Dodaj do ulubionych

Czy w Toszku je jeszcze miejsce?

18.10.05, 10:10
Z Dziynnika Zachodniego

Czy Śląsk wystawi rachunek Niemcom?

Wtorek, 18 października 2005r.

Skandalem rozpoczęła się wczorajsza sesja Sejmiku województwa śląskiego.
Radny związany z Ligą Polskich Rodzin – Rajmund Pollak, wytknął Alojzemu
Lysko, niedawno koledze z sejmikowych ław, a obecnie posłowi na Sejm Prawa i
Sprawiedliwości, że jego ojciec służył w Wehrmachcie. Po tych słowach Pollak
został wyklaskany, a po chwili wszyscy inni radni, na czele z marszałkiem
Michałem Czarskim, na znak protestu przeciwko słowom Pollaka wyszli z sali
obrad. Sesję Sejmiku kontynuowano dopiero po przerwie.

REKLAMA




– Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć, że ci, którzy służyli w
Wehrmachcie, byli zdrajcami Rzeczypospolitej – nie dawał za wygraną Pollak.



Jego wniosek o przyjęcie takiej uchwały śląskiego samorządu regionalnego nie
został jednak nawet poddany pod głosowanie.

Ten człowiek nas po prostu kompromituje – mówił słynny trener Antoni
Piechniczek.

Innym kontrowersyjnym elementem wczorajszej sesji było przedstawienie przez
Komisję Doraźną Sejmiku ds. przeanalizowania problemu oszacowania strat
wojennych poniesionych w wyniku II wojny światowej na terenie naszego
regionu, specjalnego raportu. Wynika z niego, że żądanie reparacji wojennych
jest jak najbardziej możliwe, ale żeby precyzyjnie wyliczyć zniszczenia,
radni zasiadający w speckomisji zażądali 100 tysięcy złotych dla
specjalistów, którzy mieliby na początek zająć się szczegółowymi
wyliczeniami. Pieniądze na ten cel miałby wyłożyć zarząd województwa.
Specjalnie powołany zespół ekspertów, na czele którego miałby stanąć profesor
Ryszard Kaczmarek z Uniwersytetu Śląskiego, miałby wyliczyć straty zarówno
materialne, jak i osobowe. Radni z komisji specjalnej stwierdzili, że do
strat wojennych nie będą wliczane szkody poniesione na terenie Zaolzia, ale
wliczone będą zniszczenia z terenów rejencji opolskiej III Rzeszy.

– To jakiś poroniony pomysł – ripostuje Elżbieta Kopiec, radna lewicy. –
Jeśli sami za chwilę wystąpimy z żądaniami, zaraz potem będziemy mieć
rachunek za mienie niemieckie pozostawione na Śląsku. Trzeba chyba na
rozpalone głowy niektórych radnych wylać kubeł zimnej wody.

Jedynym naprawdę miłym elementem wczorajszej sesji było pożegnanie 9 radnych
wojewódzkich, którzy zdobyli mandaty senatorskie oraz poselskie i za chwilę
zostaną zaprzysiężeni na parlamentarzystów. Senatorami zostali Maria Pańczyk,
Janusz Gałkowski i Czesław Żelichowski, a posłami Jędrzej Jędrych, Grzegorz
Janik, Alojzy Lysko, Michał Wójcik, Antoni Sosnowski. Z mandatem pożegnał się
też Krzysztof Nowak z SLD, który został powołany na stanowisko starosty
kłobuckiego.

– Sejmik Śląski może być dumny, że wprowadził do parlamentu rekordową w skali
Polski liczbę przedstawicieli. To najlepiej świadczy o klasie naszego
samorządu – powiedział Czesław Żelichowski, senator.

Witold Pustułka - Dziennik Zachodni
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka