betelka
03.04.06, 21:40
Hura, będziemy mieli dziecko! Jeśli w ten sposób zareagowałeś na tę
wiadomość, to... należysz do szczęśliwej mniejszości.
Nawet jeśli ciąża jest planowana, większość z nas, mężczyzn, w pierwszej
chwili czuje lekki zamęt. Radość zwykle przychodzi nieco później, a i tak
towarzyszą jej najrozmaitsze wątpliwości i niepokoje. Spróbujemy się
przyjrzeć kilku z nich.
Żona całą ciążę przepłacze.
To przesada,choć rzeczywiście, nawet kobiety ustabilizowanych emocjach
zmieniają się pod wpływem ciążowych hormonów - łatwo się wzruszają,bywają
rozdrażnione,nadwrażliwe. Ale...panowanie nad emocjami będzie właśnie twoim
zadaniem. Zaciśnij zęby i powtarzaj sobie, że życie trwa o wiele dłużej niż
dziewięć miesięcy, a żona zmieniła się tak tylko na jakiś czas.
Poza tym od czwartego miesiąca ciąży poziom hormonów się ustabilizuje i żona
będzie mniej podatna na zmiany nastroju. Ale licz się z tym, że może być
pobudzona aż do porodu i przez kilka miesięcy po nim. To normalne. Pamiętaj,
kiedy złości się o byle co albo płacze, że macie za ciasne mieszkanie - to
wcale nie znaczy, że wymaga od ciebie natychmiastowego działania. Ona po
prostu chce, żebyś był przy niej, dał jej do zrozumienia, że ciąża i poród
to wasza wspólna sprawa, i że nie jest sama ze swoim lękiem. Myśl o niej
wtedy jak małym dziecku, któremu trzeba zapewnić bezpieczeństwo, przytulić,
pocieszyć i ..wybaczyć.
Utyje i przestanie mi się podobać.
Naprawdę nie lubisz zaokrąglonych kobiet? A jeśli chodzi ci o to, żeby żona
nie przytyła za bardzo, to masz tu spore pole do popisu (bo to, że podczas
ciąży przybiera na wadze, jest zupełnie naturalne - potrzebuje tego zarówno
ona sama, jak i rozwijające się dziecko). Spróbuj jej nie dołować swoimi
uwagami. Nie zapominaj, że może się przejmować zmieniającą się figurą co
najmniej tak samo jak ty. Pomóż zachować zdrową dietę,a może ćwiczcie razem?
Pamiętaj, że nie wypada, żebyś objadał się czekoladą czy chrupkami, gdy ona
będzie skubać sałatę. Jak najczęściej mów, że ci się podoba i że świetnie
sobie radzi (nie tylko w tej kwestii). To najskuteczniejszy sposób dodawania
skrzydeł.
Przez kilka miesięcy nie będziemy mogli się kochać.
Boisz się,że mógłbyś wyrządzić krzywdę żonie albo dziecku? Ależ skąd, macica
stanowi doskonałą ochronę! Jeśli tylko ciąża przebiega bez zakłóceń, wcale
nie musicie rezygnować z seksu. Przeciwnie, zwłaszcza w tym okresie, kiedy
jesteście sobie wyjątkowo bliscy, a jej ciało jest bardzo wrażliwe, może wam
dostarczyć niezwykłych doznań.
Coś jej się stanie.
Ten lęk to naturalny dowód troski. Nie daj się mu ciąża to przecież nie
choroba. Spróbuj pomóc żonie. Zachęcaj ją, by przestrzegała diety, rzuciła
palenie -będzie jej o wiele łatwiej,jeśli zrobisz to samo. Potrzebny jej
będzie odpoczynek, jak najmniej napięć. Postaraj się więc zrobić coś
konkretnego. Przejmij część domowych obowiązków - najlepiej spytaj, na czym
jej szczególnie zależy. Ale przede wszystkim bądź przy niej, cierpliwie (na
ile tylko możesz) słuchaj, pocieszaj, przytulaj - częściej niż ci się to
wydaje konieczne. Pamiętaj - nikt na świecie nie zrobi tego lepiej od ciebie!
kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,69629,2373328.html