Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie szarych

24.03.06, 17:49
Wprowadzenie szarych wiewiórek do jadłospisu w celu ratowania wiewiórek rudych
zaproponował w czwartek w brytyjskiej Izbie Lordów lord Richard Inglewood

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3232523.html
Anglicy chronia rodzime wiewiorki a obce dyskryminuja.
Czy mamy tu do czynienia z angielska forma nazizmu???
    • ballest Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 24.03.06, 19:50
      Hm, no nie wiem, ale moze smakuja ;)
      • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 25.03.06, 15:41
        dzieki nie skorzystam:)

        Wola jesc bardziej tradycyjnie, hhehe
    • sloneczko1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 24.03.06, 20:20
      Burgoo, czyli gulasz po kentucku.

      Składniki: (na 5000 litrów dania)
      300 kg chudego mięsa (bez kości, bez tłuszczu)
      200 tłustych kur
      1000 kg ziemniaków obranych i pokrojonych
      100 kg cebuli
      150 główek pokrojonej kapusty
      60 pięciokilogramowych puszek pomidorów
      12 pięciokilogramowych puszek pomidorów purée
      12 pięciokilogramowych puszek marchwi
      9 pięciokilogramowych puszek kukurydzy
      papryka czerwona i sól do smaku
      przyprawić sosem tabasco lub innym, do smaku
      (jeśli sezon na to pozwala, dodać 30 wiewiórek).

      Wszystkie składniki wrzucamy do odpowiednio pojemnego żelaznego kotła
      zawieszonego nad ogniskiem z użyciem wyłącznie drewna. Mieszamy od czasu do
      czasu odpowiednim drągiem przez piętnaście do dwudziestu godzin.
      Pod względem kulinarnym byłby to pewnie gulasz, pod względem obyczajowym
      odpowiadałby polskiemu bigosowi myśliwskiemu. Bo dania takiego nie przygotowuje
      się na obiad dla największej choćby rodzinki, ale na specjalnie okazje - zjazdy
      partii politycznych, wyścigi konne, targi końskie, itp. Słynie z burgoo stan
      Kentucky, gdzie pracuje największy mistrz tej branży. Nie trzeba mówić, że każe
      sobie grubo płacić za takie usługi.
      Dziwna jest nazwa dania. W Kentucky można by się spodziewać śladów murzyńskich,
      ale tak nie jest. Słowo jest pochodzenia arabskiego i pierwotnie oznaczało
      kaszę, czy owsiankę, jedzoną przez marynarzy.
      Zwyczajowo, jak wiecha na budowli na znak zakończenia roboty, znakiem
      zakończonego gotowania jest zawieszenie nad kotłem przez barwnie ubranego
      mistrza zajęczej łapki, co zapewnia powodzenie imprezy na jaka rzecz
      przygotowano. www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR4/C0402/18-QZC09074_burgoo.HTM
      • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 25.03.06, 14:53
        pokozywali w trym tydniu we TV jedna restauracja kaj idzie se te wiywiorki
        pomaszkycic, ale za duzo obgryzania przi tym je :)
        • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 25.03.06, 15:39
          To tak jak jedzenie myszy:)
          To takie podobne przeca, abo
          • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 25.03.06, 17:41
            niywiym, myszy ani wiywiorkow niy joduech, ale igla juz ja:)
            • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 25.03.06, 18:35
              Tego igla zes glilowou abo gotowou? he he
              • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 25.03.06, 20:52
                grylowali go Cygony:)
                • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 25.03.06, 21:10
                  :))))))))))he he
                  • bonbon1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 15:11
                    U mie po zygrodce skokajom dziynnie dwie wiewiorki, te europejske. Tak pacza na
                    nie i sie mysla, wy borajstwa ani sie sprawy z tego niy zdowocie, ze wasze dni
                    juz som policzone. Przidom te "siwe" i wos wygryzom. Niy mocie z nimi zodnych
                    szans. Roztopiyrzom sie we waszym lesie i bydziecie sie musiec kas wykludzic.

                    Oczywiscie kazdy deja-vu w tym wypadku jest niezamierzony i zupelnie
                    przypadkowy.
                    • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 16:38
                      A u mnie jest multikulti. Som te szare, rude i takie ciemo-brunatne
                      (nie wiem co to za jedne?

                      Ciekawe co bedzie dalej sie dzialo:)
                      • bonbon1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 19:14
                        To sie poczytej co sie bydzie dali dzialo.
                        www.eichhoernchen-schutz.de/grauhoernchen.htm#4
                        www.hr-online.de/website/fernsehen/sendungen/index.jsp?rubrik=7676&key=standard_document_2445236

                        Pozdrowiynia
                        • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 19:28
                          Tos mnie teraz zastrzelil. To u mnie juz sie zaczelo.
                          Te brazowe i szare to jedno a rude to drugie.

                          Co teraz robic?
                          • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 19:34
                            u nos narazie som jeszcze ino bronotne
                            • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 19:40
                              Jo pierunie to u mnie jusz kleska.
                              A jeszcze tydzien tymu jeda zech glaskou i to boula ta szarou:)

                              To je ajnfach szajse
                          • ballest Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 19:48
                            Nie, jeszcze ich nie ma u nos, u mnie tysz mom wywiorki jedne sa ciemnobrazowe,
                            chnet czorne a drugie rude !
                            • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 19:52
                              Te prawie czorne i rude sa OK
                              Mosz szczescie (ale jak dlugo?)
                              • bonbon1 Re: do oppelner_os 27.03.06, 20:34
                                I tys tego gizda jeszcze gloskol ;-)
                                • oppelner_os Re: do oppelner_os 27.03.06, 20:50
                                  Jou zech o tym niy miou zilonygo pojyncia, co one takie szkodniki:)
                                  Sama przyszla, takou odwaznou byla.

                                  Sprytna, abo?



                                  • szwager_z_laband Re: do oppelner_os 27.03.06, 20:54
                                    rozbestwiono:)
                                    • ballest Re: do oppelner_os 27.03.06, 20:56
                                      rozbestwione jak nasze dziouchy na forum ;)
                                      • szwager_z_laband Re: do oppelner_os 27.03.06, 20:58
                                        one niy som ino rozbestwione one som BESTIE :))
                                        • bonbon1 Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:03
                                          Tyz bol taki film, "Piykny i bestia" :-)
                                          • szwager_z_laband Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:04
                                            :))))
                                      • bonbon1 Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:00
                                        i tak miol szczynscie, ze go tam nikaj niy uzarla :-)
                                        • oppelner_os Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:02
                                          Ja Bonbon tobie ino jedno w gowie:)
                                          • bonbon1 Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:07
                                            Moooment! To tys jom w koncu wobiol :)))
                                      • oppelner_os Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:00
                                        Niy Ballest te nasze dziouchy som spokojne i nie wadzou siy o byle pierdoly jak
                                        te inne z FG:)
                                        • ballest Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:02
                                          Jou wiym, ale czasmi se schowiom i jak je nie pochalomy to nie piszom ;)
                                          • szwager_z_laband Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:03
                                            :)))
                                      • annak12 Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:13
                                        ballest napisał:

                                        > rozbestwione jak nasze dziouchy na forum ;)

                                        ... do grobowej deski też potrafimy.....:)))
                                        • szwager_z_laband Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:14
                                          doprowadzic???

                                          :)
                                        • ballest Re: do oppelner_os 27.03.06, 21:38
                                          No Anienko, nie strosz nos!
    • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:02
      www.bunkahle.com/Anastasia/Images/Eichhoernchen.JPG
      www.tierpark.ch/archiv/pix/mobil_eichhoernchen_gr.jpg
      • ballest Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:11
        www.andreasholgerklein.de/Haarwild/Eichhoernchen/Eichhoernchen.jpg
        takie sa tysz u mnie!
        • ballest Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:13
          Zawsze je wobiymy :)

          www.andreasholgerklein.de/Haarwild/Eichhoernchen/2.jpg
          • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:14
            a obejz skons sie te iwe wzionuy:)

            www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/wiewiorka.jpg
            • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:18
              Ta to chyba szara?
          • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:21
            Te som echt süß:)

            Caly czas mnie wylogowuje system, tysz ciekawe?
            Coby to napisac musiouech siy 4 razy zalogowac, szajse
            • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:26
              one som niykedy jeszcze wiyncyj ciymne - u mojyj mamy take po placu lotajom:)

              www.picswiss.ch/Galerie/gansner04.jpg
              • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:30
                Ja to u mnie sa te jasne rude, te ciemne co u twojej mamy i te szare tysz som
                • ballest Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:34
                  Tu mosz czymu som czorne wewiorki!

                  Im Sommer sind sie meistens braunrot, es gibt aber auch braunschwarze Tiere.
                  Vor allen Dingen in Nadelwäldern und im Gebirge und Hügelland kommen dunkle
                  Hörnchen häufiger vor. Selten sind Eichhörnchen sogar insgesamt gelblich. Die
                  Unterseite der Eichhörnchen ist immer weiß. Der buschige Schwanz ist länger als
                  der ganze Körper, er wird beim Klettern und Springen als Gleichgewichtshilfe
                  und Steuer benutzt. Die Ohrenspitzen sind vor allem im Winter mit langen Haaren
                  bewachsen
                  • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:40
                    no to juzas cos my sie nauczyli:)

                    dziynki
            • ballest Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:27
              Mosz recht, mie tysz zawsze wyloguje, uoni to zwiom awariom!

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=37597428&a=37843318&wv.x=1
              • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:31
                Jou jusz przestaouech wierzyc w przypadki Ballest:)
                • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:34
                  oni nos wykonczom bo wuazymy na wiyrch a na to Trololole niy pozwolom za byka -
                  znom to juz na pamiync
                • bonbon1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:34
                  a jo myslol ze ino mie co kwila wyloguje.
                  Moze temat znowu za bardzo drazliwy poruszylismy :-)
                  • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:38
                    mozno Bartoszcze je wiywiorom:))
                    • bonbon1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:41
                      rzech sie smiol az rzech sie kwiol :-)
                      • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:44
                        to niyma do smiychu, take wiywiory som pieronym niybezpieczne niykedy:)))
                        • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 27.03.06, 21:45
                          niyma do smiychu, he he:)
                          • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 29.03.06, 19:50
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=27619385&a=30021402
                            • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 31.03.06, 21:12
                              Ja Szwager to ino potwierdza, co wszystkie wiewiorki noca som czorne, nawet rude:)
                              • sloneczko1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 31.03.06, 21:30
                                oppelner_os napisał:

                                > Ja Szwager to ino potwierdza, co wszystkie wiewiorki noca som czorne, nawet rud
                                > e:)
                                a jo czornyj jeszcze na żywo niy widziałach
                                • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 31.03.06, 21:46
                                  Wczesniej pisalem, co u mnie som te rude, takie czorne i te szare tysz:)-
                                  • sloneczko1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 31.03.06, 21:59
                                    no dobrze,ale jo takich czornych niy widziałach,może u nos ich niy ma?
                                    • sloneczko1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 03.04.06, 18:57
                                      i przez przypadek bym dziś jedną rudą wiewiórkę przejechała;)
                                      • oppelner_os Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 03.04.06, 19:57
                                        Na rude dej dzioucha pozur:)
                                        • ballest Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 03.04.06, 20:55
                                          No ja, besonders jak moze sama rudou je?
    • szwager_z_laband Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 31.03.06, 09:06
      serwisy.gazeta.pl/film/0,72080,3193476.html
      • sloneczko1 Re: Ratunkiem dla rudych wiewiórek... jedzenie sz 31.03.06, 21:29
        szwager_z_laband napisał:

        > serwisy.gazeta.pl/film/0,72080,3193476.html
        widziałach piyrwszo czyńść to i na drugo pójda:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja