socer-schlesier
30.11.14, 09:28
erka_46 29.11.14, 09:25
Takie cuda to juz moja matka w latach 20-tych tamtego stulecia ogladała,o których to mi opowiadała w dzieciństwie.
Otóż pamiętam jedną taka opowieść:
- do wsi zapadłej w Galicji Zachodniej,gdzie matka ma żyła w dzięciństwie swym szczęśliwie,przyjechał,a gdzież tam przyjechał,przyszedł bo autobus po tych drogach błotnistych nie mógł przejechać, razu pewnego cudotwórca prawdziwy.
------------------------------------
Tyn "nasz" erka czasami prowda napisze.Dokladnie tak zech se zawsze typowo polsko wiocha wyobrazol.Erka a w doma na pewno bylo klepisko,abo?
ps. To jest tyn co se zawsze z naszych familokow smiol.