ballest
24.01.06, 20:20
www.rynkowy.pl/articles.php?id=90
"Pod jednym z kantorów w Gliwicach obywatel Niemiec sprzedał nieznajomemu
mężczyźnie 200 euro, za kóre zgodnie z umową, spodziewał się dostać 940 zł w
gotówce. W trakcie wymiany sprzedający otrzymał rulon pociętych papierków
owinięty jednym 50 złotowym banknotem. Oszukany obcokrajowiec powiadomił o
wydarzeniu miejscową policję. Następnego dnia poszkodowany udał się pod
kantor ze swoją córką w nadziei, że uda mu się spotkać znajomego oszusta. Po
krótkim oczekiwaniu mężczyzna pojawił się. Doszło między nimi do krótkiej
szamotaniny, która zakończyła się interwencją policji. Sprawcą oszustwa
okazał się 48-letni mieszkaniec Bytomia. W czasie przeszukania zatrzymanego,
funkcjonariusze ujawnili 22 sfałszowane banknoty o nominale 50 zł. Zatrzymany
przyznał, że kupił sfałszowane banknoty za 100 zł od dwóch nieznanych mu
mężczyzn na gliwickiej giełdzie samochodowej. Obecnie decyzją Sądu Rejonowego
w Gliwicach bytomianin został tymczasowo aresztowany."
Na co tyn Niymiec liczou, ze mu Polok dou wiynca jak w Kantorze ?
Wlasciwie som sobie winny, z drugi strony dobrze ze sie tak stalo, bo jednego
oszusta mynii, muszam przyznac gupiego oszusta!