Co poruszy Kaczynski USA?

09.02.06, 07:59
"Prezydent Lech Kaczyński rozpoczyna swą kilkudniową wizytę w Stanach
Zjednoczonych. Przed południem spotka się z prezydentem USA Georgem W. Bushem.
"Główne cele tej wizyty to potwierdzenie sojuszu, a także osobiste poznanie
liderów państwa amerykańskiego, czyli najnowocześniejszego państwa na
świecie" - powiedział polski prezydent dziennikarzom na pokładzie samolotu w
drodze do Waszyngtonu.

Lech Kaczyński, który przybył do Waszyngtonu już w środę wieczorem (w nocy ze
środy na czwartek czasu polskiego), będzie rozmawiać z Bushem w cztery oczy.
Następnie obaj prezydenci przewodniczyć będą rozmową plenarnym delegacji obu
państw m.in. z udziałem wiceprezydenta USA Dicka Cheneya i szefów dyplomacji
USA - Condoleezzy Rice oraz Polski - Stefana Mellera. Jak powiedział polski
prezydent, jest kilka tematów, które zamierza poruszyć w rozmowie z Bushem:
sprawa bezpieczeństwa energetycznego, "operacji w Iraku, ewentualnie w
Afganistanie", sytuacji w regionie Europy Środkowej i Wschodniej, jak również
tematy związane z UE.

Prezydent zaznaczył, że są też inne sprawy, które "bez narzucania i bez
porozumiewania się poprzez media trzeba będzie - nie z miesiąca na miesiąc -
ale załatwiać". "Ja wiem, o czym myślę i te sprawy zostaną na pewno w sposób
odpowiednio delikatny poruszone" - powiedział Lech Kaczyński. Nie chciał
jednak zdradzić dziennikarzom, jakie problemy ma na myśli.

Prezydent zapewnił też, że temat obowiązku wizowego dla Polaków "będzie
poruszany zawsze w rozmowach polsko-amerykańskich, ale trzeba zdawać sobie
sprawę, że władza prezydenta nie jest tutaj pełna".

"Są pewne wymogi amerykańskie - ja nie twierdzę, że one mi się podobają, bo
mi się nie podobają - ale jest prawo, które mówi, że można ubiegać się o
zniesienie wiz, gdy liczba odmów (wydania wizy amerykańskiej) jest mniejsza
niż 3 proc. W Polsce jest ponad 20 proc." - wyjaśnił polski prezydent.

Dodał, że "na pewno istnieje sprawa opłat" ponoszonych przez osoby, którym
nie przyznano wizy. "Jest sprawa pewnych ułatwień, ale to nie są rozmowy,
które prowadzi się na szczeblu prezydentów. Mamy bardzo dużo kontaktów ze
Stanami Zjednoczonymi i będziemy uporczywie dążyć do tych ułatwień, a w
perspektywie do zniesienia wiz" - powiedział Kaczyński. Zaznaczył, że tego
problemu nie da się rozwiązać "z miesiąca na miesiąc".

W czwartek po południu polski prezydent spotka się z przedstawicielami
Republikanów i Demokratów w Senacie USA, a wieczorem wyda obiad na cześć
przywódców społeczności polonijnej wschodniego wybrzeża USA.

Na piątek zaplanowano m.in. spotkanie prezydenta z przedstawicielami
amerykańskich środowisk opiniotwórczych, z przedstawicielami Komitetu Żydów
Amerykańskich. Prezydent odznaczy też Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia
Polski Zofię Korbońską, wdowę po Stefanie Korbońskim (1901-1981), który w
1945 roku został Delegatem na Kraj Rządu Polskiego w Londynie. Pani Korbońska
przekaże dla Muzeum Powstania Warszawskiego zgromadzone przez Korbońskich
zbiory i pamiątki.

Druga część podróży prezydenta do USA to wizyta w Chicago, poświęcona licznej
w tym mieście Polonii."


Czyli, kto komu bedzie .... lizau!
    • kikut5 Polacy są jak zwykle hardzi. 09.02.06, 09:31
      wiadomosci.onet.pl/1257338,12,item.html
      • ballest Re: Polacy są jak zwykle hardzi. 09.02.06, 09:35
        Tak naprawde, to juz dawno je Polska wprowadzic powinna !

        Wtedy silna Polonia w USA wywrze nacisk na Busha i Wizy zniesione zostanom1
        • szwager_z_laband Re: Polacy są jak zwykle hardzi. 09.02.06, 14:04
          www.searchengines.pl/phpbb203/lofiversion/index.php/t9486.html
          • szwager_z_laband ps 09.02.06, 14:06
            to sprawa staro jak swiat, jak oni nom tak my im niy mogmy :)))
            • ballest Re: ps 09.02.06, 15:57
              Najlepi jest czy uoni jom dostanom abo niy, muszom ale 100 $ zaplacic a to jest
              swinstwo ze strony USA
              • ballest Re: ps 09.02.06, 16:38
                PAP 09-02-2006, ostatnia aktualizacja 09-02-2006 11:49

                - Jesteśmy bliskim sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Gotowi jesteśmy być
                sojusznikiem lojalnym w zamian za wzajemną lojalność - powiedział prezydent
                Lech Kaczyński w "Sygnałach Dnia". Prezydent, który przebywa z kilkudniową
                wizytą w USA, nie wykluczył możliwości wprowadzenia wiz dla Amerykanów, jeśli
                Stany Zjednoczone nie zniosą wiz dla Polaków.


                "Jesteśmy państwem Europy Środkowej, członkiem UE, członkiem NATO. USA są
                zainteresowane sytuacją w NATO i tu nam zależy na tej lojalności. Stany
                Zjednoczone są zainteresowane sytuacją na wschód od Polski - na Ukrainie i
                Białorusi. Nam zależy na tej współpracy. I w końcu Stany Zjednoczone muszą być
                zainteresowane sytuacją w Federacji Rosyjskiej. Nam zależy na tym, aby Stany
                Zjednoczone, starając się pozyskać Federację Rosyjską do współpracy w sprawach
                globalnych, brały pod uwagę interesy naszego kraju" - powiedział prezydent."

                HM, maly szantaz, co ;)
                • socer-schlesier Re: ps 09.02.06, 23:16
                  O wizycie Kaczyńskiego tego amerykańskiego pachołka w mediach amerykańskich cichutko.Wizyta prawie niezauważalna.
                  Jeżeli Kaczyński(co jest nierealne) wizy dla Amerykanów wprowadzi to tylko mniejszość polska na tym straci bo głównie to tylko oni do Polski jeżdżą.
                  • ballest Re: ps 09.02.06, 23:22
                    Soccer, to tylko w Polonia uderzy, to wtedy zobaczymy czy POLONIA naprawde taka
                    silna w USA jest, jak gorole myslom!
                    • ballest GW o Merkel dzisiaj w zwiazku i wizyta Kaczki 10.02.06, 06:50
                      "Znawcy amerykańskiej politycy wiedzą, jak ważne jest pierwsze wrażenie i jak
                      zasadnicza dla prezydenta Busha jest sprawa nawiązania bliższych stosunków ze
                      swym gościem. - Cenię ludzi z charakterem, którzy o coś walczą i są w stanie
                      dla pewnych wartości wiele zaryzykować - powiedział Kaczyńskiemu George Bush.
                      Kilka tygodni temu, gdy do Waszyngtonu przyjechała z pierwszą wizytą nowy
                      kanclerz Niemiec Angela Merkel, także podkreślano, jak ważne jest to, czy
                      przywódcy przypadną sobie do gustu., czy wytworzy się między nimi to, co
                      Amerykanie nazywają "chemią". Przez kilka lat Bush niemal otwarcie wyrażał
                      niechęć do poprzedniego kanclerza Gerharda Schroedera, którego uważał za
                      polityka nielojalnego i nieszczerego. Tymczasem po spotkaniu z Merkel sympatia
                      Busha do pani kanclerz aż biła po oczach. Takiego kontaktu nie nawiązuje się
                      koniecznie przez powtarzanie Bushowi miłych dla niego poglądów. Merkel
                      zaskoczyła Waszyngton, gdy przed przyjazdem do USA stwierdziła, że więzienie
                      dla terrorystów w bazie Guantanamo powinno zostać zamknięte. Traktowanie
                      terrorystów to sprawa, na którą Bush jest bardzo wrażliwy i łatwo go nią
                      zirytować. Jednak nawet gdy Merkel powtórzyła te słowa na wspólnej konferencji
                      prasowej, prezydent nie stracił nic ze swego entuzjazmu dla "swojego nowego
                      przyjaciela".

                      Tej serdecznosci co do Merkel, nie widzialem u Busha !
                      • socer-schlesier Re: GW o Merkel dzisiaj w zwiazku i wizyta Kaczki 12.02.06, 10:02
                        Fakt faktem że swoją pierwszą podróż Kaczyński odbył nie do Europy tylko do Hameryki,za co Europa powinna go rozliczyć.
                        • ballest Re: GW o Merkel dzisiaj w zwiazku i wizyta Kaczki 12.02.06, 10:12
                          Bo jest GLUPI nic wiyncy i za to go Bush nie powazou!
                          Ameryka nigdy nie powazou i powazac nie bydzie tkzw. utrzydupskich!
                          • socer-schlesier Re: GW o Merkel dzisiaj w zwiazku i wizyta Kaczki 12.02.06, 10:46
                            Do kogo póżniej tacy mogą mieć pretensje jeżeli Europa śię od nich odwróci.Przecież to co Kaczyński zrobił to policzek dla Starego Kontynentu.Lepiej by było dla Europy jak by tam został na stałe.
Pełna wersja