Polacy zamordowali Belga ?

25.04.06, 11:58
wiadomosci.onet.pl/1311913,12,item.html
Prokuratura brukselska potwierdziła oficjalnie, że dwaj Polacy są podejrzani o
zabójstwo 17-latka na dworcu centralnym w Brukseli. Jeden z nich został
zatrzymany w poniedziałek wieczorem.
"Zatrzymanie przebiegło spokojnie, w domu, w obecności rodziców" - powiedział
rzecznik prokuratury Jos Coltin.

Zarówno rodzice, jak i zatrzymany 16-latek, przebywają w Belgii nielegalnie.
Chłopak był wcześniej notowany przez belgijską policję.
REKLAMA Czytaj dalej

Obecnie zeznał, że drugi sprawca zabójstwa zbiegł do Polski.

Zamordowanie chłopaka, którego pamięć uczciło w niedzielę w pokojowym marszu w
Brukseli 80 tys. osób, wstrząsnęło Belgią.

Publiczne radio i telewizja RTBF podały, że policja zidentyfikowała obu
napastników, zaś jednego z nich aresztowała.

Polski konsulat w Brukseli nie udziela na razie żadnych informacji w tej sprawie.

17-letni Joe Van Holsbeeck zginął od ciosów nożem 12 kwietnia. Napastnicy
ukradli mu przenośny odtwarzacz plików MP3. Zostali zidentyfikowani dzięki
nagraniom wideo z kamer umieszczonych na dworcu i w brukselskim metrze, które
w poniedziałek pokazano dyrektorom brukselskich szkół. Wcześniej mniej
dokładne wizerunki sprawców publikowano w prasie.

Zdaniem belgijskich mediów, aresztowany nastolatek brał udział w zabójstwie,
ale nie jest tym, który ugodził ofiarę nożem. Jego tożsamości nie ujawniono,
podając tylko, że jest zapisany do jednej z brukselskich szkół. Bezpośredni
zabójca uciekł. Dziennik "La Libre Belgique" rozstrzyga, że "bez wątpienia do
Polski".

Zbrodnia wywołała w Belgii ogromne poruszenie. Początkowo przypisywano ją
imigrantom z Afryki Północnej, co zrodziło obawy przed falą ksenofobicznych
wystąpień. Nic takiego nie nastąpiło. Antyimigranckich haseł nie było na
marszu przeciwko przemocy, jaki w niedzielę na ulicach Brukseli zgromadził 80
tys. osób. Także partie polityczne, zgodnie z prośbą rodziny zabitego
nastolatka, powstrzymały się na razie od prób zbijania kapitału politycznego
na tragedii.

Rozgorzała jednak dyskusja o bezpieczeństwie na ulicach belgijskich miast i
walce z przestępczością wśród młodzieży. W toku prac legislacyjnych jest
reforma przepisów w tym zakresie, a na środę rząd zapowiedział poświęcone
poprawie bezpieczeństwa ponadpartyjne konsultacje.

Sprawa od dwóch blisko dwóch tygodni nie schodzi z pierwszych stron
belgijskich gazet. Na miejscu tragedii na zatłoczonym brukselskim dworcu
centralnym do dziś leżą kwiaty.
    • willi2 to poczatek konca Europy ! 25.04.06, 12:03
      Moja Oma zawse mi godala,ze jak poloki di UE wejda to rychlo UE padnie !
      • ballest Re: to poczatek konca Europy ! 25.04.06, 12:35
        Willi, przed wojnom, jak bou slonsk niemiecki, to nie bouo nozownikow, na noze
        zaczoue se Poloki bic.
        Wczesni se nasze chopcy tylko na piesci bili.
        • willi2 Re: to poczatek konca Europy ! 25.04.06, 12:43
          Ballest przeca na Slonsku ani zlodziejstwa nie bylo,ani morderstw wsrod mlodziezy,
          ani se nikt wrogo i szpetnie nie godol.tylko poloki jak pszyszli na Slonsk to
          wszystko popsuly.A teroz w UE dzieje sie to samo co na Slonsku kiedys jak
          pszyszly poloki.
          I jak teroz kajs pojechac ?,przeca gorole Slonzokom tak opinia popsuly
          • ballest Re: to poczatek konca Europy ! 25.04.06, 12:55
            W Niymcach Poloki majom najgorszou reputacja, ale jou myslam, ze te barachlo
            wyjechalo, a te porzondne zostaly w Polsce.
            Tysz yno kradnom, w sklepie wrzeszczom jak uopyntani a w kazdym zdaniu trzy
            razy tyn polski przecinek czytej sloweczko "ku.wa" wciepnom!
            W Glywicach tysz modziysz przeklinou, asz uszy puchnom.
            Jou jezdzam do Zernik na odwiedziny, tam som dwa chopcy nastolatki, uoni by
            przeklynstwa do gymby nie wziyli.
            Mysla, ale ze i w polskich tkzw.dobrych familiach tysz dzieci nie przeklinaja,
            np. syn uot Meg czy dzieci uot Ee!
            • ballest Re: to poczatek konca Europy ! 28.04.06, 07:01
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3312370.html
Pełna wersja