Dwie wersje.

31.08.15, 07:11
Polsko wersja kero to tak chyntnie Poloki suchajom:

onet.tv/k/chlubajutuba/rosja-pod-polskim-butem-historia-bez-cenzury/kzfzy
Ale jest i drugo strona:

ktos napisal:

"VIII krzyżyk : Już w XVI w. hetman Tarnowski kazał wymordować jeńców rosyjskich. Potem to Polska napadła na Rosję (bitwa pod Kłuszynem 4.VII. 1610 r.), potem (w wyniku tej bitwy) Polska okupowała Moskwę (Napoleon też ale krócej - błąd redaktora), gdzie Polacy dokonywali mordów, grabieży i gwałtów. Polska okupowała Moskwę 2 lata. Data wygonienia Polaków z Moskwy (4 XI 1612 r.) jest obecnie świętem narodowym Rosji. A potem Rosja się wzmocniła militarnie, tak, że Polska nie stanowiła nawet najmniejszego zagrożenia dla Rosji. W XVIII w. Suworow w 600 koni kontrolował Polskę. W tym samym XVIII w. Polska została rozebrana przez 3 niemieckojęzycznych władców (Fryderyk II Wielki, cesarzowa Austrii i Niemka-Katarzyna II). W XVIII w. dochód narodowy Polski sięgał aż 50 ton srebra rocznie (Francji 2050 ton srebra), Polacy płacili aż....1 % podatku od dochodów (Holendrzy 34 %, Francuzi 24 %). W XVIII w. Polska miała aż 6 tys. żołnierzy (Rosja 300 tys., Prusy 200 tys. a Austria 300 tys.). Ponadto Polskę zdradzali wtedy magnaci (Branicki, Potocki, Rzewuski) i biskupi (Kossakowski, Massalski, Poniatowski) za rosyjską (i nie tylko) kasę. A potem wybuchały powstania (listopadowe) i styczniowe, które carowie Rosji topili w krwi dzięki zdradzie przywódców (Chłopicki, Krukowiecki) i wywózce na Sybir. Wcześniej abp Felliński napisał (1818 r.) wierno-poddańczą pieśń dla cara Aleksandra I "Boże, coś Polskę" (o czym dzisiaj "genetyczni" patrioci nie chcą pamiętać).
W 1919 r. Polska niezadowolona z granicy oferowanej przez Lenina napadła na Rosję i skończyło się to tym, że my doszliśmy do Kijowa, konarmia Budionnego, armie Stalina i Tuchaczewskiego pogoniły nas pod Warszawę i 15 sierpnia 1920 r. nad Wisłą stał się "cud" w postaci niesubordynacji Stalina. Jak pisał alkoholik Broniewski: "Są w Ojczyźnie rachunki krzywd.....". Wielowiekowych. Kiedy my byliśmy mocni atakowaliśmy Rosję, kiedy Rosja była mocna (a my słabi) Rosja robiła z nami co chciała. Teraz siła militarna Polski może stanowi 1 % siły Rosji. "
    • 1fatum Re: Dwie wersje. 31.08.15, 07:56
      Jeszcze jeden dowód na to, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a historia w zależności od tego, kto ją relacjonuje wygląda odmiennie.

      Mamy dowód, że niezależnie od narodowości, w każdym bez wyjątku drzemią bestie, które zbudzone kierują ludzkimi zachowaniami i nie ma tego jedynego wspaniałego narodu.
    • ballest Re: Dwie wersje. 31.08.15, 08:05
      Soccer, Tarnowski dou sciac 1400 jencow ruskich w Starodubie, ale w jego zylach plynela niemieckoun krew ????
      • cirano Re: Dwie wersje. 31.08.15, 08:22
        Tak jak pisze ten "ktoś" powinno się o historii pisać. Tak piszą Niemcy i Angole też odeszli już od wiecznych peanow na swoją cześć. Odnowa historyczna w Polsce następuje jednak powoli a teraz pod PiS-em zrobi prawdopodobnie znowu wielki krok ...do tyłu
        • 1fatum Re: Dwie wersje. 31.08.15, 10:24
          Dlatego historia powinna być pisana wspólnie przez historyków z tych krajów, których ona dotyczy. Cała reszta nie może być na polityczne zamówienie. Historia powinna wyglądać jak uczciwa księgowość.
          Zakłamanie zawsze kiedyś wylezie.
          • cirano Re: Dwie wersje. 31.08.15, 11:57
            Jak mnie pamięć nie myli - próbowano kiedyś pisać. Niemcy i Polacy, ale wyszło z tego wielkie g... Polacy w swej interpretacji chcieli mieć koniecznie rację i... co było robić?
            Wojtyła z tej samej rodziny, w ten sposób rozp.... ekumenę. Wszyskim innym wyznaniom wolno się katolickiej dopasować. Co było robić?
            Cud nad Wisłą też kiedyś był albo tylko cód, ale był
            • cirano Re: 3.o9. 1939 31.08.15, 17:11
              Dodatek "Historia w GW pisze;
              V kolumna w Bydgoszczy.
              Gdy trzeciego dnia po wybuchu II wojny światowej Wehrmacht zbliżał się do Bydgoszczy, aktywiści mniejszości niemieckiej, prawdopodobnie wsparci dywersantów przeżuconych z Niemiec, rozpoczęli w mieście akcję sabotażową. Atakowali m.in. wycofujących się polskich żołnierzy, ale też cywilów, również Niemców. Polskie służby stłumiły rozruchy w których - jak się szacuje - zginęło 130 - 150 ludzi w tym ok. 45 Polaków. Josef Goebbels minister propagandy III Rzeszy nazwał wydarzenia w Bydgoszczy "krwawą niedzielą" i wykorzystał do uzasadnienia brutalności Niemców wobec polskiej ludności na zajmowanych terenach. Represje w Bydgoszczy zaczęły się zaraz po zajęciu miasta przez Wehrmacht.
              W pierwszym tygodniu okupacji Niemcy rozstrzelali m.in. w publicznych egzekucjach ok. 800 Polaków.
              Taka jest polska prawda, najszczersza ponoć. Można dyskutować (?)
Pełna wersja