ballest
09.12.06, 21:48
"Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie
asz, IAR 2006-12-09, ostatnia aktualizacja 2006-12-09 15:28:33.0
Scotland Yard poinformował, że odnaleziono filiżankę ze śladami
radioaktywnego polonu, którym otruto Litwinienkę w ubiegłym miesiącu w barze
Hotelu Millennium.
Dwaj byli agenci FSB, Andriej Ługowoj i Dimitrij Kowtun spotkali się tam z
Litwinienką 1 listopada. Sami pili alkohol, Litwinienko - tylko herbatę.
Ślady polonu wykryto też u siedmiorga pracowników hotelowego baru i w
zmywarce do naczyń.
Jak się okazuje, Andriej Ługowoj i Dimitri Kowtun byli w październiku w
Londynie aż trzykrotnie - za każdym razem w tandemie, za każdym razem
spotykając się z Litwinienką i za każdym razem zostawiając po sobie w
hotelach ślady polonu.
Nie wiadomo, jaki jest stan zdrowia Kowtuna
O tym wszystkim chcą z nimi rozmawiać przebywający w Moskwie detektywi
Scotland Yardu. Dotychczas nie udało im się uzyskać widzenia z Ługowojem,
który trafił do szpitala z objawami zatrucia substancją radioaktywną. Z
Kowtunem wprawdzie raz rozmawiali, ale w obecności rosyjskich prokuratorów. A
zaraz potem Dimitrij Kowtun również znalazł się w szpitalu - rzekomo w stanie
agonii, co dementował jego adwokat."