Poloski nacjonalizm na nowo wskrzeszony!?

08.03.06, 12:45
Środa, 8 marca 2006

"Kaczyński przywiezie do Berlina nacjonalistyczną wizję UE"

Prezydent Polski Lech Kaczyński, który rozpoczyna pierwszą wizytę w
Niemczech, przywiezie do Berlina nową wizję Europy: nacjonalistyczną i
eurosceptyczną; stoi ona w sprzeczności z polityką kanclerz Niemiec Angeli
Merkel - pisze w komentarzu dziennik "International Herald Tribune".

"IHT" zwraca uwagę, że od wygrania wyborów prezydenckich przez Kaczyńskiego
nastąpiła zdecydowana zmiana w polityce zagranicznej Polski - rząd Jarosława
Kaczyńskiego "nie akceptuje już idei głębiej i ściślej zintegrowanej Europy".




REKLAMA Czytaj dalej





Jak podkreśla dziennik, Polska "pokazała ostatnio muskuły" europejskim
partnerom. "IHT" zwraca uwagę, że nasz kraj próbuje zablokować fuzję banków
Pekao SA i BPH, których akcjonariuszem jest włoski bank Unicredito. "Polska
zaskoczyła też i rozzłościła swoich europejskich sąsiadów, nieomal
udaremniając wysiłki UE zmierzające do obniżenia poziomu VAT na niektóre
kluczowe usługi" - pisze dziennik.

Poprzedni polski prezydent Aleksander Kwaśniewski popierał Traktat
Konstytucyjny UE, ale nastawienie Warszawy do tego dokumentu zaczęło się -
zdaniem autorki artykułu w "IHT" - "zmieniać wkrótce po wygraniu wyborów
przez Kaczyńskiego". Tymczasem - jak zauważa dziennik - Angela Merkel szuka
sposobów na wskrzeszenie europejskiej konstytucji.

Merkel i jej doradcy chcą, by przyjęcie konstytucji UE było motywem
przewodnim przywództwa niemieckiego w UE, które rozpocznie się w styczniu
2007 roku. Pragną, by z pomocą innych państw członkowskich został opracowany
nowy Traktat Konstytucyjny - krótszy i w większym stopniu skoncentrowany na
pryncypiach.

"Prawdopodobnie nie znajdzie jednak sprzymierzeńca w Kaczyńskim, któremu
wyraźnie bardziej zależy na obronie suwerenności Polski niż na scedowaniu
kompetencji na Brukselę" - pisze dziennik
    • oppelner_os Re: Polski nacjonalizm na nowo wskrzeszony!? 08.03.06, 12:52
      Kaczor chce prowadzic polityke zagraniczna wzorowana na polityce wewnetrznej.
      Nie uda mu sie ten manewr, bo UE to nie polski grajdolek.

      Szabelka moze sobie wywijac ile chce a i tak wszyscy go oleja.
      Zasciankowosc polskich politykow juz nie raz irytowala Europejczykow.
      Szkoda tylko, ze Kaczka psuje i tak juz nieciekawy wizerunek Polski i Polakow w
      Europie.

      • ballest Re: Polski nacjonalizm na nowo wskrzeszony!? 08.03.06, 13:04
        Nie tylko ze go wszedzie olewaja, ze swojymi poglondami blamieruje calou Polska:

        Co uon im chce pedziec na tym uniwersytecie, co?

        To ze Polacy wiedza, ze sami nie sa zdolne do egzystencji! ?

        ------

        Prezydent Kaczyński przybył do Niemiec


        Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął dwudniową, roboczą wizytę w Niemczech, która
        służyć ma poznaniu przywódców niemieckich i stworzeniu dobrej atmosfery dla
        dalszych kontaktów.

        Jednym z głównych tematów rozmów Lecha Kaczyńskiego w Berlinie będzie
        bezpieczeństwo energetyczne, w tym polska propozycja europejskiego traktatu
        bezpieczeństwa energetycznego, zwana też koncepcją "energetycznego NATO" oraz
        kontrowersyjna sprawa budowy Gazociągu Północnego po dnie Morza Bałtyckiego.

        Polski prezydent chce też rozmawiać o unijnej konstytucji oraz o sytuacji na
        Ukrainie i Białorusi; w obu tych krajach zbliżają się wybory - odpowiednio:
        parlamentarne i prezydenckie.

        Według doradcy prezydenta ds. międzynarodowych Andrzeja Krawczyka, Kaczyński
        nie zamierza sam poruszać tematu budzącego wiele kontrowersji w Polsce, a
        mianowicie projektu budowy Centrum przeciwko Wypędzeniom w Berlinie. Jednak nie
        jest wykluczone, że sprawa ta pojawi się w rozmowach.

        Na środę zaplanowano spotkania Lecha Kaczyńskiego z kanclerz Angelą Merkel i
        prezydentem Horstem Koehlerem. Kaczyński zwiedzi też ekspozycję "Topografia
        terroru", która przedstawia historię instytucji terroru, prześladowań i
        eksterminacji w III Rzeszy. Wieczorem prezydent wraz z małżonką Marią Kaczyńską
        weźmie udział w uroczystej kolacji wydanej na ich cześć przez niemiecką parę
        prezydencką.

        W czwartek polski prezydent rozmawiać ma z szefem niemieckiej dyplomacji
        Frankiem-Walterem Steinmeierem oraz szefem Bundestagu Norbertem Lammertem.
        Wygłosi też wykład na Uniwersytecie Humboldta pod tytułem "Solidarna Europa" i
        spotka się z konwentem organizacji polskich w Niemczech. "

        Anna Widzyk
        • oppelner_os Re: Polski nacjonalizm na nowo wskrzeszony!? 08.03.06, 13:39
          Bedzie udowadniac, ze nie ma co upamietniac wypedzonych
          bo stoi to w sprzecznosci z polska wizja dziejow i racja stanu.

          Tylko Polacy maja prawo do oceny tego co bylo zbrodnia a co nia nie bylo.
          Polacy powolali juz do zycia pojecie "uzasadniona zbrodnia".
          Ten co nie zgadza sie z pojeciem, jest okreslany przez polskich oszolomow jako
          rewizjonista i nazista.

          Kaczka osmieszy sie w Berlinie jeszcze bardziej niz we Francji.
    • stix Kiedy Polska wystąpi z UE? 08.03.06, 13:47
      I przyłączy się do USA? Im szybciej to zrobi, tym lepiej. Polska nie pasuje
      mentalnie do UE i to widać wyraźnie.
      • oppelner_os Re: Kiedy Polska wystąpi z UE? 08.03.06, 13:49
        Popieram twoj postulat!
        Polske nalezy natychmiast przylaczyc do USA (bez Slaska)
      • ballest Re: Kiedy Polska wystąpi z UE? 08.03.06, 13:49
        Polacy to kraj klamliwych mitow, to narod wybrany ktory nigdy nikogo nie
        skrzywdzil!
        Tylko Polacy byli przez szystkich krzywdzeni i to za darmo! :)
        • grba Re: Kiedy Polska wystąpi z UE? 08.03.06, 14:14
          balciu, pleciesz jak Piekarski na mękach. Przeczytaj sobie artykulik z Die
          Welt, może pomoże na Twoją sraczkę umysłową...


          Konservativer Revolutionär - Leitartikel
          Polens Präsident auf den Spuren Kohls
          von Gerhard Gnauck
          Wenn Polens neuer Präsident Lech Kaczynski bei seinem ersten Besuch in Berlin
          heute Gelegenheit hätte, die öffentlichen Verkehrsmittel zu benutzen - man
          könnte ihn auf eine Erfolgsgeschichte hinweisen. 1981 kam ein Student des
          Maschinenbaus aus Polen nach West-Berlin, um Autoersatzteile zu besorgen. Heute
          produziert dieser Mann in der Nähe der westpolnischen Stadt Poznan (Posen)
          Omnibusse, und die Berliner Verkehrsbetriebe haben kürzlich 260 Stück davon
          bestellt, ähnlich wie die Betriebe in Kassel, Hannover und Düsseldorf. Bei
          DaimlerChrysler in Stuttgart nennt man die Firma Solaris bereits
          respektvoll "die Konkurrenz aus Polen". Ein Stück Europa, ein Stück Dynamik,
          ein Stück praktizierter guter Nachbarschaft.
          Aber dies ist nur ein Beispiel von vielen. Summiert man sie, kommt man auf
          beeindruckende Zahlen. Polen nahm im vorigen Jahr mehr deutsche Waren ab als
          China, Rußland oder Japan. Umgekehrt kommt vieles auf den deutschen
          Frühstückstischen inzwischen aus polnischen Landen, auch wenn sich deutsche
          Händler und Verarbeiter immer noch genieren, das ihren Kunden auch in aller
          Offenheit mitzuteilen. Natürlich wecken Firmenübernahmen in Polen und die
          Abwanderung von Arbeitsplätzen in Deutschland jeweils Besorgnis in der
          Bevölkerung. Doch wo sonst ließe sich deutlicher demonstrieren, daß diese
          Nachbarschaft kein Nullsummenspiel, sondern eine Win-win-Situation ist, als in
          der Wirtschaft?

          Ein Wirtschaftstermin steht allerdings nicht auf dem Programm des zweitägigen
          Arbeitsbesuchs von Kaczynski. Die wirtschaftliche Zusammenarbeit scheint, so
          glaubten vielleicht die Organisatoren des Besuchs, als Selbstläufer zu
          funktionieren, selbst wenn die Politik immer wieder Hemmschuhe anlegt. Daß die
          neue Bundesregierung den Arbeitsmarkt für die neuen EU-Bürger weitgehend
          gesperrt halten will (auch wenn die deutsche Bürokratie jedes Jahr
          Hunderttausende Sondergenehmigungen produziert), daß aus dem Regierungslager in
          Polen kritische Töne gegenüber ausländischen Investoren zu hören sind - all
          dies wird hoffentlich die Zusammenarbeit nicht eintrüben. Dennoch: Man käme
          gern ohne solche Störfaktoren aus.
          Statt über Wirtschaft werden Kaczynski und seine Gastgeber Horst Köhler und
          Angela Merkel wohl vor allem über EU-Fragen, über Energiesicherheit und
          Geschichtspolitik sprechen. Auf diesen Feldern hatte es in den letzten Jahren
          Verstimmung gegeben, schon vor dem vergangenen Herbst, als in beiden Ländern
          noch die Linke regierte. In manchen Fragen hat sich die neue Bundesregierung
          Warschauer Positionen angenähert. Doch diese Annäherung scheint bisher
          einseitig zu verlaufen, nicht symmetrisch. Die Bundeskanzlerin wollte
          ursprünglich zu ihrer ersten Auslandsreise nach Polen fahren; doch unter dem
          Eindruck des Wahlsiegs der polnischen Nationalkonservativen, die euroskeptisch
          denken und zu Deutschland bisher Distanz gehalten haben, hat sie zwei andere
          Hauptstädte vorgezogen.
          Kaczynski dagegen ist bereits in Rom, Washington, Prag, Paris und Kiew gewesen.
          In den neunziger Jahren sagte man in Warschau mit einem Schriftstellerwort,
          Polens Weg nach Europa führe über Deutschland. Zur Zeit des EU-Beitritts wurde
          klar: Es gibt verschiedene Wege nach Europa und dort dann verschiedene, sich
          verschränkende Interessengemeinschaften. Die neuen Regierenden in Polen, so
          scheint es jetzt, suchen am liebsten die Wege, die um Deutschland herumführen

          Das liegt zum einen sicher an der außenpolitischen und deutschlandpolitischen
          Unerfahrenheit der neuen Mannschaft, die man überwinden kann, wozu
          Kennenlernbesuche wichtig sind. Doch es liegt auch an ihrem übertriebenen
          Mißtrauen gegenüber dem Gedenken an die Vertreibung der Deutschen und an ihren
          europapolitischen Vorstellungen (Warschau ist für Erweiterung der EU, kaum für
          Vertiefung). Wie erfolgreich Polen dagegen mit seinen Projekten einer neuen Ost-
          und Energiepolitik der Gemeinschaft sein kann, wird sich erweisen müssen; dies
          sind keine Vorhaben, die im Alleingang zu bewältigen wären.
          Die Person Lech Kaczynskis und der Machtwechsel in Polen wecken Erinnerungen.
          Auf den weltläufigen, überparteilich angesehenen moderaten Linken Helmut
          Schmidt folgte 1982 der bodenständige Helmut Kohl. In Polen folgte jetzt auf
          den weltläufigen Linken Kwasniewski der bodenständige Konservative Kaczynski.
          Wie einst Kohl spricht dieser von einer geistig-moralischen Wende (in Polen
          sagt man gern "Revolution" dazu). Kohl hat 1989 beherzt gehandelt,
          außenpolitisch Format bewiesen; den Spöttern blieb die Spucke weg. Wann wird
          Kaczynski seine Entscheidungsschlacht erleben, die seine Kritiker zum
          Verstummen bringt?

          Artikel erschienen am Mi, 8. März 2006
          www.welt.de/data/2006/03/08/856494.html
        • stix No właśnie dla kłamców nie ma miejsca w Europie. 08.03.06, 14:21
          Dlatego Polska musi jak najszybciej dać sobie spokój z UE. I wtedy Europa
          odetchnie od Polski, i Polska od Europy. Same zyski.
          • grba Re: No właśnie dla kłamców nie ma miejsca w Europ 08.03.06, 14:27
            stix napisał:

            > Dlatego Polska musi jak najszybciej dać sobie spokój z UE. I wtedy Europa
            > odetchnie od Polski, i Polska od Europy. Same zyski.


            następny nawiedzony
            • dede99 Re: No właśnie dla kłamców nie ma miejsca w Europ 08.03.06, 17:13
              Kedy mo przyfurgac tyn Kaczor?
              Na n-tv niy bylo jeszcze dzisiej ani slowka na tyn Temat!
              • sss9 Re: No właśnie dla kłamców nie ma miejsca w Europ 08.03.06, 17:21
                dede99 napisał:

                > Kedy mo przyfurgac tyn Kaczor?
                > Na n-tv niy bylo jeszcze dzisiej ani slowka na tyn Temat!

                właściwie to pytanie świetnie odzwierciedla twoją świadomość. :)
                świadomość czegokolwiek. :))))))))
                • dede99 Re: No właśnie dla kłamców nie ma miejsca w Europ 08.03.06, 17:30
                  ignor
          • oppelner_os Ja tu widze same zyski dla Europy:) 08.03.06, 19:38
            Dla Polski niekoniecznie, bo kto bedzie pompowal miliardy € w jej "gospodarke"?

            • stix Nikt nie będzie pompował. 08.03.06, 19:41
              Polska sama zarobi na siebie.
              • ramon6 Re: Nikt nie będzie pompował. 08.03.06, 22:22
                stix napisał:

                > Polska sama zarobi na siebie.

                kiedy?
                • ballest Re: Nikt nie będzie pompował. 08.03.06, 22:26
                  Kiedy?

                  Ramon, jak my splajtujemy!
                  ;)
                  • ramon6 Re: Nikt nie będzie pompował. 08.03.06, 22:29
                    ballest napisał:

                    > Kiedy?
                    >
                    > Ramon, jak my splajtujemy!
                    > ;)
                    no ja to jusz za niydugo!
              • oppelner_os Re: Nikt nie będzie pompował. 08.03.06, 22:39
                Zgadza sie

                Polacy w najgorszym razie u bauera na siebie zarobia, gorzej z Polska.
                • grba Re: Nikt nie będzie pompował. 08.03.06, 22:59
                  oppelner_os napisał:

                  > Zgadza sie
                  >
                  > Polacy w najgorszym razie u bauera na siebie zarobia, gorzej z Polska.

                  Ty z zębami, a kobieta zrobić fryzurę i na przegląd ginekologiczny do parobka
                  bauera.
                  Pomyśl czasami.
                  • oppelner_os Re: Nikt nie będzie pompował. 08.03.06, 23:17
                    Zle mnie zrozumiales. Napisalem, ze Polak jakos sobie poradzi i na siebie
                    zarobi, np. o bauera

                    Natomiast Polska jako panstwo bedzie miala z tym problem.

                    P.S. Mam dobrego dentyste na miejscu (cena zalezy od tego kto ja kalkuluje)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja