Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Opolem

31.01.14, 18:54
Dziadziuś mówi,że u niego w domu gadali tylko po niemiecku a polskiego to on się nauczył w niemieckiej szkole:)

www.youtube.com/watch?v=zxU4f59EYEg
    • socer-schlesier Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 01.02.14, 09:19
      "Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op".
      -----------------------------------------------------------

      Bardzo mily "filmik". Niy wiym czys je sam nowy czy yno zes se zas pszefarbowol (niy wiym po co, moze se wstydzisz swoji wlsny twarzy?).
      Jak zes je nowy to musisz wiedziec ze my sam caly czas o naszy slonski wielokutorowyj histori piszymy.Przeca my to wiymy ze na Slonsku w wiynkszosci Slonzoki, Niymcy i Poloki miyszkali i kazdy se mog godac po jakymu chciol.Czyzbys twierdziol inaczy?
      • 1fatum Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 01.02.14, 09:21
        On nie jest "nowy", po numerze IP widać kim jest.
        • socer-schlesier Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 01.02.14, 09:30
          1fatum napisał:

          > On nie jest "nowy", po numerze IP widać kim jest.
          ------------------------------------------------------------

          Dziynki 1fatum.Tak zech pszypuszczol.My se tym rozniymy ze my se swoji "twarzy" i naszych poglondow w odrozniyniu od niygo niy wstydzymy.To widac jakis smiec jest,abo?
          • herbjelita Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 01.02.14, 10:13
            Jo szukou te Bierdzany w Googlu Erdt i znaloz ech jedne wele Breslau?. Wela Opola takej wsi nie ma. A jo myslou, ze to jedyn z Bendzina, bo wele granicy mieszkou. Ale jekiej?
            • 1fatum Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 01.02.14, 10:20
              Jest taka miejscowość w gminie Turawa. Nawet byłem tam przejazdem w ub. roku.
      • kris.tofus Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 01.02.14, 09:50
        Słyszałeś co dziadek godoł,do Rossiji piechty by nie doszedł,musieli go tam zawieźć,i słyszałeś on tam był i on tam nie strzelał a służył w przecież w Wehrmachcie.
        Cud niebywały,musisz go ogłosić świętym.
        Ale czy to pasuje,żeby z Polaka robić świętego Niemca ?
        To by dopiero powstał śląski kabaret.
        • socer-schlesier Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 01.02.14, 13:27

          kris.tofus twoje fantazje malo majom wspolnygo z rzeczywistosciom.Tu se ucz jak slonske chopcy w niymieckich mundurach walczyli i jakymi ludzmi byli.Kedys.

          -----------------------------------------------
          a to nie byli Niemcy?

          Lolo (gość) • 27.01.14, 17:06:26

          To jakie "dowody osobiste" nosili? w jakim wojsku służyli?

          Chciałbym tu zacytować słowa jednego z żołnierzy niemieckich, który w swojej książce tak opisuje swój kontakt ze Ślązakami: „…odwaga naszych śląskich kolegów, ich dzielność i ofiarność bardzo szybko sprawiły, że każdy z nas lepiej się czuł, mając na froncie jednego z nich obok siebie. Teraz wszyscy już nie żyją – i Niemcy i Ślązacy. Zginął cały batalion, wystrzelany przez Armię Czerwoną w kotle pod Budapesztem podczas strasznej bitwy w styczniu 1945 roku…”. Ten cytat i 100 tysięcy poległych dobitnie świadczą, że indyferentyzm Ślązaków jako żołnierzy w II wojnie światowej to co najmniej kłamliwy dogmat ukuty przez lokalne środowiska propolskich nadgorliwców. Burząc ten kłamliwy dogmat chciałbym na łamach tej gazety rozpocząć cykl wywiadów ze Ślązakami, którzy, mimo że walczyli po stronie przegranych, do końca pozostali wierni żołnierskim zasadom takim jak wierność, poświęcenie i koleżeńskość.
          • socer-schlesier Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 02.02.14, 09:54
            nazwiskiewicz 31.01.14, 18:54 napisal:
            Dziadziuś mówi,że u niego w domu gadali tylko po niemiecku a polskiego to on się nauczył w niemieckiej szkole:)

            www.youtube.com/watch?v=zxU4f59EYEg
            ---------------------------------------------------

            nazwiskiewicz cos zes wklejol ale refleksji nad tym zodny.Nasz Opa pszeciysz wyraznie godo ze w kazdo niydziela "pflicht" kazdy do kosciola szol, calo wioska byla w kosciele i po polsku glosno spiywala a msza odprawiali polscy ksiyndza. To o czym tu tyn Opa opowiado mocka pasuje do tygo o czym jo wczesni pisol.
            Chodzi mi jak latwo w tamtych czasach (ogolny kryzys i bezrobocie na swiecie) bylo Korfantymu i polskim ksiyndzom na slonskich wsiach tych ludzi zbalamucic.Ci co z niymi kontaktu niy mieli miazdzonco lekcja Polsce pokozali glosujonc za Niymcamu w skali w prawie 95 procyntach.Przeca to nokaut.

            forum.gazeta.pl/forum/w,34281,149161490,149161490,Najwiynszy_kant_w_histori_na_naszym_Slonsku_.html
    • socer-schlesier Re: Tak się gadało po nimiecku przed wojną pod Op 02.02.14, 10:42
      dzaron_wypierdek napisała:

      > Srogie mniymce a po polcku we kirche rzoundzili.
      ------------------------------------------------------------

      "Srogie mniymce" se z nich pozni zrobiyli jak poczuli co Polska znaczy.Przed tym jak niy poczuli polskygo bata to w wiynkszosci za Polskom glosowali.
      Tu se wejrzi jak ci z tych wiosek o ktorych piszesz glosowali:
      ---------------------------------------------------------------------

      osób
      nie głosowało 29 678 osób
      głosowało 1 190 846 osób
      w tym:
      za Polską 479 359 osób
      za Niemcami 707 605 osób
      unieważniono 3 882 głosów
      Wyniki plebiscytu według powiatów
      Powiaty za Polską w % za Niemcami w % emigranci w %
      Bytom – wieś 59,1 40,9 7,3
      Bytom – miasto 25,3 74,7 13,8
      Gliwice – miasto 21,1 78,9 15,1
      Głubczyce 0,4 99,6 35,1
      Katowice – wieś 55,6 44,4 9,1
      Katowice – miasto 14,6 85,4 13,4
      Kluczbork 4 96 40,5
      Koźle 25,1 74,9 18,4
      Królewska Huta 25,3 74,7 11,1
      Lubliniec 47 53 15,6
      Olesno 31,8 68,2 26,2
      Opole – wieś 30,5 69,5 22,2
      Opole – miasto 5,2 94,8 25
      Prudnik 11,9 88,1 30,2
      Pszczyna 74,2 25,8 9,3
      Racibórz – wieś 41,3 58,7 17
      Racibórz – miasto 9 91 23,9
      Rybnik 65,2 34,8 12,5
      Strzelce Opolskie 50,7 49,3 16,3
      Tarnowskie Góry 61,6 38,4 9,8
      Toszek-Gliwice 57,5 42,5 10,6
      Powiat zabrski 48,9 51,1 9
      • nazwiskiewicz Nie o to chodzi 04.02.14, 09:34
        Problem w tym,że identyfikacja z konkretną narodowością idzie dwoma torami.Pierwsza jest rodzinna,domowa.Taki ktoś myśli tak:moje nazwisko jest takie a takie,my mówimy w takim języku w domu,wszyscy moi dziadkowie i pradziadkowie tak gadali.Nazwy miejscowości są takie a nie inne.Nasza kraina wcześniej przynależała do takiego kraju a dopiero potem weszła pod obce panowanie.I to jest narodowość domowa.
        A drugi typ narodowości identyfikuje się z wyższą kulturą.Mówi on tak:co z tego,że my w domu mówimy po swojemu,że nasi dziadowie nie znali mowy urzędowej naszego państwa?My przecież wiernie służymy naszemu państwu.I ten ktoś utożsamia się z państwem,narodowością i językiem urzędowym danego państwa.
        Nie chodzi wcale o Śląsk.W Polsce mamy przecież ten sam problem.Wyobraźcie sobie,że większość Polaków z Kresów ma niepolskie korzenie.Są to spolszczeni Rusini,Litwini,Tatarzy,Ormianie,Wołosi,Węgrzy,a nawet Żydzi i Niemcy.Może ze 30% z nich ma polską krew.Oni na przestrzeni dziejów porzucili swoją domową tradycję i przylgnęli do obcej ,polskiej,państwowej.Przykładowo Mickiewicz , Sienkiewicz i Miłosz to literaci o rusińskim i litewskim pochodzeniu.A utożsamiali się z Polskością.
        Czytam to wasze dobre forum bardzo chętnie.Wy tu jesteście za narodowością państwową,nie domową.Uważacie,że Słowianie mieszkający w Niemczech jak :Ślązacy,Mazurzy,Łużyczanie to w gruncie rzeczy Niemcy bo żyli od wieków pod panowaniem niemieckim.
        Ale w Europie jest mnóstwo narodów które odrzuciły obce,państwowe kultury i podąrzyły za tradycją nie biura,urzędu i wojska tylko za tradycją swych praojców.Czesi-byli długie wieki pod butem Austrii.Słowacy-oni przez 1000 lat rządzeni byli przez Węgrów.Słoweńcy-przez ponad 1000 lat wchodzili w skład państw niemieckich.Estończycy i Łotysze-najpierw władali nimi niemieccy Kawalerowie Mieczowi,później Polacy,a jeszcze później Rosjanie.Finowie najsamprzód wchodzili w skład państwa szwedzkiego ,potem stali się częścią Imperium Rosyjskiego.

        Ja jestem za tym,że narodowość i język powinno się brać od swych przodków a nie od państwa w którym się żyje.Wszyscy powinni brać przykład z Żydów.Ci przez 2000 lat żyli bez swojego państwa a jednak nie stracili swego poczucia odrębności wobec innych nacji.
        Jeśli zaś ktoś narodowość ma brać od państwa w którym żyje to dziś będzie Niemcem gdyż tam się przeprowadził a jutro Amerykaninem bo do USA pojedzie.

        Śląsk jest wielokulturowy.Tak ale są w nim 2 kultury a nawet trzy.Pierwsza:rodzima śląska ze śląskim językiem,druga okupacyjna-niemiecka i trzecia-również okupacyjna-polska.
        Ja na miejscu Ślązaków wybrałbym swoją tradycję śląską a nie obcą niemiecką czy polską zwycięską.

        Moja sytuacja jest zupełnie inna.Pochodzę z Polski Środkowej.Nazwiska moich dziadków i pradziadków są polskie.Mimo,że nasza ziemia przez dłuższy czas była w Carstwie Rosji nikt tu się za Rosjan nie uważa,wszyscy czują się Polakami.Nikt nie bajdurzy o wielokulturowości (a ta też była-1/10 mieszkańców stanowili Izraelici).Każdy ma się za Polaka.
        • keniata Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 10:05
          Acha...Za dobre rady Bog zaplac.Pozwolisz ze ja bede tym kim jestem , tym kim sie czuje? Dziekuje.Juz mnie kiedys w zyciu uszczesliwiano dwutorowo pod polska okupacja.Na wiecej szczescia nie mam ochoty.
        • 1fatum Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 10:28
          nazwiskiewicz napisał(a):


          > Śląsk jest wielokulturowy.Tak ale są w nim 2 kultury a nawet trzy.Pierwsza:rodz
          > ima śląska ze śląskim językiem,druga okupacyjna-niemiecka i trzecia-również okupacyjna-polska.
          > Ja na miejscu Ślązaków wybrałbym swoją tradycję śląską a nie obcą niemiecką czy polską zwycięską.
          >
          > Moja sytuacja jest zupełnie inna.Pochodzę z Polski Środkowej.


          *********************************************************

          Zacznę od ostatniego zdania, które tłumaczy brak znajomości śląskich zagadnień. Nie ma potrzeby więcej tematu rozwijać.

          Z powodów zawartych w zdaniu określającym twoje pochodzenie uważasz, że Niemcy na Śląsku byli okupantami. Nic bardziej mylnego. Od 1335 r., kiedy dobrowolnie Kazimierz Wielki wyrzekł się Ślaska po wsze czasy, Śląsk do 1945 r. oscylował w kręgu kultury niemieckiej i niemieckiej państwowości (Czechy były częścią Niemiec). Nikt ze Ślązaków nie powie, że był pod niemiecką okupacją. To w centrum Polski ludzie są przekonani, że Śląsk był pod zaborami i inne herezje głoszą.

          Jeżeli Ślązacy mówią o okupacji, to mają na myśli okupację polską z planowym wynaradawianiem, wypędzeniami i obozami skierowanymi przeciwko autochtonicznej ludności. Czegoś podobnego nigdy nie doświadczyli od Niemiec.

          Na sam koniec powtórzę już po raz któryś z rzędu, aby każdy sam za siebie decydował kim jest, kim się czuje, a nie robił tego za niego ktoś inny. Szczególnie ktoś, kto nie ma pojęcia o Śląsku i śląskich uwarunkowaniach. Każdy ma prawo swobodnego wyboru i ten wybór stanowi jego suwerenną decyzję a przysłowiowy "kibic z dala niech się nie wp...a".
          Więcej ostatnio zła uczyniono usiłując na siłę określać kim są Ślązacy.
          Jak wspomniałeś o śląskiej różnorodności, to dokąd nie zapanował powojenny porządek (po I WŚ), wszyscy na Śląsku żyli zgodnie. Późniejsze wojny domowe zwane powstaniami zwaśniły ludzi, czego ukoronowaniem był czas po kolejnej wojnie światowej.
          Nie zaprzeczam, że na Śląsku są też "polscy" Ślązacy uważający się za Polaków i mają do tego prawo. Jednak nikt nie ma prawa nikomu narzucać, ani określać kim jest, lub kim być powinien.

          ========================================

          Ja na miejscu Ślązaków wybrałbym swoją tradycję śląską a nie obcą niemiecką czy polską zwycięską.

          ========================================

          To byłby twój osobisty wybór i nikt na Śląsku by tego wyboru nie krytykował i nie domagał się wyboru innego. Skoro dobrymi radami piekło jest wybrukowane, to może jednak lepiej pozostawić Ślązaków w spokoju. Nawet bez światłych rad znad Wisły dobrze wiedzą kim są i kim być nie chcą.

          Z tymi zwycięstwami, o których piszesz to nie do końca prawda. Bo dzisiejszy zwycięzca jest jutrzejszym zwyciężonym. Dlatego ludzie honorowi nie przypominają chorągiewki na wietrze historii. Oni trwają niezmiennie w swojej narodowości, kulturze i wierze bez oglądania się na aktualną koniunkturę. Właśnie dlatego Ślązacy przetrwali jako naród.
          • nazwiskiewicz Nie o to chodzi 04.02.14, 11:41
            Dla mnie jest to obojętne czy uważacie się za Niemców czy Eskimosów.Nikomu nie bronię przyznawania się do takiej lub innej narodowości.

            Sprostuje co znaczy słowo "okupacja".Jest to dominacja kultury obcej nad miejscową.W tym znaczeniu Niemcy zawsze na Śląsku byli okupantami.Z kolei Polacy byli okupantami na Rusi czy Litwie które to ziemie też dobrowolnie weszły w układ z Polską.Nie trzeba siłą zajmować czyjejś ziemi by być okupantem.

            Trochę przesadzacie o "polskiej okupacji".Jednak ponad 40% Ślązaków w plebiscycie głosowało za Polską a wielu biło się o nią w powstaniach.Ale macie racje z tym,że obecnie Ślązacy są pod naszą ,polską okupacją.Tak,zostaliście przez przybyszów zepchnięci do roli prostych popychadeł.Chociaż ostatnio sytuacja się zmieniła.Można mówić po śląsku i niemiecku w szkołach,urzędach,są nawet niemieckie nazwy miejscowości.Nie jest tak źle.
            • keniata Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 12:20
              Mozesz mi pokazac jeden przyklad gdzie w polskim urzedzie mozna rozmawiac po slasku lub niemiecku?Szybko Cie ten urzednik sprowadzi na ziemie.To wiec wloz miedzy bajki.Fakt , 40% glosowalo za Polska.Ale 60 % glosowalo za Niemcami.Dlaczego wiec Polskie wladze nie uznaly woli Slazakow i zaczely ruchawke ochrzczona powstaniami?Jak ta polska kulturalna dominacja wyglada , chyba mowic nie trzeba.W jaki sposob ja wprowadzono?Zyja jeszcze ludzie ktorzy to maja w pamieci.Piszacy te slowa jest tego zywym swiadkiem.Ochlapy tej tzw wolnosci dla Slazakow pod polska okupacja to efekt obecnych stosunkow miedzynarodowych i zaleznosci Polski jako biorcy srodkow finansowych.Ze im wolno mowic po swojemu? Kto to jeszcze potrafi? 90 lat brutalnej polonizacji sa tego efektem.Masz racje.Nie jest tak zle.Jest tragicznie.A najlepszym swiadectwem tej sytuacji jest wyrok Sadu Najwyzszego w wiadomej sprawie.
            • 1fatum Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 12:47
              Czego dowodzą sprawy sprzed lat?
              To Polacy przeżywają, jak stonka wykopki tematykę śląską. Czy Ślązacy wchodzą z buciorami w prywatne polskie sprawy? Czy pokazują liczbę szpiclów carskiej ochrany, by na tej podstawie wnioskować o pochodzeniu.

              Może lepiej być zaczął poznawać zabytki i kulturę Śląska, zamiast pouczać kim są.

              Takie zachowanie nie należy do dobrego tonu.
              • keniata Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 13:20
                Czy przezywaja? Watpie.W swojej megalomani sa dalej przekonani o wyzszosci swej kultury.Gdzie sa te slaskie zabytki? Ruiny poprzemyslowej kultury?Przeciez kto inny zbudowal.Nie nasze dziedzictwo.Budynki , palace?To nie nasze.Nie warte zachodu.A moze nagrobki z wykutym nazwiskami?Wrogo brzmialy , swiadczyly o nieprawdzie wpajanej dzieciom i mlodziezy.Pare mitow wymyslonych ku pokrzepieniu serc , ot to wszystko.Kogo w Polsce interesuje Slask?Polakow? przeciez kazdy polak odwiedzajacy to forum nie ma wiele do powiedzenia.obrzydzic , oszkalowac , wysmiac.No , moze jeszcze niechlubna przeszlosc 12 lat mieszkancow Slaska napietnowac.Dlaczego my , Slazacy , ktorzy dawno temu opuscili swoj maly Heimat , bo nie potrafili sie w tej przepolskiej rzeczywistosci odnalesc, ciagle jakos okazujemy zainteresowanie?Bo jestesmy mentalnie z tym skrawkiem ziemi zwiazani.Bo to sa nasze korzenie.To ze zbudowalismy sobie zycie i egzystencje gdzie indziej , nie pozbawia nas prawa czucia sie Slazakami.Rola popychadla na swojej ziemi nam chyba nie za bardzo do gustu pasuje.Dlatego jest jak jest.Jak bedzie?Ano zobaczymy.Z tego tlustego kotleta niewiele zostalo.Tej niestrawnej resztki wypluc sie nie da.trzeba bedzie przelknac.Gorzka to moze byc pigulka.Sen o Eldorado sie na Slasku skonczyl.Pozostala rzeczywistosc.Jak wyglada? Kazdy widzi.A to mlode pokolenie bedzie zadawac pytanie : Kto winien.Po 90 latach winy na pruskiego okupanta sie zwalic sie nie da.W to nikt nie uwierzy.Czy polski okupant uderzy sie w piers?
                • kris.tofus Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 16:04
                  keniata napisał:

                  Kto winien.Po 90 latach winy na pruskiego oku
                  > panta sie zwalic sie nie da.W to nikt nie uwierzy.Czy polski okupant uderzy sie
                  > w piers?


                  A niby dlaczego mamy się bić w piersi jako Polacy ?
                  Za to,że na Śląsku mieszkamy ?
                  Przecież nie zamieszkaliśmy tu w wyniku polskiej inwazji,dlaczego zwiesz tą twą sytuację,jako okupację Śląska przez Polaków.
                  O ile mi wiadomo okupacja wówczas występuje,gdy ziemie zajmuje agresor po zęby uzbrojony,a my Polacy przyszliśmy jako bezbronni krewniacy właścicieli tej ziemi i to dodatkowo sytuacją przymuszeni.
                  A sytuacja takowa właśnie powstała w wyniku agresji hitlerowskich Niemiec,i ból twój jest spadkiem po twoim hitlerowskim dziadku.
                  Chyba nie będziesz twierdził,że Ślązak nie jest Polaka krewniakiem.
                  Zaznaczam,że mam na myśli Ślązaka a nie Szleziera,bo Szlezier to krewniak niemieckiego kolonisty na śląskiej ziemi.
                  • keniata Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 16:17
                    Immer dieselbe Leier....My nie , oni , wy...Poczytaj sobie nazwiskiewicza.To chyba twoj ziemlak.Powiym Ci erka po slasku.Smolisz gupoty.I tu jest koniec moji s Tobom dyskusji.Idz sie do swojego chlywika , jak niy mosz , idz sie na silesjana.Tam je wiyncyj z przezartymi brynom szarymi komorkami.tam sie bydziesz swojsko czul.
                    • kris.tofus Re: Nie o to chodzi 05.02.14, 07:19
                    • kris.tofus Re: Nie o to chodzi 05.02.14, 07:35
                      keniata napisał:

                      > Immer dieselbe Leier....My nie , oni , wy...Poczytaj sobie nazwiskiewicza.To ch
                      > yba twoj ziemlak.Powiym Ci erka po slasku.Smolisz gupoty.I tu jest koniec moji
                      > s Tobom dyskusji.Idz sie do swojego chlywika , jak niy mosz , idz sie na silesj
                      > ana.Tam je wiyncyj z przezartymi brynom szarymi komorkami.tam sie bydziesz swoj
                      > sko czul.


                      - skoro smalę głupoty no to udowodnij,że wystraszony a często półżywy zaburzański przesiedleniec może być równy uzbrojonemu po zęby niemieckiemu bandycie z eSSu,lub pruskiemu kolonizatorowi ?
                      A chlewiki mają to do siebie,że śmierdzą równo,nie ma różnicy czy polskie,niemieckie czy śląskie lub szlezierskie to goowno.
                      A ja lubię konkrety,zatem wyjaśnij to równanie,czy ono jest zgodne z logiką ?

                      eSSesman niemiecki i pruski kolonizator = polski zaburzański przesiedleniec
    • keniata Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 15:25
      dzaron_srogi_bulik napisała:

      > Jo mom ino jedno fraga, czy gorolle z Nowygo Kawynczyna tysz mogom godac uo szl
      > onzkich sprawach?????
      Jak majom co do powiedzynio , czamu niy.Niy kozdymu bolo sie pniokiym urodzic.
    • keniata Re: Nie o to chodzi 04.02.14, 15:36
      dzaron_srogi_bulik napisała:

      > Życie jest jednak przewrotne. Tak nienawidzicie Poloków a żebrzecie u nich o ob
      > owiązkowe lekcje godki śląskiej w szkołach. Żydzi żyjąc tysiąclecia w obcych śr
      > odowiskach zachowali tożsamość. Wy w Niemcach w drugim pokoleniu często nie zna
      > cie godki śląskiej a młodzi nigdy nie byli w kraju ojców. To świadczy o sile (a
      > raczej jej braku) waszej tożsamości.
      >
      > Powiedzial co wiedzial.Nie uwazasz ze jestes zalosny?Nic merytorycznego nie wnosisz.Oprocz glupoty.Na glupote , szczegolnie te ludzka , nie mam zapotrzebowania.
      >
      >
      • socer-schlesier nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 08:43
        nazwiskiewicz 04.02.14, 11:41 Odpowiedz
        Dla mnie jest to obojętne czy uważacie się za Niemców czy Eskimosów.Nikomu nie bronię przyznawania się do takiej lub innej narodowości.

        Sprostuje co znaczy słowo "okupacja".Jest to dominacja kultury obcej nad miejscową.W tym znaczeniu Niemcy zawsze na Śląsku byli okupantami.Z kolei Polacy byli okupantami na Rusi czy Litwie które to ziemie też dobrowolnie weszły w układ z Polską.Nie trzeba siłą zajmować czyjejś ziemi by być okupantem.

        Trochę przesadzacie o "polskiej okupacji".Jednak ponad 40% Ślązaków w plebiscycie głosowało za Polską a wielu biło się o nią w powstaniach.Ale macie racje z tym,że obecnie Ślązacy są pod naszą ,polską okupacją.Tak,zostaliście przez przybyszów zepchnięci do roli prostych popychadeł.Chociaż ostatnio sytuacja się zmieniła.Można mówić po śląsku i niemiecku w szkołach,urzędach,są nawet niemieckie nazwy miejscowości.Nie jest tak źle.
        --------------------------------------------------------------------------------------------------------

        nazwiskiewicz a jak skomyntujesz to glosowanie:

        ""W 1919 strona polska zaproponowała, aby dopuścić do głosowania także tych Ślązaków, którzy mieszkali poza Górnym Śląskiem[3], licząc że pozwoli to zyskać głosy Polaków pracujących w Zagłębiu Ruhry. Międzysojusznicza Komisja zgodziła się na ten postulat, który w rezultacie obrócił się przeciw Polsce, gdyż zaledwie 10 120 osób przybyłych na plebiscyt zagłosowało za Polską, gdy tymczasem za Niemcami opowiedziało się 182 288 osób".
        ------------------------------

        Jak dobrze policzysz to wychodzi 94,74 procynt za Niymcami a 5.26 procynt za Polskom.
        • 1fatum Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 09:09
          Jakie znaczenie dziś mają tamte odległe wydarzenia?

          Ślązacy przyjęli fakty i żyją dniem dzisiejszym oraz przyszłością, a roztrząsają je ludzie spoza Ślaska. Na domiar złego, wcale im nie chodzi o historyczne dyskusje, ale o podsycanie nienawiści i chęć dokuczania Ślązakom. Kiedy nie wychodzi im przyrównywanie do nazistów, to zaraz znajdą coś innego.
          Przyznam, że chciałbym z bliska takich zobaczyć, bo niezbyt często można spotkać tyle zatwardziałej nienawiści do ludzi w jednym osobniku.
          • nazwiskiewicz nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 09:26
            Źle moje wywody odbieracie.Ja nie jestem szowinistą wszechpolskim ale umiarkowanym polskim narodowcem.Polacy,Niemcy-przecież wszyscy jesteśmy Europejczykami.Żyjemy w jednym domu.
            Co do Niemców nie macie racji.Oni byli okupantami.Na Śląsku co najmniej od VI wieku mówiło się po słowiańsku.Niemcy tę rodzimą kulturę przez wieki niszczyli.Dlatego wybuchły powstania-by wyrwać się spod okupacji niemieckiej.
            Z tego co czytam odnoszę wrażenie,że niemieccy Ślązacy nie kochają swojej rodzimej ziemi.Wy masowo wyjeżdżacie za Odrę(a w zasadzie za Łabę gdzie bogato).Piszecie jakieś dyrdymały o rzekomej dyskryminacji Niemców w Polsce.A ilu jest was tutaj?Zaledwie 120 tysięcy.A Polaków w Niemczech 1 milion.To my was kolonizujemy a nie odwrotnie.
            Jak już wspomniałem,żyjemy w zjednoczonej Europie i każdy może bez trudu zamieszkać w tym kraju który mu odpowiada.Nic zatem nie szkodzi na przeszkodzie by Niemcy tęskniący za swoimi Heimatami powrócili z powrotem do Prus,na Pomorze czy Śląsk.Jakoś tego ruchu nie widać.Boicie się nas czy jak?Wydaje mi się,że jesteście zwyczajnie biedni i nie stać was na zakup odpowiedniej parceli w Polsce.Poza tym wymieracie.(Co piąty mieszkaniec Niemiec urodził się za granicą).
            Winicie wszystkich tylko nie siebie.A przecież to wy,Niemcy,wywołaliście 2 krwawe wojny które sromotnie przegraliście.Żadnego poczucia winy?Teraz macie się za ofiary i płaczecie?To z waszej winy opuściliście Śląsk i całą resztę Ziem Zachodnich.Trzeba było nie popierać Hitlera.
            • keniata Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 09:33
              Skomentuje jednym slowem.Cymbal.
              • kris.tofus Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 13:52
                keniata napisał:

                > Skomentuje jednym slowem.Cymbal.


                - to już jest prawidłowość u takich jak ty.
                Kiedy brak argumentów to ci się wydaje,że tyś jest orzeł a ten drugi cymbał.
                Ale ja widzę to na odwrót,lecz nie mówię,żeś ty jest cymbał,bo tym nim nie jesteś.
                Twoje zadanie bojowe jest takie,aby wszystkim co Niemcy złego zrobili to z winy Polaków.
                Zbrodnie swych ziomków niemieckich wybielić a goownem obrzucić Polaków.

                Mnie to ni grzeje,ni ziębi bo znane mi są tego rodzaju osobniki,no ale należy prostować idiotyzmy,bo w końcu mogą zamienić się w prawdę.
            • socer-schlesier Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 09:38
              Jeszcze raz :

              jak to skomentujesz

              "W 1919 strona polska zaproponowała, aby dopuścić do głosowania także tych Ślązaków, którzy mieszkali poza Górnym Śląskiem[3], licząc że pozwoli to zyskać głosy Polaków pracujących w Zagłębiu Ruhry. Międzysojusznicza Komisja zgodziła się na ten postulat, który w rezultacie obrócił się przeciw Polsce, gdyż zaledwie 10 120 osób przybyłych na plebiscyt zagłosowało za Polską, gdy tymczasem za Niemcami opowiedziało się 182 288 osób".
              ------------------------------

              Jak dobrze policzysz to wychodzi 94,74 procynt za Niymcami a 5.26 procynt za Polskom.
            • herbjelita Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 09:59
              nazwiskiewicz napisał(a):


              > Źle moje wywody odbieracie.Ja nie jestem szowinistą wszechpolskim ale umiarkowa
              > nym polskim narodowcem.Polacy,Niemcy-przecież wszyscy jesteśmy Europejczykami.Ż
              > yjemy w jednym domu.
              > Co do Niemców nie macie racji.Oni byli okupantami.Na Śląsku co najmniej od VI w
              > ieku mówiło się po słowiańsku.Niemcy tę rodzimą kulturę przez wieki niszczyli.D
              > latego wybuchły powstania-by wyrwać się spod okupacji niemieckiej.
              > Z tego co czytam odnoszę wrażenie,że niemieccy Ślązacy nie kochają swojej rodzi
              > mej ziemi.Wy masowo wyjeżdżacie za Odrę(a w zasadzie za Łabę gdzie bogato).Pisz
              > ecie jakieś dyrdymały o rzekomej dyskryminacji Niemców w Polsce.A ilu jest was
              > tutaj?Zaledwie 120 tysięcy.A Polaków w Niemczech 1 milion.To my was kolonizujem
              > y a nie odwrotnie.
              > Jak już wspomniałem,żyjemy w zjednoczonej Europie i każdy może bez trudu zamies
              > zkać w tym kraju który mu odpowiada.Nic zatem nie szkodzi na przeszkodzie by Ni
              > emcy tęskniący za swoimi Heimatami powrócili z powrotem do Prus,na Pomorze czy
              > Śląsk.Jakoś tego ruchu nie widać.Boicie się nas czy jak?Wydaje mi się,że jesteś
              > cie zwyczajnie biedni i nie stać was na zakup odpowiedniej parceli w Polsce.Poz
              > a tym wymieracie.(Co piąty mieszkaniec Niemiec urodził się za granicą).
              > Winicie wszystkich tylko nie siebie.A przecież to wy,Niemcy,wywołaliście 2 krwa
              > we wojny które sromotnie przegraliście.Żadnego poczucia winy?Teraz macie się za
              > ofiary i płaczecie?To z waszej winy opuściliście Śląsk i całą resztę Ziem Zach
              > odnich.Trzeba było nie popierać Hitlera.


              W ten sposob nasza Historie ujac potrafi tylko Polak znajacy tylko historie z polskich szkol podstawowych. Nie bede na kazde zdanie odpowiadal, bo nie ma sensu. Opowiem ci tylko jedna Historie roden o dzisiejszym zachowaniu czlonkow mojej rodziny na Slazku.
              jak wiesz, albo i nie, ze w Polsce odbyl sie niedawno spis powszechny. Zapytalem mojego szwagra - rolnika w opolskim czy podal narodowosc slaska, on mi na to, czs ty zglupial, nie znasz tych Polakow?. Dzis podam narodowosc slaska a jutro maja mnie na liscie.
              W twoim pamflecie oskarzasz nas Slazakow ale jakos nic nie piszesz o zachowaniu tych przyjezdnych wzgledem nas. Malo tego ty nawet namawiasz obludnie do powrotu. Pytam sie dlaczego. Czyzby zabraklo wam ofiar?.
              Piszesz, ze Niemcy byli na slazku okupantami od VI wieku i jakos o dziwo godke nasza nie zniszczyli tak jak to temu polskiemu okupantowi sie udalo i to tylko w przeciagu 60-ciu lat.
              No, kto z nich w naszych oczach jest lepszym okupantem. Zniszczyli nie tylko nasza godke ale i nasza kulture, ktora tej rasie polskich panow nie odpowiadala.
              Poznaj ty prosze najpierw swoja, polska historie a dopiero potem ucz innych.
              • 1fatum Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 11:26
                Mam wielką chęć ujawnić kim jest nasz rozmówca, bo IP może się w jakimś zakresie zmieniać, ale MAC już się nie da.

                Jednak niech pisze. Można się przynajmniej pośmiać.
                • keniata Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 11:35
                  Wystarczy forme i tresc porownac.Fatum , z glupoty ludzkiej nie wypada sie smiac.To zaczyna byc przykre dla otoczenia , to twardoglowie.Na dzisiaj stad wychodze.Sa ciekawsze rzeczy niz czytanie bzdur.Milego wszystkim.
                  • socer-schlesier Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 12:11

                    Re: Nie o to chodzi
                    kris.tofus 05.02.14, 07:35 napisal:
                    A ja lubię konkrety,zatem wyjaśnij to równanie,czy ono jest zgodne z logiką ?

                    eSSesman niemiecki i pruski kolonizator = polski zaburzański przesiedleniec
                    -----------------------------------------------------------------------------------------

                    Tu mosz konkret piyrszy lepszy z brzegu:

                    To zbudowol "pruski kolonizator"
                    pl-pl.facebook.com/photo.php?fbid=396618090443365&set=a.216145515157291.38502.216137341824775&type=1&theater

                    a to "polski zaburzański przesiedleniec".Tyle z tyj swiytnosci zostalo.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Plik:11-huta-chorzow.jpg
                    • kris.tofus Re: nazwiskiewicz a jak to nom wyjasnisz? 05.02.14, 14:20
                      socer-schlesier napisał:

                      > Tu mosz konkret piyrszy lepszy z brzegu:
                      >
                      > To zbudowol "pruski kolonizator"


                      - no właśnie,zbudował dla siebie śląskimi ręcami,a Ślązak mieszkał w familoku z gnojokiem w podwórku.


                      > a to "polski zaburzański przesiedleniec".Tyle z tyj swiytnosci zostalo.

                      - to też mi się bardzo nie podoba,że przemysł padł w Polsce,no ale realizujemy wytyczne MFW,Banku Światowego nie wypominając UN-ijnych przepisów.
                      Cóż,wlazło się między wrony trzeba krakać jak i one.
                      Polska moim zdaniem dziś jest jedynie na mapie.
                      Wszak ma być EUROPA.
      • kris.tofus keniata... 05.02.14, 13:38
        ... dzaron_srogi_bulik ma rację,niestety.

        Wy w Niemcach w drugim pokoleniu często n
        > ie zna
        > > cie godki śląskiej a młodzi nigdy nie byli w kraju ojców.
        To świadczy o s
        > ile (a
        > > raczej jej braku) waszej tożsamości.


        - niestety taka jest prawda o tej waszej śląskiej tożsamości w Niemczech.
        Ci co wyjechali w latach 70-tych jeszcze coś niecoś sobie o Śląsku przypomną,ale ich dzieci,a wnuki to już całkiem są Niemcy,a Śląsk lata im i dynda.
        Spytaj bercika,on wie najlepiej,niejednokrotnie to potwierdził.
        • nazwiskiewicz Sami jesteście cymbałami 05.02.14, 21:19
          Śmieszy mnie to bredzenie o rzekomym prześladowaniu Niemców w Polsce.Macie wszelkie prawa jak każdy.Macie swoje szkoły,stowarzyszenia itd.Nikt was nie bije za to,że mówicie po niemiecku.Wymyślacie sobie jakieś idiotyzmy i tyle.Jak ktoś się boi przyznać do tego,że jest Niemcem albo Ślązakiem to jego sprawa.Co on myśli,że z tego powodu,wywiezie go ktoś na Syberię?(A ja wiem dlaczego się boi.Bo wie,że jego dziadek nabroił w czasie wojny.I teraz wciąż boi się klęski ze strony Słowian.I odwetu.Taką macie zwichniętą psychikę.Z butnych panów staliście zalęknionymi kundelkami).
          Jeśli naprawdę chcecie by Śląsk,Prusy i Pomorze wróciły do Niemiec to po co stąd wyjeżdżacie?Przecież to absurd.Chcecie niemieckiego Śląska a wyjeżdżacie zeń do Niemiec.
          Bo nie możecie znieść okupacji polskiej.A czemu my Polacy nie uciekaliśmy z Pomorza i Wielkopolski za czasów gdy były one pod okupacją pruską?Bo mieliśmy jaja.Broniliśmy swego.Znosiliśmy wszelkie szykany ze strony opresyjnych władz niemieckich.I przetrwaliśmy.I z powrotem odzyskaliśmy swe ziemie.

          "Walka Drzymały z administracją niemiecką

          Na początku XX wieku Michał Drzymała stał się sławny w Polsce (a także w Europie) z powodu ciągnącego się przez blisko 4 lata[potrzebne źródło] sporu z władzami pruskimi dotyczącego możliwości zbudowania domu na zakupionej od niemieckiego kupca działce we wsi Kaisertreu (tak od 1871 roku zaborcy nazywali wieś Podgradowice, po 1918 roku wieś powróciła do polskiej nazwy, a w roku 1939 przemianowano ją na Drzymałowo) pod Rakoniewicami, w powiecie wolsztyńskim[1].

          Pruskie prawo wymagało uzyskania zgody administracji państwowej na wzniesienie budynku[1]. Realizujące politykę germanizacji władze wybiórczo wykorzystywały ten przepis na niekorzyść ludności polskiej[1]. W tej sytuacji Drzymała kupił wóz cyrkowy, w którym zamieszkał[1]. Władze pruskie chciały ten wóz usunąć, argumentując, iż stojący w jednym miejscu przez ponad 24 godziny wóz jest domem. W tej sytuacji Drzymała systematycznie, codziennie przesuwał ów wóz na niewielką odległość, co dało mu argument, iż jako pojazd ruchomy nie podlegał przepisom prawa budowlanego. Przez kilka lat trwała sądowo-administracyjna walka, w której stosowano kruczki prawne; władze pruskie zaczęły nękać Drzymałę za drobne uchybienia i w końcu udało im się usunąć wóz[1]. Wówczas Drzymała zamieszkał w lepiance, którą wkrótce po tym zburzono ze względu na naruszenie przepisów przeciwpożarowych (ustawienie piecyków bez właściwego zabezpieczenia)[1]. W tej sytuacji Drzymała był zmuszony sprzedać działkę. Drzymała ostatecznie nabył inną parcelę, ze starym domem, na remont którego niepotrzebna była zgoda urzędów."

          pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a
          • kris.tofus Re: Sami jesteście cymbałami 06.02.14, 07:05
            Śmiesznie by było dzisiaj,jakby Niemiec w lepiance mieszkać musiał na polskim Śląsku,albo cyrk inny jakiś urządzać.
            Ale Polak jest wspaniałomyślny,nie ma zamiaru przykładu brać z niemieckich szowinistów.
Pełna wersja