Nastympny medal

28.11.06, 20:04
Nastympny medal do rozszyfrowanio



schlesien.nwgw.de/galerien/maszkety/?gal1=Sloonske_medale&gal2=,full,1913_Errichtung_Kriegerdenkmals.jpg&platz=15

schlesien.nwgw.de/galerien/maszkety/?gal1=Sloonske_medale&gal2=,full,1913_Errichtung_Kriegerdenkmals_b.jpg&platz=16
    • szwager_z_laband Re: Nastympny medal 28.11.06, 20:13
      najprzod piyrszo zajta:

      "JUBILÄUMSGABE DER GLEIWITZER BÜRGERSCHAFT ZUR VERSCHÖNERUNG DER STADT"
      • szwager_z_laband Re: Nastympny medal 28.11.06, 20:18
        drugo zajta:

        "GLEIWITZER KRIEGERDENKMAL - GOLD GAB ICH FÜR EISEN"
        • hanys_hans Re: Nastympny medal 28.11.06, 20:31
          Am 17. März 1813 veröffentlichte Friedrich Wilhelm III., um gegen Napoleon
          siegen zu können, den Aufruf zu einer Sammelaktion: „Gold gab ich für Eisen!“
          • szwager_z_laband Re: Nastympny medal 28.11.06, 20:37
            ja, i na pamiontka tego naszo Krolewsko Huta/odlywnia odlywoua taki Schmuck dlo
            ludzi
          • grempol Re: Nastympny medal 28.11.06, 20:50
            Znocie to
            medalegliwickie.akcja.pl/medale/m_1913_1.htm
            • szwager_z_laband Re: Nastympny medal 28.11.06, 20:52
              dziynki za podpowiydz
              • hanys_hans Re: Nastympny medal 28.11.06, 21:00
                medalegliwickie.akcja.pl/pl_tekst.htm

                Medale Gliwickie

                Odlewnictwo artystyczne na terenie Gliwic datuje się od końca XVIII w. i
                związane jest z powstaniem w 1796 roku Huty Gliwickiej. Powstała ona z
                inicjatywy rządu pruskiego jako jeden z dalszych wielkich obiektów przemysłowych
                po hutach w Ozimku, Kluczborku i Tarnowskich Górach. Wybór Gliwic wynikał z
                przesłanek geograficzno-gospodarczych, sąsiedztwa z pokładami węgla kamiennego i
                rudy żelaza oraz przepływającą obok miasta rzeką Kłodnicą, która po otwarciu w
                1805 r. kanału stała się dogodną drogą transportu zarówno surowców jak i wyrobów
                przemysłowych. W wybudowanej w 1796 roku hucie zapłonął pierwszy na kontynencie
                wielki piec opalany koksem.

                Pierwszy oddział odlewów artystycznych w Hucie Gliwickiej powstał w 1798
                roku. Do roku 1804 był w stanie organizacji i wykonywał odlewy na podstawie
                sprowadzonych wzorów. Organizatorem oddziału w tym okresie był Wilhelm Augustyn
                Stylarski sprowadzony z huty w Ozimku. Odlewano serie owalnych plakiet z
                reliefem wypukłym głów przedstawiających postaci z historii starożytnego Rzymu i
                Grecji.

                Szczytowy okres rozwoju odlewnictwa artystycznego w Hucie Gliwickiej
                przypada na lata 1810 – 1830. Oprócz biżuterii wykonywano odlewy plakiet
                noworocznych dla urzędów i osób prywatnych, plakiety z życzeniami ozdabiane
                widokami ze Śląska oraz plakiety o tematyce związanej z hutą. Wykonywano także
                plakiety o tematyce religijnej oraz z popiersiami portretowymi członków rodziny
                królewskiej, głownie wg modeli Leonarda Poscha. W roku 1816 Huta Gliwicka
                zatrudniła Fryderyka W. L. Beyerhausa, który pracował tu do 1865 roku. Pod jego
                kierunkiem rozpoczęli tutaj pracę dwaj śląscy rzeźbiarze Teodor Kalide i
                Augustyn Kis. Po przejściowym zmniejszeniu się zainteresowania odlewami
                artystycznymi, ponowny jego rozkwit nastąpił na przełomie lat dwudziestych i
                trzydziestych XX w. W okresach tych oprócz innych przedmiotów powstało szereg
                plakiet i medali o różnorodnej tematyce, również z motywami gliwickimi.

                Odlewane w Hucie Gliwickiej plakiety charakteryzowały się jednostronnym
                reliefem i posiadały najczęściej kształt owalu, prostokąta lub były okrągłe. Do
                odlewania używano żeliwa, a w okresie późniejszym brązu.
                Z tego okresu znanych jest i opisanych w literaturze kilkadziesiąt plakiet i
                medali z motywem gliwickim. Ich projektantami byli wybitni rzeźbiarze epoki, m.
                in. Fryderyk Beyerhaus młodszy, Josef Breitkopf-Cosel, Peter Lipp, F. Reisner,
                E. Gottschlich, Hans Breitenbach. Były one najczęściej odlewane w żeliwie, ale
                także w cynie, brązie i srebrze.

                Kolejny rozdział w historii Huty Gliwickiej, Gliwic oraz „medali
                gliwickich” rozpoczyna się w 1945 roku. Wtedy to na bazie Huty Gliwickiej
                powstają Gliwickie Zakłady Urządzeń Technicznych, które podjęły się także
                artystycznej działalności odlewniczej.

                Tematycznie „medale gliwickie” można podzielić na kilka grup w zależności
                od motywu, jaki został umieszczony na medalu. I tak najczęściej występującym
                motywem jest herb miasta, zabytkowa architektura Gliwic, portrety sławnych ludzi
                wywodzących się z Gliwic lub zasłużonych dla miasta, których nazwiska
                jednoznacznie kojarzą się z miastem. Osobną grupę stanowią medale, na których
                umieszczono napisy okolicznościowe zawierające w swojej treści nazwę miasta.
                Istnieją również medale emitentów spoza Gliwic, które charakteryzujące się
                cechami określonymi wcześniej.

                Kolekcjonowanie i inwentaryzowanie tego typu medali jest zajęciem
                niezwykle czasochłonnym i niestety mało efektywnym. Wiele spośród zakładów,
                instytucji i organizacji – emitentów medali zostało w ostatnich 25 latach
                zlikwidowanych, a archiwa, w których można by znaleźć niezbędne informacje
                przestały istnieć. Trudno jest również znaleźć ludzi, którzy w jakiś sposób byli
                związani z ich emisją, bo najczęściej są już na emeryturze, albo nie zachowały
                się w ich pamięci potrzebne informacje. Stosunkowo najłatwiej jest uzyskać
                informacje o medalach emitowanych w latach 90-tych, czyli nie dalej niż 10 – 15
                lat wstecz. Często zdarzają się sytuacje wręcz paradoksalne, kiedy emitent
                medalu dowiaduje się o istnieniu takowego od osoby szukającej informacji.

                Sam fakt „odkrycia" nowego medalu następuje w momencie jego zauważenia,
                najczęściej na giełdzie staroci lub u kolekcjonera, który bezinteresownie zechce
                pochwalić się swoimi zbiorami. Wiele medali zostało opisanych w różnego rodzaju
                lokalnych periodykach oraz katalogach wystaw. Ich studiowanie jest niezbędne dla
                precyzowania i kompletowania potrzebnych informacji. Zawsze jednak
                najpewniejszym i najbardziej wiarygodnym źródłem wiedzy o medalu jest jego autor.

                Projektantami omawianych medal są znani medalierzy i plastycy, jak: Peter
                Lipp (1902 - 1975), Jan Wysocki (1873 - 1960), Zygmunt Acedański (1908 – 1991),
                Stanisław Słodowy (ur. 1932 r.), Stanisław Pietrusa (ur. 1945) i Andrzej
                Szczepaniec oraz twórcy nieprofesjonalni, jak Waldemar Stochelski. Są to
                artyści, którzy działali bądź działają na terenie Gliwic lub Śląska. Spora jest
                również grupa medali, których twórców nie udało się ustalić. Są to najczęściej
                medale o niezbyt wysokich walorach artystycznych, wykonywane popularną w latach
                70-tych ubiegłego stulecia techniką prasowania i spiekania proszków metali
                nieżelaznych (miedzi, brązu, mosiądzu, aluminium). Wydaje się, że medale te
                projektowali ludzie uzdolnieni artystycznie na polecenie swoich przełożonych.
                Mimo tego, dzięki utrwalonym na nich treściom stanowią one cenne źródło
                informacji i wiedzy o ich emitentach bądź wydarzeniach.

                Emisje „medali gliwickich”, należy rozpatrywać w dwóch okresach czasowych;
                do 1939 r. i po 1945 roku. Medale i plakiety emitowane w XIX w. i pierwszej
                połowie XX w. zostały odlane w Hucie Gliwickiej, natomiast po 1945 r. medale
                były odlewane w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych, Instytucie Metali
                Nieżelaznych, Hucie 1 Maja, Katedrze Odlewnictwa Politechniki Śl. w Gliwicach i
                prywatnych odlewniach. Medale bite powstały w Mennicy Państwowej w Warszawie,
                natomiast tłoczone z proszków metali nieżelaznych wykonywano w Instytucie Metali
                Nieżelaznych oraz innych zakładach, których nie udało się ustalić.

                W katalogu „MEDALE GLIWICKIE” przedstawiono 420 medali, medalionów i
                plakiet, w tym 30 powstałych przed 1939 rokiem i obejmuje materiał powstały na
                przestrzeni ponad 150 lat. Zgromadzone informacje są rezultatem
                kilkunastoletnich poszukiwań i dociekań. Katalog powstał na bazie mojej
                kolekcji, archiwów twórców medali oraz badań literaturowych. Niektóre medale i
                informacje udostępnili inni kolekcjonerzy. Nie w każdym przypadku udało się
                ustalić wszystkie niezbędne do opisu medalu informacje oraz zdjęcia. Zapewne
                również nie wszystkie wyemitowane dotychczas „medale gliwickie” udało się tutaj
                zaprezentować. Katalog bedzie na bieżąco aktualizowany. W związku z tym zwracam
                się z gorącą prośbą do użytkowników katalogu o uwagi i spostrzeżenia,
                uzupełnienia oraz informacje dotyczących medali gliwickich. Zostaną one
                uwzględnione w kolejnych wersjach katalogu.

                Poziom większości przedstawionych medali od strony artystycznej i
                technologicznej nie jest wysoki. Od razu wyróżniają się prace, projektowane
                przez profesjonalnych twórców, biegłych w sztuce medalierskiej. Prac tych jednak
                jest niewiele, przeważają średnie lub wręcz nieudane 'realizacje, „projektowane"
                przez amatorów. Szkoda zatem, że liczni gliwiccy „emitenci", żądni upamiętnień
                organizowanych imprez lub rocznic w małych formach rzeźbiarskich, nie szukają
                projektantów w gronie uznanych polskich medalierów, a znaczą ślad swojej
                działalności pracami o wątpliwych walorach. Mam nadzieję, że przedstawione w
                katalogu medale unaocznią ten problem i wywołają w
                • hanys_hans Re: Nastympny medal 28.11.06, 21:06
                  medalegliwickie.akcja.pl/m_katalog.htm
                  • szwager_z_laband Re: Nastympny medal 28.11.06, 21:13
                    couko fura niyznanych:

                    medalegliwickie.akcja.pl/autor/m_nieustalony.htm
Pełna wersja