Dodaj do ulubionych

Miszcza bracia w wierze

29.03.06, 20:37
Zakończyć okupację

– Solidarni z ludnością Iraku




Wojna w Iraku, rozpoczęta przez imperializm USA i ich sojuszników, trwa już
trzy lata.

18 marca z okazji rocznicy rozpoczęcia wojny na całym świecie odbędą się
protesty przeciwko trwającej okupacji.

Wzywamy ludzi pracy do wzmożenia walki i solidarności z ludnością Iraku, oraz
powstrzymania zagrożenia nowymi imperialistycznymi interwencjami militarnymi
w regionie.

Jako partie komunistyczne i robotnicze, walczące o pokój i sprawiedliwość
społeczną, postęp i socjalizm, wspieramy słuszne prawo Irakijczyków do oporu
wobec okupacji.

Ponownie wyrażamy naszą zdecydowaną solidarność z ich walką o zakończenie
okupacji, o odbudowę suwerenności i niepodległości, o wyzwolenie i
integralność terytorialną Iraku.

Żądamy natychmiastowego wycofania wszystkich sił okupacyjnych jako przesłankę
demokratycznego i suwerennego Iraku, osądzenia zbrodni interwentów i pełnych
odszkodowań za wyrządzone szkody.



Komunistyczna Partia Albanii

Algierska Partia na Rzecz Demokracji i Socjalizmu

Komunistyczna Partia Argentyny

Komunistyczna Partia Armenii

Komunistyczna Partia Australii

Komunistyczna Partia Bangladeszu

Komunistyczna Partia Białorusi

Robotnicza Partia Belgii

Komunistyczna Robotnicza Partia Bośni i Hercegowiny

Brazylijska Partia Komunistyczna

Komunistyczna Partia Brazylii

Nowa Komunistyczna Partia Brytanii

Bułgarska Partia Komunistyczna Georgii Dymitrow

Komunistyczna Partia Bułgarii

Komunistyczna Partia Kanady

Komunistyczna Partia Kuby

AKEL, Cypr

Komunistyczna Partia Czech i Moraw

Komunistyczna Partia w Danii

Komunistyczna Partia Danii

Komunistyczna Partia Estonii

Komunistyczna Partia Finlandia

Komunistyczna Partia Macedonii

Zjednoczona Komunistyczna Partia Gruzji

Niemiecka Partia Komunistyczna

Komunistyczna Partia Grecji

Komunistyczna Partia Indii

Węgierska Komunistyczna Partia Robotnicza

Komunistyczna Partia Irlandii

Komunistyczna Partia Izraela

Partia Włoskich Komunistów

Jordańska Partia Komunistyczna

Socjalistyczna Partia Łotwy

Socjalistyczna Partia Litwy

Komunistyczna Partia Luksemburga

Partia Komunistów Meksyku

Komunistyczna Partia Malty

Nowa Komunistyczna Partia Holandii

Komunistyczna Partia Filipin

Komunistyczna Partia Polski

Portugalska Partia Komunistyczna

Rumuńska Partia Sojuszu Socjalistycznego

Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej

Rosyjska Komunistyczna Partia Robotnicza

- Partia Rosyjskich Komunistów

Nowa Komunistyczna Partia Jugosławii

Komunistyczna Partia Słowacji

Południowoafrykańska Komunistyczna Partia

Komunistyczna Partia Narodów Hiszpanii

Komunistyczna Partia Szwecji

Komunistyczna Partia Syrii

Syryjska Partia Komunistyczna

Komunistyczna Partia Tadżykistanu

Komunistyczna Partia Turcji

Komunistyczna Partia Ukrainy

Związek Komunistów Ukrainy

Komunistyczna Partia Wenezueli

Obserwuj wątek
      • arnold7 Re: Miszcza bracia w wierze 29.03.06, 20:41
        CZERWONA GWARDIA ZAGŁĘBIA DĄBROWSKIEGO

        WALKI REWOLUCYJNE W LATACH 1918 - 1919


        Robotnicy Zagłębia Dąbrowskiego byli najbardziej świadomymi bojownikami walk o
        socjalizm i wyzwolenie narodowe, który to fakt w dzisiejszej III RP jest przez
        podporządkowanie burżuazji mass-media starannie przemilczany. Gdy po latach
        niewoli narodowej w 1918 r., odradzało się państwo polskie, teren Zagłębia
        Dąbrowskiego ogarnęło wrzenie rewolucyjne. Klasa robotnicza stanęła do walki o
        ludowy charakter odradzającego się państwa polskiego. Zapragnęła być nie „klasą
        w sobie", a „klasą dla siebie". Do walki zmuszał ją bezwzględny wyzysk
        kapitalistyczny i wpływał radykalizująco na postawy zagłębiowskiego
        proletariatu. Na czele walki mas pracujących o wyzwolenie społeczne stanęły
        partie rewolucyjnej lewicy, jak Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy
        (SDKPiL) i PPS-Lewica.

        Polska Partia Socjalistyczna (PPS), opierała się na koncepcjach Józefa
        Piłsudskiego, który próbował wywalczyć niepodległość Polski współpracując
        najpierw z Austro-Węgrami, a następnie z Niemcami. Spowodowało to stratę
        wpływów wśród dużej części ludzi pracy dawniej popierających PPS i partia ta
        pod koniec wojny przeszła do opozycji wobec okupanta.

        Na proletariat zagłębiowski wpływ miało to, co działo się w Rosji, gdzie w
        wyniku zwycięstwa Rewolucji Październikowej obalona została władza burżuazji i
        obszarnictwa. Wybuch rewolucji w Austrii i Niemczech zadecydował o załamaniu
        się okupacji ziem polskich. W pierwszej kolejności opuścili Zagłębie Austriacy,
        a nieco później tj. na początku listopada 1918 roku - Niemcy.

        Przewidując taki przebieg wydarzeń, przywódcy SDKPiL oraz PPS-Lewicy, wezwali
        robotników Zagłębia do przejęcia władzy i zbrojenia się. W dniu 29 października
        1918 r. Komitet Okręgowy SDKPiL omówił sprawę tworzenia Rad Delegatów
        Robotniczych i Czerwonej Gwardii. Wówczas na terenie dzielnicy Dąbrowy
        Górniczej-Ksawera powołano Komitet CZERWONEJ GWARDII. Komendantem tej
        rewolucyjnej, proletariackiej formacji zbrojnej został robotnik
        kopalni „Paryż" -Józef Skalski. Z-cą komendanta został także robotnik z tej
        samej kopalni Stanisław Pełka.

        Zwolennicy partii rewolucyjnych brali udział w rozbrajaniu wycofujących się z
        Zagłębia żołnierzy wojsk okupacyjnych. A triumfująca dzisiaj burżuazja odmawia
        im prawa do miana bojowników o niepodległość Polski.

        Inna sprawa to cel do którego dążył wówczas świadomy swej walki lud pracujący.
        Zdobyte na okupantach, którzy opuszczali ziemie polskie, karabiny posłużyły do
        uzbrojenia powstających oddziałów Czerwonej Gwardii. Czerwona Gwardia stała się
        organem współdziałających ściśle ze sobą partii rewolucyjnych SDKPiL oraz PPS-
        Lewicy.

        Partie te wzywały do tworzenia na wzór rosyjski Rad Delegatów Robotniczych. Te
        wezwania zostały w pełni poparte przez zdecydowaną większość robotników
        Zagłębia. W tej sytuacji nawet PPS nie odważyła się na jawny sprzeciw. Dnia 8
        listopada 1918 r., odbyło się pierwsze posiedzenie Rad Delegatów Robotniczych
        Okręgu Dąbrowskiego. Sali zbornej, gdzie się odbywało, strzegły oddziały
        Czerwonej Gwardii.

        Rada przesłała rewolucyjne pozdrowienia „Rządowi Komisarzy Ludowych w Rosji
        jako przodownikowi Międzynarodowej Rewolucji Socjalistycznej". Tym samym
        zamanifestowała ona swoją proletariacką solidarność z międzynarodowym ruchem
        rewolucyjnym. Symbolem tego ruchu była rewolucyjna Rosja.

        Decydujące znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji w kraju miało utworzenie
        przez PPS i stronnictwa chłopskie tzw. „rządu ludowego" w Lublinie, który w
        kilka dni później podporządkował się Piłsudskiemu, uznanemu przez przeciwników
        rewolucji za „męża opatrznościowego". Dzięki temu ujął on w swe ręce ster
        władzy w Polsce, ale licząc się z sytuacją w kraju nie ujawnił swych
        rzeczywistych zamiarów. Aby zamaskować prawdziwy charakter młodego państwa
        polskiego, na jakiś czas nowemu rządowi pozostawiono nazwę „ludowego".
        Piłsudski natychmiast po objęciu władzy zwrócił uwagę na Zagłębie Dąbrowskie
        polecając wzmocnić siły wojskowe celem przeciwdziałania ruchowi rewolucyjnemu.
        Nie od razu jednak rządy burżuazyjne odważyły się na otwarte wystąpienie
        przeciwko Radom Delegatów Robotniczych w Zagłębiu, które jako jedyne w kraju
        kierowane były przez komunistów i pod ich przewodem przybrały charakter zalążka
        dyktatury proletariatu.

        Rady zagłębiowskie przygotowywały robotników do przejęcia pełni władzy. W
        większości dużych zakładów przemysłowych wprowadzono kontrolę nad produkcją i
        poprawiono warunki pracy robotników. Dzień pracy został skrócony do 8 godzin i
        podwyższone zostały place i normy żywnościowe.

        Zbrojnym ramieniem Rad stała się Czerwona Gwardia, która zabezpieczała je przed
        możliwością napaści ze strony wojsk rządowych i organizacji wojskowych
        związanych z ugrupowaniami popierającymi ówczesne rządy.

        SDKPiL i PPS Lewica, zjednoczona w grudniu 1918 r., w Komunistyczną Partię
        Robotniczą Polski, zdawały sobie sprawę z tego, że rewolucyjny proletariat
        powinien dysponować siłą zbrojną. Komuniści traktowali walki w Zagłębiu jako
        wstęp do rewolucji w całej Polsce. W pierwszych zagłębiowskich oddziałach
        Czerwonej Gwardii widzieli zalążki polskiej Armii Czerwonej. Zasadniczo na
        przełomie 1918H919 roku tylko w Zagłębiu Dąbrowskim istniały warunki
        pozwalające na tworzenie rewolucyjnych formacji wojskowo-milicyjnych.

        W ślad za Dąbrową Górniczą oddziały Czerwonej Gwardii powstały w okręgu
        sosnowieckim. Komisarzem Okręgowym Czerwonej Gwardii w Sosnowcu został
        początkowo jeden z czołowych działaczy PPS Lewicy i KPRP - Leon PURMAN, w
        grudniu objął po nim tę funkcję działacz miejscowy - Zygmunt MARCZAK.

        Ogólna liczebność Czerwonej Gwardii w Zagłębiu wynosiła ponad 2 tyś. osób. Pod
        bronią znajdowało się prawdopodobnie 600 ludzi, którzy pełnili stałą służbę i
        brali udział w akcjach. Czerwona Gwardia w Zagłębiu stanowiła poważną siłę, z
        którą przeciwnicy musieli się liczyć. Jej żołnierze ćwiczyli kilka razy w
        tygodniu, przygotowując się do stoczenia decydującej walki.

        Burżuazja imała się rozmaitych sposobów, by wyeliminować z życia politycznego
        kraju ruch rewolucyjny, a zwłaszcza Czerwoną Gwardię. W dniu 21 listopada 1918
        r., wojsko rzekomo przez pomyłkę ostrzelało wkraczający do Czeladzi oddział
        Czerwonej Gwardii. Jeden z jego członków poniósł śmierć.

        Tego samego dnia straż kopalni „Saturn" w Czeladzi strzelała do robotników,
        którzy na polecenie Rady Delegatów Robotniczych chcieli zająć salę kopalnianą
        na klub robotniczy. Te prowokacyjne akty wywołały powszechne oburzenie opinii
        robotniczej. Na wezwanie Rad w dniu 23 listopada 1918 roku objął Zagłębie
        strajk powszechny, w którym uczestniczyły niemal wszystkie zakłady pracy. W
        potężnych pochodach manifestowały dziesiątki tysięcy robotników. Siły
        kontrrewolucji nie próżnowały np. nocą 5 grudnia 1918 r. silny oddział wojskowy
        napadł na komisariat Czerwonej Gwardii w Dąbrowie Górniczej w dzielnicy
        Ksawera, zabierając broń i inny sprzęt. W tej sytuacji doszło do protestu ludzi
        pracy i komendant okręgowy w Będzinie oświadczył, że napad na Czerwoną Gwardię
        był aktem samowoli i zostaną wyciągnięte wobec winnych konsekwencje w postaci
        kar. W końcu burżuazja odniosła nad ludem zwycięstwo, głównie dzięki zdradzie
        ze strony PPS Prawicy. 22 grudnia 1918 r. żołnierze zastrzelili Władysława
        DYLĄGA, przedstawiciela Komitetu Wykonawczego Rady Delegatów Robotniczych za
        odmowę zdjęcia czerwonej kokardy-odznaki czerwonogwardzisty. Władze nie
        zdecydowały się na rozprawę z ruchem rewolucyjnym w Zagłębiu, natomiast główne
        uderzenie skierowały przeciwko Czerwonej Gwardii, która swym istnieniem
        symbolizowała dążenia wyzwoleńcze klasy robotniczej i stanowiła widomy znak jej
        siły. Okrzepłe państwo burżuazyjne przystąpiło wiosną 1919 roku do zdecydowanej
        kontrakcji przeciwko ruchowi rewolucyjnemu.
        • arnold7 Re: Miszcza bracia w wierze 29.03.06, 20:44
          Irak - ulubiony temat miszcza i polskich komunistow:


          Okupacja Iraku trwa


          W maju reżim USA ustami Gorge’a W.Busha ogłosił „koniec wojny w
          Iraku”. Od tego czasu dało się odczuć wyraźnie zmianę taktyki propagandy, która
          zamiast donosić usłużnie wciąż nowe usprawiedliwienia dla jego działań, zaczęła
          marginalizować temat wojny, przeradzającej się w okupację i walkę z ruchem
          oporu.

          W Polsce oficjalnie okupantów nazywa się „siłami międzynarodowymi”
          lub „stabilizacyjnymi”. Takie nazewnictwem usiłuje się tuszować rzeczywisty
          charakter okupacji i podtrzymać nieudolnie stwarzane telewizyjno-prasowe mity,
          w myśl których wojska okupacyjne mają bez mała „pokojowy” charakter. Tymczasem
          polityka „władz” wojskowych ma charakter typowo rabunkowy, zbrodniczy zarówno w
          zamyśle, jak i w realizacji.

          Iracki ruch oporu stosunkowo często dokonuje bezpośrednich ataków na ropociągi
          spowalniając tym samym wypompowywanie irackiej ropy. Dlatego dniem i nocą trasą
          na południe podążają ciężarówki-cysterny wywożące ten surowiec do Kuwejtu, skąd
          drogą morską, już jako „kuwejcka” ropa wypływa w podróż przez ocean.

          Zaprowadzony na okupowanych terenach nieludzki reżim przypomina rozwiązania
          znane ze Wschodniej Europy z czasów II wojny światowej. Irak przede wszystkim
          został skutecznie odcięty od komunikacji z resztą świata. Wojska amerykańskie,
          jeszcze w czasie kwietniowej kampanii obronnej celowo zniszczyły linie
          telefoniczne i całą infrastrukturę telekomunikacyjną. Podobny los spotkał (o
          zgrozo) również sieć energetyczną a nawet wodociągową. Odcięte od wody i prądu
          miasta znajdują się pod ciągłą presją szantażu ze strony okupantów, którzy w
          ten wyjątkowo okrutny sposób zachowują kontrolę nad niepokornymi częściami
          kraju. Niemal natychmiast wyrosły obozy koncentracyjne dla przeciwników władz
          kolaboracyjnych. Porównanie zbrodni Saddama Husajna, nawet tych najgorszych,
          dokonywanych jeszcze we współpracy z USA, blednie przy zbrodniach, które
          amerykański reżim zaczął dokonywać osobiście.

          Znaczna część Irakijczyków nie pogodziła się jednak z losem i próbuje wszelkimi
          sposobami dalej bronić swojego kraju. Z godnym podziwu poświęceniem, nierzadko
          idąc na niemal pewną śmierć, bojownicy irackiego ruchu oporu codziennie
          stawiają opór agresorom. Telewizja nazywa ich „terrorystami” lub „bandytami”,
          odmawia im cech i praw ludzkich. Tymczasem dobrze odżywieni, opłacenie
          najemnicy amerykańscy, brytyjscy i polscy mają uchodzić za „stabilizatorów”
          Iraku.

          W czasie zgromadzeń ulicznych, na ścianach budynków lub w wolnych od reżimu
          okupacyjnego częściach kraju wciąż pojawia się pytanie: „Gdzie jest rząd
          narodowy?”. To pytanie Irakijczycy będą zadawać jeszcze przez wiele lat.
          Amerykanie już zapowiedzieli, że okupacja będzie trwać długo. Oznacza to, że
          zapewne tak długo, aż uda się wymordować ich aktywnych przeciwników
          politycznych i zastraszyć pozostałą ludność. Dopóki zaś Irakijczycy będą
          przejawiać jakąkolwiek samodzielność w myśleniu - na ulicach ich miast będą
          stać czołgi i amerykańscy żołnierze. Jest to jedyna odpowiedź, do jakiej
          totalitarna władza jest zdolna wobec ewentualnych oznak sprzeciwu.

          O tym jak wygląda dzisiejszy Bagdad i jak bardzo obraz ten różni się od
          oficjalnych zapewnień, donoszą nieliczni niezależni dziennikarze, którym udało
          się tam dotrzeć i przekonać na własne oczy. Oto fragment jednej z takich
          relacji, którą znalazłem na portalu Arabia.pl.:

          „życie tu mi spowszedniało. Jednak niedawno byli goście z Polski i dlatego mogę
          napisać co najbardziej dziwi ludzi, którzy dopiero co przyjechali do Bagdadu:

          1. W nocy
          strzelają,


          2. Przed hotelem stoi czołg, są zasieki i betonowy plot

          3. Niektórzy ludzie jeżdżą po ulicach z uzbrojonymi po zęby ochroniarzami

          4. Życzliwi ostrzegają, ze lepiej zasłaniać na noc firanki w hotelu, bo
          snajperzy mogą cię zastrzelić

          5. Po ulicach jeżdżą żołnierze z bronią

          6. Gdzieniegdzie widać demonstracje Irakijczyków, którzy wcale nie wyglądają
          przyjaźnie

          7. Nie ma telefonów

          8. Nie da się umówić na konkretną godzinę, bo zawsze mogą zablokować ulice,
          mogą być zamieszki, czy tez zwyczajnie telefon nie ma zasięgu

          9. Nad miastem ciągle latają helikoptery”

          27 był 2003 r. był obchodzony na całym świecie jako dzień sprzeciwu przeciwko
          okupacji Iraku. W Polsce, podobnie jak w wielu innych miastach świata, odbyły
          się manifestacje antyokupacyjne. Ich ważnym przesłaniem jest to, że nie
          zapomnieliśmy o wojnie, która w Iraku wciąż trwa; że nie daliśmy się urobić
          propagandzie, która ogłosiła już „koniec wojny”. Zadaje to również kłam
          informacjom, które były rozpowszechniane jeszcze w trakcie trwania manifestacji
          antywojennych, że uczestniczą w nich jedynie naiwni pacyfiści, których
          nawet „tak szlachetna” akcja przeraża jeśli wiąże się z przemocą. Problemem tej
          wojny nie jest tylko przemoc i rozlew krwi, których dyktatura okupacyjna
          niewątpliwie nie zakończyła. Problemem nie jest jedynie wydawanie na wojnę
          publicznych pieniędzy, które można by spożytkować inaczej. Problemem
          podstawowym jest perfidny cel tej wojny, którym było rozciągnięcie kontroli
          amerykańskiego i brytyjskiego imperializmu na irackie złoża ropy oraz ich
          militarna i polityczna dominacja w regionie Bliskiego Wschodu. Ten zbrodniczy
          cel nie zakończył się przez ustanowienie dyktatury okupacyjnej, lecz się
          właśnie przez nią realizuje. Dlatego demonstrowanie naszego konsekwentnego
          sprzeciwu także teraz, w czasie trwania okupacji, jest niezbędne. Daje ono
          rządzącym świadomość, że przeciwko swoim działaniom mają nie tylko grupkę
          pacyfistów, lecz świadomych i konsekwentnych przeciwników ich polityki
          międzynarodowej.



          Marcin Adam
          www.kompol.type.pl/artyk/ao.html
            • arnold7 Re: Miszcza bracia w wierze 29.03.06, 22:41
              Z tym pewnie miszcz rowniez sie utozsamia:

              IDEA REWOLUCJI PAŹDZIERNIKOWEJ

              Na przestrzeni minionych dziesięcioleci ludzie idei socjalistycznej zachowują
              pamięć jaką wywołał poranek 25 października 1917 r. Ten poranek dał początek
              lawinie wydarzeń, które wstrząsnęły światem.

              Wydarzenia te odchodzą w niepamięć - niesłusznie. Przeciwnicy idei
              socjalistycznej atmosferę tamtych dni październikowej rewolucji topią w morzu
              kłamstw, półprawd i przemilczeń. Istnieje potrzeba upowszechniania wśród
              młodego pokolenia wiedzy, że wówczas to społeczeństwo przejęło władzę w swoje
              ręce. Powołując Rady Robotników i Żołnierzy spośród delegatów wybieranych
              bezpośrednio przez tych, których miały reprezentować. Rzadko kto wie. że
              rewolucyjna sowiecka Rosja (Jak niektórzy ją zwali) miała najbardziej
              nowoczesny i postępowy system prawny na świecie. Osławiony terror rewolucyjny
              wymierzony był przeciw kontrrewolucji, nie zaś przeciwko społeczeństwu. Faktem
              jest, że cały postępowy świat „oszalał" na punkcie bolszewickiej rewolucji, co
              wyrażało się w różnego rodzaju działaniach. Znacznie ożywiła się działalność
              międzynarodowych ruchów lewicowych. Robotnicy portowi odmawiali załadunku na
              statki broni przeznaczonej dla kontrrewolucji.

              Czy istniałby w świecie taki entuzjazm dla bolszewickiej rewolucji gdyby - jak
              próbują to przedstawiać oszczercy - była ona aktem barbarzyństwa i terroru.

              Świadomość młodego pokolenia znaczeniu Rewolucji Październikowej i JCJ wpływu
              na losy II wojny światowej oraz decydujący udział Armii Czerwonej w
              rozgromieniu faszyzmu hitlerowskiego utrwala szacunek i wdzięczność bojownikom
              za uwolnienie narodów skazanych biologiczną zagładę w II wojnie światowej.

              Szacunek ten potwierdza zorganizowanie w dniu 7 listopada 2004 r. o godz 12°°
              spotkania grupy młodzieży Komunistycznej Partii Polski z udziałem weteranów
              ruchu robotniczego i sympatyków idei socjalistycznej dla uczczenia 87 rocznicy
              Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej prze bramą cmentarza
              żołnierzy Armii

              Czerwonej poległych w walkach 1945 r. o wyzwolenie Ziemi Śląskiej w Katowicach.

              Przedstawiciele środowisk Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego po wysłuchaniu
              okolicznościowego wystąpienia np. złożyły wiązanki kwiatów u stóp
              pomnika „Wdzięczności*".

              Uczestników spotkania pozdrowił i podziękował za inicjatywę i udział w
              uczczeniu 87 rocznicy Rewolucji Październikowej Sekretarz Krajowego Komitetu
              Wykonawczego Komunistycznej Partii Polski tow. Marian Indelak.
              ------
              material ze stron Komunistycznej Partii Polski:
              www.kompol.type.pl/artyk/idea.html
                • arnold7 Re: Miszcza bracia w wierze 02.04.06, 17:59
                  Potrzeba międzynarodowego potępienia zbrodni totalitarnych reżimów kapitalistycznych

                  1. Zgromadzenie odwołuje się do swej rezolucji 1096 (1996) dotyczącej środków
                  zdemontowania systemów totalitarnych.

                  2. Totalitarne reżimy kapitalistyczne, które rządzą znów w Europie
                  Środkowo-Wschodniej i sprawują władzę w większości krajów świata, charakteryzują
                  się, bez wyjątku, masowym łamaniem praw człowieka. Naruszenia różnią się w
                  zależności od kultury, kraju i okresu rozwoju historycznego i obejmują
                  indywidualne i zbiorowe morderstwa i egzekucje, śmierć w obozach
                  koncentracyjnych i więzieniach, głód, deportacje, tortury, upowszechnienie pracy
                  niewolniczej (różniące się tylko tym od ustroju niewolniczego, że teraz to
                  niewolnik sam ma zadbać o pożywienie i schronienie) oraz inne formy masowego
                  terroru psychicznego, społecznego, kulturalnego i wprost – fizycznego.
                  Statystyka mordów dokonywanych współcześnie na ludności całych prowincji
                  opierających się wprowadzeniu reguł kapitalizmu jest tego najlepszym dowodem.

                  3. Zbrodnie były usprawiedliwiane w imię z gruntu fałszywej teorii wolnej
                  konkurencji i kryterium maksymalizacji wskaźników ekonomicznych. Większej
                  wartości statystyki od człowieka. Interpretacja obu zasad legitymizowała
                  „eliminację” ludzi, którzy byli postrzegani jako hamulec dla budowy nowego
                  społeczeństwa, i tak jak wrogowie totalitarnych reżimów kapitalistycznych.
                  Niezmierzona liczba ofiar w każdym państwie dotyczy własnych obywateli.
                  Szczególnie w przypadku narodów byłego ZSRR, w którym liczba ofiar o wiele
                  przewyższa inne narody.

                  4. Zgromadzenie przyznaje, że w duchu uznania zbrodni totalitarnych reżimów
                  kapitalistycznych, pod naciskiem zagrożenia ze strony ruchu wyzwolenia świata
                  pracy, niektóre europejskie partie kapitalistyczne obrały kurs demokratyczny,
                  jednak nieszczerze, na krótki okres lat siedemdziesiątych, a teraz znów
                  ujawniają swoje manipulatorskie i wprost autorytarne oblicze.

                  5. Upadek kolejnych totalitarnych ekip rządzących w Europie Środkowej i
                  Wschodniej w latach 90-tych XX wieku nie zakończył się nigdzie wszczęciem
                  międzynarodowego postępowania wyjaśniającego zbrodnie popełnione przez te
                  reżimy. Co więcej, autorzy tych zbrodni nie zostali pociągnięci do
                  odpowiedzialności przez społeczność międzynarodową, tak jak miało to miejsce w
                  przypadku niektórych, szczególnie okropnych zbrodni popełnionych pod mianem
                  Narodowego Socjalizmu (Nazizmu) przez kapitalistyczne lobby niemieckie.

                  6. W konsekwencji, publiczna świadomość o zbrodniach popełnionych przez
                  kapitalistyczne reżimy totalitarne jest bardzo niewielka. Partie
                  kapitalistyczne, popierające ustrój ucisku, fałszu i wyzysku, są legalne i
                  aktywne we wszystkich państwach i nigdy nie zdystansowały się od zbrodni
                  popełnionych w przeszłości przez poprzednie totalitarne reżimy kapitalistyczne.

                  7. Zgromadzenie jest przekonane iż znajomość historii i dostęp do
                  niezafałszowanej informacji o dniu dzisiejszym jest jednym z ważniejszych
                  warunków aby uniknąć podobnych zbrodni w przyszłości. Ponadto, moralny osąd i
                  potępienie popełnianych zbrodni odgrywa istotną rolę w kształtowaniu nowych
                  pokoleń. Jasne stanowisko wspólnoty międzynarodowej może stanowić drogowskaz ich
                  przyszłych działań.

                  8. Dodatkowo, Zgromadzenie wierzy, że ofiary zbrodni popełnionych przez
                  kapitalistyczne reżimy totalitarne, które nadal żyją lub ich rodziny, zasługują
                  na współczucie, zrozumienie i rekompensatę za ich cierpienia.

                  9. Totalitarne reżimy kapitalistyczne są nadal aktywne we wszystkich częściach
                  świata, a zbrodnie te nadal są popełniane. Źle pojmowane interesy narodowe nie
                  powinny przesłaniać państwom adekwatnego krytycyzmu względem istniejących
                  kapitalistycznych reżimów totalitarnych. Zgromadzenie ostro potępia wszelkie
                  naruszenia praw człowieka.

                  10. Debaty i akty potępienia, jakie zostały podjęte na szczeblu krajowym w
                  niektórych państwach członkowskich Rady Europy nie mogą zwolnić wspólnoty
                  międzynarodowej od odpowiedzialności za przyjęcie klarownego stanowiska w
                  sprawie zbrodni popełnianych przez totalitarne reżimy kapitalistyczne. Istnieje
                  moralna konieczność aby dokonać tego bez jakichkolwiek dodatkowych opóźnień.

                  11. Rada Europy jest właściwym organem międzynarodowym do zajęcia się tego typu
                  zagadnieniem. Wszystkie europejskie państwa kapitalistyczne są obecnie członkami
                  Rady Europy, która to jako podstawowe swe wartości uznaje ochronę praw człowieka
                  oraz rządy prawa.

                  12. Tak więc, Zgromadzenie Parlamentarne mocno potępia masowe naruszanie praw
                  człowieka popełniane przez totalitarne reżimy kapitalistyczne oraz wyraża swe
                  współczucie, zrozumienie i szacunek wobec ofiar tych zbrodni.

                  13. W konsekwencji, Zgromadzenie wzywa wszystkie partie kapitalistyczne w
                  państwach członkowskich Rady Europy, które jeszcze tego nie uczyniły, do
                  przewartościowania historii kapitalizmu, kolonializmu, nacjonalizmu i religii
                  oraz swej własnej przeszłości oraz do jasnego zdystansowania się wobec zbrodni
                  popełnionych przez totalitarne reżimy kapitalistyczne, a także aby potępiły je
                  bez żadnych wątpliwości.

                  14. Zgromadzenie wierzy iż jasne stanowisko wspólnoty międzynarodowej położy
                  podwaliny pod przyszłą zgodę. Dzięki temu historycy, socjolodzy i dziennikarze
                  na całym świecie poczują się zachęceni do dalszego obiektywnego poszukiwania
                  prawdy i badania tego, co naprawdę zaszło w przeszłości i nadal zachodzi, na
                  naszych oczach.

                  Projekt został przesłany ZP RE w dniu 20 stycznia 2005 r.
                  w imieniu

                  Krajowego Komitetu Wykonawczego
                  Komunistycznej Partii Polski

                  • arnold7 USA sa be, Niemcy to wzor do nasladowania 03.04.06, 16:55
                    Niemieckie firmy łamią embargo na handel bronią z Iranem

                    Bartosz T. Wieliński, Berlin 22-03-2006, ostatnia aktualizacja 21-03-2006 17:56

                    Gdzie irańscy ajatollahowie kupują części zamienne do wysłużonych myśliwców F-
                    14 czy materiały potrzebne do budowy bomb atomowych? W Niemczech. Według
                    ustaleń tamtejszych tajnych służb embargo na handel z Iranem regularnie łamie
                    setka firm.

                    Lista zakupów, z jaką irańscy agenci przyjeżdżali do Niemiec, była długa -
                    ujawnił w magazynie telewizji ARD Johannes Schmalzl, szef Urzędu Ochrony
                    Konstytucji (odpowiednika polskiego ABW) w Badenii-Wirtembergii.

                    Otwierały ją części zamienne do myśliwców F-14 Tomcat, które Amerykanie
                    sprzedali do Iranu jeszcze za rządów szacha. Po jego obaleniu odmówili
                    sprzedaży części zamiennych.

                    Irańczycy, by utrzymać chociaż część tomcatów we względnej sprawności, muszą
                    przekładać wyposażenie z jednego samolotu do drugiego albo kupować części na
                    czarnym rynku - czyli u cichcem działających niemieckich firemek.

                    Nad Renem Irańczycy kupowali też przemysłowe spawarki niezbędne przy produkcji
                    zbiorników paliwa do swoich rakiet balistycznych. Interesowały ich też
                    technologie nuklearne. Szczegółów jednak nie podano.

                    Schmalzl i Karl Heinz Matthias, szef niemieckiej policji celnej, ujawnili, że
                    nielegalnym handlem z Iranem para się w Niemczech 100 firm. To podejrzenia,
                    choć bardzo konkretne. Formalne śledztwa toczą się tylko przeciwko dziesięciu
                    przedsiębiorstwom.

                    To właśnie jedna z takich firm zdaniem prokuratorów zajmowała się transferem
                    technologii nuklearnych do Iranu. - Gdy uda się nam odkryć jedną taką firmę, a
                    prokuratura sporządza akt oskarżenia, cieszymy się i poklepujemy po plecach.
                    Ale 99 pozostałych dalej prowadzi swoje interesy - skarżył się Schmalzl.

                    Miesiąc temu Niemcy zorganizowali obławę w kilkunastu przedsiębiorstwach w
                    całych Niemczech podejrzewanych o nielegalny handel bronią. Podczas akcji w
                    ręce niemieckiego wymiaru sprawiedliwości wpadł irański agent, który na
                    zlecenie Teheranu koordynował zakupy broni, części zamiennych i technologii. Co
                    więcej, Irańczyk pracował pod przykrywką pracownika firmy z Ettlingen, która
                    cichcem zbroiła armię ajatollahów.

                    Dla Niemców sprawa jest raczej wstydliwa, bo to właśnie ten kraj najostrzej -
                    oprócz USA - krytykuje Iran za prowadzenie programu atomowego mimo
                    międzynarodowych protestów.

                    W Mannheim wciąż toczy się proces przeciwko Gotthardowi Lerchowi, inżynierowi
                    specjalizującemu się w technologiach próżniowych. Oskarżono go o to, że pięć
                    lat temu pracował przy programie nuklearnym w Libii. Odpowiadał tam za budowę
                    specjalnych wirówek używanych do wzbogacania uranu, który potem można
                    wykorzystać do budowy bomb atomowych.

                    Lerch był członkiem tzw. atomowej mafii, na czele której stał Abdul
                    Khan, "ojciec pakistańskiej bomby atomowej". Mafia pracowała nie tylko dla
                    reżimu Kadafiego, ale także dla Iranu i Korei Północnej. Jej członkowie siedzą
                    obecnie w aresztach w Niemczech, Turcji i RPA. Samego Khana osadzono w areszcie
                    domowym w Pakistanie.

                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3226457.html
                • arnold7 Re: Miszcza bracia w wierze 04.05.06, 17:08
                  Niech żyje socjalizm! Niech żyje Komunistyczna Partia Polski - można było
                  usłyszeć w poniedziałek na wiecu pierwszomajowym w Dąbrowie Górniczej. Przy
                  okazji odsłonięto tablicę upamiętniającą "Bohaterów Czerwonych Sztandarów".

                  Tablicę umieszczono na pomniku Czerwonych Sztandarów w centrum miasta. Dziś
                  młodym dąbrowianom kojarzy się raczej z Jimim Hendriksem. W 1990 roku pomnik
                  poświęcony rewolucji 1905 roku, ale kojarzony z PRL-em, miał zniknąć z
                  powierzchni ziemi.

                  Młodzi postanowili go uratować. Ktoś nocą przemalował karabin trzymany przez
                  jedną z postaci na gitarę, ktoś inny namalował wielki kolorowy napis "Pamięci
                  Jimiego Hendriksa". Po jakimś czasie pojawił się następny napis. Informował, że
                  pomnik nosi także imię Kurta Cobaina, wokalisty zespołu Nirvana. Młodzi ludzie
                  zbierali się pod pomnikiem, grali na gitarach. Latem siedzieli do późnej nocy.
                  Pomnik ocalał.

                  Wczoraj w pochodzie pierwszomajowym przyszło pod niego ok. 500 osób. Działacze
                  SLD, Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Pracy, a nawet
                  współpracującej z PiS-em Samoobrony słuchali przemówień o doli robotników,
                  nieuczciwej prywatyzacji i o tym, że niektórzy politycy pamiętają o ludzie
                  pracującym tylko raz do roku. Brawa wywołały wygłaszane z trybuny okrzyki: -
                  Niech żyje socjalizm! Niech żyje Komunistyczna Partia Polski!

                  Odsłonięto też tablicę poświęconą "Bohaterom Czerwonych Sztandarów", którą
                  solidnie przytwierdzono do pomnika.

                  Wszystko rejestrowali za pomocą kamery policjanci, którzy obserwowali finał
                  pochodu z balkoniku dąbrowskiego Pałacu Sztuki.

                  Urszula Mędrzecka, emerytowana pracownica Telewizji Katowice, nie zwracała uwagi
                  na policjantów. Bardziej martwiło ją, że na wiec przyszło mało osób. - Ludzie
                  się boją, że stracą pracę za to, że mówią o swoich lewicowych poglądach. Ale ja
                  się nie boję i jestem tu co roku. Dziś pomnik zwrócono lewicy - mówi zadowolona.
            • slezan Re: Miszcza bracia w wierze 30.03.06, 09:22
              A gdzie była ropa: a) na Grenadzie b) w Korei Południowej c) w Wietnamie
              Południowym d) w Bośni i Hercegownie e) w Kosowie f) w Libii g) w Somalii

              Będę wdzięczny za odpowiedź.

              A gdyby Amis ostro zabrali się za Koreę Północną, w Europie rozległby się
              potężny niemiecki skowyt. Pamiętam to skamlenie już w czasach Reagana, kiedy
              bohaterskie zachodnioniemeickie społeczeństwo trzęsło się ze strachu o "pokój
              na świecie". Ubaw miałem po pachy.
              • oppelner_os Do Slezana 30.03.06, 09:34
                Grenada: USA nie chcialo miec drugiej Kuby pod nosem
                Kosowo i Bosnia: Nie USA lecz NATO wraz z USA
                Libia: Byly wylacznie naloty w odpowiedzi na terrorystyczne zamachy (Lockerby)
                Somalia: Nieudana akcja w ramach ONZ
                Korea: Interesy strategiczne USA (zimna wojna)i zagrozenie dla Japonii

                Nikt trzezwo myslacy w Europie nie chce byc wciagniety w amerykanskie awantury
                wojenne, stad protesty. Na wschodzie Europy nie bylo mozliwosci protestowac
                przeciwko interwencjom ZSRR.
                • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 09:43
                  oppelner_os napisał:

                  > Grenada: USA nie chcialo miec drugiej Kuby pod nosem

                  Czyli nie ropa?

                  > Kosowo i Bosnia: Nie USA lecz NATO wraz z USA

                  A więc także USA i to w roli głównej.

                  > Libia: Byly wylacznie naloty w odpowiedzi na terrorystyczne zamachy (Lockerby)

                  I przyniosły oczekiwany efekt. Znowu nie ma wątku ropy.

                  > Somalia: Nieudana akcja w ramach ONZ

                  A gdzie ta ropa?

                  > Korea: Interesy strategiczne USA (zimna wojna)i zagrozenie dla Japonii

                  A gdzie ropa?

                  >
                  > Nikt trzezwo myslacy w Europie nie chce byc wciagniety w amerykanskie awantury
                  > wojenne, stad protesty. Na wschodzie Europy nie bylo mozliwosci protestowac
                  > przeciwko interwencjom ZSRR.

                  Gdyby nie "amerykańskie awantury wojenne" dziś byłoby jedno państwo niemieckie -
                  NRD.
                  Z powyższego zestawienia wynika jasno, że w polityce USA chodzi o interesy
                  strategiczne, a nie o ropę, której pozostałe państwa potrzebują tak samo jak
                  USA.
                  • oppelner_os Re: Do Slezana 30.03.06, 10:01
                    Dobrze mowisz, ze chodzi o interesy strategiczne USA ale nie Europejczykow.
                    Przyklad: Brytyjska interwencja w strefie kanalu sueskiego w 1956 i sprzeciw USA.

                    Gdyby nie USA to byloby wylacznie NRD? Bzdura
                    Hitler nie przegralby wojny, gdyby walczyl tylko z ZSRR.
                    Powiesz, ze 2 front powstal pozniej. Dopiero bitwa na Luku kurskim rozstrzygnela
                    wojne na froncie wschodnim. Po Stalingradzie byl jeszcze Charkow, Niemcy
                    odzyskali inicjatywe na froncie wschodnim. Gdyby Alianci nie wyladowali w
                    Italii w czasie trwania bitwy na luku kurskim, wynik mogl byc inny.
                    • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 10:06
                      oppelner_os napisał:

                      > Dobrze mowisz, ze chodzi o interesy strategiczne USA ale nie Europejczykow.
                      > Przyklad: Brytyjska interwencja w strefie kanalu sueskiego w 1956 i sprzeciw
                      US
                      > A.

                      A Brytyjczycy niby reprezentowali wtedy europejskie interesy? Hehehehe.

                      >
                      > Gdyby nie USA to byloby wylacznie NRD? Bzdura
                      > Hitler nie przegralby wojny, gdyby walczyl tylko z ZSRR.

                      To po co wypowiedział wojnę Amerykanom?

                      > Powiesz, ze 2 front powstal pozniej. Dopiero bitwa na Luku kurskim
                      rozstrzygnel
                      > a
                      > wojne na froncie wschodnim. Po Stalingradzie byl jeszcze Charkow, Niemcy
                      > odzyskali inicjatywe na froncie wschodnim. Gdyby Alianci nie wyladowali w
                      > Italii w czasie trwania bitwy na luku kurskim, wynik mogl byc inny.

                      Ach ci źli alianci. Przez nich zamiast nazistowskiej Rzeszy istnieje dziś RFN.
                          • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 11:44
                            Owszem - dwa europejskie państwa, które żyły jeszcze wspomnieniem kolonialnej
                            polityki. Przy okazji skutecznie odwracali uwagę świata od wydarzeń w Europie
                            Środkowej.
                                  • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 13:28
                                    W czasie zimnej wojny USA. W interesie Europy było powstrzymanie ekspansji
                                    komunizmu. To co mam do zarzucenia Amerykanom to zbyt miękkka postawa w wielu
                                    sytuacjach.
                                    • oppelner_os Re: Do Slezana 30.03.06, 13:43
                                      Nie odpowiedziales na pytanie: Kto reprezentowal interesy europejskie?
                                      Jezeli nie bylo to zadne panstwo europejskie to dlaczego niby USA?
                                      Francja i Wlk. Brytania tez byly przeciwko komunizmowi.
                                      • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 13:46
                                        Zwłaszcza Francja była przeciw. Współpracując np. z Tito czy z Bukaresztem.
                                        Albo zostawiając bałagan w Wietnamie. USA za cel strategiczny uznały
                                        powstrzymanie komunizmu,a Wielka Brytania i Francja za priorytet uznawały
                                        zachowanie tego, co zostało z ich imperiów. Dla Europy zdecydowanie
                                        korzystniejsza była polityka USA.
                                        • oppelner_os Re: Do Slezana 30.03.06, 13:59
                                          Dla Europy Wietnam nie mial zadnego znaczenia, czego mamy potwierdzenie dzisiaj.
                                          Na czym polegal ten niby balagan w 1954 roku? Gdybys zapoznal sie z doktryna
                                          obronna Francji w latach zimnej wojny to zmienilbys zdanie
                                          • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 14:06
                                            Ta doktryna była antyeuropejska. A Wietnam miał znaczenie jako jeden z frontów
                                            wojny z komunizmem. Wychodzi z Ciebie ta niemiecka polityczna zaściankowość.
                                            Francuzi skorumpowali władze Wietnamu Połduniowego, dostali w dupę od
                                            komunistów, wciągnęli w konflikt Amerykanów i uciekli.
                                            • oppelner_os Re: Do Slezana 30.03.06, 14:27
                                              Glupoty opowiadasz. Kto wciagnal USA w sprawy Wietnamu? Francja? Ha ha ha
                                              Amerykanie zreszt tez dostali w dupe i to dotkliwiej, ze do dzis maja czkawke.

                                              Poglad, ze Francja prowadzila antyeuropejska polityke jest tak samo prawdziwy
                                              jak to, ze Amerykanie prowadzili proeuropejska.
                                              • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 14:47
                                                oppelner_os napisał:

                                                > Glupoty opowiadasz. Kto wciagnal USA w sprawy Wietnamu? Francja? Ha ha ha

                                                Poczytaj nieco, chłopcze.

                                                > Amerykanie zreszt tez dostali w dupe i to dotkliwiej, ze do dzis maja czkawke.

                                                Taaak? A gdzie niby i jak dostali w dupę? Co było celem amerykańskiej
                                                interwencji? Podpowiem, bo pewnie i tak nie rzucisz się do książek. Obrona
                                                Południowego Wietnamu. Militarnie Amerykanie w Wietnamie nie przegrali.
                                                Przegrali politycznie. A porażka wynikała m.in. stąd, że nie zdecydowali się
                                                odpowiednio wykorzystać swojego potencjału militarnego. Podobny błąd popełnili
                                                wcześniej w Korei.

                                                > Poglad, ze Francja prowadzila antyeuropejska polityke jest tak samo prawdziwy
                                                > jak to, ze Amerykanie prowadzili proeuropejska.

                                                Zgadza się. Oba te poglądy są prawdziwe.
                                                • oppelner_os Re: Do Slezana 30.03.06, 15:00
                                                  Koncowe sformuowanie zawiera spora dawke ironii. Nie zauwazyles?

                                                  Znam cele Amerykanskiej interwencji w Wietnamie. Nie zgadzam sie, ze USA
                                                  ponioslo tylko kleske polityczna. Wietnamczycy zadali im tez bardzo ciezkie
                                                  ciosy militarne, ktore okazaly sie nie do zaakceptowania przez amerykanska
                                                  opinie publiczna.
                                                  • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 15:11
                                                    oppelner_os napisał:

                                                    > Koncowe sformuowanie zawiera spora dawke ironii. Nie zauwazyles?

                                                    Hehehehe. Sądzisz, że myślałem, że zmądrzałeś?

                                                    >
                                                    > Znam cele Amerykanskiej interwencji w Wietnamie. Nie zgadzam sie, ze USA
                                                    > ponioslo tylko kleske polityczna. Wietnamczycy zadali im tez bardzo ciezkie
                                                    > ciosy militarne, ktore okazaly sie nie do zaakceptowania przez amerykanska
                                                    > opinie publiczna.


                                                    Baaardzo cięzkie. Więcej Amerykanów zginęło w tym czassie w wypadkach
                                                    drogowych. Tuz przed wycofaniem większości swego kontyngentu, Amerykanie
                                                    rozpieprzyli komunistyczną ofensywę. Takie to były militarne "porażki".
                                                    W Wietnamie zawiodła polityczna strategia. Nie można było wygrać grając tak
                                                    zachowawczo.
                                                  • oppelner_os Re: Do Slezana 30.03.06, 15:17
                                                    Porownanie z wypadkami drogowymi jest w pelni nietrafione. W USA rocznie ginie
                                                    ok. 40 tys. ludzi na drogach.

                                                    Ja tez juz dawno stracilem nadzieje, ze zaczniesz myslec.
                                                    Amrykanie rozpiepszyli jednoa ofensywe w poblizu granicy z Kambodza a tu druga
                                                    nagle wybuchla i to w samym Sajgonie. W dzien opanowali wzgorze a w nocy musieli
                                                    je opuscic i tak wygladaly te amerykanskie "sukcesy" w Wietnamie
                                                  • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 15:24
                                                    Widzę, że całą wiedzę o wojnie w Wietnamie czerpiesz z filmów. A w Polsce w
                                                    latach 90. ukazao się pare wartościowych publikacji na ten temat. No ale kto by
                                                    tam ze świty miszcza książki czytał.
                                                  • slezan Re: Do Slezana 30.03.06, 16:08
                                                    Ne, no do tej pory jeszcze się łudziłem co do Ciebie, ale teraz widzę, że
                                                    zaślepia Cię prymitywny antypolonizm. To tłumaczy też charakter Twojego
                                                    antyamerykanizmu.
                      • ichklaus Do Slezana 02.04.06, 14:27
                        slezan, jak czytam te twoje wypociny, to dochodze do wniosku, ze albo nie
                        czytales von Clausewitz'a, albo go czytales i nie zrozumiales, albo zrozumiales
                        i .....

                        zal mi tylko tych Slazakow, ktorzy jak lemingi podozaja za toba i tobie
                        podobnymi.
          • rico-chorzow Re: Miszcza bracia w wierze 30.03.06, 11:56
            slezan napisał:

            > No to stoją - Saddam, który nie przestrzegając rezolucji ONZ, represjonując
            > większość szyicką i Kurdów prowokował do wojny, jest sądzony. I oby nie uniknął
            >
            > kary.

            Tak,Sadam otrzyma karę,ale nie cały świat muzułmańskich terrorystów,którzy będą
            walczyć do.....,wiem?,jak długo,przypomina mi to syndrom - Kain-Abel -,tutaj
            można równoległe do Sląska pociągnąć,zaś inną sprawą jest poczynanie policjanta
            świata-USA-,które wykorzystują sytuację dla własnych zysków i potrzeb,nie
            wspomnę o łamaniu praw człowieka,napędzanych wielkim kapitałem,to jest jedna
            strona medalu,zaś miszcz zapomniał,że właśnie u podnóża jego dobrobytu leży
            właśnie TEN WIELKI KAPITAŁ,bo bez niego nie miałby na struganie.....:)konika:)
                • ballest Oppelner, szkoda slow! 30.03.06, 13:11
                  Polak zawsze bedzie sie za USA udawal, tak to juz jest od dziesiatkow lat, tego
                  niktb nie zmieni, to maja Polacy we krwi i z tego slyna.
                  Oni sa wtyczka USA w Europie i zdrajca interesow europejskich, ale jak wiadomo
                  zdrajcy sie chetnie wysluchuje, ale sie nim gardzi!
                  Tak tez jest POLSKA w Europie traktowana, nie tylko przez kraje europejskie ale
                  wlasnie przez USA!
                  Takich dupolizaczy wielkiego kapitalu jak Slezan sa miliony w Polsce.

                  Dede, racje masz, to prawda, ze nieoficjalnie saudyjscy szejkowie popierali Al
                  Kaide! ale skad to jakis strugacz koniczkow wiedziec moze?
                  Moze to znajde gdzies !
                    • slezan Re: Oppelner, szkoda slow! 30.03.06, 13:26
                      Pieprzycie jak potłuczeni. Takie bachory z piaskownicy. Trzeba być mocno
                      zdziecinniałym, żeby rozmawiać o stosunkach międzynarodowych w kategoriach
                      miłosci czy sympatii. Analitycy w krótkich spodenkach, heheheh.
                      • oppelner_os Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 13:50
                        Wlasnie to samo chcialem powiedziec o tobie.
                        Wybrales opcje amerykanska i probujesz dorobic do tego teorie.

                        Niestety za cienki jestes w te klocki, Slezan.
                        Zajmij sie tym struganiem, bo tracisz czas, he he

                        Dopoki widzisz swiat oczami Polaka, dopoty opcja amerykanska bedzie jedyna
                        sluszna dla ciebie, co nie znaczy najlepsza.
                        • slezan Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 14:04
                          Jak zwykle kiedy zbierasz baty, usiłujesz w podobny, dość nieudolny sposób
                          uciec z narożnika. Na razie w świetle konkretów sypnęła się Twoja ulubiona
                          stara lewacka teoria "wojny o ropę". To wyjechałeś mi tu z miłością.
                          Rozbrajające! Polityka międzynarodowa to gra interesów, w której biorą udział
                          różne podmioty. Są w niej wielcy gracze, tacy jak USA. Ich strategia jest
                          wynikiem działania różnych czynników, na które przeciętny Europejczyk nie ma
                          więszego wpływu. Przy USA RFN czy Francja to są geszefciarze i będą nimi tak
                          długo, dopóki różne Schroedery budować będą nie europejską jedność, lecz
                          rosyjskie rurociągi. Jak dorośniecie (balleścikowi to już nie grozi), to może
                          zadacie sobie pytanie co jest alternatywą dla amerykańskiej strategii i
                          amerykańskiej hegemonii. Na razie ujadacie nie proponując nic w zamian. Ja wolę
                          uznać, że USA jako globalny gracz popełniają wiele błędów, ale jest to jedyny z
                          globalnych graczy, który nie stanowi zagrożenia dla zachodniej cywilizacji.
                          Poczytajcie sobie Huntingtona, może poszerzy to Wasze horyzonty.
                          • oppelner_os Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 14:22
                            Powiedzial co wiedzial. Piszesz, ze ...sa wielcy gracze. Jacy? USA? To z kim
                            graja? To nie Schroedery rozbijaja europejska jednosc a Polacy, ktorzy jak
                            zwykle, z szabelka przed szereg wyskakuja. Rurociag to decyzja gospodarcza a nie
                            polityczna. Rzad niemiecki nie zainwestuje w to przedsiewziecie ani centa.
                            Jezeli znajomosc polityki zagranicznej uzalezniasz od przeczytania tej czy inne
                            pozycji, to gratuluje obiektywnej wiedzy w tej dziedzinie. Poza tym nigdzie nie
                            uciekam ale od czasu do czasu musze sie zajac sprawami zawodowymi i jestem tu na
                            forum do godziny 17.00 tak z doskoku.
                            • slezan Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 14:44
                              oppelner_os napisał:

                              > Powiedzial co wiedzial. Piszesz, ze ...sa wielcy gracze. Jacy? USA?

                              Jeżeliw to wątpisz, to tkwisz głębiej w piaskownicy niż myślałem.

                              > To z kim
                              > graja?

                              A choćby z Rosją, Europą, Chinami czy Iranem. Z wieloma i na wielu
                              płaszczyznach.

                              > To nie Schroedery rozbijaja europejska jednosc a Polacy, ktorzy jak
                              > zwykle, z szabelka przed szereg wyskakuja.

                              Taaaak, bo Polacy to w ogóle mają wiele do powiedzenia. Ale z Ciebie
                              dzieciuch:-).

                              > Rurociag to decyzja gospodarcza a ni
                              > e
                              > polityczna. Rzad niemiecki nie zainwestuje w to przedsiewziecie ani centa.

                              Hehehehehe. Niepolityczna? :-)))

                              > Jezeli znajomosc polityki zagranicznej uzalezniasz od przeczytania tej czy
                              inne
                              > pozycji, to gratuluje obiektywnej wiedzy w tej dziedzinie.

                              Są książki, które trzeba znać, choc nie trzeba się z nimi zgadzać. A
                              przynajmniej trzeba znać postawione tam tezy.

                              • oppelner_os Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 14:52
                                No widzisz sam, ze Europa tez jest graczem. Kto tworzy Europe? W tej chwili
                                Niemcy i Francja, bo Anglia sprzymierzyla sie z USA. Ja jestem za Europa.

                                Nie twierdze, ze Polacy maja cos do powiedzenia, choc im sie to marzy:)

                                Rurociag to przede wszystkim decyzja gospodarcza. Ani BASF ani E.ON nie beda do
                                tego interesu dokladac.

                                Zamiast czytac czesto nieaktualne ksiazkowe analizy lepiej poczytac biezace
                                komentarze w prasie o uznanej renomie (chocby Financial Times czy der Spiegel.
                                Czesto nieaktualne tezy utrudniaja obiektywne spojrzenie na biezace wydarzenia.
                                Stare analizy czesto nie wytrzymuja proby czasu.
                                • slezan Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 15:06
                                  oppelner_os napisał:

                                  > No widzisz sam, ze Europa tez jest graczem.

                                  Trzecioligowym. Zbieranina chopcow z placu.

                                  > Kto tworzy Europe? W tej chwili
                                  > Niemcy i Francja, bo Anglia sprzymierzyla sie z USA. Ja jestem za Europa.

                                  Wylizującą rowek Rosji. Gratuluję. Ja wolę rowek amerykański.

                                  >
                                  > Nie twierdze, ze Polacy maja cos do powiedzenia, choc im sie to marzy:)
                                  >
                                  > Rurociag to przede wszystkim decyzja gospodarcza. Ani BASF ani E.ON nie beda
                                  do
                                  > tego interesu dokladac.

                                  Tak, oczywiście, ropa nie ma nic wspólnego z polityką. Wcześniej twierdziłeś
                                  coś zupełnie innego.

                                  >
                                  > Zamiast czytac czesto nieaktualne ksiazkowe analizy lepiej poczytac biezace
                                  > komentarze w prasie o uznanej renomie (chocby Financial Times czy der Spiegel.
                                  > Czesto nieaktualne tezy utrudniaja obiektywne spojrzenie na biezace
                                  wydarzenia.
                                  > Stare analizy czesto nie wytrzymuja proby czasu.

                                  Spiegel to jak cholera renomowana i klasowa gazeta. W tego typu prasie nie
                                  publikuje się długofalowych wizji.
                                    • slezan Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 15:14
                                      Taaaak. Pierwszligowy gracz, który nie potrafi rozwiązać na swoim terenie
                                      żadnego poważnego konfliktu bez pomoicy USA. Teraz się ośmieszasz.
                                      Marginalizacja Europy to dość pwoszechnie dostrzegane zjawisko. Widzę jednak,
                                      że Niemcy i Francuzi lubią żyć złudzeniami. Niedługo tylko to im zostanie.
                                      Gdyby jeszcze pobożni byli, to mogliby może wymodlić realizację startegii
                                      lizbońskiej:-).
                                      • ballest Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 16:18
                                        slezan napisał:

                                        > Taaaak. Pierwszligowy gracz, który nie potrafi rozwiązać na swoim terenie
                                        > żadnego poważnego konfliktu bez pomoicy USA. Teraz się ośmieszasz.
                                        > Marginalizacja Europy to dość pwoszechnie dostrzegane zjawisko. Widzę jednak,
                                        > że Niemcy i Francuzi lubią żyć złudzeniami. Niedługo tylko to im zostanie.
                                        > Gdyby jeszcze pobożni byli, to mogliby może wymodlić realizację startegii
                                        > lizbońskiej:-).

                                        Slezaneczku, jaki to powazny konflikt rozwiazali Amerykanie, jaki W Korei;) ?
                                        W Vietnamie?, moze w Somalii, czy w Jugoslawii,gdzie sie calkowicie zgubili, w
                                        Afganistanie, a moze na Bliskim Wschodzie Israel/ Palestyna?
                                        W Iraku nawet o konflikcie mowic nie mozna, tylko o stworzeniu konfliktu!
                                        Slezaneczku, idz sie utop, albo lepiej zabierz sie za dutko, bo tym to nawet
                                        slepy operowac potrafi, jesli wprawe ma!
                                        • rico-chorzow Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 16:20
                                          ballest napisał:

                                          > slezan napisał:
                                          >
                                          > > Taaaak. Pierwszligowy gracz, który nie potrafi rozwiązać na swoim terenie
                                          >
                                          > > żadnego poważnego konfliktu bez pomoicy USA. Teraz się ośmieszasz.
                                          > > Marginalizacja Europy to dość pwoszechnie dostrzegane zjawisko. Widzę jed
                                          > nak,
                                          > > że Niemcy i Francuzi lubią żyć złudzeniami. Niedługo tylko to im zostanie
                                          > .
                                          > > Gdyby jeszcze pobożni byli, to mogliby może wymodlić realizację startegii
                                          >
                                          > > lizbońskiej:-).
                                          >
                                          > Slezaneczku, jaki to powazny konflikt rozwiazali Amerykanie, jaki W Korei;) ?
                                          > W Vietnamie?, moze w Somalii, czy w Jugoslawii,gdzie sie calkowicie zgubili, w
                                          > Afganistanie, a moze na Bliskim Wschodzie Israel/ Palestyna?
                                          > W Iraku nawet o konflikcie mowic nie mozna, tylko o stworzeniu konfliktu!
                                          > Slezaneczku, idz sie utop, albo lepiej zabierz sie za dutko, bo tym to nawet
                                          > slepy operowac potrafi, jesli wprawe ma!

                                          Ato jako jeden z pierwszych uznał Chorwację?:)
                                        • slezan Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 16:25

                                          Zauważyłeś, ogarnięty demencją boroku, że istnieje dziś niekomunistyczna Korea
                                          Południowa? A może umknęło Twemu bystremu umysłowi (hehehehehe), że w byłej
                                          Jugosławii panuje względny spokój? Że Kadafi cicho siedzi też wolisz nie
                                          wspominać, bo bardzo Cię to musi boleć, prawda?
                        • rico-chorzow Re: Slezan, szkoda slow! 30.03.06, 14:39
                          oppelner_os napisał:

                          > Wlasnie to samo chcialem powiedziec o tobie.
                          > Wybrales opcje amerykanska i probujesz dorobic do tego teorie.
                          >
                          > Niestety za cienki jestes w te klocki, Slezan.
                          > Zajmij sie tym struganiem, bo tracisz czas, he he
                          >
                          > Dopoki widzisz swiat oczami Polaka, dopoty opcja amerykanska bedzie jedyna
                          > sluszna dla ciebie, co nie znaczy najlepsza.


                          Więc proltariusze wszystkich krajów łączcie się pod wodzą miszcza:)