Larmo bo prowda napisali.

01.09.16, 22:21
wiadomosci.onet.pl/slask/na-slasku-wehrmacht-witali-radosnie-burza-po-artykule-w-slunskim-cajtungu/lsc7x5
    • cirano Re: Larmo bo prowda napisali. 02.09.16, 12:22
      Tyn Spyra durch jeszcze żyje i truje że asz "szczypi". Jaki szpetny z wyglondu tak i to co napisze abo powiy, do niego pasuje.
      Niychyntnie trowiom Poloki że w "polskich Katowicach" radośnie witali Ślonzoki Niymcow, bo ta prowda nijak do jejich bajki niy pasuje.
      Po wojnie, te "witanie" stało sie powodym do masowych prześladowań Ślonzokow przez Polokow, a gynau, przez zagłymbiowsko milicja.
      Podobnie pogrzyb Korfantego. Tyn stoł sie demonstracjom antypolskom. Demonstrowali Korfanciorze i jego przeciwniki wspólnie.
      • ballest Re: Larmo bo prowda napisali. 02.09.16, 15:31
        Cirano - Kattowitz to tysz bylo po 1922 roku niemieckie miasto.
        • cirano Re: Larmo bo prowda napisali. 02.09.16, 17:27
          Było, bo mimo szykan przez Polokow i jejich władze Niymcy niychyntnie sie wyprowadzali do Niymiec.
          Po wojnie wyjechali już prawie wszyscy, bo musieli. Ciynszke mieli poczontki, ale żodyn niy żałowoł.
          A w Kattowitz bez Niymcow zaczon sie powolny upadek, ruina, degradacja. Mimo wysiłkow czerwonych władz upadku niy dało sie zatrzimać. Dziś niy krynci sie już prawie nic
          • socer-schlesier Re: Larmo bo prowda napisali. 02.09.16, 20:22
            Sam pora zdjync.
            www.dziennikzachodni.pl/artykul/446282,4-wrzesnia-1939-hitlerowcy-w-katowicach-zdjecia-archiwalne,id,t.html
            • cirano Re: Larmo bo prowda napisali. 03.09.16, 08:13
              Tzw. Listy śmierci istniały, a na tych listach figurowały nazwiska w głownej mierze tzw. "polonizatorów", z góry nasłanych Polaków, którzy po 1922 roku mieli na Ślonsku polskie porządki wprowadzać. Wielu ludzi oni skrzywdzili często tylko za to, że niechętnie używali narzuconego im języka polskiego. Podobnie było na terenie tzw. korytarza na Pomorzu. Tam Hitlerowcy "sprzątnęli" ale dużo więcej Polaków min. w Piaśnicy
              • 1fatum Re: Larmo bo prowda napisali. 03.09.16, 09:16
                Jest takie mądre porzekadło, iż "prawda w oczy kole".

                Czy potrzeba wieków, aby mówić prawdę jak o Kościele i papieżach?

                vod.pl/programy-tv/polimaty-diabel-na-papieskim-tronie/l48r0yg
                Przecież żadne IPN-y i "patrioci" nie zmienią faktów. Mogą napisać nieprawdę, zamknąć ludzi i ludzkie usta. Nie zmienią jednak faktów. Przemilcza się ponad 700 letnią przynależność Śląska do Niemiec.

                Fakty były i są odmienne od oczekiwań zakłamywaczy historii.
                Po zakończeniu I WŚ nowo powstała Polska potrzebowała przemysłu ciężkiego, hut i kopalń. Te zaś znajdowały się na terenie niemieckiego Śląska. Osłabione Niemcy nie były w stanie przeciwstawić się skutecznie zakusom oderwania Śląska. Stronę polską wspierali Francuzi będący rodzajem sił okupacyjnych. Obecnie już nawet źródła encyklopedyczne podają:

                I powstanie śląskie – wystąpienie zbrojne zorganizowane przez Polską Organizację Wojskową Górnego Śląska mające na celu przyłączenie Górnego Śląska do Polski.

                Jak zawsze bywa wszelkie wojny domowe konfliktują społeczeństwo. Na domiar złego polskie władze na zdobytych terenach zaczęły represjonować dotychczasowych mieszkańców, którzy nie wyjechali.
                Jak wiadomo - każdy przymus rodzi bunt i tym samym antagonizmy rosły razem z prześladowaniami. Śląsk stał się takim punktem zapalnym ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                Ludzie pamiętali dawne Niemcy i rządy, odczuwając prześladowania przez nowych władców. Późniejsza propaganda rosnących w siłę Niemiec uczyniła swoje. Tak jak Polacy żyjący pod zaborami pragnęli powrotu do Polski, tak ludność autochtoniczna pragnęła znaleźć się w swoim niemieckim kraju.

                Nie były to czasy Internetu i wszelkie informacje były opóźnione i cząstkowe. Niegodziwości nazistów nie wychodziły na jaw, a jeżeli już, to nie dawano im wiary. Podobnie jak Polacy ubóstwiali bandytę Bieruta, uważając, że jest oszukiwany przez swoich "dworzan". Pisali do niego błagalne listy ufając, że im pomoże.

                Polacy radośnie witali wyzwolicielskie Legiony Piłsudskiego. Podobnie Ślązacy po latach życia pod polskim panowaniem, z radością witali wyzwolicielski Wehrmacht. Oni witali wyzwolicieli, a nie okupantów i witali w przeświadczeniu, że wróci dawny dobrze znany porządek. W tamtym czasie Hitler jawił się jako silny mąż opatrznościowy, z którym liczył się cały świat. Świat, który (wtedy) był faszyzujący. Analogicznie jak po wojnie Bierut, tak w tamtym czasie Hitler był tym, do kogo ludzie pisali prośby i petycje. Był człowiekiem który dał masom głodujących bezrobotnych pracę i chleb.

                Na tym tle należy inaczej oceniać ludność witającą armię niosącą im wyzwolenie.

                Inną bajką są dzieje późniejsze i ich skutki. Na Śląsku starzy ludzie potępiają Hitlera i nazizm, jednak racjonalnie oceniają fakty ekonomiczne i polityczne. W odróżnieniu od polskiej skrajnej prawicy nie spotkałem na śląsku autochtonów ze swastyką, lub podnoszących łapki w rzymskim salucie.

                Prawdziwą przyczyną katzenjammeru nie jest sam artykuł opisujący fakty. Przyczyną jest porażka 71 lat prześladowań i zakłamywania historii. Liczono, że po represjach i tylu latach nie znajdzie się nikt, kto zetrze biała plamę z mapy historii Śląska. Śląska spolszczanego silniej niż w bismarkowskiej germanizacji Polaków. W obydwu tych historycznych wydarzeniach jest wspólny mianownik dający dowód, że nie można nikogo wbrew jego woli i narodowości na siłę zgermanizować, lub spolonizować. Każdy z nas jest tym kim się w swoim sercu czuje.
                • herbjelita Re: Larmo bo prowda napisali. 03.09.16, 14:10
                  Fatum, ladnie to ujales. Narodowosciowiec cie i tak nie zrozumie i ani nie bedzie sie fatygowal. On jest o swojej wielkopolskiej misji przekonany. Polska od morza do morza!
                  • cirano Re: Larmo bo prowda napisali. 03.09.16, 15:13
                    Otto von Corvin w "Pfaffenspiegel" opisuje życie i dzieło kilku takich ja Olek VI - Borgia - kato-orłow.
                    A to po polsku, innego autora i niestety innej treści;
                    lubimyczytac.pl/ksiazka/75066/lukrecja-borgia-jej-zycie-i-czasy
                    • 1fatum Re: Larmo bo prowda napisali. 04.09.16, 10:12
                      Ciekawe, czy i w tym temacie będzie tak silny protest?

                      Tekst linka
                      • herbjelita Re: Larmo bo prowda napisali. 04.09.16, 14:56
                        Fatum, moim skromnym zdaniem - ten link to paszkwil pokazujacy znana na calym swiecie, polska milosc do Zydow. W jakim kierunku zmierzaja ci Polacy?
                        • 1fatum Re: Larmo bo prowda napisali. 04.09.16, 20:01
                          Dlatego zamieściłem ten materiał, aby pokazać jak funkcjonuje taka forma przekazu.
                          Pośród kilku drobnych i sprawdzalnych faktów zamieszczany jest jeden niesprawdzalny i kłamliwy. Odbiorca na zasadzie analogi uważa, że skoro tamte były prawdą, to i ten wątpliwy też prawdą jest.

                          Nie ma wątpliwości, że Polacy bardzo kochają Żydów, bo w tym stylu wypowiadają się politycy, a politycy wiedzą co mówią.

                          Na pytanie o kierunek, w którym zmierzają Polacy nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Kiedyś usiłowali kabaretowi komedianci i też im się nie udało.
Pełna wersja