Prawdy o Jezusie

06.02.14, 21:31
Nie każdy ksiądz jest przekaźnikiem Dobrej Nadziei. Najczęściej kler tłamsi owieczki, aby samemu żyć w rozpasaniu.


Dr Magdalena Ogórek o słowach ks. Oko: ludzie nie potrzebują srogiego tonu

Nie spo­sób wska­zać jed­nej praw­dy o Je­zu­sie Chry­stu­sie. Być może jest to syn Boga, jak sądzi wielu. Być może to fi­lo­zof, który stał się bo­jow­ni­kiem mi­ło­ści. Albo - zwy­czaj­ny śmier­tel­nik z mocno pod­ry­so­wa­ną bio­gra­fią. Ale do­tych­czas w Pol­sce jedno było jasne: Jezus to sym­bol mi­ło­sier­dzia i nie­słab­ną­ce­go prze­sła­nia po­ko­ju. Zia­ren­ko nie­pew­no­ści za­siał ks. Da­riusz Oko. Jego zda­niem, w nie­mal po­ło­wie swo­ich wy­po­wie­dzi Chry­stus gro­ził czło­wie­ko­wi.



    • 1fatum Re: Prawdy o Jezusie 06.02.14, 21:32
      Tekst linka

      Dałem link, ale go "kler" zjadł.
    • 1fatum Same kontrowersje 08.02.14, 12:29
      Motto:

      Wiara jest to pew­ność bez dowodu.




      Należy ostrzec, aby wierzący nie czytali. Jednak minęła epoka dzieł zakazanych i aby uwierzyć, trzeba zwątpić.

      Zaznaczam, że nie są to moje słowa, ani się z treściami nie utożsamiam. Nawet nie mam własnego na prezentowany temat zdania. Traktuję jako rodzaj ciekawostki i możliwości poznania zagadnienia z drugiej strony. Pominąwszy wszystkie za i przeciw, nie można autorowi odmówić ogromnego wkładu pracy jaką włożył w celu poznania tematu.

      Kto zechce się zapoznać, to czyni na własną odpowiedzialność i niech mnie nie potępia za wskazanie linku, bo mimo kontrowersji spojrzenie na temat jest odkrywcze. Nie oznacza, że prawdziwe, czy też stanowiące fałsz. Każdy, kto zechce się zapoznać sam musi wystawić ocenę.

      Tekst linka
    • heli34 Re: Prawdy o Jezusie 08.02.14, 15:36
      Wierzę w jednego Boga, który jest miarą wszystkiego.
      Uważam, że jest, że szuka ludzi i chce mieć relacje z nimi.
      Wierzę w Boga, który objawił się w Jezusie, i znalazł mnie.

      Nie mogę sprowadzić go do Twego albo jakiegokolwiek innego laboratorium ale spróbuj go poszujać w pięknym,rozległym świecie.
      On tam czeka by spotkać się tym razem wyłącznie z Tobą.
      • cirano Re: Prawdy o Jezusie 08.02.14, 15:52
        Niy moga czcić Jezusa jak czcza Boga naszego stwórcy. I -sze przikozanie godo wyraźnie.
        Do mie to proste jak drut
        • heli34 Re: Prawdy o Jezusie 08.02.14, 16:11
          cirano napisał:

          > Niy moga czcić Jezusa jak czcza Boga naszego stwórcy. I -sze przikozanie godo
          >wyraźnie.
          > Do mie to proste jak drut
          ######
          A jak brzmi te I-sze przikozanie?
          • 1fatum Re: Prawdy o Jezusie 08.02.14, 17:12
            Ci, którzy prze­mawiają w imieniu Bo­ga po­win­ni po­kazać lis­ty uwierzytelniające.
            • heli34 Re: Prawdy o Jezusie 08.02.14, 20:22
              1fatum napisał:

              > Ci, którzy prze­mawiają w imieniu Bo­ga po­win­ni po­kazać lis­ty uwierzytelnia
              > jące.
              ##########
              Jakoś sam się nie dawno temu do tego nie poczuwałeś.
              Ja tylko mówiłem w imieniu sievie i próbowałem wskazać drogę.
              • 1fatum Re: Prawdy o Jezusie 08.02.14, 20:38
                Przecież i ja nie szedłem na wojnę.

                Przyznam, że nawet ja mam bardzo mieszane odczucia co do treści zawartych w podanym linku. Nie oznacza też, że nie mamy prawa poznawać obrazoburczych materiałów.

                Każda skrajność jest niedobra.
          • cirano Re: Prawdy o Jezusie 11.02.14, 08:02

    • chrisraf Joshua bar Tiberius Julius abder Panthera 08.02.14, 23:08
      Syn rzymskiego zolnierza i Marii, ksieznej izraelskiej z rodu Dawida. Jako mlody chlopiec zostaje przygotowywany do swojej roli "wybawiciela" - "messiah"-"christos"-"Chrystus"-namaszczony (na krola). Swiadczy o tym dyskusja, ktora prowadzi jako 12-latek w swiatyni z uczonymi. Niewatpliwie Jezus byl znakomicie obeznany z historia i uwczesna filozofia oraz tym co dzisiaj nazywamy "naukami spolecznymi". Nelezy sobia postawic pytanie: Skad on mial te wiedze. Ksztalcenie kosztowalo w tedy ogromne sumy. Mistrz stolarski nigdy nie bylny w stanie zaplacic za nauke na tym poziomie. Jezus pojawia sie nastepnie jako dojrzaly meszczyzna na czele dwonastu apostolow. "Dziwnym" zbiegiem okolicznosci mamy tez do czynienia z dwonastoma plemieniami zydowskimi:

      Ruben
      Simeon
      Levi
      Juda
      Dan
      Naftali
      Gad
      Ascher
      Issachar
      Sebulon
      Manesse
      Benjamin

      Dwoch apsotolow stanowilo jego osobista ochrone, byli nimi jego kuzyni, bracia Piotr i Judasz Tadeusz, obydwoje celoci, synowie Kleofasa, brata Jozefa z Nazaretu.
      12 apostolow symbolizowalo jednoczesnie przytoczone ludy Izraela, od wielu lat cierpiace pod okupacja rzymska. Na ich czele stal potomek krola Dawida. Nauki Jezusa patrzac przez pryzmat Rzymian mialy jednoznaczne podloze polityczne, odnosily sie bowiem do powszechnego ucisku. Z biegiem czasu stal sie on zagrozeniem dla zwierzchnosci. Jednak w uwczesnym swiecie mezczyzna-kawaler nie posiadal tak wielkiego wplywa, jak "glowa rodziny". Bylo to zapewne jedno z przemyslen, dlaczego Jezus poslubil Marie-Magdalene, przez kosciol przedstawiana jako ladacznice. Gdyby sie to zgadzalo, nigdy nie dopuszczonoby ja do swietego dla Zydow obrzadku mycia nog. MM byla pochodzenia szlacheckiego, nie mozna wykluczyc, ze baly ksiezniczka. Sam slub Jezusa jest opisany w biblii. Jakos nikomu nie rzuca sie w oczy na weselu obecny jest Jezus ze swoja swita i JEGO MATKA. Oprocz tego ON rzadzi i decyduje co kto ma otrzymac do picia. Kto choc troche zna obyczaje zydowskie wie, ze takie wtracanie sie slubie prowadzi do "zawieruchy". Ostatecznym dowodem, ze chodzi tu wesele Jezusa jest zachowanie jego Matki, ktora wrecz natarczywie upomina go o trunki dla gosci - co najpierw Jezus energicznie odrzuca.
      Pomine kilka wydarzen i przejde do konca historii zywota tego zydowskiego ksiecia, nie korowanego krola Izraela.
      Chodzi o pytanie Pilata o uwolnienie Jezusa i odpowiedz Zydow. Otoz wyglada na to, ze Jezus mial syna. Dla 33 letniego mezczyzny byl np. 15-letni syn niczym nie codziennym. Pytanie Pilata brzmialo: "Kogo chcecie abym uwolnil, Jezusa zwanego Mesiaszem, czy Barabasza?"
      Przypatrzmy sie "Barabaszowi" - Bar Abbas = Syn Ojca.
      Zydzi majac do wybrania "starego" przywodca i jego syna ratuje mlodzienca. Jego matka Maria Magdalena czowa wraz z tesciowa pod krzyzem, na ktorym zginal Jezus sen. Krotko pozniej musi uciekac wraz synem, tak jak wielu z Palestyny.

      Dzisiaj slawny obraz(y) "Czarnej Madonny" bardzo prawdopodobnie przedstawia Marie Magdalene i syna Magdaleny oraz Jeusa.

      Przedstawiana przez kosciola wersja wydarzen jest filozofia zyciowa odgrywajaca w naszym swiecie nadrzedna role. Ona reguluje i normuje nasze cale zycie codzienne i niech tak zostanie.

      Glückauf!
      • 1fatum Re: Joshua bar Tiberius Julius abder Panthera 10.02.14, 23:28
        Trochę z innej beczki.


        Jedną z tajemnic Piramid jest to że są one odważnikami, które regulują obrót Ziemi. Ostatnim dziełem Atlantydów - który zadecydował o ich losie i zagładzie - było zbudowanie Piramid na Płaskowyżu w Gizie. Piramidy zbudowane były na wodnych ciekach - wykorzystując ładunki elektryczne jakie emituje ruch wody - dostarczały również energię, w postaci mikrofal jak i energię elektryczną - przesyłaną w dowolne miejsce bez kabli (zrozumiał to Tesla). Piramidy emitowały również energię w postaci harmonicznych dźwięków - powszechnie stosowaną na Atlantydzie jak i potem przez krótki czas w Egipcie. Zobaczcie na prawe ucho Sfinksa: wystarczy odsunąć głaz by odnaleźć wejście do tajemniczego labiryntu. Tzw Waza kwiatu Lotosu - to nic innego jak tarcza którymi obrabiano kamienne bloki. Nie było tam żadnego niewolnictwa, a robotników przy ich budowie było miej niż kapłanów, którzy nadzorowali jej wykonanie. Projektantem Wielkiej Piramidy był znany w Grecji jako Hermes - a w Indiach jako Kryszna - Król Wszechświata, który rodzi się na Ziemi w rożnych Epokach i czasie (np jako Rama, Wisznu, Narajan) zawsze jako religijny przywódca - aby zniszczyć ziemskie demony. Kryszna zwany Dobrym Pasterzem zapowiadał Arjunie - z którym wędrował po rożnych planetach we wszechświecie - że przyjdzie jeszcze raz na Ziemię aby złożyć Największą Ofiarę za ludzi... Hinduizm zatem to nie wielobóstwo ale religia która czci Jednego Boga w różnych inkarnacjach - z których najbardziej doskonałą jest inkarnacja syna cieśli w Izraelu. Chrystus zawsze ten sam, wczoraj, dziś i na wieki.. Chrystus Królem Wszechświata - dawcą Życia - Panem Życia i Śmierci - Słowem Boga, które wychodzi z umysłu - czyli z Duszy.
        • 1fatum Re: Joshua bar Tiberius Julius abder Panthera 10.02.14, 23:53
          Chrystus nie jest panem życia i śmierci, lecz co najwyżej jego elementem. Panem życia i śmierci jest nicość, bo z niczego wszystko powstało i w nic się wszystko obróci, to dlatego nie pamiętasz niczego przed i nie będziesz świadomy niczego po. Bo każda liczba bierze się z 0, 0 jest matką wszystkich liczb. To w 0 jest początek i koniec wszelkiej skali.
          • chrisraf Re: Joshua bar Tiberius Julius abder Panthera 11.02.14, 10:48
            Panem
            > życia i śmierci jest nicość, bo z niczego wszystko powstało i w nic się wszyst
            > ko obróci, to dlatego nie pamiętasz niczego przed i nie będziesz świadomy nicze
            > go po.

            Na temat osoby Jezusa mozna byc rotnego zdania. Jest on osoba historyczna. Co do Twojego twierdzenia, przeczy ono podstawa fizyki zwiazanymi z dwoma podstawowymi prawami:

            1. przyczynnosci
            2. prawo zachowania energii

            "Bo każda liczba bierze się z 0, 0 jest matką wszystkich liczb..."

            Zero jest wartoscia teoretyczna opisujaca "brak".

            To w 0 je
            > st początek i koniec wszelkiej skali.

            Jaki juz to poczatek.

            Chcesz zaczac dyskusje na temat filozofii??? ;)))

            Glückauf!
        • chrisraf Re: Joshua bar Tiberius Julius abder Panthera 11.02.14, 10:35
          Naogladales sie za duzo "Stargate"??? :)))

          Glückauf!
Pełna wersja