cirano
12.01.14, 08:10
...Premier Tusk proponuje alkomat w każdym aucie i różne inne "szykany", aby ostatecznie zlikwidować polskich ochlaji za kierownicą, a sprawa jest w rzeczy samej całkiem prosta i rozwiązanie problemu dziecinnie łatwe; Każdy który cuś tam chlapnął, ale czuje się fit...a jednak ciut niepewny, powinien zanim do auta wlezie, głośno i wyraźnie, jednym słowem i bez jąkania - GIBRALTAR powiedzieć. Ponoć nie funkcjonuje sprawność nawet u tego, który tylko 0.2 promila już w lajbie wlane ma!
Patrzta jakie to proste i tanie! Problem w tym, że to słowo i takiego z dwoma promilami nie powstrzyma przed jazdą, tak samo jak i alkomat za dwie stowy.
Ech te Polaki!