socer-schlesier
29.07.16, 12:37
Moj synek jest tera w Delmenhorst i godo ze Niymcy se trocha inaczy wyobrazol choc niyroz jusz tam bol.Glowno droga se rozlatuje,chodniki trowom zarosnione.Jest to co kedys w BRD bylo niy do wyobrazynio.Bolech niydowno w Cham kolo Nurnberg i musza powiedziec ze synek mo racja.Tam tysz to samo.
ktos napisal:
"PPPPPPPPPPPPPPPPPPPP : Polski czytelnik powinien jedno wiedziec, czego codzienne media nie mowia.
Otoz w Niemczech kazdy ma prawo zlozyc podanie o azyl, czekanie na decyzje moze trwac nawet kilka lub kielkadziesiat miesiecy.
Dla "uchodzcow" z takich krajow jak Algieria, Tunezja, Maroko lub Bosnia-Hercegowina czy Kosowo, decyzja jest zazwyczaj negatywna. Kazdy z nich (o zgrozo!) ma prawo do odwolania sie od decyzji urzedu i czyni to aby odwlec wydalenie do kraju pochodzenia.Przez caly czas otrzymuja pieniedze na utrzymaniea miasto placi im mieszkanie, prad, wode i tp. Posiadaja bilet wolnej jazdy komunikacji miejskiej i podobne.
Kiedy jednak i odwolanie nie przynosi oczekiwanego efektu, wtedy za namowa roznych znajomych, zagranicznch organizacji "praw czlowieka" itp. udaja sie do psychiatry by udawac chorobe badz traume i inne zmyslone rzeczy. trwa to nieraz latami i niektorzy otrzymuja prawo pobytu przez zasiedzenie bez prawa do azylu. Mozna ich masowo spotkac w Berlinie, Duisburgu, Köln-Chorweiler a takze innych mistach. Glowna zasluga tego stanu rzeczy jest niemieckie prawo i polityka partii Zielonych.
Jesli jakis imigrant jest bardziej sprytny to mowi przed komisja, ze jest innej orientacji sexualnej a to daje prawo do azylu bez wzgledu na kraj pochodzenia. A na wszystko patrzy Unia,patrzy i nie grzmi bo sama to "prawo" stworzyla "