chrisraf
12.02.15, 23:01
Wielokrotnie pisalismy na temat przekretow historii, szczegolnie tej najnowszej.
Wielokrottnie wskazywalismy na na niezgodnosci w podawanych wydarzeniach.
Coz, jest bardzo trudno obalic pewne twierdzenia, gdy sie nie ma swiadkow, dokumentow, tylko poszlaki i zdrowy umysl.
W przeciagu wszystkich lat mojej bywalnosci w necie, wskazywalem na zatajanie i falszowanie dakumentow przez aliantow & Co. Przypomne "tylko" zniszczenie przez Brytyjczykow 13 ton dokumentow niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w "przeddzien" procesow norymberskich.
Musze przyznac, ze jednak z jednym sie nie liczylem, ze dokumenty, ktore nie zostale zniszczone i z manipulowane, zostaly celowo pominiete i nie przebadane.
Mowa jest tutaj wylacznie o dokumentach "Wehrmacht Untersuchungsstelle", dotyczacyh zbrodni dokonanych na czlonkach niemieckich oddzialow zbrojnych oraz niemieckiej ludnosci cywilnej.
Jest to SKANDAL!!!
Tutaj "Streszczenie koncowe dla niemieckiej historiografii oraz dla Instytutu Prawa Miedzynarodowego Universytetu w Göttingen"
alfreddezayas.com/Articles/DFG-Bericht-03-10-2012-NEU%281%29.pdf
Glückauf!