elektroniczny papiyr

01.03.06, 08:04
Elektroniczny papier to wyjątkowa technologia. Z pozoru chodzi tylko o
cienkie niczym papier wyświetlacze, w rzeczywistości mowa o nowym medium,
które połączy w funkcjonalną całość prasę, kino, radio, telewizję i internet.


Aby zrozumieć, jak niezwykle ważnym nośnikiem informacji stał się druk,
wystarczy przypomnieć sobie wpływ wynalazku Gutenberga na rozwój współczesnej
cywilizacji. Każda technologia modyfikująca druk musi więc radykalnie
oddziaływać na nasze życie. Elektroniczny papier ma jednak wyjątkowe ambicje:
chce odesłać druk do lamusa.

W przeciwieństwie do zwykłych monitorów wyświetlacze wykonane z
elektronicznego papieru nie świecą. Obraz widzimy tu w świetle odbitym, jak
na kartce. Istotną cechą e-papieru - oprócz niewielkiej grubości - jest fakt,
że w zależności od użytej technologii zużywa się tu niewiele prądu, a przy
pokazywaniu obrazów nieruchomych można wręcz nie zużywać go wcale. I to
wszystko. Gdzie więc ta rewolucja, od której mają zależeć losy 3 mln
pracowników Unii Europejskiej, zatrudnionych dziś w przemyśle papierniczym i
zawodach powiązanych (obejmujących m.in. uprawy leśne, drukarnie,
wydawnictwa, kolportaż, recykling)?

Przyczajony tygrys

Siła elektronicznego papieru nie tkwi w jego zupełnie nowych cechach, a w
fakcie, że jest to technologia łącząca zalety wszystkich istniejących mediów.
Po co iść po książkę do księgarni, skoro za pomocą niewielkiego czytnika
zbudowanego na bazie elektronicznego papieru można ją kupić w dowolnym
miejscu za pośrednictwem bezprzewodowego internetu? Dlaczego ktoś miałby
wybierać się do biblioteki, skoro bibliotekę można mieć cały czas przy sobie,
na dodatek ważącą nie tony, a ledwie kilkaset gramów? Mało tego, mowa tu nie
o jednej bibliotece, ale o wszystkich bibliotekach świata - na razie
przynajmniej tych, których zawartość jest dostępna online! A wyobraźmy sobie
podręcznik do nauki tańca, którego ilustracjami są... filmy szczegółowo
prezentujące poszczególne kroki. Gazetę - oczywiście z bieżącą aktualizacją
informacji lub serwis internetowy. To tylko niektóre z rzeczy, które można
wyświetlać na elektronicznym papierze. Nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby
obejrzeć za pomocą tego nośnika transmisję telewizyjną realizowaną przez
internet czy film, naturalnie z cyfrowej wypożyczalni.

Wszystko już jest

Każdy ze wspomnianych tu elementów już istnieje - tyle że oddzielnie. Mamy
doskonałe serwisy informacyjne WWW oraz nadawane przez internet audycje i
programy radiowe lub telewizyjne. Coraz więcej bibliotek udostępnia swą
zawartość w postaci cyfrowej. Wydawcy od lat 90. ubiegłego wieku przygotowują
wszystkie publikacje w sposób cyfrowy, a internetowe księgarnie od dawna
oferują wiele tytułów w postaci elektronicznej. Pierwsze kroki ma już za sobą
cyfrowa dystrybucja muzyki i filmów. A więc skoro jest tak dobrze, wypadałoby
zapytać, dlaczego jest tak źle, czyli dlaczego te wszystkie cyfrowe dobra są
wciąż tak mało popularne?

Odpowiedź jest prosta. Liczba czytelników elektronicznych książek jest
niewielka, bo takie książki można czytać wyłącznie na ekranie. A współczes-ne
ekrany są albo wielkie i nieporęczne (monitory komputerowe), albo zbyt małe
(wyświetlacze palmtopów, komórek itp.) i wymagające pod względem zasilania
(laptopy). Brak w tym wszystkim ergonomii, do której przyzwyczaił nas zwykły
papier. Braku problemów z jego przenoszeniem, niemęczącej wzroku powierzchni,
jego elastyczności pozwalającej zwinąć gazetę w rulon i włożyć ją do
kieszeni.
    • rita100 Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 10:36
      hehe, to mi się bardzo nie podoba. A gdzie zaginanie rogów kartek, a gdzie
      tradycyjne zakładki, a gdzie podkreślanie ważnych zdań i gdzie zapach druku i
      farb drukarskich ? ;)
      Stajemy się więźniami monitorów.

      Pomysł tez jest dobry dla dzieci które chodzą z obciązonymi tornistrami do
      szkoły.
      • szwager_z_laband Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 12:41
        Rita, to bydzie cyna kero bydymy musiec zapuacic za uatwe donscie do zroduow
        • ballest Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 13:02
          Do wszystkiego se przyzwyczajymy, ale nie uwazom, zeby ksiazka znikla, do tego
          nigdy nie dojdzie.
          • szwager_z_laband Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 13:07
            to tysz prowda:)

            ps

            prawie czytom ta odcia - mysla ze jutro jom skoncza i byda mog dali posuac

            jeszcze roz Dziynkuja:)
            • rita100 Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 21:41
              jo z niyciyrpliwosciom czekom na tyn momynt kedy odryncznie bydzie sie
              szkryflac na odpowiednikach monitorow, i druk jako taki straci znaczynie
              • szwager_z_laband Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 21:45
                jo tysz zowdy spouczou belfrom jak musieli moje kryki odszyfrowywac, ale jakis
                urok je we kozdj ryncznie postawionyj literce:)
                • rita100 Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 22:49
                  Laband - a pamiętasz jak muterka czytała bajtlom bajeczki ?
                  Czyli to już zaniknie ? No jak to będzie teraz z usypianiem bajtli ?
                  Gdzie się podziały tamte wspomnienia.....
                  • sloneczko1 Re: elektroniczny papiyr 01.03.06, 23:38
                    rita100 napisała:

                    > Laband - a pamiętasz jak muterka czytała bajtlom bajeczki ?
                    > Czyli to już zaniknie ? No jak to będzie teraz z usypianiem bajtli ?
                    > Gdzie się podziały tamte wspomnienia.....
                    nom mama z pamiynci bojki godała,i jo tysz tak robiyłach ,i niykiedy
                    dali robia;)
                    • szwager_z_laband Re: elektroniczny papiyr 02.03.06, 07:31
                      czytac pondzie i ze elektronicznego papioru mysla:)

                      a bojki jo tysz opowiadou mojymu synkowi i synkom od siostry, niykere te co mi
                      tanty Lyjna opowiadaua a niykere co fater mi opowiadou a niykere som ech
                      wymyslou:)

                      czytac tysz sie czytauo, mom kajs na strychu couko kista tych roztomaitych
                      ksionzeczkow, niykere mo polsku, niykere po niymiecku, a niykere to ino
                      obrozki - cza to bydzie chyba za pora lot pomyslec odkurzyc juzas:))

                      ps

                      jake to bouy Suoneczko te bojki ze pamiynci, bo jo pamiyntom o "Stoliczku
                      nakryj sie", "o siedmiu(chyba ich bouo siedym?) kozlontkach, o dziobelskim
                      kamiyniu ze Laband, o kiju samobiju, o czerwoym kapturku, i np jeszcze o Jasiu
                      i Maugosi:))
    • szwager_z_laband Re: elektroniczny papiyr 02.03.06, 13:45
      i wtym synsie juz sie mysli i robi:)

      digitalizacja.republika.pl/
      • rico-chorzow Jest też kalka z elektronicznego papieru? 02.03.06, 14:02

Inne wątki na temat:
Pełna wersja