kikut5
17.02.14, 14:35
wyborcza.pl/1,75477,15472565,Francuzi__kradlismy_dzieci.html
Francuski parlament przyzna jutro, że w latach 60. i 70. do Francji przymusowo wywieziono setki dzieci z wyspy Reunion. Były podstępnie odbierane rodzinom, żeby poprawić wskaźniki demograficznie na wyludniających się francuskich wsiach.
Niemcy też kradli dzieci. Polskie.
wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Niemcy-sprzedawali-dzieci-zamojskie-za-20-100-zl,wid,10721758,wiadomosc.html?ticaid=112387
Nocą z 7 na 8 stycznia 1943 roku mieszkańcy Warszawy w odpowiedzi na wieści o transportach dzieci deportowanych z Zamojszczyzny i przewożonych w dramatycznych warunkach w kierunku Rzeszy przeprowadzili spontaniczną akcję mającą na celu przechwycenie transportów i udzielenie pomocy dzieciom.
Wiadomości o dzieciach z Zamojszczyzny przewożonych w pozbawionych ogrzewania, zaplombowanych towarowych wagonach, krążyły po kraju od początku stycznia 1943 roku. Pisał o tym w alarmujący sposób także konspiracyjny "Biuletyn Informacyjny", główne pismo Państwa Podziemnego.
Dramat dzieci Zamojszczyzny zaczął się już w listopadzie 1942 roku, kiedy podczas akcji przesiedleńczej Niemcy zatrzymali ok. 33 tys. dzieci w wieku do 14 lat. Większość z nich umieszczono potem w obozie w Zamościu, gdzie wiele z nich zmarło w wyniku wycieńczenia, wychłodzenia; niektóre zostały zamordowane przez esesmanów.