Dodaj do ulubionych

Tłumienie protestów po polskiej stronie od 1922 r.

23.08.20, 12:31
Niebawem nadejdzie oczekiwana w Warszawce setna rocznica tzw. III powstania śląskiego”. Chorągiewki i fajerwerki „ku czci” przysłaniają trudne do znalezienia mroczne fakty z przeszłości. Chodzi o tłumienie protestów na „polskim śląsku”, często krwawe i ze śmiertelnymi ofiarami.
Wskutek usunięcia informacji może się wydawać, że po polskiej stronie Śląska od 1922 r. trwała sielanka. Tak jednak nie było.
Może znajdzie się ktoś, kto słyszał w domu lub ma inną wiedzę jak przebiegały tamte protesty i jak je zdławiono i z jakimi stratami.
Obserwuj wątek
    • bratjakuba Re: Tłumienie protestów po polskiej stronie od 19 23.08.20, 15:01
      Powstania Ślaskie to przecie jeden wielki protest robotniczy!
      Jak się przyjrzeć bliżej nie publikowanej historii tych powstań,to można się dopatrzeć podobnych impulsów
      jak w reszcie Europy tego czasu.
      Pierwsze zrywy robotniczego protestu zanotowano podczas krwawo stłumionego strajku w Mysłowicach!
      Jednak interpretacja tych zdarzeń nie jest jednoznaczna.
      Jedni widzą w tym zrywie wyraźne znamiona ingerencji bolszewickiej. Inni natomiast narodowościowy zryw robotniczy przeciwko bezwzględnemu wówczas "kapitałowi zagranicznemu", w tym wypadku francuskiemu!
      Z dzisiejszego punktu widzenia i następnych zrywów powstańczych można wyciągnąć wniosek, że bolszewickiego czynnika nie można zdecydowanie wykluczyć.
      Argumenty pro:
      Mysłowice, w zasięgu ręki wskroś komunistycznego "Czerwonego Sosnowca".
      Z historii najnowszej dowiadujemy się,że późniejszy,komunistyczny marszałek -Rola Żymierski wówczas głowny kwatermistrz organizowanego wojska polskiego obrał za głowną kwaterę właśnie Sosnowiec!
      Z ostatnich czasów dowiadujemy się również,że już w tym czasie był agentem Bolszewików,za co po II wojnie
      został Marszałkiem PL choć nigdy wojskiem jako takim nie dowodził.
      Jednak poważnym argumenem przeciw czerwonej inspiracji powstań śląskich, to głęboko zakorzeniona wiara katolicka.
      Zwłaszcza pośród polskojęzycznej części ludności Śląska,która od zawsze była tu w przewadze,zwłaszcza pośród prawdziwej klasy robotniczej.

      Jeszcze jeden argument mocnej, choć jak widać nieudanej ingerencji komunistycznej w śląskie wydarzenia tego czasu jest wizyta Róży Luksemburg.
      W pażdzierniku 1918 roku Roża Luksemburg została zwolniona z więzienia we Wrocławiu!
      Jak pisaliśmy powyżej niemiecki, komunistyczny kocioł aż pękał od komunistycznego żaru!
      Mimo to Czerwona Róża ( die Rote Rose) nie podążyła do zrewolucjonizowanych Niemiec
      ale w pierwszej kolejności odwiedziła Śląsk!!!!!

      Był bliżej na "drodze eksportu petersburskiej rewolucji!!!
      Tu spotkała się z nielicznymi co prawda ale już rewolucyjnie usposobionymi członkami śląskiego "Spartakusa"
      ( niemieckich komunistów ).
      I co ważniejsze!
      W Zaborzu koło Zabrza zebrał się kwiat śląskiego bolszewizmu i tu właśnie, - nie w Berlinie,
      ogłoszono postanie nowej partii w miejsce spróchniałego "Spartakusa"!
      To tu, na Śląsku powołano Niemiecką KPD ( Komunistische Partei Deutschlands)
      W efekcie ruch powstańczy na Śląsku został zdominowany przez czynniki (osoby zewnętrzne).
      Główną rolę odegrał Wielkopolanin z pochodzenia Wojciech Korfanty.
      Przywiózł na Śląsk laurkę w postaci udanego własnie sukcesem Powstania Wielkopolskiego!
      "Powstania" (specjalnie w cudzysłowiu) poniważ było jedynien zrywem wielkopolskiego "plebsu" przeciwko
      maruderom niemieckiej armii( w rozsypce),którzy po drodze w Wielkopolsce łupili wszystko po drodze i dalej
      zachowywali się jak zdobywcy w obcym kraju.
      To przesłanie i sama osoba Korfantego spowodowała,że ruch powstańczy na Śląsku przybrał ten kierunek antyniemiecki.
      Jak idzie o polską(państwową)ingerencję w tym okresie to była ona jeszcze marginalna.
      Józef Piłsudski
      Śląsk to stara kolonia niemiecka. Mam w d… ten cały Śląsk!


      • 1fatum Re: Tłumienie protestów po polskiej stronie od 19 24.08.20, 01:09
        Z tym się zgadzam, ale pytałem o represje wobec robotników po polskiej stronie Śląska w okresie międzywojennym. Jeszcze nie tak dawno można było znaleźć materiały na ten temat. Obecnie cisza. Tak jakby policyjne tłumienie protestów nie dotyczyło śląska.

        Odnoszę wrażenie, że trwa wymazywanie historii. Dokąd jeszcze żyją "żywe encyklopedie" jest szansa na zachowanie pamięci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka