stix
27.02.06, 12:54
Amerykanów.
"Niemcy znalazły się w 1945 roku w katastrofalnej sytuacji gospodarczej.
Zdolność wytwórcza ich zakładów produkcyjnych została obniżona do około 60%
poziomu z 1936 roku. Stan zniszczenia miast i fabryk ilustrują zdjęcia
pochodzące z tamtych lat, a zwłaszcza z pierwszych miesięcy 1945 r. Ludwig
Erhard wspomina, że z badań przeprowadzonych wówczas wynikało, iż każdy
Niemiec otrzyma jeden talerz raz na pięć lat, co 12 lat otrzyma parę butów, a
co 15 lat ubranie, tylko co piąte niemowlę bedzie miało własne pieluchy, a co
trzeci Niemiec - szansę na pogrzeb w trumnie. Łączna produkcja przemysłowa
trzech zachodnich stref okupacyjnych Niemiec jeszcze w 1947 r. wynosiła
zaledwie 39% poziomu z 1936 roku."
"Na obszarze trzech zachodnich stref okupacyjnych Alianci przejęli po III
Rzeszy istniejące rozdzielnictwo towarów oraz stałe ceny urzędowe towarów.
Ogromna ilość pieniądza znajdującego się w obiegu uniemożliwiała
administracji kierowanie gospodarką. Towary były chomikowane i zamiast handlu
zaczęła obowiązywać wymiana naturalna, czyli towar za towar. Przerażony tą
sytuacją gospodarczą kraju profesor Wilhelm Roepke stwierdził wtedy, że
Niemcy zostały zniszczone w nieprawdopodobnym stopniu, a panujący chaos
gospodarczy jest niewyobrażalny."
"W Niemczech panowała bieda. W okresie powojennym obowiązywały tzw. kartki
oraz racje żywnościowe. Normalny konsument, jak ustalały urzędowe przepisy,
otrzymywał przydział według czterotygodniowego kalendarza. Okresy
przydziałowe liczone były od sierpnia 1939 r. i zgodnie z tym 28 lutego 1947
r. zaczynał się 99 okres przydziałowy. I tak np. w Monachium na kartkę
ubraniową można było otrzymać 25 cm pościeli o szerokości 80 cm, albo szelki,
albo dwie chusteczki do nosa, albo trzy kołnierzyki."
"W zakresie żywności obowiązująca w powojennych Niemczech norma 2000 kalorii
dziennie na osobę nie była dotrzymywana. Poza brakiem żywności występowały
także trudności transportowe. Surowa zima 1946-47 sprawiła, że wiosną 1947
roku w Zagłębiu Ruhry racje żywnościowe spadły do 800 kalorii. Przydział
tłuszczu wyniósł wtedy 75 g miesięcznie na l osobę. Dla porównania, w czasie
światowego kryzysu gospodarczego w 1932 roku spożycie tłuszczu wynosiło 2,25
kg miesięcznie na osobę. Dla ilustracji warto podać, że w amerykańskiej
strefie okupacyjnej jesienią 1946 roku racje żywnościowe 4-tygodniowe na
osobę przedstawiały się następująco: 6.000 g chleba, 12.000 g ziemniaków, 250
g cukru, 400 g tłuszczu, 2.500 g mięsa. Zbliżone do tych były racje
żywnościowe w strefie brytyjskiej. Natomiast niższe były w strefie
radzieckiej. Ówczesną sytuację materialną niemieckich gospodarstw domowych
charakteryzuje najlepiej powiedzenie: „za dużo, żeby umrzeć i za mało, by
żyć". Tak, jak obecnie w Trzecim Świecie, nierzadkie były przypadki śmierci
głodowej osób starszych i dzieci. W tej rozpaczliwej sytuacji powojennej, w
której nawet Belgia odgrodziła się od Niemiec zasiekami, aby zatrzymać tłumy
ekonomicznych uchodźców, promykiem nadziei był Plan Marshalla. Na przełomie
lat 1946-47 prezydent USA Truman postanowił delegować byłego prezydenta
Hoovera do Niemiec i Austrii. Wyjazd Hoovera wraz z grupą ekspertów nastąpił
w lutym 1947 r. W kwietniu 1947 r. w Moskwie obradowali ministrowie spraw
zagranicznych koalicji antyhitlerowskiej, jednak obstrukcyjna postawa Związku
Radzieckiego uniemożliwiała sformułowanie planu odbudowy Europy. Wtedy
amerykański minister spraw zagranicznych George C. Marshall oświadczył, że
Stany Zjednoczone nie będą dłużej zwlekać i bez udziału Związku Radzieckiego
przystępują do odbudowy europejskiej gospodarki. Punktem zwrotnym stało się
wystąpienie G. C. Marshalla na Uniwersytecie Harvarda w dniu 5 czerwca 1947
roku, które było sygnałem do ostatecznego sformułowania planu odbudowy Europy
(European Recovery Program). Plan Marshalla przewidywał również udział ZSRR
oraz krajów Europy środkowej i wschodniej. Kiedy na konferencji ministrów
spraw zagranicznych w Paryżu w czerwcu 1947 roku przystąpiono do formułowania
szczegółów planu, minister radziecki Mołotow odmówił współpracy ZSRR i
opuścił Paryż. Strona amerykańska krytycznie oceniła te reakcje Związku
Radzieckiego, który zresztą słusznie obawiał się, że Plan Marshalla utrudni
rozprzestrzenianie się komunizmu w Europie. Od samego początku Plan Marshalla
nie miał wspierać narodowych interesów poszczególnych państw, lecz całej
europejskiej rodziny. Kuracja ta zmierzała do uzdrowienia Europy, a nie
łagodzenia trudnej sytuacji gospodarczej powstałej po II wojnie światowej w
poszczególnych krajach z osobna. W protokole końcowym Commiteefor Economic
Cooperation poprzedniczki OECD, z dnia 22 września 1947 r. stwierdza się, że
kraje objęte planem odbudowy Europy powinny w przyszłości przyczynić się do
powstania międzynarodowej organizacji handlowej, obniżania ceł oraz usuwania
innych ograniczeń, utrudniających handel światowy. Amerykanie wybiegali zatem
daleko w przyszłość i próbowali stworzyć podstawy przyszłego międzynarodowego
ładu gospodarczego. Zgodnie z planem zatwierdzonym 3 kwietnia 1948 r. przez
Senat USA, Amerykanie dostarczyli do państw Europy Zachodniej do połowy 1952
roku za 13 miliardów dolarów artykuły żywnościowe, lekarstwa, nawozy
sztuczne, surowce, paliwa i maszyny. Związek Radziecki sam nie przyjął i nie
wyraził też zgody na przyjęcie pomocy amerykańskiej przez kraje Europy
Wschodniej. Szczególnie charakterystyczny jest tu przykład Czechosłowacji.
Rząd tego kraju wyraził już oficjalnie swoje zainteresowanie tą pomocą.
Stalin zareagował na to wezwaniem czechosłowackiej delegacji rządowej do
Moskwy. Jan Masaryk, syn założyciela państwa czechosłowackiego Thomasa
Masaryka, który był wtedy urzędującym ministrem spraw zagranicznych
oswiadczył po tej wizycie: Do gabinetu Stalina wszedłem jako minister
niezależnego państwa i wyszedłem jako pachołek Moskwy. Stalin zabronił
Czechom uczestnictwa w Planie Marshalla. W ramach kwoty 13 mld dolarów
amerykańskiej pomocy dla Europy Zachodniej - RFN wraz z Berlinem, otrzymała
dostawy towarów na kwotę 1,6 mld dolarów. Do 1978 r. Republika Federalna
Niemiec splaciła 1,1 mld dolarów. Reszta długu została jej umorzona. Skoro
minęło już 50 lat od zakończenia II wojny światowej i nastąpił upadek
komunizmu oraz rozpadł się Związek Radziecki, wypada bez emocji spojrzeć na
uwarunkowania gospodarcze jak i polityczne, którymi kierowały się Stany
Zjednoczone, udzielając wsparcia krajom Europy Zachodniej. Mocarstwa
zachodnie wspólnie z ZSRR debatowały w Teheranie, Jałcie i Poczdamie nad
nowym ładem w powojennej Europie. Jednak stosunkowo wcześnie Stalin zaczął
czynić kroki, które były sprzeczne z postanowieniami wspólnie podejmowanymi
przez mocarstwa. Stalin oczekiwał tylko na moment wycofania wojsk
amerykańskich z Europy, aby wprowadzić w niej swój porządek. Mołotow na
paryskiej konferencji ministrów spraw zagranicznych w czerwcu 1946 r. uznał
za niezbędne utrzymanie wojsk okupacyjnych w Niemczech przez 40 lat. Żądał
też zapłacenia ZSRR 10 miliardów dolarów reparacji, przy czym spłata miała
następować dostawami z produkcji w fabrykach istniejących w całych Niemczech.
W tym samym czasie amerykańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych pracowało
nad zorganizowaniem jednolitej gospodarki niemieckiej na terytorium
zachodnich stref okupacyjnych. Do tej amerykańskiej koncepcji przyłączyli się
Brytyjczycy oraz Francuzi. Rosjanie a priori odrzucili taką możliwość.
Amerykanie dla swojej ekspansji gospodarczej, a zwłaszcza kapitałowej,
potrzebowali w Europie chłonnych rynków zbytu, a także dobrze zorganizowanych
partnerów. Takim dobrym partnerem, po upadku III Rzeszy, mogły być Niemcy. Z
drugiej strony, Amerykanie widzieli konieczność zastopowania ekspansji
komunistycznego imperializmu radzieckiego, zwłaszcza, że znane były już wtedy
tajne plany S