mówi,wiedzy nigdy za wiele,lecz tą wiedzą przede wszystkim Polak Polsce w
                  > inien służyć,innym tak przy okazji.
                  > Pora najwyższa brać przykład z Niemców.
                  > Chyba przez tyle lat wzajemnej współpracy winniśmy się tego nauczyć,o czym Niem
                  > cy wiedzą od stuleci,a Polak jak ten Eskimos azjatycki,żeby gościa uszczęśliwić
                  > to na noc ugości go nawet własną żoną.
                  > Gość gościem jest,ale nie znaczy zaraz,że ma być szczęśliwym z tego powodu,szcz
                  > ęśliwym to ma być ten co gościa ugoszcza,dlatego chcąc być 100-procentowym Euro
                  > pejczykiem musimy się pozbyć azjatyckiej ugrzecznionej kultury.

                  **************************************************************

                  Czy możesz swoje wypracowanie przetłumaczyć na zrozumiałą formę, bo z tego wielowątkowego bełkotu niczego zrozumieć nie można. Raptem 114 wyrazów napisanych bez sensu i logiki.

                  Pisz krótkimi zdaniami, używaj interpunkcji i trzymaj się tematu,a nie zaczynaj kolejnych bez zakończenia poprzedniego. Ewentualnie zaproś tłumacza.


                  Usiłowałem dociec co chciałeś przekazać i dowiedziałem się, że Polacy powinni korzystać z wycieczek, pełnić służebną rolę (nie wiadomo wobec kogo). Nauki mają pobierać od Niemców, mimo upływu stuleci nie zdobyli wiedzy, mają zostać Eskimosami i oddać na seks swoją żonę, kiedy będzie chętny z Azji. Trudne do zrozumienia sensu zdanie o szczęściu i braku szczęścia, gościach i gościnności. Mierzeniu poziomu europejskości w procentach i pozbywaniu się grzeczności. Jeszcze coś o kulturze i Azji.
                  • kris.tofus no to krótko i zwięzle,fatum.... 15.01.14, 07:37
                    ...należało się uczyć ,byłbyś bardziej kumaty.
                • chrisraf Re: kris.tofus 14.01.14, 22:45
                  Zdecyduj sie, chlopie!

                  Skoro "coś napisał nie jest godne mojej śliny", to po co produkujesz tyle liter.

                  Ambiwalencja jest tez tym problemem, z ktorym zmaga sie wiele ludzi, a ktora nie prowadzi do celu!

                  Widze, ze niezbyt znasz sie na branzy hotelarskiej. Aby w niej cos osiagnac, musisz zaliczyc wiele miejsc nauki. Niestety jest juz tak, ze w Niemczech jest znacznie wiecej hoteli i restauracji na wysokim poziomie niz w Polsce. Tego nie zmienisz ani Ty, ani ja. Z tym wiaze sie tez dluga tradycja, ktora w Polsce brakuje.

                  Poza tym czytaj prosze uwaznie i nie myl tematow.

                  Mowa byla o UCZNIACH, czyli o ksztalceniu sie!

                  > Widzę,że jednak idzie ku lepszemu skoroś tych durnych nie znalazł do pracy,wsza
                  > k w Polsce też są hotele.

                  Comprende???

                  > Polacy się uczą,szkół w Polsce multum i wykształconych Polaków także,więc po co
                  > się po świecie tułać za pracą,przecież to idiotyzm ostatni

                  Polacy sie ucza, ale GDZIE??? W pierwszej 500-tce najlepszych uczelni swiata nie ma ani jednej z Polski. Jesli chodzi o szkoly zawodowe, to brakuje w Polsce niemal calego zaplecza...

                  Jesli dobrze wyksztalcony polski spec od informatyki (a jest ich sporo) zarabia w Polsce 5.000 zl miesiecznie, ma mozliowosc zarobic za Odra 7.000 Eur miesiecznie, dlaczego nie ma tego zrobic?

                  > Pora najwyższa brać przykład z Niemców.

                  AMEN! Tylko aby to zrobic, trzeba na bok odlozyc swoja arogancje i fobie. Polski pechem i szczesciem jednoczesnie jest sasiedztwo z Niemcami. Pechem, poniewaz chcac nie chcac zawsze bedzie porownywana i bedzie sie chciala porownywac z nimi. Jest to jednak bardzo trudne, poniewaz Niemcy w wielu kwestiach sa o dekady dalej. Szczesciem znow, poniewaz Niemcy sa motorem dla Polski i to w sensie gospodarczym i spolecznym. Istnieje prawie niekonczaca sie lista Niemcow, ktorzy bardzo pozytywnie wpisali sie w historie Polski. Na ten temat egzystuje doskonala praca prof. dra Marka Zybury z Uniwersytetu Wroclawskiego:

                  www.gandalf.com.pl/b/niemcy-w-polsce/
                  Glückauf!
                  • 1fatum Re: kris.tofus 14.01.14, 23:05

                    Znam pracę M. Zybury.

                    Bardzo wyważona i poprawna pod względem naukowym. Powinna być jako lektura w polskich szkołach. Praca ta pokazuje prawdziwe stosunki polsko-niemieckie na przestrzeni dziejów.

                    Mam pytanie dla naszych oponentów -

                    - Ile było wojen między Polska a Niemcami na przestrzeni dziejów?
                  • kris.tofus Re: kris.tofus 15.01.14, 08:12
                    chrisraf napisał:

                    > Polacy sie ucza, ale GDZIE??? W pierwszej 500-tce najlepszych uczelni swiata ni
                    > e ma ani jednej z Polski. Jesli chodzi o szkoly zawodowe, to brakuje w Polsce n
                    > iemal calego zaplecza...


                    > Jesli dobrze wyksztalcony polski spec od informatyki (a jest ich sporo) zarabia
                    > w Polsce 5.000 zl miesiecznie, ma mozliowosc zarobic za Odra 7.000 Eur miesiec
                    > znie, dlaczego nie ma tego zrobic?


                    - a skąd to się wziął ten wykształcony spec,których jest sporo jak mówisz,możesz mi to wyjaśnić ?
                    Wiem,że był okres,że kształcili się w ukryciu,albo w podziemiu,ale dzisiaj,czyżby zaś podobnie było ?
                    • chrisraf Re: kris.tofus 15.01.14, 11:59
                      To jest dosc proste. Na polskich uczelniach wyzszych istnieje w zakresie informatyki szereg wydzialow, ktore naleza do czolowki europejskiej. Wydzial informartyki na Uniw. Warszawskim jest porownywany z amerykanskim Stanford. Znam osobiscie absolwentow katowickiej Akademii Ekonomicznej, ktorzy w Niemczech zrobili kariere. Sa to stosunkowo mlodzi ludzie, cholernie lebscy. Wydzial to jednak nie uczelnia!

                      Znam tez starszych Panow, ktorzy zrobili swoj dyplom inzynierski w Polsce przed ponad 50-laty i w Niemczech kariery. Ale to jest czas przeszly!

                      Poziom nauczania obnizyl sie w ostatnich dekadach strasznie!

                      Podstawowke ukonczylem w Polsce. Gdy poszedlem w Niemczech do 9. klassy Hauptschule myslalem, ze jestem w szkole dla "niepelnosprytnych"! Poziom tragiczny! Laury dla polskiej "pedalowy"!!!

                      Cztery lata pozniej mialem cale szczescie mature w rece. Na egzaminie maturalnym z matmy byly rownania calkowe. Dwa lata w secunda daly mi popalic! Tam nie bylo, ze "boli".

                      Dzisiaj "sruby" w bawarskich Gymnasium (polskie liceum) jeszcze dokrecono.

                      W Polsce wiekszosc maturzystow nie wie co to calki i rozniczki. Sposob prowadzenia dowodow jest kompletnie nie znany! Analiza i laczenie faktow stoi na karygodnym poziomie. To sie tez rzuca w oczy czytajac artykuly w roznych polskich gazetach. Polscy absolwenci sa nie nauczeni do pracy samodzielnej.

                      Prosty przyklad. Juz w klasie maturalnej uczniowie musza przejac projekty, ktore samodzielnie opracowywuja i na, ktorych temat pisza prace fachowe. Moim tematem bylo: "Nowoczesne technologie oczyszczania sciekow pokazane na przykladzie oczyszczalni sciekow w Niederlauer".
                      Na taki projekt masz pol roku. Musisz opisac wszystko i zalaczyc dokumentacje w postaci wykresow, statystyk, obliczen, zdjec. W sumie ma taka praca miedzy 30-40 stron.

                      Czegos takiego w Polsce nie masz.

                      Wiedza polskich ("swiezych") inzynierow jest nie zadko na poziomie niemieckich technikow! Kilka lat przygotowywalem ludzi do egzaminow technika i mistrza z matematyki klasycznej, fizyki, matematyki Boola, konstrukcji, informatyki technicznej. Obliczenia dotyczace wzmacniaczy operacyjnych byly wymagane takze od przyszlych "zwyklych" majstrow.

                      Jeszcze wiekszy problem jest polskimi "magistrami"... :(


                      Glückauf!
    • 1fatum Tradycja w narodzie nie ginie 14.01.14, 18:12
      Czarne myśli mnie nachodziły, że młodzież ulegnie nowym trendom. Jednak nie! Ojciec uczy syna jak być prawdziwym Polakiem.


      Tekst linka
      • kris.tofus Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 07:51
        Zatem gdybyś był kumaty to byś zrozumiał o co mi chodziło wcześniej.
        Pora najwyższa skończyć z azjatycką gościnnością.
        No ale,jakoś to dziwnie mi wygląda,gdy się przyglądam europejskim statystykom.
        Niemcy jak zwykle lepsi są od Polaków i piją więcej,no oczywiście tej wódki czystej w przeliczeniu na łebka,jednakże oni,ci Niemcy,tak myślę,piją mądrze,i jeśli piją z tym łebkiem nieletnim to nie na ławce w parku,bo oni mają wyższą kulturę.
        Co od tysiącleci jest potwierdzone.
        • herbjelita Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 08:08
          Masz racje, to lezy w kulturze. Niemcy pija o wiele wiecej ale piwa i wina ale nie na ulicy.
          • kris.tofus Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 08:19
            herbjelita napisał:

            > Masz racje, to lezy w kulturze. Niemcy pija o wiele wiecej ale piwa i wina ale
            > nie na ulicy.


            - ja wiem,herbi,że tam, w tych Niemczech,jeśli ktoś napity leży na ławce i w parku,to jedynie jest to "Polak rodowity",nawet gdyby miał 100-procentową "kenkartę".
            • cirano Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 08:48
              Prawie wszystko czym Polacy dysponują pochodzi kurz abo lang od Niemców. Ciekawi mnie to polskie chlanie, bo ono od Niemców raczej pochodzić nie może... Wie który kto Nadwiślan nauczył chlać do upadłego?
              • socer-schlesier Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 09:38
                cirano napisał:

                > Prawie wszystko czym Polacy dysponują pochodzi kurz abo lang od Niemców. Ciekaw
                > i mnie to polskie chlanie, bo ono od Niemców raczej pochodzić nie może... Wie k
                > tóry kto Nadwiślan nauczył chlać do upadłego?
                -------------------------------------------------------------

                No mysla ze nom to nasz "znafca" kris.tofus wyerklyjruje?
                • kris.tofus Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 13:25
                  socer-schlesier napisał:

                  > cirano napisał:
                  >
                  > > Prawie wszystko czym Polacy dysponują pochodzi kurz abo lang od Niemców.
                  > Ciekaw
                  > > i mnie to polskie chlanie, bo ono od Niemców raczej pochodzić nie może...
                  > Wie k
                  > > tóry kto Nadwiślan nauczył chlać do upadłego?
                  > -------------------------------------------------------------
                  >
                  > No mysla ze nom to nasz "znafca" kris.tofus wyerklyjruje?




                  Pijani zawinili, władza trzeźwych chce karać

                  Dlaczego tylko alkomaty? Od razy wysłać wszystkich trzeźwych kierowców na przymusowe leczenie przeciwalkoholowe!

                  1. Pijany kierowca zabił sześć osób, pijany motorniczy trzy, inni pijani kierowcy w ciągu roku zabili trzysta osób. Za karę wszyscy trzeźwi kierowcy muszą kupić alkomaty!

                  Bezwzględne więzienie dla każdego pijanego kierowcy, za sama tylko jazdę bez wypadku… nie, to niehumanitarne! Zabierać pijanym kierowcom samochody, zeby nie mieli do czego po pijanemu wsiadać… nie, to niesprawiedliwe. Humanitarne i sprawiedliwe jest natomiast karanie wszystkich trzeźwych kierowców obowiązkiem zakupienia alkomatów.

                  Można by jeszcze wszystkich trzeźwych kierowców wysłać na przymusowe leczenie przeciwalkoholowe. Jak walka, to walka!

                  2. Ktoś obliczył ze te alkomaty maja kosztować ponad 3 miliardy złotych. Ktoś z kolegami już zaciera rączki, dobry biznes im się kroi. A ja się zastanawiam, ile to ma wspólnego z poczuciem bezpieczeństwa?

                  Pijak wytrąbi pół litra, na chwiejnych nogach wtoczy się do samochodu – i co alkomatem będzie się badał? Ludzie, zastanówcie się! Jak trafi kluczykiem w stacyjkę, to odpali i pojedzie.

                  Po alkomat sięgnie ten, który nie jest pewien, jeszcze ma 0,2 promila, czy już mu wyparowało. Sięgnie kierowca odpowiedzialny i w gruncie rzeczy niegroźny. Ci najgorsi, ci nieprzytomni od poziomu dwa promile i wyżej, chocby dziesięć alkomatów kazać im wozić w samochodzie, nie będą się badali, tylko będą zabijali niewinnych ludzi.

                  3. Absurd z tymi alkomatami, kompletny absurd!

                  Jest tylko jeden sposób – kazda jazda w stanie nietrzeźwości, powyzej 0,5 promila, powinna kończyć się krótkim więzieniem, odebraniem prawa jazdy i odebraniem samochodu. A druga jazda po pjanemu powinna się kończyć długim więzieniem, zabraniem prawa jazdy na zawsze oraz odebraniem i zakazem posiadania samochodu.

                  To poprawiłoby nasze bezpieczeństwo, nie żadne alkomaty.

                  Pijani zawinili, a władza trzeźwych chce karać…


                  - ja sądziłem,że władza która od dziadka z Wehrmachtu pochodzi będzie mądrzejsza i Polaków uratuje,i ja jej swą przyszłość zawierzył,a ona jest głupsza od tych zwykłych Polaków.
                  A może ona nie głupsza jest,a raczej mądrzejsza niż zwykli Polacy,bo raczej wychodzi mi na to,że nie o trzeźwość tej braci polskiej jej chodzi a chodzi o kasę za alkomaty,której produkcja za Odrą naszą i waszą się mieści.
                  • berncik Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 17:27
                    kris.tofus napisał:
                    Jest tylko jeden sposób – kazda jazda w stanie nietrzeźwości, powyzej 0,5 promila, powinna kończyć się krótkim więzieniem, odebraniem prawa jazdy i odebraniem samochodu. A druga jazda po pjanemu powinna się kończyć długim więzieniem, zabraniem prawa jazdy na zawsze oraz odebraniem i zakazem posiadania samochodu.

                    Po piierwsze Ty tez mondrzej nie myslisz ,jak Tusk.Gdzie ich zamkniesz do wiezienia Skazani w Polsce czekaja do dwuch lat na swoje miejsce w kiblu. Myslisz ze premier pdejmuje takie decyzje sam .To nie jest dyktatura . Decyduje wiekszosc w Sejmie. A premier musi robic to co
                    wiekszosc kaze.
                    • 1fatum Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 17:35
                      berncik napisał:

                      > kris.tofus napisał:
                      > Jest tylko jeden sposób – kazda jazda w stanie nietrzeźwości, powyzej 0,5
                      > promila, powinna kończyć się krótkim więzieniem, odebraniem prawa jazdy i odeb
                      > raniem samochodu. A druga jazda po pjanemu powinna się kończyć długim więzienie
                      > m, zabraniem prawa jazdy na zawsze oraz odebraniem i zakazem posiadania samocho
                      > du.
                      >
                      > Po piierwsze Ty tez mondrzej nie myslisz ,jak Tusk.Gdzie ich zamkniesz do wiez
                      > ienia Skazani w Polsce czekaja do dwuch lat na swoje miejsce w kiblu. Myslisz z
                      > e premier pdejmuje takie decyzje sam .To nie jest dyktatura . Decyduje wiekszos
                      > c w Sejmie. A premier musi robic to co
                      > wiekszosc kaze.

                      ************************************************************

                      Przymnijmy, że zamiast miliona mieszkań wybudują milion więziennych cel i posadzą wszystkich, którzy siedzieć powinni. Ja się tylko pytam, kto wtedy będzie pracował? Może się też tak stać, że nie będzie komu łapać i zamykać, bo gliny oraz klawisze też siedzieć pójdą.
                      • berncik Re: Tradycja w narodzie nie ginie 15.01.14, 21:21
                        Nie wiem czy to tak colkym prowda ,ale slyszalem ze jak w Polsce zawodowy kierowca jedzie po pijaku osobowym to traci tylko prawojazda na samochod osobowy,a Ciezarowkom moze dalej jezdzic ?.Np.w Niemczech obojetnie kto jedzie pijany rowerem. traci wszelkie prawajazdy.
                        • socer-schlesier To niy w Polokach ratunek. 15.01.14, 22:20
                          kris.tofus 14.01.14, 09:25 napisal:
                          Polacy maja wszelkie mozliwosci wyuczenia sie zawodu w Niemczech i dalszego ksztalcenia, ale z nich nie korzystaja.
                          ------------------------------

                          Za to ci korzystajom.Chinczyki na szpicy.

                          www.dw.de/zagraniczni-studenci-nakr%C4%99caj%C4%85-niemieck%C4%85-koniunktur%C4%99/a-17355364
                          • kris.tofus Re: To niy w Polokach ratunek. 16.01.14, 13:12
                            socer-schlesier napisał:

                            > kris.tofus 14.01.14, 09:25 napisal:
                            > Polacy maja wszelkie mozliwosci wyuczenia sie zawodu w Niemczech i dalszego ksz
                            > talcenia, ale z nich nie korzystaja.
                            > ------------------------------
                            >
                            > Za to ci korzystajom.Chinczyki na szpicy.

                            - wszak przepowiednia królowej z miasta Saby wyraźnie twierdzi,że rasa żółta nad Światem panować będzie,zatem ja,Polak i zarazem wierzący,nie mogę iść przepowiedni przeciw.
                            Przepowiednia musi się spełnić,takie są zasady wiary.
                            Z żółtą rasą nikt nie ma prawa konkurować bo z diabłem będzie miał do czynienia.

                    • kris.tofus Re: Tradycja w narodzie nie ginie 16.01.14, 07:22
                      berncik napisał:

                      > Po piierwsze Ty tez mondrzej nie myslisz ,jak Tusk.Gdzie ich zamkniesz do wiez
                      > ienia Skazani w Polsce czekaja do dwuch lat na swoje miejsce w kiblu. Myslisz z
                      > e premier pdejmuje takie decyzje sam .To nie jest dyktatura . Decyduje wiekszos
                      > c w Sejmie. A premier musi robic to co
                      > wiekszosc kaze.


                      - od sądzenia sędziowie są a nie jacyś idioci sejmowi lub w kancelarii,i nic nie potrzeba dziś zmieniać w polskim prawie,które ma pełne prawo pijaka przyskrzynić na dłużej niż pół roku a narzędzie zbrodni zarekwirować i na złom oddać.
                      Jak kilku zbrodniarzy 15 lub więcej lat odsiadki dostanie a rodzinka piechotką zacznie biegać to ta reszta wnet pojmie o co chodzi w tej Polsce Polakom a nie tuskopodobnym,którzy jedynie kabzę obcym napakować zaś pragną.
                      Alkomaty w każdym samochodzie służyć będą pijakowi,tylko ciekaw jestem jak on poziom alkoholu odczyta,ciekawy jestem czy Tusk i jego kamraci też alkomat sobie kupi,czy może dostanie służbowy.
                      Pewny jestem,że służbowy miał będzie bo inaczej tak by nie lobbował za tymi alkomatami.
                      Bercik,jam słyszał,że fabryki alkomatów w Niemczech właścicielem jest jakaś Andzi.
                      Może tyś lepiej jest poinformowany wszak siedzisz tam od dziesięcioleci.

                      p.s.
                      i coś ci powiem na koniec,gdyby Niemcy nie mieli kiedyś pruskiej dyscypliny to dziś by byli,no kim by byli,o to spytaj Tuska i jego dworzan,oni dobrze wiedzą jak Polakom utrudnić aby Niemcom nie mogli dorównać.




                      • 1fatum Re: Tradycja w narodzie nie ginie 16.01.14, 13:26
                        kris.tofus napisał:


                        > - od sądzenia sędziowie są a nie jacyś idioci sejmowi lub w kancelarii,

                        **************************************************************

                        Zapewne wiesz, że ten fragment wypowiedzi powinieneś skierować do zainteresowanych, aby pochylili się nad wypowiedzią.

                        Proponuję napisz tutaj:

                        www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/contact.xsp

                        Jeżeli będziesz miał z tym problem, to poproś, a przekażę na ręce Marszałka Sejmu twoją opinię, aby tak mądre wypowiedzi nie przepadły bez echa.
                        • kris.tofus Re: Tradycja w narodzie nie ginie 16.01.14, 13:44

                          - prosić nie ma potrzeby,wywiad działa mimo,że został zlikwidowany.
                          • 1fatum Re: Tradycja w narodzie nie ginie 16.01.14, 14:13
                            kris.tofus napisał:

                            >
                            > - prosić nie ma potrzeby,wywiad działa mimo,że został zlikwidowany.

                            ************************************************************

                            Wywiad nie został zlikwidowany, ale wśród niektórych doszło do likwidacji poczucia odpowiedzialności za swoje słowa, chamstwo zastąpiło szacunek do innych, wulgaryzmy i obelgi wyparły kindersztubę.

                            Proszę pamiętać, że Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi".

                            Obelżywe słowa wobec najwyższego organu państwa są dowodem największej nielojalności i wrogości z brakiem patriotyzmu włącznie.

                            Można konkretnego posła jako osobę prywatną, pana XY nie lubić, można mieć złe zdanie, a nawet źle oceniać.
                            Kiedy jednak pełni on swoją funkcję, to każdy mam psi obowiązek do dania jemu szacunku jako organowi państwa. Tym bardziej, kiedy obelgi, lub pomówienia dotyczą bliżej nie ustalonej liczby parlamentarzystów.

                            Każdy obywatel powinien reagować na karygodne wypowiedzi na temat władz kraju, aby zasady praworządności zostały zachowane. Takie postępowanie jest nie tylko patriotyczne, ale świadczy po poszanowaniu litery prawa i organów państwowych.
                            • kris.tofus przestań się wygłupiać... 16.01.14, 14:30
                              ...i weź mnie wreszcie zabanuj,bo inaczej swe życie zakończę w kiciu.

                              Pan były prezydent był pijak,dziś już nie jest bo nie jest prezydentem i nic mi do tego,niechaj sobie pije,jego życie i jego sprawa,ale gdy był prezydentem to o tym należało głośno krzyczeć,aż do bólu gardła,bo taki jest obowiązek patriotyczny i dziś także się nic nie zmieniło.
                              Gdy pijak,idiota lub zdrajca siedzi na tronie to o tym mam prawo głośno krzyczeć,bo jest to prawo,a nawet obowiązek obywatelski i nic wspólnego nie ma to z patriotyzmem,co nie oznacza,że można być także patriotą.

                              • 1fatum Re: przestań się wygłupiać... 16.01.14, 15:27
                                Nie chodzi o banowanie, ani wsadzanie do więzienia, tak jak niedawno sam o tym pisałeś.

                                Moim celem jest pokazanie, że pisząc cokolwiek, trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa. Można, a niekiedy należy dyskutować i wyrażać osądy, czy negatywne opinie, jednak czym innym jest własne zdanie, a czym innym bezpodstawne oskarżenie, pomówienie, czy niepochlebne zdania na temat osoby publicznej. Takie słowa mogą być szkodliwe dla wizerunku takiej osoby i mogą pociągać za sobą konkretne skutki prawne z mocy ustawy, gdzie nie jest wymagane oskarżenie prywatne.

                                Omawiając kwestie b. prezydenta, to weź poprawkę, że "prezydent" jest organem państwa i on nie spożywał alkoholu. Alkohol spożywał pan XY, który w tym czasie pełnił funkcję prezydenta.
                                Różnica niby nieznaczna, ale względem prawa istotna. Pamiętaj też, że mimo publicznych pomówień o "filipińską chorobę" nikt z nas nie ma materialnego dowodu na stan trzeźwości.

                                O ile opilstwo stanowi pomówienie mniejszej rangi, to już słowo "zdrada" może pociągnąć za sobą przykre skutki. Nasze prawo rozróżnia dwa rodzaje obowiązków powiadomienia organów ścigania - prawny i moralny. W przypadku zdrady na oskarżającym spoczywa obowiązek prawny, bo szkodliwość czynu jest ogromna i zaniechanie wniesienia oskarżenia też jest przestępstwem.

                                Krzyk, czy obelgi niczego na scenie politycznej nie zmienią. Zmiany mogą zajść w wyniku wyborów i jak sam widzisz - zaszły.
                                Nie nam oceniać, kogo w demokratycznych wyborach wybrano. My musimy się temu podporządkować i postępować zgodnie z prawem.

                                Nie jest patriotyzm opluwanie państwowych organów, ale będzie patriotycznie, kiedy sam staniesz w szranki zgłaszając swoją kandydaturę jako posła, czy senatora, zarejestrujesz organizację, która na podstawie niepodważalnych dowodów oceni pracę konkretnej osoby, czy też wreszcie weźmiesz udział w spotkaniach przedwyborczych i zadasz pytania kandydatowi, bądź wyrazisz opinię o dotychczasowych dokonaniach.

                                Kiedy nic z tych rzeczy nie uczyniłeś, to obywatelskim obowiązkiem jest przestrzeganie istniejącego prawa, a jak nie znasz jego wykładni, to nie ma znaczenia, bo istnieje zasada, że nieznajomość prawa szkodzi.

                                To nie są złośliwości, ale pokazanie, że często Internauci swymi wypowiedziami wchodzą w kolizję z prawem i może tak się zdarzyć, że usłyszą zarzuty, a później akt oskarżenia. Sprawy drobne, czy całkiem banalne uchodzą im na sucho, jednak trzeba mieć świadomość, że w końcu trafią na kogoś, kto nie ma poczucia humoru.

                                Na koniec niewielka prośba. Nim coś co napisałeś, wyślesz do Internetu, przeczytaj, zastanów się, czy wypowiedź nie narusza cudzych dóbr osobistych.
                                • kris.tofus Re: przestań się wygłupiać... 16.01.14, 18:35
                                  1fatum napisał:

                                  > Omawiając kwestie b. prezydenta, to weź poprawkę, że "prezydent" jest organem p
                                  > aństwa i on nie spożywał alkoholu. Alkohol spożywał pan XY, który w tym czasie
                                  > pełnił funkcję prezydenta.


                                  - nie panie kolego,jeśli ktoś hańbi fotel to należy mówić wyraźnie,żeby już nań nie mógł się wdrapać przy następnej okazji.
                                  Pan X lub Y maski mają na gębach a jeśli się walczy to z otwartą przyłbicą.
                                  Gdybym ja wówczas powiedział,że pijak to jest Kwaśniewski to goowno by z tego wyszło,bo ja mam po sąsiedzku pijaka o takim nazwisku,ale gdy ja głośno zawołam na całą gębę,że pijakiem jest pan prezydent,bo się prawie przewracał na ukraińskich występach to wszyscy dokładnie wiedzą o co mi chodzi dokładnie.
                                  No,i że takiemu przy najbliższej okazji należy dać kopniaka tam gdzie słońce nie dochodzi.


                                  > Różnica niby nieznaczna, ale względem prawa istotna. Pamiętaj też, że mimo publ
                                  > icznych pomówień o "filipińską chorobę" nikt z nas nie ma materialnego dowodu n
                                  > a stan trzeźwości.


                                  - oczywiście,bo są sytuacje nieważkości no i nieprzewidziane zawroty głowy.
                                  No to się wówczas nie chodzi na występy a bierze dzień chorobowy.

                                  > O ile opilstwo stanowi pomówienie mniejszej rangi, to już słowo "zdrada" może p
                                  > ociągnąć za sobą przykre skutki. Nasze prawo rozróżnia dwa rodzaje obowiązków p
                                  > owiadomienia organów ścigania - prawny i moralny. W przypadku zdrady na oskarża
                                  > jącym spoczywa obowiązek prawny, bo szkodliwość czynu jest ogromna i zaniechani
                                  > e wniesienia oskarżenia też jest przestępstwem.


                                  - oczywiście,zdrada poważne oskarżenie,no ale jak się ma dowody to sprawę wyjaśnia.
                                  Na jakiej to niby podstawie ja mam być ukarany tym alkomatem,skoro jak tu siedzę przed tym monitorem i miałbym za chwilę paść trupem,gdybym w tej chwili kłamał,że twierdzę iż nigdy w życiu nie siedziałem i nie jechałem po pijaku osobiście swoim ani też obcym samochodem,ani też nigdy nie pojadę,bo taki mam swój polski honor.
                                  Zatem ten kto ma wpływ na to,żeby mnie karać z góry przed spowodowaniem przestępstwa jest zdrajcą,bo zdradził moje honorowe zasady.
                                  Jeśli on, i jemu podobni, ma coś do pijaków to niechaj się pijakami zajmie poważnie,i niech się ode mnie odp......
                                  To co wymyślił ten pan co zwą go premierem zakrawa na kpinę i jest czystym idiotyzmem i dlatego o tym należy głośno mówić,żeby przestał tron polski kalać,no i żeby obywatele wiedzieli przy najbliższej okazji z kim mają do czynienia.
                                  Faszyści i komuniści stosowali odpowiedzialność zbiorową.
                                  A my i onże także,mieni się demokratą.


                                  >
                                  > Krzyk, czy obelgi niczego na scenie politycznej nie zmienią. Zmiany mogą zajść
                                  > w wyniku wyborów i jak sam widzisz - zaszły.
                                  > Nie nam oceniać, kogo w demokratycznych wyborach wybrano. My musimy się temu po
                                  > dporządkować i postępować zgodnie z prawem.


                                  - czyżbyś potwierdzał,że listy swe z za Odry ku mnie wysyłasz ?

                                  >
                                  > Nie jest patriotyzm opluwanie państwowych organów, ale będzie patriotycznie, ki
                                  > edy sam staniesz w szranki zgłaszając swoją kandydaturę jako posła, czy senator
                                  > a, zarejestrujesz organizację, która na podstawie niepodważalnych dowodów oceni
                                  > pracę konkretnej osoby, czy też wreszcie weźmiesz udział w spotkaniach przedwy
                                  > borczych i zadasz pytania kandydatowi, bądź wyrazisz opinię o dotychczasowych d
                                  > okonaniach.


                                  - ja nie o organach mówię,bom ani muzyk,a chirurg tym bardziej,ja mówię o ludziach,którzy na tych organach grają,a jeśli fałszują,a słuch na razie mam jaki taki,więc prawo mam wyrazić opinię swą,że muzyk jest goowno warty.
                                  >

                                  > Kiedy nic z tych rzeczy nie uczyniłeś, to obywatelskim obowiązkiem jest przestr
                                  > zeganie istniejącego prawa, a jak nie znasz jego wykładni, to nie ma znaczenia,
                                  > bo istnieje zasada, że nieznajomość prawa szkodzi.


                                  - też tak uważam,i swoje zdanie nie tylko na tym gnojockim forum wyrażam.

                                  >
                                  > To nie są złośliwości, ale pokazanie, że często Internauci swymi wypowiedziami
                                  > wchodzą w kolizję z prawem i może tak się zdarzyć, że usłyszą zarzuty, a późnie
                                  > j akt oskarżenia. Sprawy drobne, czy całkiem banalne uchodzą im na sucho, jedna
                                  > k trzeba mieć świadomość, że w końcu trafią na kogoś, kto nie ma poczucia humor
                                  > u.


                                  - nie o humor mi chodzi a o poczucie samokrytyki.
                                  Już kiedyś było,my som najlepsi,jak nas nie będzie to Polska zginie.
                                  Najlepsi to są Polacy panie kolego.Co prawda nie wszyscy,ale większość.
                                  I ja wierzę,że się w końcu zdobędą i podejmą odpowiednią decyzję.
                                  >

                                  > Na koniec niewielka prośba. Nim coś co napisałeś, wyślesz do Internetu, przeczy
                                  > taj, zastanów się, czy wypowiedź nie narusza cudzych dóbr osobistych.


                                  - no cóż,zaś będę się musiał żonie tłumaczyć dlaczego śmierdzę.

                                  p.s.

                                  A co powiedzieć na to jeśli premier oszustem został ?
                                  • 1fatum Re: przestań się wygłupiać... 16.01.14, 18:56
                                    Oczekując od innych poprawności sam ludźmi pomiatasz i rzucasz obelgami.
                                    Przychodząc na forum bez zaproszenia masz pozycje gościa i o gospodarzach wyrażasz się:

                                    **********************

                                    też tak uważam,i swoje zdanie nie tylko na tym gnojockim forum wyrażam.

                                    no cóż,zaś będę się musiał żonie tłumaczyć dlaczego śmierdzę.

                                    *********************

                                    Nie musisz tutaj pisać i śmierdzieć nie będziesz. Jeżeli przychodzisz i piszesz, to się zachowuj poprawnie, aby nikt później na twoim przykładzie nie wypowiadał się źle o Polakach.

                                    Z tym smrodem może być coś na rzeczy, bo nie pochodzi on z forum, ale z jamy ustnej skażonej obrzydliwymi słowami. Na taki odór nie pomoże ust płukanie. Wystarczą normalne słowa i kulturalna dyskusja.

                                    Szczerze współczuję żonie takiego męża. Może ona się z nami skontaktuje i wspólnie podejmiemy się resocjalizacji.
                                    • herbjelita Re: przestań się wygłupiać... 16.01.14, 19:26
                                      Podoba mi się twoja konkluzja. To nie gnojok śmierdzi tylko Usta pełne przekleństw i wulgaryzmów. Brawo mistrzu. To powtórzymy na Silesianie.
    • 1fatum Kto uratuje Polskę? 26.01.14, 21:29
      Jak podali w październiku ub. roku eksperci z Ośrodka Badań nad Migracjami, w 2060 r. na jednego emeryta w Polsce będą przypadały mniej niż dwie osoby w wieku produkcyjnym. Obecnie jest to pięć osób. Dramatyczną sytuację mogłaby zmienić m.in. odpowiednia polityka migracyjna.

      Z przedstawionych przez Ośrodek badań wynika, że obecnie w Polsce odsetek osób w wieku produkcyjnym (15-64 lata) stanowi ok. 71 proc. populacji, w 2060 r. będzie to 53 proc. W przypadku średniej europejskiej odsetek osób w wieku 15-64 lata stanowi 67 proc. populacji, w 2060 r. będzie to 56 proc.


      Zgodnie z przepowiedniami, wtedy zmieni się Polska. Przestanie być ksenofobiczna i groźna dla sąsiadów.

      Co będzie później?

      Tego nikt nie wie. Wiadomo, że brunatna zaraza zniknie z mapy Europy. Brunatna zaraza polskiej prawicy. Brunatna zaraza dążąca do ekspansji.

      Taki stan grozi nie tylko Polsce. To naturalna kolejność starej Europy.

      O ile się Europa nie opamięta.

      ********************************************


      Tekst linka
      • 1fatum Re: Kto uratuje Polskę? 26.01.14, 21:33
        Jak młodzi zaczęli masowo emigrować jakoś nikt się nie przejmował. Jeden nazwał ich zdrajcami, drugi się cieszył, że wrócą zakładać firmy (tak, jakby założenie firmy było najważniejsze dla człowieka).
        A przecież te 2,5 mln młodych (w wieku produkcyjnym i reprodukcyjnym) to lekko licząc ponad 1-2 mln dzieci. Ludziom do zakładania rodzin i rozmnażania się, a potem wychowywania dzieci potrzebna jest jakaś stabilizacją i wizja sensownej przyszłości, a nie brednie polityków, praca za najniższą krajową bez nadziei na podwyżkę w sensownym czasie, praca na granicy mobbingu z ulubionym stwierdzeniem naszych pożal się boże "managerów", że "jak ci się nie podoba, to na twoje miejsce pięciu czeka".

        Do tego wszechpotężna korupcja i nepotyzm. Ceny zachodnie, a zarobki mocno wschodnie. No i jaki ma sens, przy takich warunkach, krzyk polityków o więcej dzieci, skoro dla nich miejsc pracy nikt nie widzi. Mamy produkować nowych emigrantów, czy jak? Przecież ten wiek emerytalny 67 lat też nie był z powodu braku ludzi do pracy (bezrobocie wśród starszych jest równie wysokie jak wśród młodych) tylko aby jak najpóźniej i krócej wypłacać emerytury.

        I co oni jeszcze bredzą o sprowadzeniu emigrantów z Ukrainy itp. A po kiego, kiedy Polacy pracy nie mają i to nie dlatego, że pewnych prac nie chcą wykonywać, tylko dlatego że w wyniku tzw. "reform" i "transformacji" zlikwidowano cały znaczący przemysł. Czy chcą żeby reszta pracę straciła, bo emigrant za 500 zł będzie pracował?

        Ludzie odsuńmy te skorumpowane i pazerne świnie od koryta, bo naprawdę nas wykończą!!! Tu żadna "kartka wyborcza" nie pomoże!!! Ordynacja jest taka, że jakbyś nie głosował wejdą czopki partyjnych kacyków!!! Jeśli już to całkowity bojkot wyborów i żądanie, żeby każdy, kto sprawował "waaaaaaaaaaaaaadzę" (od wójta gminy wzwyż) oraz jego krewniacy przez najbliższe 25 lat nie mogą kandydować.

        Tak to widzą Internauci.
        • kris.tofus Re: Kto uratuje Polskę? 27.01.14, 13:44
          Fatum,zajmij się swoimi Turkami,Polacy sobie poradzą,nie z takich opresji jakoś wychodzili,a jeśli nie wyjdą to winieneś się cieszyć,powstanie miejsce dla ciebie,będziesz mógł się od Turków odczepić.
          • berncik Jedyny ratunek w Polakach... 27.01.14, 15:14
            kris.tofus napisał:

            > Fatum,zajmij się swoimi Turkami,Polacy sobie poradzą,nie z takich opresji jakoś
            > wychodzili,a jeśli nie wyjdą to winieneś się cieszyć,powstanie miejsce dla cie
            > bie,będziesz mógł się od Turków odczepić.

            Kris :Ten wontek byl
            Jedyny ratunek w Polakach... Teraz Fatum daje ci mozliwosc uratowania Polski ,gdzie Ty ciagle cierpisz ,ze Polska sprzedana UE albo Merkel .Najlepiej by Ci bylo ze Slowianskim Putinem.
            Fatum,zajmij się swoimi Turkami.
            Czemu Fatum ma isc na Turkow ? Znasz aby jednego osobiscie ?
            Polacy sobie sami jeszcze nigdy nie poradzili.To jest mitt.
          • 1fatum Re: Kto uratuje Polskę? 27.01.14, 17:01
            kris.tofus napisał:

            > Fatum,zajmij się swoimi Turkami,Polacy sobie poradzą,nie z takich opresji jakoś
            > wychodzili,a jeśli nie wyjdą to winieneś się cieszyć,powstanie miejsce dla cie
            > bie,będziesz mógł się od Turków odczepić.

            *******************************************

            Przy braku argumentów używasz sloganów i bezsensownej wypowiedzi.
            To nie ja, tylko ty dzielisz ludzi ze względu na narodowość, to ty sugerujesz tutaj piszącym nazistowski rodowód, drwisz z ich Heimatu, a kiedy ktoś trafnie coś napisze, to nie mogąc ukąsić szarpiesz za nogawki.

            Zacznij normalnie pisać, to przestanie być potrzebna narodowa argumentacja. Jeżeli dostrzegasz zło, przestępstwa, czy inne patologie, to nie potrafisz ich potępić, bo mają polski rodowód, ale zaraz szukasz niemieckich wspólników. Takie to właśnie polskie. "Nie jestem winien, bo inni też mogli w tym uczestniczyć".

            Postaraj się pisać na temat, ale bez tego patriotycznego zadęcia.
            • kris.tofus Re: Kto uratuje Polskę? 28.01.14, 07:52
              Bo wytykanie błędów i wypatrzeń czym ty i twoje ziomki się zajmują nie służą temu,aby je usuwać,a służą ku waszej uciesze.
              Gdyby twe słowa były szczere to byś napisał otwarcie,że należy już więcej nie wybierać pana premiera Tuska wraz z jego ekipą i poradziłbyś na kogo ma głosować normalny Polak.
              Mógłbyś tak napisać oraz także i tak : nie wybierajcie Kaczyńskiego bo on jest smoleński wariat i nic z nim was nie czeka dobrego.
              Wówczas bym mógł powiedzieć,że się starasz Polakom pomóc a nie im dokopać,wyglądałoby to trochę bardziej szczerze,a tak jak jest teraz to fałsz z każdego słowa twego wypływa szeroko jak rzeka.
              Ja ci jednak powiem szczerze,że czy to Tusk,czy Kaczyński,czy każdy inny będzie,nie ma to większego znaczenia,bo Polską i resztą Świata rządzi niewidzialna ręka rynku,czyli kapitaliści.
              Wszak Światem ktoś rządzić musi,nie mogli lub nie umieli komuniści więc rządzą kapitaliści.
              Jednego artystę możesz zmienić na innego ale kabaret dalej pozostanie taki sam.
              Jak wiesz Człowiek z natury swej jest społeczny i osobisty zarazem,więc ci powiem,że kapitaliści jakiś czas porządzą i oddadzą władzę kiedy już rządzić nie poradzą.
              Mam nadzieję,że ludzkość już nauczyła się jak dokonać przejęcia władzy,czyli jak zmienić kabaret.
              Potępiam polskich złodziei,ale nie twierdzę,że Polacy są złodziejami,jak wy chcecie wmówić to całemu światu.
              Jeśli cię tak bardzo polskie sprawy interesują,no to mi powiedz co myślisz o tej wypowiedzi ostatniej w polskim sejmie kiedy to Kaczyński wypowiedział się głośno i wyraźnie o złodziejach,którzy w tym sejmie siedzą,jeśli on mówił prawdę,a ja go za idiotę nie uważam,to kogóż on miał na myśli,chyba nie Niemców a Polaków,a zatem którzy to są ci Polacy co tak kradną i w ławkach sejmowych siedzą,jak myślisz.
              Może mi ich wskażesz,to uwierzę,że chcesz pomóc a nie dokopać Polakowi.
              • 1fatum Re: Kto uratuje Polskę? 28.01.14, 09:04
                kris.tofus napisał:




                Bo wytykanie błędów i wypatrzeń czym ty i twoje ziomki się zajmują nie służą temu,aby je usuwać,a służą ku waszej uciesze.

                Najlepszą i najbardziej tafną odpowiedzią jest „Sądzę ciebie według siebie”.

                Gdyby twe słowa były szczere to byś napisał otwarcie,że należy już więcej nie wybierać pana premiera Tuska wraz z jego ekipą i poradziłbyś na kogo ma głosować normalny Polak.

                Wybory i osoby wybrane nie znajdują się w kręgu moich zainteresowań. Gdyby nawet były, to mój głos w tej sprawie miałby znaczenie identyczne z twoim wpisem – czyli byłby biciem piany, bez znaczenia.
                Mógłbyś tak napisać oraz także i tak : nie wybierajcie Kaczyńskiego bo on jest smoleński wariat i nic z nim was nie czeka dobrego.



                Wówczas bym mógł powiedzieć,że się starasz Polakom pomóc a nie im dokopać,wyglądałoby to trochę bardziej szczerze,a tak jak jest teraz to fałsz z każdego słowa twego wypływa szeroko jak rzeka.

                Nie odczuwam również potrzeby pomagania. Szczególnie wtedy, kiedy o pomoc proszony nie jestem. Ocena innych zawsze jest wynikiem własnej samooceny i spróbuj nikomu swoich właściwości nie przypisywać.


                Ja ci jednak powiem szczerze,że czy to Tusk,czy Kaczyński,czy każdy inny będzie,nie ma to większego znaczenia,bo Polską i resztą Świata rządzi niewidzialna ręka rynku,czyli kapitaliści.
                Wszak Światem ktoś rządzić musi,nie mogli lub nie umieli komuniści więc rządzą kapitaliści.

                Nie posiadam aż tak mocno rozbudowanej potrzeby roztrząsania kim są rządzący, bo od zarania dzieli) ludzkość dzieli na rządzących i rządzonych. Jak sam wspomniałeś zagadnienie to „nie ma większego znaczenia”.

                Jednego artystę możesz zmienić na innego ale kabaret dalej pozostanie taki sam.
                Jak wiesz Człowiek z natury swej jest społeczny i osobisty zarazem,więc ci powiem,że kapitaliści jakiś czas porządzą i oddadzą władzę kiedy już rządzić nie poradzą.
                Mam nadzieję,że ludzkość już nauczyła się jak dokonać przejęcia władzy,czyli jak zmienić kabaret.

                To już twój problem, bo nie mam parcia na dokonywanie zmian na szczytach władzy. Sam temat uznaję jako nudny i ograny.

                Potępiam polskich złodziei,ale nie twierdzę,że Polacy są złodziejami,jak wy chcecie wmówić to całemu światu.

                W swoim twierdzeniu posunę się dalej, bo potępiam ich bez narodowościowych podziałów. Nie mniej w tym narodowościowym podziale coś być musi, bo np.: Francuzów postrzega się jako słabych żołnierzy, kpiąc, że ich wozy bojowe mają jeden bieg w przód, a pić do tyłu. Nikt jednak nie utożsami ich z kradzieżami tak jak to jest w przypadku Polaków, czego mamy wyraz w dowcipie: „Po czym poznać przystąpienie Polski do układu z Schengen? - Cyganie zaczynają ubezpieczać mieszkania”.


                Jeśli cię tak bardzo polskie sprawy interesują,no to mi powiedz co myślisz o tej wypowiedzi ostatniej w polskim sejmie kiedy to Kaczyński wypowiedział się głośno i wyraźnie o złodziejach,którzy w tym sejmie siedzą,jeśli on mówił prawdę,a ja go za idiotę nie uważam,to kogóż on miał na myśli,chyba nie Niemców a Polaków,a zatem którzy to są ci Polacy co tak kradną i w ławkach sejmowych siedzą,jak myślisz.


                Jeszcze raz powtarzam, że moje zainteresowanie tematami nie wynika z ich „narodowości”. Na temat sejmowego wystąpienia Kaczyńskiego nie mogę nic powiedzieć, bo go nie słuchałem i akurat te zagadnienia mnie nie interesują. Jeżeli było tak, jak napisałeś, to ani ja, ani ty, czy ktokolwiek z nas na forum nie jest kompetentny do roztrząsania tego tematu. Jeżeli mówił o złodziejach w polskim sejmie, to tym samym potwierdził, (co i ty niniejszym czynisz), że złodziejstwo w Polsce przybrało monstrualny rozmiar, skoro nawet parlamentarzyści są złodziejami. W tej sytuacji nie bulwersuj się, kiedy ktoś z forum napisze o polskich złodziejach, bo takie słowa mają mocne podstawy w wyniku sejmowego oskarżenia.


                Może mi ich wskażesz,to uwierzę,że chcesz pomóc a nie dokopać Polakowi.

                Powtarzam ponownie, że nie odczuwam żadnej z wymienionych potrzeba dokopywania, czy niesienia pomocy Polakowi. Szczególnie wtedy, kiedy ten „Polak” jest podmiotem ogólnym i nie spersonalizowanym. Nie mam wiedzy jakiej krzywdy doznał, aby potrzebna była pomoc. W dodatku nikt o pomoc nie prosił. Również nie doświadczam potrzeby dokopywania. Powód jak wyżej. Aby komuś dokopać, to potrzeba konkretnej osoby, a nie sformułowania określającego narodowość.

                AMEN!
                • kris.tofus Re: Kto uratuje Polskę? 28.01.14, 12:13
                  Szkoda czasu na rozpisywanie,sprawa jest jasna,zwłaszcza po przystąpieniu do Unii.

                  Tak piszesz:

                  „Po czym poznać przystąpienie Polski do układu z Schengen? - Cyganie zaczynają ubezpieczać mieszkania”.


                  No właśnie,a widziałeś jakie pałace mają polscy Cyganie,którzy żadnych podatków nie płacą,bo Polska ma tolerancyjną demokrację.
                  Moja synowa ma najlepszy przykład z Cyganami we własnym sklepie,od którego obrotów poważne podatki oraz akcyzę płaci o wiele większe niż jakaś polska Biedronka lub Aldi z Polski,no i już kilkakrotnie miała do czynienia z tymi co w tych ubezpieczonych pałacach mieszkają.
                  Wpada taka grupka do sklepu,robi zamieszanie i w chwilę znika,kasę omijając szerokim łukiem,mercedesem,pewnie też kradzionym,odjeżdża z wielkim hukiem.
                  No,zważ,że oni jako polscy obywatele mają już dowolny wstęp do starej Europy.
                  I po polsku też mówić potrafią.
                  Ciekawe nieco,co to się stało w tej starej Europie tak nagle,kiedy to do niej włączyć się mają bardziej aktywnie obywatele z Rumunii i Bułgarii,dlaczegóż to Polacy spotkali się z takim atakiem nagle ?
                  Przecież my są Polacy a nie jacyś Cyganie z Rumuni albo też z Bułgarii.
                  No bo wyszło by wówczas szydło z worka kto jest europejskim złodziejem lub takim co na obcy koszt żyje.

                  A nasi złodzieje w tym naszym sejmie to nie złodzieje,
                  Wszak żeby kapitalista zostać to pierwszy milion ukraść musisz,albo być pucybutem przez pięć pokoleń,a zobacz ilu u nas tych kapitalistów powstało i to w pokoleniu pierwszym.
                  No cóż ja bym wprowadził zapis ustawowy,żeby Kaczyński nie mógł nikogo obrażać.

                  "obywatel,który zamierza być kapitalistą szybko,ma prawo pierwszy milion ukraść"

                  I wówczas mielibyśmy wszystko prawnie i urzędowo.
                  • 1fatum Re: Kto uratuje Polskę? 28.01.14, 12:25
                    Cały problem w tym, że omijasz łukiem główny temat, a to o czym piszesz jest poza moim kręgiem zainteresowań.

                    Nie mam na te tematy wyrobionego zdania, ani też nie chcę się w nie wgłębiać. Nie mój cyrk i nie moje małpy.
                    • kris.tofus Re: Kto uratuje Polskę? 28.01.14, 16:22
                      1fatum napisał:

                      > Cały problem w tym, że omijasz łukiem główny temat, a to o czym piszesz jest po
                      > za moim kręgiem zainteresowań.


                      - wiem dobrze o co ci chodzi i jaki masz krąg na myśli.


                      > Nie mam na te tematy wyrobionego zdania, ani też nie chcę się w nie wgłębiać. N
                      > ie mój cyrk i nie moje małpy.


                      - skoro nie twoje to sprawy i cyrk ten cię nie interesuje,to kiego licha się plączesz po polskim gliwickim forum.
                      Wszak póki co Gliwice do Polski należą.

                      Przecież możesz przejść na niemieckie forum.
                      Po co tu się męczysz,wszak żaden Polak cię nie zrozumie.
                      • 1fatum Re: Kto uratuje Polskę? 28.01.14, 17:08
                        kris.tofus napisał:

                        >
                        > - skoro nie twoje to sprawy i cyrk ten cię nie interesuje,to kiego licha się plączesz po polskim gliwickim forum.

                        Po pierwsze, dlatego że brak przepisów zabraniających. Po drugie, że właściciel tego forum dał mi uprawnienia moderatora. Po trzecie zostałem w przeciwieństwie do ciebie, zaproszony na to forum.


                        > Wszak póki co Gliwice do Polski należą.

                        Nikt obecnego statusu Gliwic nie podważa chyba, że to ty masz tego wątpliwości.
                        >
                        > Przecież możesz przejść na niemieckie forum.

                        Mogę, ale mam wolny wybór i czynię tak, jak to się mnie podoba, a nie komuś innemu. To nie ty o tym możesz decydować, bo takiego prawa nie masz.

                        > Po co tu się męczysz,wszak żaden Polak cię nie zrozumie.


                        W tym jednym jesteśmy zgodni, bo zarówno Polak nie zrozumie, ale brak zrozumienia idzie w drugą stronę, skoro Polaka nie można zrozumieć.
                        Jak sam trafnie zauważyłeś, że nie jesteś w stanie nikogo z tego forum zrozumieć, a zaproszony nie jesteś i traktowany, jako niemile widziany gość, to może ujmiesz się polskim honorem i pójdziesz tam, gdzie zrozumienie nie sprawi trudności, a inni taką postawę jak twoja zaakceptują.


                        *********************************************
Pełna wersja